Skocz do zawartości

Zdjęcie
- - - - -

Zakupiłem auto jest po kolizji.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   zaciekawiony

zaciekawiony
  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Model:Opel Mokka
  • Silnik:1.4 turbo
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 12:03

Witam forumowiczów 30.12.2017r zakupiłem opla mokke z 2012r w stanie bardzo dobrym bezwypadkowe po drobnej szkodzie parkingowej z tył naprawionej w aso z przebiegiem 65000km.Po krótkich oględzinach odbyła się jazda próbna po mieście nie wykazująca żadnych problemów doszło do transakcji.Przy okazywaniu auta uczestniczył syn właściciela z powodu jego choroby i problemach z poruszaniem się.Po zakupie udałem się do domu,przy większej prędkości usłyszałem dochodzący szum z pod podwozia ale zbagatelizowałem to sądząc że to szum opon zimowych.Kilka dni później wyjechałem w trasę ok 100km po 50 km check engine "awaria zgłoś się do serwisu"powrót do domu warsztat odczyt błędów "niskie ciśnienie doładowania oraz problemy z powietrzem dolotowym" zrobiono serwis olejowy wymianę świec sprawdzono przepustnice wymieniono wszystkie filtry skasowano błędy i auto nie wykazywało problemów przez 2 dni potem powrót błędów.Udałem się na wizytę do warsztatu MarTech znanego tu z forum.W kilka godzin zdiagnozowano całe auto turbina do regeneracji luźny zawór upustowy,szumy z pod podwozia to szumy łożysk skrzynki reduktora 4x4 potrzebna regeneracja i najgorsze auto z przodu jest walnięte polepione szpachlą źle spasowane i pomalowane,przednia szyba wymieniana.Telefon do właścicieli nic nie wiedzą auto było sprawne bo jeździłem o kolizji z przodu też nic nie wiedzą są drugimi właścicielami od 2 lat i każą kontaktować się tylko listownie.I teraz nie wiem jak mam postąpić czy zgłaszać sprawę na policję czy najpierw jechać do rzeczoznawcy na jakie paragrafy się powołać.Kupowałem auto od osoby prywatnej i też taką jestem usterki wykryto po miesiącu w auto już kasę zainwestowałem chodzi o mechanikę lecz cena jaką zapłaciłem jest całkowicie nie adekwatna do wartości auta,wiedząc o tym nigdy bym go nie kupił.Co do przebiegu i szkody z tył wszystko się zgadza przód w ogóle.Mam jeszcze obawy co do komunikowania się listownie ponieważ właściciel rzeczywiście jest chory i często bywa w szpitalach i w sumie on tylko podpisywał umowę,mogą po prostu pism nie odbierać,co w takiej sytuacji postąpić?


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

Użytkownik jest zalogowany Pan Kontekstowy

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#2 OFFLINE   kicaj

kicaj
  • Moderator
  • 8939 postów
  • Lokalizacjajest B/DE, było HH/DE
  • Model:Nie Opel
  • Inna marka:F34
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 12:33

Pisemnie, za potwierdzeniem, zgłoś sprzedającemu o zaistniałych wadach. O ile kwestie z turbo można uznać za sporne to o tyle przeszłość powypadkowa z przodu i źle naprawione części raczej są wiadome sprzedającemu. Co chcesz zrobić auto naprawić i dalej jeździć czy oddać?

Sent with handy.
Jeśli każą listownie to znaczy że mają coś do ukrycia i raczej chcą zniechęcić.
Ja w takiej sytuacji bym się z tobą chciał osobiście spotkać i wszystko wyjaśnić.

Weź rzeczoznawcę i niech sprawdzi auto, co więcej niech określi zakres napraw, ich jakość i czy to w jaki sposób zostały zrobione nie zagraża życiu bądź zdrowiu podczas jazdy...

Sent with handy.
  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#3 OFFLINE   zaciekawiony

zaciekawiony
  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Model:Opel Mokka
  • Silnik:1.4 turbo
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 12:44

Przy pierwszej rozmowie mówiłem że jeśli chodzi o mechanikę to rozumie i to jakoś przełknę,może wiedzieli może miałem pecha trudno naprawi się.Autem chcę jeździć dalej już turbina się regeneruje bo to było na już,reduktor szumi ale nie wygląda na to by mógł się rozpaść tego też mogli nie wiedzieć.Blacharsko żaden element konstrukcyjny nie jest uszkodzony chodzi o kwestie estetyczne i jakość wykonanych prac,nawet ktoś malując to auto źle je okrył i zaprószył lakierem górny reling.Typowo garażowa robota.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#4 OFFLINE   dawidb750

dawidb750
  • Forumowicz
  • 180 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa
  • Model:Opel Meriva A
  • Silnik:Z18XE
  • Posiadasz LPG:TAK

Napisano 02 luty 2018 - 14:48

Blacharsko żaden element konstrukcyjny nie jest uszkodzony chodzi o kwestie estetyczne i jakość wykonanych prac,nawet ktoś malując to auto źle je okrył i zaprószył lakierem górny reling.Typowo garażowa robota.

Zaraz, zaraz, napisałeś, że jest szpachla, złe spasowanie, szyba wymieniona i napylony reling. Widzisz to i po miesiącu masz pretensje ?

To gdzie byłeś przy zakupie ? Wcześniej tego nie widziałeś ?

Nie zrozum mnie zle ale "widziały gały co brały", mogłeś dać parę $ za przegląd przed zakupem jeśli się nie znasz i wszystko byś wiedział.

