Utworzyłem takiego posta, by każdy chętny mógł się podzielić informacjami w jaki sposób rozbił swojego opelka.
Ja swojego opelka kupilem przed wakacjami, mocno uszkodzonego ogólnie autko po dachowaniu zostało zrobione, obecnie dolega mu brak bocznej poduszki i napinacz pasów mimo, iż chodzi to na komputerze wywala błąd. Jeżdząc nim jakiś czas miałem pierwszą stłuczkę. Stało to się tak iż stojąc na przestanku w oczekiwaniu na znajomych, niczego nic się nie spodziewając poczulem silne uderzenie w okolicę przednich drzwi. Po zawiadomieniu policji i spisaniu protokołów wraz z badaniem trzeźwości kierowców, które polegało wyłącznie na podpisaniu, iż jestem trzeżwy policjant uznał mnie za winnego, argumentujac to tym, że na przestankach (z takim lekkim zjazdem) nie wolno stać, stąd gdyby mnie tam nie bylo do wypadku by nie doszło. Z takim wyrokiem się nie zgodziłem, aczkolwiek wiele do powiedzenia nie mialem bo decyzja byla nieodwołalna i koncząca sprawę. Głupia ...