Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!
Jeżdżę obecnie oplem astrą F z silnikiem X16XEL. W silniku jest olej Lotos 15W40. Samochód przejeździł na tym oleju co najmniej 10tys km (wg informacji poprzedniego użytkownika), a zapewne jeszcze więcej (bo jeszcze poprzedni też pewnie jeździł na takim oleju). Na kilku forach czytałem, że ten silnik nie powinien pracować na oleju mineralnym. W instrukcji samochodu olej o takich właściwościach także nie figuruje jako zalecany do eksploatacji. Samochód ma przejechane licznikowe 195tys km.
Moje pytanie jest takie: czy rozsądna będzie teraz zmiana oleju na półsyntetyczny 10W40? Może lepiej pozostać przy mineralnym albo zmienić olej na mineralny innej marki?
Na razie przejechałem jakieś 3tys km i nie mam uwag do pracy silnika. Oleju trochę ubywa, ale zużycie mieści się w normie.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmien na polsyntetyk to sie przekonasz

miesci sie w normie spalania tzn ile wcina ??

bo jak juz wcina tak badziewny olej

to raczej nie licz na cuda

i nie butuj auta

te silniki tego nie znosza

wlasnie przez to moze palic wiecej oleju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autem jeżdżę bardzo spokojnie, nie wkręcam go na wysokie obroty. Na te przejechane przeze mnie 3tys km dolałem może jakieś pół litra.

 

Nie chcę robić eksperymentów, chciałbym tym autem jeszcze parę lat spokojnie pojeździć. Potoczna opinia jest taka, że nie zmienia się oleju mineralnego na półsyntetyczny lub półsyntetycznego na syntetyczny. A w tym wypadku auto jeździ już dłuższy czas na oleju mineralnym, który nie jest zalecany przez producenta.

Tu jest temat w którym forumowicze piszą, że mineralny olej w tym silniku doprowadzi do przyspieszonego zużycia hydraulicznej regulacji luzów zaworowych (co to znaczy i dlaczego i w ogóle skąd taka wiedza, tego już nie piszą):
http://www.auto-swiat.pl/asforum/forum,pt980_jaki-Olej-do-astry.aspx


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W naszych warunkach najlepiej używać oleju o lepkości 10W/40. Nie wymieniaj na inną markę o tej samej lepkości! Nie ma takiej zasady, że nie wymienia się oleju mineralnego na półsyntetyk. To opinia sprzed 15-20 lat, gdy do silników wlewano podły olej, np. Selektol, odkładał się nagar na tłokach, silnik się zużywał, a po wlaniu nowoczesnego oleju wszystko było wymywane i ciekło z każdego miejsca silnika. Każdy producent podaje w Książce samochodu(silnika) jaki olej powinien być wlewany i tego należy się trzymać. Co do żużycia hydraulicznej regulacji luzu zaworów - olej po rozruchu jest zbyt gęsty i nie jest w stanie dotrzeć do kanalików regulacji zaworów (luzy wtedy są zbyt duże, bo nie ma ciśnienia oleju).

W Cytrynie wymieniłem 10W/40 na 5W/40 i wszystko jest ok. pomimo, że producent zaleca 10W/40 (ale we Francji) i przekroczyłem 200tkm.

W Astrze 1,4 8V zmieniłme nawet na 5W/30 i było nieźle, jednak latem, w mieście silnik się grzał, więc trochę przedobrzyłem.

 

W amerykańskich zaleceniach, prawie do wszystkich silników zalecają 10W/40, nie fisiują z syntetykami, ale minerałów już raczej się nie stosuje.

Edytowane przez Jucha62

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie przy najblizszej wymianie zmienię olej na jakiś półsyntetyczny 10W40 i zobaczymy jak będzie pracował silnik i czy zmieni się zużycie oleju.

