adam1954 Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 (edytowane) Ja też w dwóch autach i zero masełka.Nawet nalotu nie ma. W Merivie zaraz po kupieniu miałem na bagnecie.Przy drugiej wymianie oleju zrobiłem wymianę z płukanką.Jest czyściutko. Edytowane 23 Marca 2016 przez adam1954   Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/74711-ma%C5%BA-na-bagnecie/page/3/#findComment-629044 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mirekhood Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 Dobra sugestia, do zmiany oleju dopisujemy płukankę. Zawsze się bałem, ale co tam, najwyżej remont się zrobi. I tak już do 300tys dobija   Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/74711-ma%C5%BA-na-bagnecie/page/3/#findComment-629070 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość MaciekMaciek Opublikowano 26 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2016 (edytowane) Płukanka nie powoduje żadnych szkód, a jeśli wymycie nagaru rozszczelni silnik to cóż - skoro w kupie trzymał go tylko syf po starym oleju to tym bardziej remont zbliżał się nieuchronnie :-). Polecam engine flush od Liqui Moly, ta z Motula jest taka sobie a płukanki od STP i podobnych marek dostępnych na stacjach to zabawki. LM ma również dostępną płukankę w wersji pro, ale nigdy nie korzystałem (ta dla amatorów wlewana jest na 5 czy 10 minut na rozgrzanym silniku, na tej pro jeździ się jakieś 500 km), bo mam obawy, że rozpuszcza wszystko co napotyka na drodze. Łącznie z silnikiem . Edytowane 26 Marca 2016 przez MaciekMaciek   Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/74711-ma%C5%BA-na-bagnecie/page/3/#findComment-629448 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mimipk Opublikowano 3 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2016 Jeśli to komuś może pomóc to dopiszę swoją przygodę z mazią na bagnecie. 3 lata jeździłem Audi 80 i w końcu zimową porą wpadłem na pomysł wymiany oleju. Zalałem Lotos i wymieniłem filter. jeździłem jeszcze na zakupy świąteczne i potem auto stało w garażu prawie tydzień. Po czym wsiadam i usiłując odpalić zażynam akumulator. Sprawdzając poziom oleju zauważyłem szarą maź na bagnecie. Ostatnią czynnością było tankowanie paliwa, więc zwaliłem wine na stację benzynową. Ponieważ problem nie znikał dopytałem i poradzili, że to olej. Jeżdziłem 10-15 km dziennie. Kazali przejechać jednym tchem 200-250. No to dawaj na wycieczkę. Pomogło. Znajomy tłumaczył, że te moje kilometry nie wystarczą, bo sam fakt nagrzania silnika nie oznacza, że woda odparuje, bo jest zmieszana z olejem i potrzebuje więcej czasu. Poza tym w okresie zimowym jak zgasimy gorący silnik to do rana zassa nową wodę, która wykropli się w oleju. Nie wiem ile w tym prawdy ale skoro pomogło to myślę że coś racji koleś miał.   Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.opel24.com/topic/74711-ma%C5%BA-na-bagnecie/page/3/#findComment-634104 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.