Witam wszystkich
przejdę od razu do tematu : Meriva rocznik 2007 1.6 z16 xpe przebieg 208 tys posiadam od miesiąca. Silnik pracował równo i cicho po prostu normalnie , ale po kilku jazdach ok.130 km zaczęło coś syczeć pod maską po wyłączeniu silnika. Przy włączonym silniku nie można odkręcić korka wlewu oleju takie jest podciśnienie , ssie powietrze przez szczelinę która służy chyba do odpowietrzania komory silnika.Wiem , na forum jest podobny temat , gdzie ktoś napisał że tak powinno być , ale czy na pewno ? Szczelina na pokrywie zaworów powinna chyba wyrzucać nadmiar powietrza .Nadmienię jeszcze ,że po zatkaniu owej szczeliny silnik pracuje ciszej i stabilniej. Za podpowiedzi będę wdzięczny .