Skocz do zawartości
Gość Anonymous

sonda lambda za katalizatorem, problem po wymianie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonymous

Witam.

Wymieniłem sondę lambda za katalizatorem na oryginał Bosch. Przy poprzedniej co chwile wyrzucało błąd tej sondy, co zostało potwierdzone również w ASO. Po wymianie sondy i przejechaniu około 1000 km kontrolka znów świeci i podczas sprawdzania błędów metodą ham-gaz-zaplon wyskakuje błąd P0136 czyli sonda za katalizatorem.

Nie wiem już co jest grane, sonda nowa, była chwila spokoju a teraz to samo. Oczywiście istnieje taka możliwość ze sonda ta jest uszkodzona ale coś musi być przyczyną padania tych sond.

 

Czego więc szukać i na czym się skoncentrować. Nie chce wywalać znów kupe kasy w błoto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, powiem tak, ze sonda moze byc uszkodzona przy kupnie juz, ja mam juz 3 sonde :beer: bo pierwsza sie zakopcila dymem, bo przed remontem auto kopcilo niezle, a druga co po remoncie wlozylem to juz byla wadliwa, dopiero 3 sonda, orginal GM podobno za 130zl do tej pory dziala czyli jakies 35tys. km , a co do bosha to nie zawsze jest ten bosh co nam sie wydaje, podrobek jest masa, ile za nia dales :lol: a sonda moze zle dzialac gdy silnik jest w zlej kondycji i kopci tak jak to bylo u mnie, pozdrawiam

A i jeszcze jedno, uzupelnij profil bo nie wiadomo jaki silnik dokladnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To trudny temat.

Może coś się dzieje z katalizatorem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Za sonde dałem ponad 400 zł (przy rabacie 19%) w serwisie Boscha, numer sondy wskazuje, że jest to oryginalna sonda BOSCH, nie uniwersalna. Po świętach zrobie analize spalin i przyglądnę się tej sondzie wizualnie i sprawdzę napięcie nie kompie. Jeżeli sonda padła to zostaje reklamacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w temacie drugiej sondy siedzę już od 2 miesięcy :) Zaczęło się od błędu P0136 i P0141 (poszukaj, pisałem o tym wcześniej). Wymieniłem sondę - pozostał błąd P0141 - czyli grzałka. Sprawa niby prosta. Podmieniłem sondę jeszcze 2 razy i nadal mam ten błąd. Ostatnio nawet wgramoliłem się pod samochód pomierzyć trochę i wygląda na to, że zasilanie jest ok. Rezystancja grzałki też wyglądała na realną. Elektronik, który wymieniał mi wczesniej komputer twierdzi, że to na 99% katalizator. W serwisie Opla twierdzą, że to sonda i na 99% to nie katalizator. Co opinię słyszę to sprzeczna :lol:

Komputer w trakcie jazdy pokazuje, że podgrzewanie sondy włącza się co jakiś czas, dużo rzadziej niż na pierwszej sondzie, ale się załącza. Przy wartościach online w trakcie jazdy zdziwił mnie tylko sygnał z 2 sondy - stale 0.451mV. Komp zwraca 2 błędy P0141 - za duże napięcie na sondzie oraz uszkodzony obwód grzałki. Check się jak na razie nie świeci (pomiędzy podpięciami do kompa przejechane ok. 500km).

Samochód oczywiście jeździ normalnie, ja powoli zaczynam ten temat zostawiać, nie mam na to aż tyle czasu. Jak pojawi się jakiś problem to może do tego wrócę http://localhost/opel/ipb/public/style_emoticons/default/wink.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze to byc wina katalizatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Odświeżam temat, po 2 dniach błąd się skasował, kontrolka przestała świecić. Po przejechaniu kolejnych 350 km kontrolka znów świeci. Dziś robiłem analize spalin, wszystko jest ok więc katalizator pewnie działa poprawnie. Reklamować tą sondę czy szukać jeszcze przyczyny. Czytałem o filtrze powietrza, którego jeszcze nie wymieniałem a przejechane już ponad 50 tyś km. Czy ten filtr może mieć coś z tym wspólnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie sądzę aby filtr powietrza miał wpływ na błąd P0136...

Bardziej bym się skłaniał do uszkodzonej sondy lub przerwanej masy na sygnale z sondy. Nie musi to być ciągłe przerwanie układu... może po prostu na wybojach gdzieś gubić masę (nie mam przed sobą teraz schematu - do sprawdzenia jak biegnie masa i sygnał).

Poza tym druga sonda ma wolniejsze zmiany więc spokojnie możesz sprawdzić ją na mierniku (np. analogowym).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

na bank to jest przepływomierz powietrza. Mialem to samo i powymienialem co sie dalo az w koncu na jakims innym forum znalazlem ze to najprowdopodobniej przepływomierz. wymienilem i nie mam problemu od tego czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na bank to jest przepływomierz powietrza. Mialem to samo i powymienialem co sie dalo az w koncu na jakims innym forum znalazlem ze to najprowdopodobniej przepływomierz. wymienilem i nie mam problemu od tego czasu.

co ma błąd P0136 do przepływomierza ;) Jeśli już przepływomierz jest uszkodzony to pierwsza sonda to wyłapie - przeważnie P0170, czyli nieprawidłowy skład mieszanki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.