Skocz do zawartości

pionek

Użytkownik
  • Postów

    74
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana pionek w dniu 19 Lutego 2020

Użytkownicy przyznają pionek punkty reputacji!

Reputacja

4

O pionek

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Rzeszów
  • Model
    Opel Corsa C
  • Silnik
    Z13dt
  • Posiadasz LPG
    NIE

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Jaki był powód regeneracji pompy w Twoim przypadku? Czy pompa przeciekała? Czy może tak jak w moim przypadku była sucha ale straciła swoją wydajność? Mało jeżdżę te 82 000 km zrobiłem w 10 lat. Elementy tłoczące miały już odciśnięte zaworki od góry, no i tłoczki miał już delikatne wżery.
  2. Ona była kupiona jako "zregenerowana". Nie mam pojęcia na czym ta regeneracja wcześniej polegała być może tylko na wymianie oringów i tyle. Przypuszczam że elementy tłoczące pompy mogły być stare i nieruszane, być może wtedy nie były jeszcze w złym stanie, tego nie wiem. Raczej nie jeżdżę często w trasy lecz wyłącznie krótkie odcinki, wiem diesel się do tego nie nadaje.
  3. OK, usterka usunięta okazało się że pompa wysokiego ciśnienia straciła swoją wydajność. Przy agresywnej jeździe pompa nie dawała rady dostarczyć ciśnienia żądanego przez komputer. Podczas spokojnej jazdy nieprzekraczających 3000 obr. wszystko wyglądało ok. natomiast przy próbie przyspieszania i przekroczeniu 3000 obr. zwłaszcza na rozgrzanym silniku powodowało wybijanie błędu P1191 oraz P1093. Kolejny niepokojący objaw to dłuższe trudniejsze odpalanie na nagrzanym silniku. Dobrze że nie wymieniałem regulatora ciśnienia paliwa bo bym tylko utopił 650 zł. i byłoby zero efektu. Pompę wysokiego ciśnienia zregenerowałem sobie, bardzo przyjemna i prosta robota. Ale niestety części są kosztowne zwłaszcza elementy tłoczące pompy za 3 szt. 450 zł. plus uszczelki simeringi i się robi spora kwota. Ale przynajmniej wiem co w środku jest i wiem ze ładowałem tylko oryginały Boscha. Jakoś w tym przypadku zamiennikom nie ufam. Autko teraz pięknie "chodzi". Poniżej filmiki przedstawiające jazdę na zregenerowanej pompie 0445010092.
  4. IMA ogarnąłem 1,70 v5
  5. No i sprawdziłem podczas jazdy. Ogólnie wydaje mi się że ciśnienie "prawie" nadążna za zadanym ciśnieniem, nie jestem pewien czy to aby na pewno poma wysokiego ciśnienia. Auto wyrzuca błędy dopiero jak się rozgrzeje, podczas krótkiej spokojnej jeździe po mieście nie ma problemu. W tym filmiku przy 1:30 wyrzuciło błąd ciśnienie spadło do 19 W następnym filmiku także było to charakterystyczne szarpnięcie autem i wyskoczył błąd w komputerze, ale nie mogę znaleźć miejsca w którym to było prawdopodobnie na 1:23. Jest dość duży rozrzut miedzy ciśnieniem zadanym a rzeczywistym. Czy jest jakiś dopuszczalny rozrzut tego ciśnienia? Zauważyłem także ze czasami podczas dodawania gazu (przy obrotach powyżej 2500 a częściej w okolicach 3000) przez ułamek sekundy mignie żółta kontrolka samochodzika z kluczykiem. Ale komputer nie zarejestruje błędu. Zastanawiam się czy takie objawy nie daje zacinający, działający skokowo a nie płynnie, regulator na szynie. Prawdopodobnie nie da się tego potwierdzić na 100% dopóki nie wymienię go czyli gra w chybił trafił.
  6. Będę to sprawdzał, muszą go rozgrzać i przejechać z 50 km żeby troszkę go zmęczyć i sprowokować do wyrzucenia tego błędu.
  7. Jakbym miał pewność to bym go wymienił na nowy i było by po sprawie ale pewności ze to on nie mam. Wymieniać dobre na dobre to tak trochę słabo zwłaszcza ze oryginał Bosch to ok. 650 zł. Czym go zasilałeś to jakiś impulsator 12V? Jakiś tester wtryskiwaczy CR? Z jakiego powodu go czyściłeś i jakie były objawy usterki?
  8. Witam, mam problem z Corsa C 1,3 CDTI Z13DT, mianowicie podczas jazdy na krótkich odcinkach po mieście wszystko jest prawidłowo. Problem zaczyna się po przejechaniu ok. 40 km w trasie , auto jak się już dobrze rozgrzeje to podczas przyspieszania przy obrotach ok. 2600 zadławi się szarpnie i jedzie dalej ale zapali się żółty samochodzik z kluczykiem. Po zjechaniu na parking i ponownym odpaleniu ta kontrolka znika, w komputerze pozostaje błąd P1191-(B) oraz P1093-(8). Filtr paliwa nowy. Wtryski wymieniałem dwa tygodnie temu na regenerowane w profesjonalnym serwisie który się tylko tym zajmuje. Na starych wtryskach ten błąd także wyskakiwał ale że niemiłosiernie dymił i silnik bardzo nierówno "klekotał" to zostały wymienione. Po wymianie dymienie przeszło kultura pracy silnika jest już w normie, niestety nadal jeszcze pozostał problem z tymi błędami. P1191 ciśnienie w szynie poza zakresem, może ktoś przerabiał takie błędy. Wolałbym unikać wymiany części na chybił trafił. Pompa wysokiego ciśnienia była regenerowana ok. 82 000 km temu, na biegu jałowym ciśnienie pompy mieści się w przedziale 24-27 MPa. Najbardziej podejrzany dla mnie jest regulator ciśnienia, może się zacina podczas pracy, rozkręcałem przedmuchałem ale wzrokowo nic tam nie widać podejrzanego. Drugi podejrzany to czujnik ciśnienia po lewej stronie szyny. Może coś po przegrzaniu się nieprawidłowo pracuje. Ktoś coś podpowie jak precyzyjnie można namierzyć winowajcę tych błedów.
  9. Nie wyskakują żadne błędy, pompa wysokiego ciśnienia ma w normie wartości z resztą jakieś 80 tys. km temu była regenerowania.
  10. Jakie powinno być ciśnienie paliwa które podaje pompo z zbiornika paliwa. Corsa c 1.3 CDTI z13dt. U mnie występuje 2,5 bara jaki na wejściu taki na wyjściu z filtra paliwa. Mam delikatny problem z odpalaniem na ciepłym silniku. Na zimnym pali dobrze. W niektórych opisach części nowej piszą 2 bary.
  11. Włącznik jest dobry tylko muszę w jakiś sposób przesunąć PIN który jest naciskany nie wiem jak to zrobić a to czerwone coś do czegoś służy. PS ta czerwona tulejka którą można przesunąć w stronę serwo jest blokadą która pozwala na wysunięcie trzpienia niestety u mnie się nie da już dalej wysunąć więc pozostaje albo wymienić włącznik na nowy albo delikatnie podgiąć blaszkę dociskową co uczyniłem jak na razie działa ale w perspektywie czasu chyba powinienem go wymienić na nowy.
  12. Witam, mam Corsa c 1,3 CDTI i problem z światłami stop. Zaczęło się od przecieków deszczówki pod serwo. Wyciągnąłem serwo, wyczyściłem, uszczelniłem i jest ok (przed tymi manewrami światła działały prawidłowo). Problem wyszedł z włącznikiem świateł stop na hamulcu. Po złożeniu cały czas paliły się światła stop w związku z czym że nie bardzo widzę tam możliwości regulacji podgiąłem lekko blaszkę na którą włącznik naciska i poprawnie pracowały światła. Ale po jakimś czasie wywala mi błąd P0504 i się zastanawiam czy tam czasami z jakiegoś powodu komputer nie dostaje sygnału z tego czujnika.Jest tam jakaś możliwość regulacji? Na włączniku jest przesuwna czerwona tulejka jakie jest jej zadanie, ktoś podpowie? Jednak niestety szykuje mi się ponowne nurkowanie tam.
  13. pionek

