Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Chciałbym zrobić zaprawki lakiernicze na progach bo zauważyłem po zimie początki rdzy ale nie wiem jak zdemontować uszczelkę która jest na progach (ta na nadkolu jest na kołkach i delikatnie wychodzi) a nie chcę jej uszkodzić ciągnąc na siłę.

Może ktoś z Was przerabiał ten temat? Dzięki za info.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na progach też jest na kołkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

I jak uszczelka zdjęta? Też mam problem z rdzą w tym miejscu po tegorocznej zimie. Próbowałem ściągnąć tą uszczelkę pod drzwiami i jakoś niechętnie schodzi.

 

Pozdr.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu masz podobny temat:

 

post

 

 

Może się okazać że jak zdejmiecie te uszczelki, to dopiero się przerazicie jak zobaczycie ile jest rudej (czego Wam nie życzę).

 

Jeżeli bąble na progach wychodzą spod krawędzi gumy, to pod nią pewnie juz łuszczy się lakier.

 

Sprawdźcie jeszcze ranty drzwi wewnątrz i krawędź, bo być może tez już są nadgryzione.

 

Ja te listwy zdjałem jakiś czas temu i jeżdże bez nich. Jest troche głośniej i czasami zawieje ale ujdzie.

Ale łatwiej jest teraz myć auto, bo pod gumą zbierała się woda i bród (a w zimie sól).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te listwy to faktycznie w wydaniu OPLA same zło. Poprzednio miałem astrę z 1997 r bez zamontowanych tych listew i przez 11 lat nie było w tym miejscu rdzy. Oczywiście zagnieździła się w innych typowych miejscach dla tego modelu. :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jakby usunąć te uszczelki raz na zawsze. Jak powyżej koledzy wspomnieli - dostaje się tam syf i wilgoć i z czasem zaczyna rdzewieć. Czyli tak jak mówię - albo wyjąć je raz na zawsze i wykonać naprawę uszkodzonego przez rdzę miejsca, albo naprawić i założyć z powrotem. Wcześniej miejsce można nawoskować. Ważne też jest, żeby drzwi były zakonserwowane od środka (szczególnie doły i miejsca łączeń blach), czyli fluidol, albo smar z benzyną ekstrakcyjną wtryskiwane pod ciśnieniem, pistoletem do konserwacji oczywiście :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wszelkie sugestie. W najblizszym wolnym czasie bede probowal dobrac sie do tych uszczelek. Moze faktycznie pojda do kosza jezeli sie uszkodza przy demontazu. Najgorzej w moim przypadku wyglada rdza na zakonczeniu uszczelki tuz za przednim blotnikiem, ale oczywiscie ranty drzwi od srodka tez (szczegolnie tylne) no i bable pod uszczelka na calej dlugosci progow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja u siebie listwy zdjąłem podważając je nożem (bardzo łatwo wyskakiwały z mocowania). Wygląda to tak, że do karoserii wspawane są coś w rodzaju gwoździków z łebkami. Na łepek nałożona jest listwa. Nie ma żadnych kołków. Pierwsze wrażenia nie są złe. Jest kilka ognisk korozji, ale tylko te o których wiedziałem. Pod samą listwą nic się nie działo.

 

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Właśnie 10 minut temu zdemontowalem uszczelki i wyczyściłem syf. Troszkę tego tam było, ale oznak korozji żadnych :)

 

Demontaż banalnie prosty. Uszczelka jest założona na małych bolcach, coś na wzór gwoździa z większym łepkiem, które są tak na oko około 12cm od siebie. A na samym końcu przy tylnych drzwiach jest mały plastikowy kołeczek, ktora zapobiega przesuwaniu się uszczelki. Sama uszczelka od wewnątrz ma rowek, który co 10cm jest nieco szerszy i właśnie w tym miejscu nakladamy uszczelkę na te łepki i przesuwamy po rowku tak by pasowała. Nie wiem jak u Was, ale u mnie tak jest, model z 2007 roku po lifcie. Może wersje przed liftem mają to założone inaczej. Albo może macie tyle syfu już, że uszczelka się przykleiła na dobre. Bierzcie się do roboty i nie dajcie rudej. Ja w poniedziałek myje autko, woskuję i tam także wosku zapodam. Powodzenia.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety mam kilka ognisk korozji po obydwóch stronach pod tą uszczelką.

A co gorsze wszystkie drzwi na samym dole maja już malutkie bąbelki....

Brak słów w aucie z 2005 roku...

Aż mi wstyd że pracuję w Oplu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety mam kilka ognisk korozji po obydwóch stronach pod tą uszczelką.

A co gorsze wszystkie drzwi na samym dole maja już malutkie bąbelki....

Brak słów w aucie z 2005 roku...

Aż mi wstyd że pracuję w Oplu.

