Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

witam serdecznie wszystkich forumowiczów. jestem tu nowy. pisze bo mam problem posiadam corsinke 1,0 2003r ktorym jeżdzi moja żona.a że jeżdzi dużo to pojawił sie problem a mianowicie:

ubywa płynu chłodzącego, pod korkiem oleju masło. czyli pewnie uszczelka pod głowicą. teraz powstaje pytanie remontować czy wymieniać no drugi lub zrobić swap na wiekszy 1,2 lub 1,4?

prosze o wszelkie podpowiedzi i sugestie jesli wymiana na inny to pewnie trzeba mieć wszystko łaćznie z półosiami .

mam jeszcze Astrę G 1,8 mam zamiar gaz wsadzić oddam go żonie a sobie bym corsinke podszykował.

pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepalona uszczelka pod głowicą nie musi skutkować koniecznością remontu silnika. Taka operacja (ze względu na koszt), w tak leciwym aucie miała by sens, jedynie w przypadku gdy potrafisz to zrobić samodzielnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez adasku10
      Moja Corsa b 1.0 12v X10xe ma jakieś dziwne objawy. Mianowicie temperatura bardzo szybko dochodzi i przekracza 100 st., auto traci moc. Płyn chlodniczy jest, chłodnica jest gorąca podczas jazdy. Po otwarciu maski gdy pojawiła się podwyższona temp. Szedł dym biały i coś syczalo. Tak jakby coś wyciekalo i odparowywalo na gorącym silniku. W okolicy pompy wody to się dzieje plus słychać jakieś grechotanie przy pracy silnika. Czy to może być pompa wody i przez nią temp tak wariuje ? 
    • Przez Kamilxsb
      Witam 
      Dziś jak jechałem trasą w pewnym pomencie zgasła mi corsa.
      W trakcie jazdy zapadł mi się pedał gazu zapaliła się kontrola check engine a następnie  auto zgasło.
      Odczekałem 15-20 min odpaliłem kontrolki poznikały auto jedzie 5 min jazdy i znowu to samo.
      Odrazu gdy auto zgaśnie nie da się go odpalić trzeba chwile odczekać.
      Auto było przed wyjazdem na trasę zatankowane do pełna na firmowej stacji paliwa nie jakaś  z przypadku.
      W ostatnim czasie wymieniałem filtr paliwa , filtr powietrza, olej czyszczona była przepustnica.
      Wie ktoś co może być nie tak ? 
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.