Skocz do zawartości
MarekP

Powietrze w wężyku pomiędzy filtrem paliwa a pompą wysokiego ciśnienia

Rekomendowane odpowiedzi

Ponieważ to mój pierwszy post to witam wszystkich !

Od października 2019 jestem posiadaczem Vivaro 1.9 CDTI z 2006 roku. Teoretycznie silnik ma przebieg 370 tyś , pracuje bardzo dobrze, zero kopcenia, zero spalania oleju itp...przelatałem do tej pory już prawie 10 tyś więc jakąś opinię o silniku mogę dać :) ....ale do rzeczy ....

Miesiąc temu odstawiłem auto do mechanika na wymianę...:

1. wszystkie poduszki silnika i skrzyni

2. kompletny rozrząd z pompą wody

3. kompletne sprzęgło wraz z wysprzęglikiem i pompą przy pedale sprzęgła

4. Olej i filtr olejowy

5. Uzupełnienie oleju w skrzyni

 

Po odebraniu od mechanika teoretycznie wszystko super ale po 3 dniach gdy wyruszyłem w trasę (400km ) auto w czasie jazdy przerwało ze 4-5 razy z objawem braku paliwa. Zmniejszyłem prędkość na chwilę bo wiedziałem, że paliwo jest i jakoś wróciło do normalności i jechałem dalej. Kilka dni później wracałem z powrotem (400km) i kompletnie nic się nie działo. Za następne dwa dni ponownie ruszyłem w tą sama trasę i sytuacja się powtórzyła. Zjechałem na parking i na pracującym silniku pomacałem wszystkie kostki no i niby wszystko OK i ruszyłem dalej a problem się nie pojawiał. Po kilku dniach znowu wracałem z powrotem i znowu silnik zaczął przerywać z objawem braku paliwa ale intensywność tego była znacznie większa niż wcześniej. Więc zatrzymałem się i otworzyłem maskę i widzę, że w wężyku paliwowym pomiędzy obudową filtra paliwa a pompą wysokiego ciśnienia jest bardzo dużo powietrza....gdy silnik pracował to ciągnęło paliwo z bardzo dużą ilością powietrza. Dokładnie sprawdziłem wszystkie połączenia i nie zauważyłem niczego mokrego. Niby coś tam poprawiłem, pomacałem i jakoś pojechałem dalej. Dojechałem do domu ponad 350 km bez problemu ale przed samym domem znowu przerwał ze 2 razy. Następnego dnia poprawiłem połączenie pomiędzy przeźroczystym wężykiem a obudową filtra paliwa ponieważ połączenie było za pomocą kawałka gumowego węża o większej średnicy. Wyeliminowałem ten gumowy wężyk o długości około 4 cm i zrobiłem porządne połączenie. Niestety w czasie gdy miałem zdjęty wężyk z obudowy filtra paliwa to całe paliwo znajdujące się w środku cofnęło się do zbiornika.....na ale przecież pomyślałem sobie MAM GRUSZKĘ TO NAPOMPUJĘ .....
Więc podłączyłem wszystko ładnie pięknie i zaczynam pompować gruszką a tu NIC !!....gruszka wogóle nie pompuje paliwa. ... OK , zaciągnąłem paliwo ustami i gdy paliwo wypełniło już gruszkę i obudowę filtra to wtedy szybko założyłem wężyk cały czas pompując gruszką i jakoś się udało. Auto normalnie zapaliło i od razu jechałem w traskę 100km. Wszystko było ok i auto nie przerywało. W wężyku nie było już powietrza...no może jakieś śladowe ilości można było zauważyć. Wróciłem do domu i wszystko ok ale na drugi dzień rano znowu ZONK !.....auto normalnie zapaliło, wyjechałem z parkingu i się rozpędzam, zmieniam biegi itp....iiiii.....znowu zaczyna się czkawka !!....tym razem nie dało się już jechać i z ledwością wróciłem na drugim biegu na parking. Otworzyłem maskę a w wężyku od cholery powietrza na pracującym silniku. 

Panowie....ja obstawiam gruszkę no bo jednak nie pompuje paliwa gdy jest pusta i nie ma opcji aby napełnić obudowę filtra, obstawiam również połączenie gruszki z obudową filtra za pomocą szybkozłączki, no i może jeszcze uszczelka pod deklem obudowy filtra paliwa. Raczej nie stawiałbym na nic innego np, że coś z pompą wysokiego ciśnienia lub coś nie tak w silniku bo jeśli jest taki moment, że w wężyku pomiedzy obudową filtra a pompa wysokiego ciśnienia nie ma powietrza to wszystko gra jak trzeba.

 

To jest mój pierwszy diesel więc może o czymś nie wiem dlatego liczę na Waszą pomoc i podpowiedzi czy to co powyżej obstawiam może być realna przyczyną mojego problemu.