    Odma

    Na szczęście odkręciłem mostek wzmacniający miskę olejową i odsłoniło troszkę koło dwu masowe. Które okazało się zupełnie czyste, raczej nie było by to możliwe gdyby przeciekał uszczelniacz wału. Za to widać że spod jednej z śrub miski olejowej jest przeciek. Nie było tego widać gdyż to miejsce przysłania mostek wzmacniający. Dla potomnych kartka z książki z wymiany miski olejowej. No to wypadało by teraz zdjąć miskę, oczyścić, zaaplikować nitkę nowej masy uszczelniającej - 2 mm REINZ REINZOSIL lub innej. Wymontowanie i zamontowanie miski olejowej.pdf
  14. pionek

    Odma

    Czyli 100% to uszczelnienie wału pod kołem dwu masowym? A miałem nadzieje ze to jakieś nadmierne ciśnienie oleju silnikowego sprawia ze olej jest wypychany.
  15. pionek

    Odma

    Chciałem sprawdzić czy prawidłowo następuje wentylacja, czy nie następuje tam jakieś nadmierne ciśnienie. Sprawdzałem tez ciśnienie pompy oleju, pokazuje 1,9-2 bary przy biegu jałowym. Zaczęło się od tego ze komputer wyrzucał błędy P0108 - (7) oraz P0106 - (F) dodatkowo świeciła się kontrolka oleju. Turbosprężarka miała luzy wymieniłem na nową, profilaktycznie wymieniłem na nowy czujnik ciśnienia oleju oraz czujnik map w kolektorze ssącym. Kolektor ssący zdemontowałem wyczyściłem, wszelkie rury w obiegu turbo wyczyściłem łącznie z intercomem. Przewód doprowadzający olej do turbosprężarki wyglądał podejrzanie wiec profilaktycznie wymieniłem na nowy. Od zawsze miałem problem z zaworem EGR raz na rok go rozkraczałem rozruszałem i był na rok spokój. Żeby się nie męczyć tak co roku i zważywszy na fakt ze już miałem go wyciągniętego to wymieniłem zawór EGR na nowy. Teraz zaczyna cieknąc olej silnikowy prawdopodobnie z uszczelnienia korbowodu pod kołem dwu masowym. To większa robota i wolałbym sprawdzić wszystkie ewentualności. To ze cieknie nie jest tak irytujące no to czego się spodziewać po uszczelnieniu które ma 18 lat. Krew w żyłach ścina fakt ze 3 miesiące temu w warsztacie miałem wymieniane kompletne sprzęgło łącznie z kołem dwu masowym zostawiłem tam worek pieniędzy a ci dyletanci nie wymienili mi uszczelnienia które kosztuje może z 50 zł. tylko dlatego bo było suche, 18 letnie uszczelnienie. Jeśli okaże się ze to uszczelnienie to drugi raz ta sama robota się szykuje. Przeciek wygląda tak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności