Gość Anonymous Opublikowano 4 Lipca 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2008 Przykro to mówić ale zgadzam się w 100 % z kosą. Jeździłem astrą G , BMW E36 (1,6 : 1,8 : 2,5tds) i trochę piątką w 2,5tds i 3,0 z 2001 roku. Jak jeździłem Bemą trójką to nie wiedziałem co to serwis czy duży wydatek, wszystko można zrobić samemu, w dodatku na markowych częściach i nie drogo. Elektronika w porównaniu tej z opla to niebo i ziemia wszystko dokładnie tak jak ma być. Po BMW 3 przesiadłem się na BMW525 tds, i jak ktoś wcześniej pisał ,że to wadliwe silniki to niech się postuka po głowie. Ten silnik to jedyne co można polecić na polską jakość ropy, on wybacza prawie wszystko. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia zamieniłem ją na BMW E39 530 z 2001 roku. Niczym lepszym jeszcze w życiu nie jeździłem, spalanie na poziomie ok. 7-8 litrów na 100 przy ostrej jeździe. No i te prawie 200 kucy pod maską Mało kto podskoczy na drodze… Fakt nie jest to auto dla bezrobotnych ale wbrew stereotypom jest tanie w utrzymaniu. Potrzebowałem gotówki i za namową kochanego tatusia (jakie by nie było ale to zawsze nowe auto jest nowe), pozbyłem się BMW i zakupiłem pierwszego nowego Opla, Astrę G 1,6 8V, 84 KM, sedan. Autko z 2003 roku już miałem chyba z 4 razy wymieniany EGR, po 70 tysiącach całe nowe zawieszenie (amory, sprężyny, odboje, końcówki, sworznie itp. Amory bo pociekły sprężyny bo 2 pękło) Dodam ,że autem nie wożę żadnych ciężarów a jeździ mim przeważnie 2 osoby bez bagażu. Non stop jakieś problemy z elektryką czy niełączącymi wtyczkami, ceny części oryginałów lub markowych zamienników typu TRW czy Lempfiorder porównywalne z BMW E 36 a nawet droższe. Komfort a raczej jego brak. Mam auto 5 lat i mimo przeglądów jestem ok. raz na 3 miesiące w ASO z jakąś awarią, to nie gra głośnik w drzwiach, to pociekł amorek i tak w kółko. Dałem się do reszty zwariować i po namowie specjalistów z ASO dokupiłem do kompletu dla żony Astrę G 1,4 16V, 90 KM w kombi. Ponoć to już powiew nowej techniki i silnik 16V to nie ma nic wspólnego z cyt. Szajsem jaki Pan miał. No i co wam powiem to jeszcze większe g…. niż 1,6 w 8V. Tu elektryka i elektronika jest jeszcze bardziej awaryjna a w dodatku droga. Ponieważ jestem z wykształcenia elektrykiem-elektronikiem a teraz zajmuję się informatyką to wierzcie mi wiem co piszę. Kilka dni temu chciałem wypróbować używaną omegę z ostatniej serii i roczną Vektrę oba autka sprowadzone. Po 2 tygodniach intensywnego jeżdżenia czy trzeba czy nie aby tylko sprawdzić oddałem oba i nigdy więcej . Wektra owszem fajna, nowoczesna i nawet komfortowa, za to kultura pracy żadna no i przy testowaniu walną EGR Omega niczego sobie wygląd jak i vektra) ale jeśli chodzi o sprawy techniczne to tylko opel. Może i komfortowy ale nie dorównuje BMW a co do kosztów to byłem w ASO i Omegę drożej serwisować czy wektrę niż BMW E39 z 3 litrowym dieslem. Przykre ale niestety prawdziwe i fakty   Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/10559-omega-b-czy-bmw-e36/page/3/#findComment-257586 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.