Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie.

Paliwo w baku jest, rozrusznik kręci (otwierałem klapę czy rozrusznik kręci silnikiem a nie sam),

kontrolki świecą się tylko które mają przy uruchamianiu(olej, ładowanie)

Ople tak mają że czasem trzeba z i 5 sekund kręcić żeby zapalił ale teraz to w ogóle nie chał zapalić.

Dla zasady posprawdzałem czy w komorze silnika nic nie jest przerwane (kuna lubi w nim tylko matę wygłuszającą ale jednak)

rozłączyłem złączyłem zasilanie do cewki zapłonowej, wyciągnąłem tę listwę i założyłem ponownie.

Dalej nic.

Rano idę odpalić, kręci, kręci ale co jakiś czas się krztusi aż w końcu zapalił.

W odstępach co kilka godzin zapalałem go i zapala już normalnie () choć na początku jakiś taki dziwny odgłos klekotania daje, po ok. 10 sekundach ten odgłos znika, dodawanie gazu normalne odgłosy.

Świece wg książki serwisowej mają 70 tyś.

Ta cewka od świec bo to mi chodzi po głowie to może tak padać nie padać aż w końcu padnie bo na zdrowy rozum to powinna siąść i tyle.

No takie numery to ja miałem ale z 126p.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, olomonolo napisał:

Świece wg książki serwisowej mają 70 tyś.

Czy ja dobrze widzę?

70 tys na świecach?

I ty chcesz mieć sprawny silnik , cewkę i resztę?

2018-06-24_095214.png

 

I dokładnie przeczytaj co wrzuciłem w załączniku.

Co 4 lata lub 60 tys.

Gdybyś choć trochę poczytał kiedy się wymienia to większość ludzi powiedziała by ci że co ok 30 tys.

A to dla pewności że przez świece nie poleci cewka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam większe rekordy na świecach i nie było problemu o którym piszę a krążącego w sieci pdf z instrukcją obsługi też posiadam.

Kluczowe byłoby prawidłowe zinterpretowanie "kręci, kręci ale co jakiś czas się krztusi aż w końcu zapalił."

To krztuszenie się to w końcu podawanie paliwa bo czymś kluczowym dla zapalenia silnika ten dźwięk był powodowany.

Przejechałem ok 60 km w trasie i żadnych problemów żadnych zmian typowych dla padających cewek więc skłaniam

się w kierunku poszukiwania problemów zasilania paliwem przekaźnik do pompy, ecu.

Trzeba będzie jakaś diagnostykę odwiedzić, bo takie problemy zawsze powracają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, olomonolo napisał:

Mam większe rekordy na świecach i nie było problemu

Nie ma się czym chwalić że oszczędzasz nie na tym co się powinno.

 

38 minut temu, olomonolo napisał:

To krztuszenie się to w końcu podawanie paliwa bo czymś kluczowym dla zapalenia silnika ten dźwięk był powodowany.

 

A to możesz sprawdzić po wykręceniu świec i oglądnięciu czy jeszcze mają jakąkolwiek środkową elektrodę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.06.2018 o 21:12, adam1954 napisał:

Nie ma się czym chwalić że oszczędzasz nie na tym co się powinno.

 

 

A to możesz sprawdzić po wykręceniu świec i oglądnięciu czy jeszcze mają jakąkolwiek środkową elektrodę. 

Nie miały żadnej a mino to jeździł:)

A na poważnie to świece były jak to świece, wziąć drucianką przeczyścić ustawić odstęp i wkręcić ale wymieniłem.

Mechaniki powiedziały że nie ma sensu podpinać pod kompa bo jak jeździ to i tak nic nie wyjdzie, no nie wiem takie mechaniki.

 

Tak mnie zastanawia czy zaczynające niedomagać ESP może mieć wpływ na odpalenie silnika (są takie zbieżności jak przeglądałem neta) w końcu ono ma wpływ też na zasilanie silnika.

Tak napominam bo miałem ostatnio ... ni stąd ni zowąd  podczas jazdy zaświeciło się ESP i już nie zgasło. Odpiąłem klemę z aku, zapiąłem, ręczne ustawienie kąta skrętu kierownicy i kontrolka zgasła. Zobaczymy na jak długo.

 

Chciałem wypedałować błąd ale jest tylko jednostajne mruganie kontrolki (żółty samochodzik z kluczem na sztorc po środku) po 80-ciu takich samych mrugnięciach odpuściłem po drugim razie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, olomonolo napisał:

A na poważnie to świece były jak to świece,

No na poważnie to na podstawie wyglądu świec można dużo powiedzieć o tym co się dzieje w danym cylindrze.

 

3 godziny temu, olomonolo napisał:

Mechaniki powiedziały że nie ma sensu podpinać pod kompa bo jak jeździ to i tak nic nie wyjdzie, no nie wiem takie mechaniki.

Przykro że trafiłeś do kowala a nie mechanika.

Dla swojego dobra przeczytaj 

 

Wybierz sobie jedno z dwóch urządzeń, kup i nie będziesz się musiał leni prosić.

3 godziny temu, olomonolo napisał:

Nie miały żadnej a mino to jeździł:)

 

Znajomemu po 45 tys wypaliło środkową elektrodę i silnik powiedział pa-pa.

I z oszczędzania na świecach silnik do kapitalki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.