Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nie za wiele udało mi się sprawdzić w ten weekend z różnych powodów, no i warunki atmosferyczne nie za bardzo były ku temu aby rozpędzać auto do końca na 4 biegu. Udało mi się jedynie zrobić jeden przejazd z na szybko zrobionym bajpasem. I efekt jest taki że wykres doładowania jest z grubsza taki sam jak podczas wcześniejszych przejazdów. No może nieco mniejsze szkoki doładowania, ale ciężko wyciągać jakieś wnioski na jednej pubie. Nie dociągnąłem go też do końca, odpuściłem na 5600 obr/min więc nie wiem czy wywaliłby błąd czy nie. Muszę poczekać na bardziej sprzyjającą aurę że testy robić bezpiecznie. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 97
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Popularne odpowiedzi

Jakoś się zebrałem do zdjęcia wydechu. Bo podejrzenie padało na to, że gorący wirnik zaczepia o kolektor wydechowy - miałem tak w kosiarce po regeneracji turbiny, musiałem 0,5mm podkładkę dać pod

Dodane obrazy

I jak, udało ci się rozwiązać problem? U mnie póki co wygląda że jest znów ok. Dziwna sprawa. Nie ciągnąłem auta do końca, bo i warunki na drogach na to nie pozwalają, ale teraz  wydaje mi się że auto przyśpiesza ok, bez wyraźnych dołków w mocy. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie robiłem nic, zimno :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Jakoś się zebrałem do zdjęcia wydechu.

Bo podejrzenie padało na to, że gorący wirnik zaczepia o kolektor wydechowy - miałem tak w kosiarce po regeneracji turbiny, musiałem 0,5mm podkładkę dać pod turbinę żeby działała.

Tylko, że w kosiarce to od razu wyłapałem, a w astrze na zimno wszystko sie kręci bez oporów.....

No ale wyczyściłem z nagarów, sadzy i rdzy gniazdo w kolektorze, zrobiło sie luźniej.

Przyszło do dolania płynu chłodzącego, bo jakies 2 setki przy okazji roboty mi uciekły i zonk.

Odkręciłem korek zbiorniczka a wkład został hihiih.

Wróciłem do doma z zakręconą samą pokrywką korka, więc nie butowałem, nie wiem, czy się naprawiło.

Korek już założony jutro jadę z Tatą na zastrzyka, to zobaczę czy działa.

Mechaniczna część będzie na 1000% sprawna.

Przy okazji naprawiłem też 2 gwinty głowicy wydechowe.

Jak teraz będzie coś nie tak, to chyba spalę grata.

 

EDYTA

Podszlifowałem przy okazji kolektor wydechowy, coby na pewno nie zacinała mi sie klapka od omijania spalin.

Edytowane przez ja37
  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Więc dziś pogoda dopisała, to sie wybrałem na przejażdżke.

Doładowanie 0,3 bara tylko.

Po puszczeniu gazu podnosi się na 0,5 i więcej, zależy przy jakich obrotach puszczę gaz.

Aha - wężykologia podpięta jak ori.

Błędu brak, ale po zgaszeniu i ponownym odpaleniu od razu błąd 1243-58

Następne zgaszenie i dochodzi błąd 1106-12.

Wiązkę i kompa wykluczam, zostaje zaworek.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem pewny, który zaworek powinien zadziałać w tym momencie, myślę, że od DV

Ten na turbinie raczej jest od przeładowania i od sytuacji awaryjnych.

Mogę sie mylić, ale jak zaślepiałem DV, to ten na turbinie brał na siebie regulację.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

One z tego co się orientowałem to współdziałają. Z moim obserwacji, jeśli odejmę gazu przy w normalnych sytuacjach to ciśnienie doładowania od razu leci w dół. Skok ciśnienia do góry pojawia się tylko w jednym przypadku - pałowanie do końca i zmiana biegu przy zbyt dużym ujęciu gazu. Wtedy nie ma szans żeby wszystko wydołało i momentalnie ciśnienie odbija się od przepustnicy co powoduje jego chwilowy pik w górę. Tak to przy odjęciu gazu ciśnienie spada - z tego co obserwowałem. Ale z odczuć, czasem zdarzyło się że czułem iż auto nabiera mocy mimo iż odpuszczam gaz. Niestety głównie sam jeżdżę a przydałoby się usiąść na miejscu pasażera z lapkiem na kolanach i śledzić dane online w większej ilości przejazdów. 

