Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Historia:

 

1. Astra g rocznik 2004, hatchback, silnik 1.6 16V, perzebieg (autentyczny) 112 000 km, wersja Enjoy z klimą

 

2.  Problem: branie oleju na poziomie do 1,5 litra i więcej na 1000 km (krótkie trasy, takie po 3 kilometry), niebieski dym z tyłu nawet na postoju

 

3. Ponieważ i tak musiałem wymienić napęd rozrządu a za samą usługę w Warszawie krzyknięto mi min. 400 złotych, to pomyślałem. A co tam! Zrobi od razu i resztę!

 

Moje części, samodzielnie kupiłem:

 

1. Zestaw napędu rozrządu z pompą DAYCO

 

2. Wszelkie potrzebne uszczelki do głowicy - pełen komplet od AJUSA za 274 PLN , jakieś tam dodatkowo uszczelki wałów i inne pierdółki i śruby do głowicy, które jak się potem okazało nie pasowały, mimo, że kupowałem po VIN

 

3. Pasek wielorowkowy

 

4. Olej i filtr oleju

 

Naprawa:

 

1. W Białej Podlaskiej jest spory zakład specjalizujący się w naprawach silników, więc tam pojechałem

 

2. Naprawa trwała 2 tygodnie

 

3. Wystąpiły dodatkowe komplikacje polegające na tym, że sprzęgło było jakoś tam wyrobione, z pękniętą sprężyną i zdartą okładziną i to sprzęgło spowodowało luzy wzdłużne na wale, który trzeba było naprawiać

 

4. Silnik był wyciągany w całości z auta

 

5. Co zrobiono:

 

a) wymiana napędu rozrządu

 

b) wymiana paska wielorowkowego

 

c) wymiana pierścieni tłokowych

 

d) regeneracja, planowanie głowicy

 

e) naprawa wału

 

d) szlify i te wszystkie inne sprawy w  zaworach

 

e) wymiana całej tej kupy różnych dużych i małych uszczelek, uszczeleczek i uszczelniaczy, które są w silniku

 

f) wymiana sprzęgła na nowe

 

g) Czyszczenie całości wraz ze środkiem silnika,  pokrywą zaworów i miską olejową

 

h) wymiana panewek na wale

 

i) i coś tam jeszcze na wydechu, bo się poluzowało czy coś w tym stylu

 

Efekt:

 

1. Wracałem z białej do Warszawy specjalnie dłuższą drogą, bocznymi drogami (żeby podocierać na różnych prędkościach i obrotach :)). Zrobiłem 380 kilometrów i ZERO ubytku na bagnecie. Normalnie musiałbym co najmniej pół litra oleju dolać, nie ma to tamto

 

2. Sprzęgło tak "mocno bierze" muszę się przyzwyczaić. 

 

3. Jakby ciszej i tak spokojniej chodzi (z akcentem na "jakby", bo wiadomo...placebo)

 

Plany:

 

1. mam zamiar dojechać do 1000 km, jeżdżąc max do 3 tysięcy obrotów i bez hamowania silnikiem i wtedy zmienić olej z GM 10w40 na Valvoline 10w40 (bo już olej mam)

 

2. przejechać kolejne 2000 km jeżdżąc max do 3 tysięcy obrotów i bez hamowania silnikiem i wtedy zmienić olej Valvoline 10w40 na ELF 5w50 (bo ten olej też już mam)

 

4. przejechać kolejne 000 km jeżdżąc już normalnie i wtedy zmienić olej z ELF 5w50 na Liquy Moly Top Tec 4600 5W-30 (bo na takim oleju chcę jeździć docelowo)

 

5. Oczywiście filtr oleju za każdym razem też będę wymieniał

 

Zdaję sobie sprawę, że ekonomicznie nie miało to najmniejszego sensu. Gdybym Asterkę sprzedał powiedzmy za 5 tysięcy PLN i NIE WYDAŁ kolejnych 5 tysięcy PLN na ten remont, to mógłbym kupić coś za 10 tysięcy PLN. ALE! I to jest pytanie. JAKIE JEST WASZE ZDANIE? Czy za te 10 tysięcy PLN kupiłbym coś lepszego  i przede wszystkim, bardziej niezawodnego niż ta moja Astra po tym remoncie? I jakie byłoby prawdopodobieństwo, że udałoby mi się rzeczywiście kupić coś bardziej niezawodnego, bez ukrytych wad, których żaden diagnosta nie wychwyci przy zakupie?

 

Mój plan jest taki:

 

1. Zrobić całe zawieszenie na nowych częściach

 

2. Zrobić wszystkie hamulce na nowych częściach

 

3. Na bieżąco robić budę i tępić rudą

 

4. jeździć bez końca, przy moich przebiegach 500 000 kilometrów osiągnę najwcześniej za 25 lat

 

W załączeniu rachunek, Napiszcie co sądzicie o kosztach i całej tej operacji

 

 

 

https://zapodaj.net/53b43874d2565.jpg.html

CYD1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podjąłeś decyzję jaką podjąłeś.

Teraz zostaje się cieszyć jazdą.

Nie ma co kalkulować czy się opłacało.

Zrobione i aby nie wyszło nic więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez m.bielawski
      Witam forumowiczów. W internecie nie znalazłem podobnego problemu, więc zakładam nowy temat. Więc problem polega na tym, że halogeny zapalają mi się już na zapłonie i świecą gdy włącznik jest ustawiony w pozycji 0. Wyłączają się dopiero po uruchomieniu świateł pozycyjnych lub mijania. Nie mogę ich załączyć przyciskiem od świateł przeciwmgłowych, dioda sygnalizacyjna się nie zapala, jednak słyszę, że przekaźnik cyka. Wyjęcie bezpieczników i przekaźników halogenów nic nie daje - dalej świecą. Gasną tylko jak wyjmie się bezpiecznik F3 w komorze silnika. Za licznikiem znalazłem cieniutki czarny kabelek który jest odłączony i zaizolowany. Ktoś ma jakieś pomysły w którym miejscu jest nagrzebane? Chciałbym używać normalnych przeciwmgielnych, nie wspomnę już tutaj o kwestii prawnej. Dodam, że światła mijania mogę odpalić bez kluczyka. Pozdrawiam.
    • Przez Johnny1000
      Witam. Jestem na półmetku remontu silnika Opla Corsy C 1.2 16V. Pytanie proste - zalewać syntetykiem? Jakim? Dexos 2 5w 30? Valvoline Max Life 5w 30? Shell Helix ultra 5w 30? Proszę o sugestie.
    • Przez Kubas_sw
      Hej
       
      Poszukuję warsztatu z okolic Gliwic lub okolic Świętochłowic, który zna się dobrze na remontach silnika.
       
      Przede wszystkim będę miał do roboty uszczelkę pod głowicą, planowanie może jakieś szlify zaworów.
      Zrobię to ostatni raz w życiu tego autka więc chciałbym żeby było zrobione raz a dobrze i najlepiej żeby
      zrobili to bez zbędnego przetrzymywania auta.
       
      Znalazłem dwa polecane warsztaty i chciałem przy zapytać czy ewentualnie ktoś u nich wykonywał takie grube naprawy:
       
      http://www.speccar-gliwice.pl/
      http://www.opel-tech.sgl.pl/index.htm
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.