 

Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi..

Pozdrawiam, 

Marek


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest już kilka podobnych tematów, warto poczytać wszystkie. Wszystkie dotyczą kulejącego układu paliwowego, posprawdzaj według rad i można podpiąć się pod komputer czy nie ma błędów. Gdzieś czytałem, że był problem z odpowietrzaniem się baku i paliwo wracało.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WariatPSM ,
Przeczytałem wiele tematów jak i te, które mi wskazałeś. Niestety w tych tematach problemy są jednak znacznie inne w porównaniu z moim problemem. Jedynie co się doszukałem w tematach  , które wskazałeś to to, że obudowa filtra paliwa jest do bani i z czasem uszczelka i tulejka dystansowa ulega zniekształceniu i własnie tam, spod dekla może zasysać lewe powietrze.

Ogólnie jestem poza domem i chciałbym sobie w tygodniu skompletować części i jak wrócę na weekend do domu to chciałbym wymienić i mam nadzieję zażegnać problem.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

80% uszczelnienie filtra paliwa, zmora tej konstrukcji, mozesz pokombinowac z wersja od pompki elektrycznej, tam jest niezniszczalna obudowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wojtekcichy, ...dzięki za odp. W takim razie, jeśli konstrukcja obudowy tego filtra jest taka wadliwa to czy nie lepiej od razu zastosować filtr z innego auta, który pozbawiony problemu z nieszczelnościami ??? ....mam na myśli coś podobnego jak na zdjęciu poglądowym.

Zrzut ekranu 2020-02-12 o 00.05.18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Proponuje filtr z 1.9 przed liftem z pompka w baku, problem jest taki ze trzeba podgrzac paliwo a grzalka jest w obudowie filtra o ile dobrze kojaze

 

 

popatrzylem w internety i wbrew pozorom trudno znalezc ta lebsza obudowe wiec wrzucam linka na aukcje bys mogl zobaczyc czego szukac

 

https://www.ebay.co.uk/itm/Vivaro-1-9-Fuel-Housing-Fuel-Filter-Deisel/254203897196?hash=item3b2fbba56c:g:ud8AAOSwuM9bo6nD

Edytowane przez wojtekcichy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstawić jak ten co kolega pokazał fotkę. Filtr id golfa 2 1.6 td lub też od forda Escorta 1.8 td. Raz że tani to zero wad. Ja takie wkładam w nowszych vagach bo też mają problemy. Odpala od dotknięcia kluczyka. Podgrzewanie nie jest potrzebne bo w oplu ta grzałka ma jakąś moc śladowa. Grzanie jest cały czas po zapłonie czy zima czy lato. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

60st to raczej nie sladowe podgrzewanie, po co drutowac jak mozna ori i bez bledu pod kompem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, 

Z tego co się zorientowałem to nie mam żadnego podgrzewacza w obudowie filtra paliwa a jedynie czujnik wody. Więc jeśli tak faktycznie jest to ten czujnik wody nie jest mi potrzebny do szczęścia. Dodatkowo wymiana gruchy na gumową a nie jakiś pół plastik.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma sporo marek żadnego podgrzewacza i jest dobrze. TDI na pompowtryskach ma na wyjściu paliwa do powrotu czujnik i sprawdzałem że potrafi ropa mieć 84 stopnie. W podwoziu jest chłodniczka paliwa jeszcze.  Grzałka w filtrze w jakiej boku b czy astrze G sprawdź ile prądu pobiera to sobie zobaczysz czy to coś grzeje czy nie. Tym bardziej że pracuje cały czas bo nie ma żadnego wyłącznika termicznego itp. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w vivaro jest sterowanie podgrzewaczem, w dieslu to przydatne w filtrze

nie twierdze ze podgrzewacz jest niezbedny a filtr z foty jest zly chociaz chinsko wyglada tylko twierdze ze jest ori obudowa solidnie wykonana i nie bedzie wisiec na trytytkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po kilku dniach...
Więc dzisiaj wymieniłem wkład filtra i gruszkę. Poskładałem wszystko bardzo starannie, napompowałem paliwka i jak zwykle odpalił od strzała. Silnik pracował kilka minut a wężykach teraz jest totalnie zero powietrza. Ale to co zobaczyłem w środku gdy wyjąłem stary wkład filtra to jakas masakra. Filtr czarny jakby się kąpał w smole no i czarny szlam na spodzie obudowy filtra. Oczywiście wszystko wyczyszczone i poskładane jak trzeba. 

