Skocz do zawartości
Hiacynt

Wymiana poziomu czujnika paliwa Meriva 1.7cdti

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Jestem tu Nowy i od dłuższego czasu śledzę to Forum i cenię wiedzę Waszą. Mam Mery 1.7CDTI 100 kuców,chcę podzielić się moimi zmaganiami z autem,może komuś przyda się te info. Ostatnio wymieniałem czujnik poziomu paliwa, a więc; ABY COKOLWIEK ZROBIĆ TRZEBA MIEĆ KANAŁ :!: :!: :!: dojście do czujnika jest pod środkowym siedzeniem tylnych siedzeń.Demontujemy środkowe siedzenie - ale przygotujcie się na dużą nerwówkę,śruby są miękkie i łatwo się obrabiają. Mi dwie śruby się obrobiły ze w żaden sposób nie dało się wykręcić. Jedną ze śrub przewierciłem bo było dojście,następnie rozwierciłem łebek śruby a następnie ściołem przecinakiem łebek śruby. A druga to był łud szczęścia!!! Na moje szczęście śruba się wykręciła częściowo i tu potrzeba kogoś do pomocy.(Wźieliśmy nożyce do cięcia łańcuchów,kłódek) Ja śrubokrętem podważałem śrubę a Szwagier próbował ściąć łebek ,na Moje szczęście łebek się tak obrobił że mogłem go chwycić kluczem francuskim i odkręcić :hura: . PANOWIE B.WAŻNE,ZAOPATRZCIE SIĘ W 4 ŚRUBY ZAPASOWE MOGĄ BYĆ NA KLUCZ IMBUSOWY,NAJLEPIEJ UTWARDZONE ABY W PRZYPADKU PONOWNEGO ODKRĘCANIA TYCH ŚRUB NIE WKÓR.......IĆ SIĘ.!!!! W podłodze będzie klapka a następnie dekiel,dekiel podważyć delikatnie śrubokrętem a pod deklem mamy już dojście do dekla od baku i do czujnik paliwa ,który jest w baku. Po zdjęciu opaski podważając delikatnie dekiel w baku i mamy już prawie czujnik. Do dekla w baku podpięte są przewody paliwowe. I znowu,aby nie było za łatwo - czujnik jest zamocowany do tzw. koszyka a koszyk jest przymocowany do baku,ale da radę się wymienić czujnik.Oczywiście powinno się poodpinać przewody paliwowe,dla wygody i lepszej pracy z wymiana czujnika. I NASTĘPNA B.WAŻNA RZECZ: TĄ OPERACJĘ RÓBCIE NA JAK NAJMNIEJSZEJ ILOŚCI PALIWA,ABY WSZYSTKO BYŁO DOBRZE WIDOCZNE-JA ROBIŁEM TO NA PEŁNYM BAKU I :[,TAK TO MOCOWANIE KOSZYKA BĘDZIE WIDOCZNE I BĘDZIE MOŻNA WYPIĄĆ WSZYSTKO I MNIEJ SIĘ NAMORDOWAĆ. Opaskę orginalną już nie zamontujemy ponieważ musimy mieć do tego odpowiedni przyrząd,nawet gdy by ktoś miał to nie ma dojścia.Po wymianie i wcześniejszym zakupieniu opaski o średnicy od 160-180 mm i złożeniu wszystkiego: I NASTĘPNA WAŻNA KWESTIA,POD DEKLEM GDZIE WPINAMY PRZEWODY PALIWOWE JEST USZCZELKA,TRZEBA PAMIĘTAĆ,ABY ZAŁOŻYĆ JĄ SPOWROTEM NA POKRYWĘ OD BAKU.MI TA USZCZELKA ZLECIAŁA NA TZW. KOSZYK W BAKU,DOBRZE ŻE JĄ PRZYPADKOWO WYBADAŁEM BO BYŁO BY NIECIEKAWIE,OJ LAŁO BY LAŁO :placze: :placze:Teraz ,aby kupioną opaskę skręcić kluczem,musimy opuścić bak.Należy również pozdejmować gumy od rury wydechowej i zapinki od linek hamulcowych,aby bak opuścić jak najniżej,następnie skręcamy opaskę - do tego będzie potrzebna grzechotka z dużym przedłużeniu ramienia pracy grzechotki i wąski klucz nasadowy " 7mm" i skręcamy z wyczuciem,ale i mocno,aby nić nam nie lało i skręcamy wszystko. Sorki że tak się rozpisałem,ale lepiej opisać to możliwie jak najdokładniej,aby ktoś inny miał dobry podgląd do całej tej wymiany i wiedział co i jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie Hiacynt - mój debiut na forum, dzięki za szczegółowy opis, widzę że jest z tym jednak trochę roboty, czego chce za wszelką cenę uniknąć. Również cieszę się z posiadania Mery 1,7 cdti 100KM 2004 (na OPCOM mam napisane że to 2005 rocznik) - moja radość niestety jest mocno ograniczona, z powodu braku wiedzy podczas jazdy dotyczącej ilości paliwa. Mój wskaźnik leży w bezruchu, a kontrolka rezerwy bezustannie razi w oczy (tj mruga).

Obawiam się, że będę musiał dotrzeć do baku - jednak aktualnie podpinam OPCOM 2012 i wyświetla mi się komunikat FUEL PUMP RELAY - dotyczący przekaźnika pompy paliwa, zastanawiam się czy może mieć to związek z wskaźnikiem paliwa - liczę na ten przekaźnik, bo na podpiętym komputerze stan baku wynosi 28litrów co zgadzało by się z moją ostanią wizytą na Orlenie, wydaje mi się, że skoro stan paliwa się zgadza, to pływak najwyraźniej działa bez zarzutu.

Proszę o informację, czy istnieje powiązanie dot. w/w przekaźnika, a wskaźnikiem poziomu paliwa na desce rozdzielczej (przypomną że na podpiętym OPCOM w komuterze pokazuje właściwą ilość tj 28litrów). Serdecznie pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam . Panie Dariuszu niestety nie mogę panu pomóc w powyższym temacie,albowiem nie jestem szpecem w mechanice. Jestem amatorem mechaniki i lubię podłubać sam w samochodzie. Napisałem ten post dla innych-a wiedza moja co i jak wynika z tego że sam to rozkręcałem i składałem. Są ludzie na tym forum z ogromną wiedzą,więc proponuje poprośic o pomoc na ogólnym forum.Życzę panu szybkiej naprawy i małych kosztów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dojście do baku jest w miarę dobre.

Kolega popełnił błąd i pewnie użył imbusa a nie torxa.

Ja w 3 Merivach te siedzenia odkręcałem i nie ma z tym problemu.

 

Co do wskaźnika to może być brak styku na wskaźniku.Licznik mógł sie wypiąć i jest delikatnie wysunięty.

A co do błędu przekaźnika to ciekawe czemu jeszcze go nie sprawdziłeś lub wymieniłeś?

 

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam . Panie Dariuszu niestety nie mogę panu pomóc w powyższym temacie,albowiem nie jestem szpecem w mechanice. Jestem amatorem mechaniki i lubię podłubać sam w samochodzie. Napisałem ten post dla innych-a wiedza moja co i jak wynika z tego że sam to rozkręcałem i składałem. Są ludzie na tym forum z ogromną wiedzą,więc proponuje poprośic o pomoc na ogólnym forum.Życzę panu szybkiej naprawy i małych kosztów.

Dziękuję Bardzo, zabieram się za rozkręcanie baku i już na początku problem ze śrubami, jak u Pana w temacie :) Serdecznie Pozdrawiam.

Dojście do baku jest w miarę dobre.

Kolega popełnił błąd i pewnie użył imbusa a nie torxa.

Ja w 3 Merivach te siedzenia odkręcałem i nie ma z tym problemu.

 

Co do wskaźnika to może być brak styku na wskaźniku.Licznik mógł sie wypiąć i jest delikatnie wysunięty.

A co do błędu przekaźnika to ciekawe czemu jeszcze go nie sprawdziłeś lub wymieniłeś?

 

Witam, jeżeli chodzi o opcję z wypięciem licznika, to tego nie przerabiałem - zapewne żeby dotrzeć do niego trzeba będzie rozmontować deskę ?

 

Wcześniej nie miałem odpowiednich narzędzi, żeby sprawdzić. Był u mnie właśnie szpec, twierdzi że ws bezpieczników i przekaźnika jest ok - pozostaje więc pytanie dlaczego pojawia się komunikat - widziałem na youtube że problem może być na przewodach dochodzących do przekaźników, ale szpec też to wykluczył.

 

Miałbym jeszcze jedno pytanie, możliwe że na podpiętym komputerze wskazana ilość paliwa jest poprawna, a jakiś element przy baku nie działa prawidłowo pływak, czujnik ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przed włożeniem koncówki torxa do śruby warto klepnąć młokiem przez końcówkę aby odprężyć śrubkę.