Z drugiej strony czytałem gdzieś artykuł dotyczący olejów silnikowych i tam pisali, że jeśli chodzi o skład to olejom półsyntetycznym bliżej jest do mineralnych niż do w pełni syntetycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam również posiadam Astre f 14 16V x14xl i mam olej Shell mineralny 15W40 a wczesniej miałem Lotosa 10W40 i strasznie brał olej dlatego przeszłem na Shell 15W40 i również jest zużycie ale już nie takie jak przy Lotosie a jestem teraz własnie przed wymiana i zastanawiam się tak naprawdę co wlać A Co wy byscie w takiej sytuacji zrobili może ktoś doradzć


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja w takiej sytuacji zrobiłbym remont silnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co remont musi być. Pierścionki to podstawa,a wszystko w głowicy musi być szczelne jak papieski sejf!

...ale... ecotec mimo poniesionych nakładów może robić psikusy ale to naprawde trzeba mieć pecha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.auto-swiat.pl/1-sprawdz-ktore-silniki-biora-olej/2

 

"Opel 1.8 16V - Szesnastozaworowe silniki Opla z przełomu wieków (także 1.4 i 1.6) lubią „wypić” olej, mimo że są w pełni sprawne."

 

Czytałem gdzieś jeszcze, chyba w Motorze, że wszelkie ingerencje mechaników nie mają sensu, te silniki po prostu mają wadę konstrukcyjną i biorą olej, zresztą świadczą o tym chyba horrendalnie wysokie normy fabryczne spalania. Doświadczeni mechanicy twierdzą, że wymiany pierścieni itp to tylko koszty i brak efektów.

Mój silnik przy jeździe "autostradowej" pije jak smok, ale wciąz w fabrycznej normie się mieści. Przy stanie 2/3 na miarce i jeździe dłuższy czas ok. 140km/h komp potrafi monitować o kontrolę poziomu oleju, strasznie irytujące!

Dla zasady - wcześniej Magnatec 10W40, teraz GM 10W40 (nawet więcej pije), chcę wrócić przy wymianie do castrola i sprawdzić czy spadnie zużycie.

Edytowane przez kinky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lej castrola bo wciągnie jeszcze więcej... nawiązując do wstępu dodaję że sprawa głównie(z akcentem) nęka ecotec-i

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.auto-swiat.pl/1-sprawdz-ktore-silniki-biora-olej/2

 

"Opel 1.8 16V - Szesnastozaworowe silniki Opla z przełomu wieków (także 1.4 i 1.6) lubią „wypić” olej, mimo że są w pełni sprawne."

i tu się nie zgodze. Miałem kiedys vectre 1.8 16v 97r+ podtlenek LPG 220tys na szafie.. od wymiany do wymiany nie dolewałem nic.. ubywało z max na połowe. Dobry silnik nie powinien jeść oliwy. Te normy są po to by nie robić remontu w okresie gwarancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki w takim razie olej, który jest bardziej odporny na "zżeranie" przez ecoteca?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki w takim razie olej, który jest bardziej odporny na "zżeranie" przez ecoteca?

Nie ma takiego oleju,

to wada tych silników i żaden olej (w istotny sposóB) tego nie zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

to nie wada to uszkodzenie....dobry silnik nie bedzie jadł oleju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kilopsik nie pisz bzdur

silniki opla biora olej

to ze jeden nie bierze

a drugi nie to inna sprawa

 

maja ustalona gorna norme od 0.7 (silniki 1,6 16v i 1,8 16v) do 1 litra silnik x20xev na 1000 kmow

i to byly normy dla nowych silnikow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja uważam , że nie :) norma jest ustalona by nie robić napraw w okresie gwarancji. ale ok Galwak.. mogę się mylić. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz z tym problem to pisz do GM polska

