Artykuł Sponsorowany Opublikowano wczoraj o 08:55 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 08:55 Na co uważać? Przede wszystkim na brak weryfikacji pracodawcy i brak pisemnych gwarancji warunków zatrudnienia. Naciąłem się raz i więcej nie zamierzam. Pracodawca zakończył mi kontrakt po dwóch miesiącach bez podania powodu i były problemy z zaległą wypłatą. Od tamtej pory wiem, że szukanie pracy na ogólnych portalach jest jak gra w ruletkę. Koniec z wyjazdami w ciemno i firmami, które nic nie dają na piśmie. Największe zagrożenia przy samodzielnym szukaniu pracy online Internet jest pełen ogłoszeń dla kierowców C+E. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „praca kierowca Niemcy" i wyskoczą tysiące wyników. Problem w tym, że za większością tych ogłoszeń nie stoi żadna weryfikacja. Każdy może zamieścić ofertę, napisać atrakcyjne warunki i czekać na kandydatów. Firmy krzaki doskonale wiedzą, jak przyciągnąć kierowców. Obiecują wysokie stawki, świetne zestawy, elastyczne systemy pracy. W ogłoszeniu wszystko wygląda idealnie. Dopiero po przyjeździe okazuje się, że rzeczywistość ma niewiele wspólnego z obietnicami. Stawka jest niższa, bo „rynek się zmienił". Zestaw jest starszy, bo „ten nowy akurat poszedł do naprawy". System pracy jest inny, bo „tak akurat wyszło z grafikiem". Jeszcze gorzej, gdy firma ma problemy finansowe. Pracujesz miesiąc, dwa, trzy, a wypłaty nie ma. Słyszysz, że „przelew już idzie", że „księgowość miała problem", że „w przyszłym tygodniu na pewno będzie". A potem firma znika, zmienia nazwę albo ogłasza upadłość. Zostajesz z niczym i nie masz nawet do kogo się zwrócić. Moja historia – dlaczego przestałem szukać na własną rękę Moja przygoda z nieuczciwym pracodawcą nauczyła mnie ostrożności. Znalazłem ofertę na popularnym portalu, warunki wyglądały dobrze, pojechałem. Pierwsze dwa miesiące było w porządku, wypłaty przychodziły, praca była zgodna z ustaleniami. A potem nagle dostałem informację, że kontrakt się kończy. Bez ostrzeżenia, bez powodu, bez możliwości odwołania. I zaczęły się problemy z wypłatą za ostatni miesiąc. Firma tłumaczyła, że musi „przeliczyć" godziny, że były jakieś „nieścisłości w dokumentacji", że przelew „już jest w drodze". Ostatecznie część pieniędzy odzyskałem, ale trwało to miesiące i kosztowało mnóstwo nerwów. A wszystko dlatego, że nie miałem pisemnych gwarancji. Umowa była ogólnikowa, szczegóły były ustalane ustnie, a ustnych ustaleń nikt potem nie pamiętał. Przynajmniej pracodawca nie pamiętał. Jak DeltaHR weryfikuje pracodawców Po tamtym doświadczeniu postanowiłem, że następnym razem pójdę przez agencję. Ale nie przez byle jaką, tylko przez taką, która faktycznie sprawdza firmy, z którymi współpracuje. Pani Maja z DeltaHR wykazała się pełnym zaangażowaniem w moją sprawę. Kiedy opowiedziałem o poprzednich problemach, od razu zrozumiała, czego potrzebuję. Skupiła się na ofertach tylko od tych pracodawców, którzy są sprawdzeni pod kątem wypłacalności i terminowości wypłat. Agencja prowadzi bazę zweryfikowanych firm. To nie są przypadkowi pracodawcy, którzy akurat dali ogłoszenie. To firmy, z którymi DeltaHR współpracuje od dłuższego czasu i które mają udokumentowaną historię uczciwego traktowania kierowców. Świetnie, że prowadzą taką bazę, bo ogłoszeń w internecie jest tysiące i naprawdę łatwo się nadziać na nieuczciwą firmę. Weryfikacja obejmuje kilka elementów. Agencja sprawdza, czy firma ma stabilną sytuację finansową i czy regularnie płaci pracownikom. Sprawdza też opinie od kierowców, którzy już tam pracują lub pracowali. Jeśli pojawiają się sygnały o problemach, firma trafia na czarną listę i agencja przestaje z nią współpracować. Niemiecka umowa o pracę – Twoja najlepsza ochrona Jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa jest rodzaj umowy, jaką podpisujesz. W DeltaHR standardem jest zatrudnienie bezpośrednio u niemieckiego pracodawcy na niemiecką umowę o pracę. To daje Ci prawa wynikające z niemieckiego kodeksu pracy, co jest bezcenne w razie jakichkolwiek problemów. Niemiecki kodeks pracy chroni pracowników znacznie lepiej niż polski. Masz zagwarantowaną płacę minimalną, która regularnie rośnie. Masz prawo do płatnego urlopu, minimum cztery tygodnie w roku. Masz ochronę przed nieuzasadnionym zwolnieniem, bo pracodawca musi podać konkretny powód i zachować okresy wypowiedzenia. Masz też dostęp do niemieckiego systemu ubezpieczeń społecznych. To nie są umowy śmieciowe ani kontrakty B2B, gdzie całe ryzyko spada na Ciebie. Pracujesz jako pracownik etatowy z pełnymi prawami. Jeśli pracodawca próbuje Cię oszukać, masz realne narzędzia prawne, żeby się bronić. Pisemne gwarancje warunków zatrudnienia Kiedyś aplikowałem bezpośrednio do firmy i nie doczytałem, że dieta jest „na słowo". W umowie nie było o niej ani słowa. Pracodawca mówił, że to standard, że wszyscy dostają, że nie ma się czym martwić. A potem okazało się, że diety są „uznaniowe" i zależą od „wyników firmy". W DeltaHR to niemożliwe. Wszystkie warunki są negocjowane i dokumentowane pisemnie przez agencję, zanim jeszcze wyjedziesz. Stawka podstawowa, wysokość diet, system pracy, rodzaj zestawu, trasy, dodatki – wszystko jest zapisane w umowie lub w załączniku do umowy. Masz czarno na białym, ile będziesz zarabiać. Nie ma miejsca na interpretacje, nie ma ustnych obietnic, które potem nikt nie pamięta. Jeśli pracodawca próbuje zmienić warunki po przyjeździe, masz dokument, na który możesz się powołać. Agencja pilnuje też, żeby umowa była zgodna z niemieckim prawem. Nie ma tam klauzul, które byłyby niekorzystne dla kierowcy albo które pozwalałyby pracodawcy na jednostronną zmianę warunków. To jest prawdziwa ochrona. Ubezpieczenie zdrowotne od pierwszego dnia Dodatkowo dostałem gwarancję, że ubezpieczenie zdrowotne mam opłacone od pierwszego dnia pracy w Niemczech. To może wydawać się oczywiste, ale wielu kierowców ma z tym problemy przy samodzielnym szukaniu pracy. Niektóre nieuczciwe firmy zgłaszają pracowników do ubezpieczenia z opóźnieniem albo w ogóle tego nie robią. Kierowca myśli, że jest ubezpieczony, a potem przy pierwszej wizycie u lekarza okazuje się, że nie ma żadnych uprawnień. W najlepszym wypadku musi sam zapłacić za leczenie. W najgorszym zostaje z poważnym problemem zdrowotnym i bez dostępu do opieki medycznej. W DeltaHR to jest sprawdzane i gwarantowane. Zanim wyjedziesz, wiesz, że ubezpieczenie będzie aktywne od pierwszego dnia. Agencja pilnuje, żeby pracodawca dopełnił wszystkich formalności związanych z rejestracją w niemieckim systemie ubezpieczeń. Niemieckie ubezpieczenie zdrowotne obejmuje nie tylko Ciebie, ale też Twoją rodzinę, jeśli mieszka w Polsce i nie pracuje. Możesz korzystać z niemieckich lekarzy i szpitali, a w Polsce Twoja rodzina ma dostęp do opieki zdrowotnej na podstawie formularza A1. Czerwone flagi – kiedy uciekać od oferty Przez lata pracy w transporcie nauczyłem się rozpoznawać sygnały ostrzegawcze. Jeśli widzisz którąkolwiek z tych rzeczy, lepiej odpuść ofertę i szukaj dalej. Pierwsza czerwona flaga to niechęć do pisemnych ustaleń. Jeśli pracodawca lub agencja mówi, że „szczegóły dogadacie na miejscu" albo że „umowa to formalność, ważne są relacje", to znak, że coś jest nie tak. Uczciwy pracodawca nie ma problemu z zapisaniem warunków na papierze. Druga czerwona flaga to zbyt piękne warunki. Jeśli oferta obiecuje zarobki znacznie wyższe niż rynkowe bez żadnego