Skocz do zawartości
otwieraczdopiwa

Szukam dobrego mechanika na przeglądy Corsy z LPG

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć i witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum. Właśnie zostałem szczęśliwym posiadaczem 3 letniej Corsy 1.4 LPG z przebiegiem ~150 tys. Akurat wypada okresowy przegląd z wymianą oleju, filtra itp. Chcę to zrobić bardziej kompleksowo, bo to pierwsze badanie w serwisie po zakupie. Ktoś poleci dobry serwis w Bydgoszczy i okolicach (do 50km), który zna się na Oplu, zrobi taki przegląd i wbije się do książeczki? Znalazłem tylko oficjalne ASO Mikołajczaka, ale na dzień dobry zawołali mi ~1200zł za przegląd+przegląd LPG + wymiana świec.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak.

Stać na świeże auto - stać na eksploatację.

LPG to znaczy, że kupiłeś coś, co jest zbyt drogie na twoją kieszeń.

Płacz i płać.

LPG i klekoty są dla bogatych (@Arkos)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak. Nie mam najmniejszego problemu, żeby zapłacić tyle, ale chyba nikt nie lubi być dymany na kasę. Zwyczajnie chcę się zorientować jakie są stawki u oplowskich ASO i czy to dużo, czy mało.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to suma horrendalna za przegląd .

Ale na forum jest kolega który za przegląd LPG z czyszczeniem zapłacil 950 zł.

Auto ma już 3 lata.

Więc po kiego grzyba potrzebny ci przegląd w ASO?

Chcesz dokupić gwarancję?

Zapytaj na forum https://lpg-forum.pl  o gazownika który ci LPG ogarnie.

A resztę zrób u mechanika polecanego na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba tak właśnie zrobię. Po pierwsze chcę zrobić solidny przegląd, a po drugie chcę dalej prowadzić książkę serwisową z myślą o odsprzedaży za 3-4 lata. W kwestii mechaników polecanych na forum, to w Bydgoszczy nie mogę znaleźć żadnego warsztatu z pozytywnymi opiniami młodszymi niż 7 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

roboczogodzina w ASO przeważnie kosztuje tyle ile kosztuje..../w mojej okolicy w mniejszych miastach przeważnie od 200 PeeLeNów w górę /patrząc u mnie na faktury - przynajmniej 2 roboczogodziny na przeglądach okresowych mam wpisane - tyle że bez LPG i przy niższych przebiegach/; ceny części "made in GM" też niskie nie są...

chcesz historię auta uwiarygodnić, to raczej faktury za części i naprawy zbieraj... bo książki serwisowe własnym życiem czasami żyją;

jeżeli LPG fabryczne "made in Opel" to nie każdy gazownik będzie chciał to tykać... tutaj też Arkos wiele na forum o tym pisał;

 

 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LPG jest prawie w całości od Landi Renzo ze sterownikiem Mitsubishi. Poszukam sobie sprawdzonego gazownika od Landi w okolicy. O serwisie LPG w ASO naczytałem się tylko, że zazwyczaj ograniczają się do autokalibracji i dużej fakturki na koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, otwieraczdopiwa napisał:

zazwyczaj ograniczają się do autokalibracji

Ciekawe... ciekawe... interesuje mnie jak to zrobić, bo sterownik jest zablokowany i z poziomu OBD nie zrobi się NIC. A innego złącza LPG nie ma.

 

3 godziny temu, otwieraczdopiwa napisał:

naczytałem się

Przestań czytać te pierdoły, to dezinformacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, ArKos napisał:

Ciekawe... ciekawe... interesuje mnie jak to zrobić, bo sterownik jest zablokowany i z poziomu OBD nie zrobi się NIC. A innego złącza LPG nie ma.

 

Przestań czytać te pierdoły, to dezinformacja.

 

No idea, jestem totalnym laikiem i tego nie ukrywam. Ale jeśli jesteś w stanie polecić mi jakiegoś sprawdzonego mechanika w kuj-pomie to chętnie wypróbuję. Mogę pojechać nawet do tego ASO Mikołajczaka i jeździć tam na stałe, jeśli warto i są dobrzy.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sry za posta pod postem.