 

 

DVłka również bierze udział regulacji ciśnienia (gdzieś to wyczytałem). Zarówno DV jak i WG są sterowane PVMem, więc nie działają zero-jedynkowo. Tak teraz myślę. O ile WG można sterować dość precyzyjnie (trochę uchylę, trochę spalin pójdzie bokiem, trochę spadnie prędkość wirnika turbo) o tylko jak DV się otworzy tylko trochę... to ciśnienie zacznie momentalnie spier**** im większe tym bardziej. Ja aktualnie jeżdżę na ori ustawieniach wszystkiego no i jest dobrze. Temp wzrosły i brak problemów. Ale chyba zrobię baj passa i pojeżdżę jakiś czas na takim setupie, bo mam dane jedynie z jednego przejazdu a to nie miarodajne. 

Edytowane przez Labiel
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Zanim założysz temat opisując swój problem, zapoznaj się z naszymi zaleceniami

  • Przeszukaj forum - skorzystaj z wyszukiwarki i przeszukaj forum, być może ktoś omówił podobne zagadnienie,
  • Podaj wersję modelu - nie zapomnij o podaniu wersji modelu auta, którego dotyczy opisywany problem,
  • Oznaczenie silnika - podaj nam jak najwięcej danych, które dotyczą Twojego silnika,
  • Opis problemu - opisz swój problem w sposób zrozumiały dla innych
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez ziomek96
      Witam serdecznie. Jestem posiadaczem Astry OPC z jednostką 2.0T. Asterka ma przelatane 152tyś kilometrów. Od nowości nie było regeneracji turbiny i zastanawiam się nad małym remontem. Pytanie brzmi, czy seryjną turbine można zastąpić jakąś większą, myślałem nad k04. Czy jeśli jest możliwość założenia czegoś lepszego niż seryjna turbina, czy wiążą się z tym dodatkowe koszta? Czy silnik wytrzyma większy nacisk bez dłubania, bez zakutych tłoków na przykład. Prosiłbym o pomoc, dzięki pozdrawiam.
    • Przez bziQ
      Witam, od kilku dni zaczęły mi delikatnie falować obroty silnika. Bez różnicy czy silnik jest zimny czy rozgrzany. Poczytałem trochę na forum i nie za bardzo znalazłem odpowiedź na moje lekkie objawy. Rano postanowiłem nagrać filmik pokazujący zakres tego falowania (wstawiłem go poniżej), odpaliłem samochód, chwilkę poczekałem aż silnik trochę popracuje i zacząłem gazować samochód. Podczas gazowania zauważyłem dziwne "Strzelanie" z wydechu, jest ono słyszalne na filmiku (od 33-57sekundy), po tym przegazowaniu widać że obroty się uspokoiły (59s) - dodam że jak silnik chwilkę dłużej popracuje to "strzały" przy przegazowani również cichną. Po przejechaniu około 4km problem lekkiego falowania powrócił. Nie mam żadnego problemu z wyskakującym checkiem czy błędami po podpięciu do komputera.
       
      W przyszłym tygodniu zacznę od wymiany świec.
       
      Co może być przyczyną ?

      ​Z góry dziękuje za pomoc !
       
       

       
    • Przez emen83
      witam
      Dawno mnie tu nie bylo, ale pojawil sie problem i wyglada to nie zaciekawię, otóż 3 bledy, spadla moc, auto z kluczykiem, i engine management sie pojawily. auto zaczelo sie trzasc ale po zatrzymaniu i uruchomieniu ponownie wrocilo do normy choć jest dziwny dźwięk podczas puszczania 'gazu', taki indyczek. załączam foty.
      dodam jeszcze ze nie zrobilem tego wycieku spod pokryway, uszczelke mialem wymienic dawno temu i jakos nie bylo czasu, byc moze zalalo swiece...?
       
      dzieki
       
      pzdr



Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.