 

witam w klubie, dzis rozebrałem uszczelki i od strony pasażera na wysokości drzwi tylnych na łączeniu uszczelek, korozja juz przeistaczała sie w bomble.....jak zacząłem drapać to bałem się że bede miał dziure na wylot....ale na szczescie nie...

wiertarka ze szczotką a potem hamerite, teraz schnie......dobrze że nie czekałem dłużej...2004 rok krajówka ehhhh sól zabije każde auto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez jestem po demontazu uszczelek. Tak jak napisaliscie uszczelka latwo schodzi. Ja planuje na zime zdjac calkiem te uszczelki i jezdzic bez nich. Co do drzwi to faktycznie porazka, dolem zaczynaja sie pojawiac bable a auto nie ma jeszcze 7 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meriva. Trochę odświeżę temat bo się naczytałem, wystraszyłem i też tam zajrzałem.

Oto efekt może komuś się przyda.

 

z przodu wygląda to tak:

post-19676-0-85382500-1345902375_thumb.jpg

post-19676-0-11601900-1345902708_thumb.jpg

 

kołeczki faktycznie jakby małe gwoździe:

post-19676-0-77291400-1345902479_thumb.jpg

 

listwa ciągnie się przez całą długość z tyłu na końcu jest łącznik:

post-19676-0-99100400-1345902544_thumb.jpg

post-19676-0-19586800-1345902563_thumb.jpg

w przekroju uszczelka wygląda tak:

post-19676-0-37899800-1345902624_thumb.jpg

 

Faktycznie od spodu trzyma sporo wilgoci i wodę, więc nic dziwnego że po pewnym czasie takie rzeczy.

Auto ma 9 lat to i tak w moim przypadku dobrze się trzyma.

Użyłem środka o nazwie - cortanin f - dobry jest naprawdę.

A tu coś dla bardziej ciekawskich:

Edytowane przez awtoy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...

 

Ja p....le ale tu rudo, aż się boję.

Ja dziś się wziałęm za robotę, w sumie nic wiele nie było widać ale jak ściągnąłem uszczelkę były ze 3 drobne przyszcze.

Podczas czysczenia okazało się że jest ich dużo więcej. Zrobiłęm przecierkę, odrdzewiacz i 2 warstwy podkładu.

Jutro przetrę papierkiem1000 na sucho , odtłuszczanie i kolor myślę o 2 - 3 warstwach oraz 2 warstwy bezbarwnego. Się okaże co dalej.

Naprawde nie mogę patrzeć jak zapuszczacie swoje autka, wygląda na to że mógłbym jeszcze nic nie robć,ale po co czekać i później zaspawywać ubytki :?:

Edytowane przez chudy_00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety mnie dosięgło to samo.Kuupa rdzy pod uszczelką Zastosowałem Brunoxa.Ładnie reaguje z rdzą.Zastanawiam się nad tym jak zabezpieczyć te miejsca. myślałem o podkładzie i jakiejś czarnej konserwacji.To wszystko byłoby schowane pod uszczelką więc nie byłoby widać.Jakoś lakierom na takie miejsca nie wierzę.

Problem jest też z drzwiami.Od tej uszczelki zaczyna mi się robić firanka na drzwiach.No i własnie jak drzwi zabezpieczyć aby nie ciągły wilgoci od tej uszczelki? Myślę nad oklejeniem drzwi od środka folią (samym dołem).Czy to coś da?

Jeżeli teraz po Brunoxie ruda mi wylezie to chyba zlikwiduję tą uszczęlkę,poodcinam te kołki i pomaluję miejsce po niej.

Swoją drogą blacha w Merivce jest gorzej niż kiepska.Na tylnej klapie też już widzę wykwity nad szybą i pod nią.Kiepsko to kiepsko.

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Swoją drogą blacha w Merivce jest gorzej niż kiepska.Na tylnej klapie też już widzę wykwity nad szybą i pod nią.Kiepsko to kiepsko.

 

który rocznik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
który rocznik?

2003.Mam też Felicję z 2000 i tam jest połowa rdzy mniej.

Ale cóż wczoraj położyłem Brunoxa 3 warstwy na progach i na nadkolu tylnym prawym(ten rancik zawinięty do wewnątrz nadkola).Dzisiaj przeszlifowałem papierem ściernym wszystko wzdłuż uszczelki,pomalowałem Hammeritem jedna warstwę.jutro pomaluję jeszcze jedną i może położę konserwcję czarną zmieszaną z kazetem(olejem kolejowym,górniczym itp). Felicję zrobiłem w tym całą podłogę ,nadkola pod osłonami plastikowymi oraz progi w środku.

Ale mam dylemat z drzwiami.Myślałem aby okleić je folią aby izolowała powierzchnię styku drzwi z uszczelką.

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie odnośnie brunoxa. Lepszy w sprayu czy zwykły ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie odnośnie brunoxa. Lepszy w sprayu czy zwykły ?

Ja zastosowałem na pędzel i nie narzekam (na razie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zastosowałem na pędzel i nie narzekam (na razie).

Chodziło mi o sposób nakładania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.