Użyłeś odpowiedniego torxa?

 

A tak w ogóle to po co zabierasz się za bak jak masz błąd przekaźnika?

A jego tam nie ma.A Przecież Opcom ci pokazuje i możesz sobie jeszcze sprawdzić dolewając ropy i sprawdzić czy w Opcomie ci sie zmieni.


 

 

Miałbym jeszcze jedno pytanie, możliwe że na podpiętym komputerze wskazana ilość paliwa jest poprawna, a jakiś element przy baku nie działa prawidłowo pływak, czujnik ?

 

A jak i z czego Opcom by odczytywał stan paliwa?Nie ma osobnego pływaka dla sterownika silnika i osobnego dla wskaźników


Przekaźnik sam sobie sprawdź jak pokazane na filmiku.

Jest błąd od niego to jest z nim coś nie tak.

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed włożeniem koncówki torxa do śruby warto klepnąć młokiem przez końcówkę aby odprężyć śrubkę.

Użyłeś odpowiedniego torxa?

 

A tak w ogóle to po co zabierasz się za bak jak masz błąd przekaźnika?

A jego tam nie ma.A Przecież Opcom ci pokazuje i możesz sobie jeszcze sprawdzić dolewając ropy i sprawdzić czy w Opcomie ci sie zmieni.

 

 

 

A jak i z czego Opcom by odczytywał stan paliwa?Nie ma osobnego pływaka dla sterownika silnika i osobnego dla wskaźników

Przekaźnik sam sobie sprawdź jak pokazane na filmiku.

Jest błąd od niego to jest z nim coś nie tak.

OK, działam z przekaźnikiem. Dam znać jakie dało to rezultaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak,zgadza się orginalnie są torksy,bez dwóch zdań,ale ja odkręcając torksy - obrobiły mi się,więc zamieniłem je na imbusy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może już ktoś wcześniej je uszkodził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Szanowni Państwo, serdeczne podziękowania dla użytkowników Adam 1954 i Hiacynt - wszelkie wasze rady okazały się niezwykle cenne - problem zlokalizowano. Wskaźnik poziomu nie działał ponieważ spadł pływak - niestety, ktoś wtykał już paluchy w tej sprawie i uchwyt do pływaka został uszkodzony, ale i z tym problemem sobie poradziłem.

Kilka rad mam dla wszystkich, którzy będą chcieli zmagać się z dostępem do baku MERIVY 1,7 CDTI.

1) śruby od mocowania foteli tj elementów tylnej kanapy są piekielnie trudne do odkręcenia, dlatego lepiej sobie odpuścić. Ja przekonałem się, że wystarczy odkręcić tylko środkową część kanapy z mocowań, powstała w ten sposób przestrzeń daję swobodny dostęp do baku i odpada potrzeba zmagania się z śrubami na podłodze.

2) pierwsza plastikowa czarna klapa (pierwsza po odsunięciu wykładziny i otuliny) nie jest odkręcana (tzn nie jest na gwincie) więc nie ma sensu nią kręcić (co ja usilnie robiłem) wystarczy podważyć płaskim śrubokrętem.

3)wtyczka i dwa przewody na ostatnim deklu (biały) odchodzą dość trudno, ale można z nimi sobie dać radę - dekiel jest zabezpieczony stalową opaską, troszkę trzeba się pogimnastykować (klucz 7 albo mała grzechotka) bo miejsca jest tam tyle, co na parkingu pod Lidlem w dniu otwarcia. Dodatkowa rada w otworze w podłodze, jest małe nacięcie, nie wiem czy fabryczne, kombinerkami można nagiąć blachę, dzięki temu zyskamy kilka cm ruchu

4) warto pamiętać o porządku, żeby nie zabrudzić podłogi i żeby nieczystości nie trafiły do baku

5) w samym baku dokładnie przy mocowaniu pływaka są dwie blaszki, na które trzeba uważać, jeżeli się je przesunie (co zrobiłem) przestaje działać wskaźnik paliwa na desce rozdzielczej

 

Do tematu podepnę kilka zdjęć, niestety z wnętrza baku brak fotografii - zapomniałem zrobić : SMILE :

Jeżeli są pytania, proszę pisać.

post-54999-0-57804400-1487448754_thumb.jpg

post-54999-0-02636300-1487448779_thumb.jpg

post-54999-0-16826800-1487448804_thumb.jpg

post-54999-0-77651100-1487448944_thumb.jpg

Edytowane przez Dariusz Makos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.