Skocz do zawartości
aszulczi

Błąd P0025 Astra H Z17DTH nie pali , gaśnie

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam,

Autko stało jeden dzień , po odpaleniu przejechałem 80 metrów nagle zgasło , błąd P0025 zczytany z komputera, ktoś z Was je co może oznaczać?

Edytowane przez aszulczi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I każdy ma się domyślać jaki silnik.?

Wychodzi błąd od KZFR.

Ale na obudzenie śmietnik.

Jak uzupełnisz profil i napiszesz jaki silnik to przywrócę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrobione

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok

 

 

2019-05-27_213703.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 minutę temu, adam1954 napisał:

Ok

 

 

2019-05-27_213703.png

 

To mi nic nie mówi jedyne co się póki co dowiedziałem to że może być coś z czujnikiem halla ale nie wiem ile w tym prawdy . Nastawnik wałka rozrządu do wymiany?

Edytowane przez aszulczi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym sprawdził rozrząd a potem sprawdził czujnik położenia wałka

U ciebie wychodzą błędy jak od KZFR a ty ich nie masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, adam1954 napisał:

Ja bym sprawdził rozrząd a potem sprawdził czujnik położenia wałka

U ciebie wychodzą błędy jak od KZFR a ty ich nie masz.


Samemu sobie raczej rozrządu nie sprawdzę, jakimś programem ? Pozostaje tylko wizyta w warsztacie? Od czasu wymiany rozrządu zrobilem już jakieś 50-55 tys km.

Edytowane przez aszulczi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
39 minut temu, adam1954 napisał:

2019-05-27_220107.png

 

OK, czyli musze sprawdzić czy pasek jest ustawiony tak jak na rysunku ?  Czy jeszcze na coś dodatkowego powinienm zwrócić uwagę? Znaki pamiętam chyba to te przy 8 i 9?

Edytowane przez aszulczi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez GrzegorzGliwice
      Witam,
         wczoraj wracając z Katowic (~30km), samochód nagle zgasł.
      Przez dłuższy czas nie mogłem go odpalić, metodą gaz-hamulec uzyskałem takie numery błędów:
      034029 - Czujnik polożenia wału rozrządu - usterka,
      033528 - Nieprawidłowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego.
       
      Odłączyłem akumulator i dałem mu się ostudzić.
      Po około 15 minutach samochód odpalił i parę kilometrów przejechał bez żadnych niespodzianek.
      Niestety teraz wygląda to tak, że po solidnym rozgrzaniu, silnik nie wchodzi powyżej 2000 obr/min, a przy tej granicy
      zaczyna kopcić, towarzyszy temu dźwięk podobny do odcięcia zapłonu.
      Po ostudzeniu wszystko wraca do normy aż do czasu ponownego rozgrzania silnika.
       
      Postanowiłem wymienić czujnik przy rozrządzie bo kosztował niewiele (120zł z EPS), ale bez skutku.
      Zamówiłem więc czujnik położenia wału korbowego i czekam na kuriera.
       
      Nagrałem telefonem moment w którym samochód zaczął świrować: 
       
       
      Samochód: Opel Astra H 1.7CDTI (Z17DTH) 2007 rok.
       
      Czy ktoś miał podobną usterkę?
       
       
    • Przez wynarator
      Panowie,
      astra 3 2004, taka sytuacja mnie spotkała: byłem w trasie, a w trasie jak to w trasie, było troszkę pałowania i hamowania silnikiem, więc auta nie oszczędzałem, przejechałem 100km i nagle przy prędkości ok. 120km/h samochód zgasł - bez żadnego szarpnięcia, zapaliła się kontrolka service i gładziutko zgasł. Na poboczu próbuję go kręcić i nic, silnik za to podczas kręcenia pracował bardzo niekulturalnie, mocno trzęsło i miał odrobinę dziwny dźwięk.
       
      Otworzyłem maskę, z komory silnika dolatywał jednostajny pisk, ciężko mi określić z czego dokładnie.
       
      Jedyne błędy jakie odczytałem metodą nożną (i te same błędy potwierdził później komputer) to
      019011 -  Uszkodzenie w układzie czujnika ciśnienia paliwa w listwie wtryskiwaczy oraz
      050074 -  Czujnik prędkości własnej pojazdu - usterka
       
      ale wydaje mi się, że są kompletnie nieistotne (chyba pojawiają się zawsze po tym jak auto zgaśnie w trakcie jazdy).
       
      Odczekałem na poboczu 10 min, kręcę znowu - jak dziecko, odpalił kulturalnie, bardzo ostrożnie i delikatnie przejechałem kolejne 5km i znowu to samo, znowu odczekałem 10 min i przejechałem ostatnie 5km, bo akurat tyle miałem do znajomego. Znajomy miał komputer, odczekaliśmy z 30 min, wsiedliśmy do auta i dawaj - zrobiliśmy ostre 20km, piłowałem go do odcięcia i kompletnie nic się nie wydarzyło - silnik chodził jak marzenie, wszystkie parametry w normie, nie wyskoczyły żadne błędy. Zagrzałem go do 98 st, bo myślałem, że może termostat, ale raczej jest sprawny, bo po temperaturze było widać że się otwiera i zaraz spadała. Tego samego dnia przejechałem 120km/h nie przekraczając 2k rpm i z prędkością 80km/h (temp. płynu nie przekroczyła 85 st) dojechałem bez przeszkód do domu. Po tym jak kolega wykasował dwa wspomniane wyżej błędy nic się nie pojawiło.
       
      No i to są niestety najgorsze usterki, bo kompletnie nie mam żadnego punktu zaczepienia, a strach jechać gdzieś dalej. Dodam jeszcze, że bardzo rzadko jeżdżę w trasę, zazwyczaj kręcę się po mieście i absolutnie żadnych problemów nie było, dopiero jak go przegoniłem jak wyżej to się taki zonk pojawił. Napiszę co wiem:
       
      - rozrząd robiony 40 tys. km temu
      - ostatnio zgasł w trakcie jazdy, powodem był spalony styk na obudowie filtra paliwa, nieszczelność prowadziła do problemów z ciśnieniem w układzie paliwowym
      - miałem zapocone wtryskiwacze i dwie uszczelki wymieniłem
      - w styczniu wymieniłem alternator i akumulator
      - miesiąc temu testy przelewowe, wtryskiwacze są ok
      - oleju nie bierze, mocno dymi tylko jak ostro przyspieszam na zimnym silniku
      - pół roku temu były spadki mocy, wymieniony czujnik doładowania turbiny
       
      No i jeszcze jedna informacja, może być kompletnie bez znaczenia, ale jak się spowiadam to się spowiadam: przy ok. 120-130km/h samochód wpada w nieprzyjemne wibracje, czuć je i na kierownicy i na całym samochodzie, obstawiam że mam troszkę zgiętą felgę, ale że pewności nie mam, to lepiej wspomnieć niż nie wspomnieć  
       
      Czy ktoś ma jakiś pomysł co można sprawdzić? Po głowie chodzi mi tylko czujnik położenia wału, ale to taki ślepy strzał.
       
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelką pomoc,
      Wynarator
    • Przez piokow14
      Cześć, zmieniłem opony z letnich(185/55/r15) na zimowe (195/55/r15) i od tego czasu nie dość że dużo ciężej się skręca, to po puszczeniu kierownicy nie "wraca" na swoje miejsce (środek). Ma ktoś pomysły czego to może być wina? Bo szczerze powiedziawszy wątpię żeby te 10 mm robiło aż tak wielką różnicę.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.