Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

Po pierwsze chciałbym się przywitać jako nowy użytkownik forum!

Przystępując do sedna sprawy, występuje w mojej Merivie A (2005) stukanie kiedy auto się buja na boki np. podczas jazdy po dziurach albo kiedy sam rozbujam auto na postoju.

Byłem w stacji diagnostycznej i stwierdzono tak jak podejrzewałem, że do wymiany będzie łącznik stabilizatora (prawy przód).

Kupiłem łącznik i jako, że nie mam dostępu do kanału i narzędzi to poprosiłem mechanika o wymianę. Część wymieniono ale stukanie nadal występuje, mechanik powiedział, że problemem jest przekładnia kierownicza i jest do wymiany. Czy myślicie, że jest to konieczne czy wystarczy coś jeszcze sprawdzić/dokręcić?

Chciałbym się upewnić czy aby na pewno mechanik mówi prawdę bo koszty takiej operacji będą duże - około 1500-1700 zł.

 

Dziękuję za porady!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum na temat maglownic powiedziano juz wszystko.

Użyj tylko wyszukiwarki albo forumowej albo googlowskiej.

https://forum.opel24.com/topic/22491-maglownica/

 

Regenerowana kosztuje 400 .

Nieźle chce cię mechanik skasować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście większość wątków na forum już przeczytałem.

Wróciłem przed chwilą od bdb stacji diagnostycznej i po sprawdzeniu wszystkiego nie mógł dojść co jest nie tak. Wykluczył maglownice i podejrzewa poduszki od silnika/skrzyni lub jakąś gumę.

W przyszłym tygodniu jestem umówiony do mechanika z polecenia diagnosty który powinien zdiagnozować problem.

Diagnosta jako, że nie wykrył co było nie tak nie wziął ani złotówki :spoko:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A podnosił auto i dopiero po odciążeniu zawieszenia sprawdzał luzy?

 

 

Sam sobie możesz sprawdzić maglownicę .

Skręcasz kierownicą max w lewo aby prawy drążek kierownicy wysunął się na max , chwytasz za niego i szarpiesz (góra -dół)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auta nie podnosił. Ja kręciłem kierownicą a diagnosta był w kanale i sprawdzał luzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to standard.

Czyli chcesz zrobić dobrze?

Zrób to sam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nagrałem przed chwilą filmik. 

 

Nie zwracajcie uwagi na hałas od gumy. 

Bujalem autem z zewnątrz. 

Edytowane przez spider3k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo, fajne :)

Ja bym dodatkowo przejrzał poduchy amora, może się poluzowała nakrętka.

 

A tulejki na stabilizatorze to jeszcze masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i teraz ty idziesz pod auto , ktoś ci kiwa autem a ty chwytasz ręką za poszczególne elementy i sprawdzasz co ma luz.

Pierwsze bym się chwycił za łacznik stabilizatora i za amortyzator .

Potem wahacz i reszta.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

problem rozwiązany.

Oddałem do mechanika z polecenia i stwierdził, że tylko do wymiany jest drugi łącznik stabilizatora. Wymienił i cisza. Koszt z częściami 100 zł.

Teraz pozostaje mi tylko zostawić opinie dla poprzedniego mechanika, który chciał mnie skasować na 1700 zł...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, spider3k napisał:

Hej,

problem rozwiązany.

Oddałem do mechanika z polecenia i stwierdził, że tylko do wymiany jest drugi łącznik stabilizatora. Wymienił i cisza. Koszt z częściami 100 zł.

Teraz pozostaje mi tylko zostawić opinie dla poprzedniego mechanika, który chciał mnie skasować na 1700 zł...

Niestety standard jak widzą, że ktoś zielony i zdesperowany to wyciskają kasę do bólu. Dobry mechanik ma wiedzę i czasem ze słuchu wie gdzie i co puka, a tych co wymieniają sprawne części też jest nie mało, czasem umyją, nasmarują odkręcą i zakręcą i kasa leci. Tyczy się to małych i dużych warsztatów. Zawsze lepiej podjechać na stację albo minimum do dwóch specjalistów ;) Bardzo dobrze postąpiłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz masz nauczkę.

Niektóre rzeczy wymienia się parami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wyczytałem, że łącznik stabilizatora jeśli jest dobry to się nie wymienia - mi powiedziano, że tylko jeden jest do wymiany i też tak zrobiłem.

Mam nadzieję, że mój temat się przyda innym osobom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A amortyzator tez jeden wymienisz, czy parę?

Oponę tez jedną?

Sworzeń wahacza też jeden?

końcówkę drążka kierowniczego też jedną? I później drugi raz za geometrię zapłacisz.

 

Oszczędności nie zawsze oszczędzają kieszeń  :)

 

pojedynczo wymieniają janusze, którym nie zależy na bezpieczeństwie i komforcie prowadzenia, im zależy tylko, żeby był pasek i koniecznie 1,9TDI  :)

 

Znam gościa (notabene ode mnie z pracy) któremu w scenicu blokował tylny zacisk - rozebrał, wypiaskował (w pracy, bo darmo) i złożył na starych uszczelkach, teraz płacze, że mu cieknie.

To też taki rodzaj janusza.

Edytowane przez ja37

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.