Skocz do zawartości
amiga

VC 3.2 dziwny dźwięk przy wciskaniu gazu...

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj wsiadam do samochodu, odpalam i moje uszy słyszą podobny dźwięk jak za dziecięcych lat miało się przyczepione wieczko z lodów przy rowerze (obcieranie o szprychy), które wydawało charakterystyczny dźwięk... :)

Po paru minutach prób w czasie jazdy okazuje się, że dźwięk powoduje wciśnięcie gazu.

Nagrałem dźwięk, który w jakimś tam stopniu oddaje to, co słychać. Miał, ktoś podobnie?

- czy macie jakiś pomysł od czego zacząć sprawdzanie?

53882.mp3


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pod maskę zajrzałeś?

Obadaj, czy pasek osprzętu nie zaczepia o coś.

I filmik wstaw na YT i daj link.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, ja37 napisał:

A pod maskę zajrzałeś?

Obadaj, czy pasek osprzętu nie zaczepia o coś.

I filmik wstaw na YT i daj link.

Tak pod maskę nawet jakiś czas temu zaglądałem.

 

Nic nie widać, aby było niepokojące, a szczerze do tego to do końca ciężko opisać gdzie to konkretnie wali... słychać jakby po stronie pasażera...

- delikatne wciśnięcie gazu można powiedzieć, że prawie nic nie powoduje, a im więcej gazu tym większy hałas

Edytowane przez amiga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po stronie pasażera jest pasek osprzętu właśnie.

Może siadła poduszka silnika, może kompresor klimy hałasuje, może alternator.

Najlepiej by było zdjąć pasek i zobaczyć bez paska.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, ja37 napisał:

A po stronie pasażera jest pasek osprzętu właśnie.

Może siadła poduszka silnika, może kompresor klimy hałasuje, może alternator.

Najlepiej by było zdjąć pasek i zobaczyć bez paska.

Ma kolega rację... teraz po odpaleniu nawet słychać bez dodawania gazu (ciszej oczywiście), że jest klekot odpowiadający jednemu obrotowi i następny...

Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to nici na górnej obudowie, a potem zauważyłem, że od dołu jakby paska leci delikatny dym. Po wyłączeniu widać w jednym miejscu uwalony pasek nie na całej długości, ale jednak.

- mam nadzieję, że to tylko to i nic innego nie sprawiło, że pasek zaczyna się uwalać z jednej strony

 

Bardzo Ci dziękuję za nakierowanie, bo miałem już jutro jechać na diagnostykę silnika.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nici idą, to po zdjęciu paska obadaj wszystkie kółka, może głupi napinacz ma już dość.


  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, ja37 napisał:

Jak nici idą, to po zdjęciu paska obadaj wszystkie kółka, może głupi napinacz ma już dość.


Wielkie dzięki... nie wiem, czy uda mi się jutro na tyle zadziałać, że wymienię, ale na 100% napiszę po wymianie, co i jak.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak może głupio się spytam, wymieniałeś kiedyś ten pasek?

Bo może po prostu ma dość i się zaczął rozsypywać i jego resztki/nitki hałasują.

Ale kółka tez obadaj, wszystkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, ja37 napisał:

A tak może głupio się spytam, wymieniałeś kiedyś ten pasek?

Bo może po prostu ma dość i się zaczął rozsypywać i jego resztki/nitki hałasują.

Ale kółka tez obadaj, wszystkie.

 

Kolega mi zabił przysłowiowego klina :)

Sam osobiście tego nie robiłem..., a jedynie filtry, świece, oleje

 

Samochód mam od ponad 2 lat i teraz pytanie, czy i kiedy poprzedni właściciel to robił.

Nie jest wykluczone, że przyszedł na niego czas. Nie mniej będąc już w czasie wymiany zostanie sprawdzone, co z napinaczem, bo przy okazji można byłoby go również wymienić jak niedomaga - koszt w sumie nie jest duży.

Nie ukrywam, że czoło mi się wczoraj spociło, bo na dniach mam też do podbicia przegląd i strach w oczach, że coś z silnikiem, a to po pierwsze czasochłonne jak i kaso chłonne :)

 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieje, że napiszesz, co było grane?

Przyda się innym a ja też jestem ciekaw.

 

 

Tak na boku sie spytam, jaką masz skrzynię biegów? F40 może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, ja37 napisał:

Mam nadzieje, że napiszesz, co było grane?

Przyda się innym a ja też jestem ciekaw.

 

 

Tak na boku sie spytam, jaką masz skrzynię biegów? F40 może?

Oczywiście, że po wymianie napiszę :)

- bez dwóch zdań

 

W temacie skrzyni to lecąc po nr VIN mam: Ręczna skrzynia biegów 5-biegowa typu F35SR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że o pasek osprzętu trzeba dbać, już niejeden silnik poszedł na złom przez ten pasek - jak zacznie się rozwarstwiać, to potrafi się wkręcić w rozrząd.....

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, ja37 napisał:

Dodam jeszcze, że o pasek osprzętu trzeba dbać, już niejeden silnik poszedł na złom przez ten pasek - jak zacznie się rozwarstwiać, to potrafi się wkręcić w rozrząd.....

Tak jak pisałem... tak też zrobiłem :)

Pasek został parę min. temu wymieniony. Zdjęcia zdjętego zamieszczam do celów poglądowych :P

 

Napinacz, koła ok.

 

Bardzo dziękuję koledze za na kierunkowanie, bo zapewne musiałoby się skończyć na diagnostyce silnika, bo nikomu nic nie przychodziło do głowy :) 

 

Pozdrawiam!

1.jpg

 

2.jpg

Edytowane przez amiga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatni gwizdek był, miałeś duuuużo szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, ja37 napisał:

Ostatni gwizdek był, miałeś duuuużo szczęścia.

 

Tak się zastanawiam od jakiego czasu dochodziło do degradacji paska.

- z oczywistych wniosków można stwierdzić, że nie stało się to z dnia na dzień :)

 

Nauczka na przyszłość, aby nie zapominać również o pasku klinowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zajrzyj do niego za miesiąc, tak profilaktycznie, bo może któreś kółko go rwie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.