 

Więc auto popracowało kilka minut i ruszyłem na jazdę próbną. Pierwsze 3 -4 km wszystko OK ale dojechałem do skrzyżowania, redukcja- gaz i szarpnął znowu. Z ledwością zjechałem ze skrzyżowania i zaraz za nim zatrzymałem się sprawdzić jak wyglądają wężyki paliwowe. Auto pracowało na biegu jałowym a ja szybko wyskoczyłem z auta i maska w górę ....niestety po raz pierwszy silnik zgasł i to na biegu jałowym ale co ciekawe wężyki były pełne paliwa i bez powietrza. Ponownie przekręciłem kluczyk i silnik odpalił od strzała. Znowu popatrzyłem, poruszałem kilka wtyczek pod maską i ruszyłem normalnie dalej. Po kolejnych 3-4 km na przy dojeżdżaniu do kolejnego skrzyżowania znowu czkawka !....Zatrzymałem się i znowu obserwuję wężyki a silnik pracuje....i tak jak już wcześniej totalnie zero powietrza w wężykach. Ponownie poruszałem i po dociskałem różne wtyczki i tak dla zabawy zdjąłem wtyczkę z czujnika na listwie paliwowej. Mam na myśli czujnik z dużym łbem na klucz (chyba 27) ......no i zdjąłem wtyczkę i auto zgasło. Założyłem wtyczkę ponownie, odpaliłem silnik i ruszyłem dalej. Pojeździłem po mieście jakieś 40 km, .....skrzyżowania, dziury, dłuższe proste odcinki itp .....no i już nic się nie działo...auto chodziło jak marzenie. Ale nie mam pewności, że ten cholerny objaw znowu nie powróci a raczej jestem pewien, że powróci....sęk w tym, nie nigdy nie wiadomo kiedy i po jakim dystansie.

 

Nie wiem, co mógłbym jeszcze sprawdzić i w jakim kierunku iść ....może jakies sugestite ?

 

Pozdrawiam, 

Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest dostęp do baku tak jak w przypadku pompki elektrycznej? Zobaczyć czy nie ma tam syfu, może wyjść tak że zaraz będziesz co chwilę zmieniał filtr paliwa aż z baku nie wyciągniesz całego syfu. Jest możliwość aby olej silnikowy przedostawał się do paliwa w jakiś sposób takie pytanie poza konkursem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, MarekP napisał:

Założyłem wtyczkę ponownie, odpaliłem silnik i ruszyłem dalej. Pojeździłem po mieście jakieś 40 km, .....skrzyżowania, dziury, dłuższe proste odcinki itp .....no i już nic się nie działo...auto chodziło jak marzenie.

 

 

Mi to by dało do myślenia.

Może styki we wtyczce poprawić, posikać ,,kontaktem,,

Ale wiązkę od tej wtyczki bym też sprawdził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po kilku dniach. 

W zeszły weekend jeden z kolegów podpowiedział mi,że mogę mieć zapchane sitko w zbiorniku. Więc jako,że nie mam na tą chwilę wiele czasu na wywalenie i czyszczenie zbiornika to zdecydowałem,że przedmucham kompresorem wąż,który doprowadza paliwo do filtra....oczywiście nic to nie dało. Teraz wracam na weekend do domu 400 km i auto przerywa już co chwilę....trochę jedzie normalnie ale większość drogi nie da się jechać. 

 

Dzisiaj zauważyłem jeden objaw....natychmiast po odpaleniu silnika nie reaguje pedały gazu....dopiero po 5-7 sekund od odpalenia zaczyna normalnie reagować. Odpiąłem też na chwilę przepływkę i auto zgasło.....ale jak już było rozgrzane to po odpięciu przepływki nie ma żadnej reakcji....silnik chodzi na wolnych obrotach identycznie jak z podpiętą przepływką. Próbowałem jechać bez przepływki ale auto straszny mół i też szarpało. 

 

Panowie.....może ten brak reakcji na gaz w pierwszych sekundach po odpaleniu da jakąś podpowiedź??.....co myślicie?

 

Aha...zauważyłem jeszcze,że w momencie,w którym powstaje objaw przerywania słychać bardzo wyraźnie jak za klekoczą wtryski 

Edytowane przez MarekP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Ponownie ..
Z wielkim trudem dojechałem dzisiaj do domu....tak źle jeszcze nie było !! ....Całe 400 km drogi to masakra, non stop odcinanie pracy silnika.

Teraz nazwałem to odcięciem pracy silnika, ponieważ dzisiaj podczas tak intensywnego przerywania normalnej jazdy, wysłuchałem zupełnie inne objawy niż wcześniej mi się wydawało.

 

Tak więc ten wątek uważam za zamknięty ponieważ nie ma nic wspólnego z pęcherzykami powietrza w przewodach paliwowych, które zniknęły po wymianie wkładu filtra paliwa a usterka nadal jest.

 

Jutro zakładam nowy temat z dokładnie opisanym objawem usterki.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.