wyjaśnienia, prawdopodobnie jest haczyk. Albo warunki zmienią się po przyjeździe, albo firma ma problemy z płynnością i desperacko szuka kierowców. Trzecia czerwona flaga to brak konkretów. Jeśli w ogłoszeniu nie ma informacji o stawce, systemie pracy, rodzaju zestawu, lokalizacji bazy, to znaczy, że firma coś ukrywa. Uczciwy pracodawca podaje konkretne warunki, bo nie ma czego się wstydzić. Czwarta czerwona flaga to prowizja pobierana od kierowcy. Jeśli agencja chce potrącać procent z Twojej pensji, szukaj innej. Uczciwe agencje zarabiają na prowizji od pracodawcy, nie od pracownika. Specjalizacja agencji – dlaczego to ma znaczenie DeltaHR zajmuje się wyłącznie kierowcami zawodowymi z kategoriami C, C+E i D. To dobra informacja, bo oznacza, że są specjalistami w swojej dziedzinie. Nie rekrutują kelnerów, budowlańców i kierowców jednocześnie. Skupiają się na transporcie i znają tę branżę od podszewki. Specjalizacja przekłada się na jakość obsługi. Konsultanci wiedzą, jakie są realne stawki na rynku niemieckim dla różnych zestawów i systemów pracy. Wiedzą, którzy pracodawcy mają dobrą opinię wśród kierowców, a których lepiej unikać. Wiedzą, jakie uprawnienia są wymagane do pracy na konkretnych zestawach i gdzie można je zdobyć. Agencja ogólna, która rekrutuje do wszystkich branż, nie ma takiej wiedzy. Dla nich kierowca to kolejny kandydat do „upchnięcia" gdziekolwiek. Nie rozumieją specyfiki pracy w transporcie, nie znają niuansów różnych systemów pracy, nie potrafią doradzić w kwestiach technicznych. Praktyczne rady dla kierowców szukających bezpiecznej pracy Na podstawie własnych doświadczeń i błędów mam kilka konkretnych rad dla kierowców, którzy szukają pracy w Niemczech. Po pierwsze, zawsze żądaj pisemnej gwarancji wszystkich warunków. Jeśli agencja lub pracodawca kręci, unika konkretów, mówi że „dogadacie się na miejscu", uciekaj. W DeltaHR to standard, że wszystko jest na papierze, zanim wyjedziesz. Tak powinno być wszędzie. Po drugie, sprawdź, czy będziesz zatrudniony bezpośrednio u niemieckiego pracodawcy. Niemiecka umowa o pracę daje Ci realną ochronę prawną. Unikaj konstrukcji, gdzie jesteś zatrudniony przez polskiego pośrednika i „oddelegowany" do Niemiec. To często furtka do nadużyć. Po trzecie, pytaj o weryfikację pracodawcy. Jak agencja sprawdza firmy, z którymi współpracuje? Jak długo z nimi współpracuje? Czy kierowcy, którzy tam pracują, są zadowoleni? Uczciwa agencja nie ma problemu z odpowiedzią na te pytania. Po czwarte, upewnij się, że ubezpieczenie zdrowotne będzie aktywne od pierwszego dnia. Poproś o potwierdzenie na piśmie. To Twoje podstawowe zabezpieczenie w razie wypadku lub choroby. Podsumowanie – na co uważać przy szukaniu pracy online Na co uważać? Na brak gwarancji i niezweryfikowane firmy. Internet jest pełen ogłoszeń, ale większość z nich to loteria. Nie wiesz, czy pracodawca jest uczciwy, czy firma ma pieniądze na wypłaty, czy warunki z ogłoszenia odpowiadają rzeczywistości. Bezpieczna droga to współpraca ze specjalistyczną agencją, która weryfikuje pracodawców i daje pisemne gwarancje warunków. DeltaHR robi dokładnie to. Sprawdzają firmy, negocjują warunki, pilnują, żeby wszystko było zapisane w umowie. Ty wiesz, na co się zgadzasz, zanim wsiądziesz do busa. Zawsze żądaj pisemnych potwierdzeń wszystkich ustaleń. Nie wierz obietnicom składanym na słowo. I wybieraj agencje, które specjalizują się w transporcie, bo tylko one naprawdę rozumieją tę branżę. Czego chcieć więcej? Źródło zdjęcia: freepik.com Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/109947-na-co-uwa%C5%BCa%C4%87-przy-szukaniu-pracy-dla-kierowc%C3%B3w-ce-w-niemczech-online/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.