czemu maja takie normy

ale wczesniej sprawdz jakie maja inni producenci aut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam problemu..tylko oni tak sie zasłaniaj.ą :) a co do norm...miałem juz kilka aut..wszedzie prawie litr na tysiaka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zeszłym tygodniu zmieniałem olej i jednak zalałem opelka półsyntetycznym 10W40. Póki co przejechałem niewiele, więc jak na razie trudno orzec jak kształtuje się zużycie oleju. Jak będę miał jakieś miarodajne wyniki, to dam znać na forum. Pierwsze wrażenie jest takie, że silnik pracuje lepiej, ale być może to tylko subiektywne odczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko - za pół roku potwierdzisz że decyzja była dobra. :spoko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo06
      Witam, dziś wymieniłem olej + filtr w moim aucie Opel Astra G 1.6 16V - w warsztacie.
      Po przejechaniu 10km olej już jest czarny. W silniku benzynowym chyba nie powinno się tak stać? Olej jaki wlali to Castrol Magnatec 10w40. Jeśli chodzi o spalanie oleju to coś tam spala - jakieś 250ml na 1000km, zależy od jazdy. Czasami mniej.
      Z tego co pamiętam to jakieś 2 wymiany oleju wstecz to olej po wymianie był normalnego złotego koloru a dopiero po jakimś czasie ściemniał, a nie po przejechaniu 10km.
       
    • Przez szychaw
      Cześć,

      Nie znalazłem podobnego tematu więc zdecydowałem się założyć nowy. Mam nadzieję że wszystko poszło zgodnie z regulaminem forum.

      PROBLEM:
      Jechałem sobie wczoraj moją astra G 1.6 16v X16XEL (wymiana sprzęgła kilka tys. km temu) i w pewnym momencie wrzuciłem bieg po raz ostatni - załadowałem czwórkę i bieg ten został już wrzucony na dobre - lewarek zrobił się nienaturalnie luźny (tak jakby był urwany) - we wszystkich pozycjach jest luźny tylko jakbym próbował "trafić" w tą wrzuconą czwórkę to coś tam się dzieje ale nie wiem do końca co. Zdjąłem mieszek i tam ... nigdy tam nie zaglądałem, oceńcie czy to jest ok?:

      [link=]https://drive.google.com/file/d/13jsAqvaQs7qHEBMlgQk8G4RXMNWFh74c/view?usp=sharing[/link]

      Generalnie nie jestem jakimś dramatycznym laikiem motoryzacyjnym ale przy skrzyni wymiękam. Czy na podstawie powyższego opisu ktoś potrafi stwierdzić czy skrzynia poległa czy to coś z mechanizmem zmiany biegów?

      Spodziewać się wyroku 100 czy 1000zł? Jakie kroki doradzicie?

      Jeśli coś pominąłem to uzupełnię informację,

      Z góry dzięki !
      Pozdrawiam,
      Szymon
    • Przez sumada90
      Witam,
       
      Posiadam Astrę II G 1.6 16V z 2001 roku. Do tej pory bez większych kłopotów, standardowe wymiany. Ostatnio pojawia się problem który bardziej dręczy niż nie pozwala jeździć.
      Zacznę od objawów. Podczas ruszania i zmiany biegów tak jakby lekko mi poszarpywał samochód. Trwa to 1s i wszystko wraca do normy, samochód się rozpędza. Można by szukać problemu w skrzyni jednak problem ten pojawia się także gdy obroty przekraczają 2 tys i gdy podczas jazdy ściągnę nogę z gazu i później znów docisnę (lekko czy do podłogi) takie poszarpywania się pojawiają. Zauważyłem też, że gdy samochód stoi na światłach wskazówka obrotomierza lekko się porusza góra dół tak jakby silnik falował. Takie objawy pojawiają się nie zależnie czy jeżdżę na gazie czy benzynie. Też nie wyświetlają się żadne błędy.
      Sprawdzałem poduszki przy silniku i skrzyni (wszystko było ok), czyściłem EGR, a problemu nie mogę się pozbyć.
      Może Wam trafił się taki problem i jesteście w stanie mnie nakierować gdzie dalej szukać. Cewka i świece? A może sterownik silnika?
      Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuje.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.