Teraz wydałeś trochę $ na naprawy i doszedłeś do wniosku, że jednak to za droga impreza i chcesz się wycofać.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#5 OFFLINE   galax

galax
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Model:Opel Meriva A
  • Silnik:1.6 16v
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 15:42

Witam.

Ja miałem troszkę inny problem.

Kupiłem moją Mery i okazało się że ma przekręcony licznik,kupowałem od handlarza na fakturę.

A że szperałem w internecie przed zakupem to i się dowiedziałem by poprosić o wpisanie na fakturę obecnego przebiegu.

Oczywiście wszystko było pięknie aż okazało się że ma przekręcony licznik.

Wtedy telefon do sprzedawcy,ale ten się wypierał że nic o tym nie wiedział.

Zebrałem dowody:wydruk z faktycznym przebiegiem,kopie faktury i nawet udało się wydrukować ogłoszenie z neta o sprzedaży tego auta.

Dołączyłem moje żądanie zwrotu określonej kwoty i poinformowałem że w przypadku odmowy zgłaszam sprawę na policję.

Wszystko wysłałem listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

Sprzedawca sam do mnie dzwonił kilka razy by poczekać troszkę bo jest za granicą i gdy wróci to zrobi przelew.

Wrócił do kraju i na moim koncie pojawiła się kwota którą chciałem uzyskać.

 

Zgłoś się najlepiej do rzecznika praw konsumenta (w każdej gminie jest taki i udziela porad za darmo),a może nawet on sam to poprowadzi.

Ja byłem u rzecznika i pani powiedziała że jak sprzedawca się nie zgodzi na moje warunki to ona to poprowadzi i wyśle pismo urzędowe.

Ale u mnie wszystko załatwiłem sam.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#6 OFFLINE   zaciekawiony

zaciekawiony
  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Model:Opel Mokka
  • Silnik:1.4 turbo
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 15:42

Absolutnie nie chcę się wycofać,wcześniej tego nie widziałem nie jestem ani blacharzem ani lakiernikiem,właściciela zapewniali mnie o bezkolizyjnej historii auta i nie żałuję paru $ na przegląd.Czasy kiedy się mówi widziały gały co brały dawno się skończyły,nie szukałem auta najtańszego tylko nie bitego a to że ktoś wykorzystał moją nie wiedzę nazywa się oszustwem.


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

Użytkownik jest zalogowany Pan Kontekstowy

  • Użytkownik
  • 1060 postów
  • Model:Opel
  • Posiadasz LPG:TAK

#7 OFFLINE   mk5

mk5

    Marek

  • Forumowicz
  • 3225 postów
  • Lokalizacjawoj.lubelskie
  • Model:Nie Opel
  • Silnik:1.9 TDI
  • Nadwozie:hatchback
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 16:45

Pytanie : Masz w umowie napisane ze auto bezkolizyjne?

Galax przypadek. który opisałes jest zupełnie inny i prosty do wygrania.

 

W tym przypadku jezeli nie ma zapisu o bezkolizyjnosci ciemno to widzę. Lakier czy wymienioną szybe przeciez mozna było stwierdzic podczas ogledzin. Czy możemy tu mówić o wadzie ukrytej?


  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#8 OFFLINE   hak64

hak64
  • Forumowicz
  • 148 postów
  • Model:Nie Opel
  • Inna marka:Mercedes 300SE
  • Silnik:3,0 pb
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 17:11

Czy możemy tu mówić o wadzie ukrytej?
Tak. Sprzedający mógł wiedzieć, ale zataił uszkodzenie przodu pojazdu. To się da udowodnić, ale trzeba dotrzeć do pierwszego właściciela. Jeśli ten potwierdzi, że sprzedał wóz nieuszkodzony, to znaczy, ze uszkodził drugi właściciel, a zatem zataił wadę. 

Zebrałem dowody... Dołączyłem moje żądanie zwrotu określonej kwoty i poinformowałem że w przypadku odmowy zgłaszam sprawę na policję.
To słuszne podejście i w ten sposób można postąpić.
  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#9 OFFLINE   mk5

mk5

    Marek

  • Forumowicz
  • 3225 postów
  • Lokalizacjawoj.lubelskie
  • Model:Nie Opel
  • Silnik:1.9 TDI
  • Nadwozie:hatchback
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 17:38

Potwierdzenie tego pierwszego to za mało...równie dobrze ten piewszy mógł zataić. Wbrew pozorom, można czasu spedzić w sądzie,  by dotrzec do prawdy...


Użytkownik mk5 edytował ten post 02 luty 2018 - 17:38

  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież

#10 OFFLINE   ArKos

ArKos

    Upierdlivus Vulgaris

  • Administrator
  • 5375 postów
  • LokalizacjaRuda Śląska
  • Model:Opel Mokka
  • Inna marka:Astra GTC
  • Silnik:1,4T
  • Posiadasz LPG:NIE

Napisano 02 luty 2018 - 17:58

Słuchajcie, wpadło mi coś do głowy.

Jest książka pojazdu, w niej są właściciele. Wiem, trochę zachodu kosztuje, ale można przecież ustalić, tak jak napisał kolega hak64.

Najlepsze jajo by było w momencie, gdyby pierwszy właściciel sprzedał auto w stanie uszkodzonym tym dziadkom, od których zaciekawiony je kupił. Miałby idealnie czysty papier do sądu :)

Ja bym się poświęcił i spróbował ustalić.



  • 0

Uruchom; JavaScript!
Odśwież