 

Ostatecznie pojechałem do AutoService Lewandowski na Chodkiewicza. I mam mieszane uczucia. Nic nie popsuli (na razie nie znalazłem), co mieli zrobić - zrobili i wymienili. Czego nie umieli zrobić - przy odbiorze powiedzieli, że nie umieli i nie zrobili. Przy okazji polecili dobrego oponiarza w okolicy, co niedrogo zrobił mi zbieżność i wyważenie kół. Na fakturze, zgodnie z moją prośbą, wyszczególnione w komentarzach wszystko co wymienione plus przebieg. Natomiast jestem średnio zadowolony z kontaktu. Bardzo zależało mi, żeby jak najwięcej się dowiedzieć o stanie technicznym auta, całkiem wyraźnie się o to dopraszałem, ale mimo to feedback z przeglądu żaden, poza krótkim "wszystko ok". Pomimo tego, że gdy zostawiałem auto został mi zadeklarowany kontakt z informacją o kosztach i terminie jak już sobie zajrzą do auta - bez kontaktu. Natomiast trzeba przyznać że ostateczny koszt został tak wycyrklowany, że wyniósł co do złotówki tyle co bardzo wstępny szacunek podany mailowo przed zostawieniem auta, ale do ostatniej chwili nie miałem o tym informacji. Po moim telefonie co z autem i kiedy w końcu odbiór, zostałem poinformowany, że w sumie to już koleżanka przygotuje auto do wydania, może skończy o 15-16, generalnie damy znać jak będzie gotowe. Nie dali znać. Zadzwoniłem kolejny raz - usłyszałem, że tak, już gotowe, ale w sumie to właśnie zamykamy - proszę przyjść jutro.

 

Za przegląd wg checklisty ASO (przynajmniej deklarowali, że sprawdzili każdy punkt z tej listy, którą im dostarczyłem, bo jedyny feedback to ten j.w.), wymiana świec, oleju, płynu hamulcowego + odpowietrzanie, filtrów, serwis klimatyzacji, ozonowanie i uzupełnienie 200g czynnika chłodzącego (starego typu) plus kilka groszy za żaróweczkę do oświetlenia tablicy rejestracyjnej skasowali 6 stów.

 

Z gazem pojadę sobie do gazownika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez otwieraczdopiwa
      Cześć,
       
      szukam oplowskiego planu czynności obsługowych dla Cors E produkowanych od 01.2016 (2015.5). Mój silnik 1.4 z fabryczną LPG. Google nic nie pomaga.
    • Przez AKSORZ
      Nie wiem jak admiracja potraktuje ten wątek. Z jednej strony pytam o opinie, z drugiej chciałbym podzielić się pewnym doświadczeniem. Otóż dwa lata temu byłem posiadaczem Opla Vectry C z 2003r. Jedną z przypadłości tego auta było to, że z przodu zawieszenia dobiegały pewne „chrupnięcia” w przednim zawieszeniu na podjazdach przy „śpiących policjantach” jak również jadąc prosto na pewnych nierównościach. Problem ten był głównie słyszalny zimą lub w bardziej chłodne poranki. W tej chwili jestem posiadaczem Opla Corsy E z 2017r (1,4 benzyna 90 KM)  i … przypadłość zaczyna być słyszalna. Właściwie pojawiła się już pierwszej zimy 2017r w pierwszym roku od kupna auta z salonu. Nie mogłem w to uwierzyć ale owszem, czasami słyszałem te „chrupnięcia”, które doskonale znałem z VC. Kolejnej zimy 2018/2019 już nieco częściej. Obecnie gdy mamy jeszcze chłodne poranki również zawieszenie z przodu czasem sobie chrupnie. Auto ma najechane 24tyś/km i podchodzę do tego tematu w ten sposób, że to jest chyba kurka wodna urok Opla. Auto jest na tyle nowe, że nie ma najmniejszych luzów czy jakichkolwiek innych usterek (nie licząc biegu pierwszego, który od nowego wchodzi opornie). Przeglądy oczywiście robione regularnie w ASO. Taka historia …

    • Przez Vip88
      Witam
       
      Może któryś z forumowiczów mi pomoże. Potrzebował bym informacji który z bezpieczników w corsa e 2017r. jest odpowiedzialny z oswietlenie wnętrza kabiny (podsufitka). Ponieważ dziś przez przypadek montujac żarówkę, która sama wypadła  doprowadzilem do zwarcia. Jak się okazało blaszka która powinna trzymać żarówkę była luźna ponieważ plastik który powinien ją trzymać dziwnym cudem był odlamany.
       
      Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.