Skocz do zawartości
tsek

silnik 1.7 cdti Z17DTH 101 kM ciężko pali gdy jest gorący

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, szanownych forumowiczów.

 

Zwracam się z zapytaniem do Was jak w temacie.

 

Dodam iż rano pali bez problemu od tzw. strzała, brak oznak dymienia czy kopcenia (nie klekocze).

 

Natomiast martwi mnie to, że jak auto zgaszę i chcę odpalić a jest dobrze rozgrzane ok 70-90 stopni to ciężko pali tzn. nie tak idealnie jak

 

rano tylko potrzebuje jakby podwójnego obrotu wałem. Po prostu muszę znacznie dłużej trzymać na rozruchu.

 

Napiszę co mam już zrobione:

 

1. wymienione wtryski i zaprogramowane

2. wymieniony akumulator 2 tyg. temu

3. zregenerowany alternator.

 

Proszę o sugestie w w/w sprawie - Dziękuję i pozdrawiam Tomasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Podłączam się pod pytanie - mam podobne objawy (na zimny pali bez problemu, gdy ciepły to potrzebuje kilka sekund dłużej). Podłączenie pod komputer nie wskazało żadnych błędów. Zauważyłem natomiast podwyższone spalanie - średnia 8l/100km. Moja Meriva to 1,7 CDTI [100KM]. Mechanik sugeruje sprawdzenie wtrysków, choc ja nie jestem przekonany, że w nich leży problem. Zastanawiam się nad sprawdzeniem czujnika temp. i byc może całej elektroniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zauważyłem natomiast podwyższone spalanie - średnia 8l/100km. Moja Meriva to 1,7 CDTI [100KM].

 

Rzeczywiście trochę duże to spalanie !

 

Ja poruszam się głównie po Wrocławiu, które to jest drugim co do wielkości w Polsce występowania korków i moje spalanie nie przekracza 7L/100km.

Edytowane przez tsek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Rzeczywiście trochę duże to spalanie !

 

Ja poruszam się głównie po Wrocławiu, które to jest drugim co do wielkości w Polsce występowania korków i moje spalanie nie przekracza 7L/100km.

 

Dlatego też wiąże te dwie sprawy ze sobą (choc może nie słusznie). Chciałem wymienic czujnik temp. ale nie mogę go nigdzie znaleźc - przy termostacie nie wystają żadne kable. Może źle szukam...?

 

Jeżdże z tymi objawami już pół roku, jakoś się przyzwyczaiłem. Jednak najwyższa pora coś z tym zrobic. Moja meriva wiele przeszła, a ja wraz z nią. Jesteśmy po wymianie głowicy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem podobny problem i to był zaśniedziały styk czujnika temp właśnie. Ale nie wiem gdzie ów czujnik się fizycznie znajduje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujnik znajduje się i pod termostatem i pod przepustnicą - centralnie od przodu samochodu.

Bardzo dobrze schowany :-)

Aby go wymontować trzeba zdemontować zbiornik wyrównawczy płynu chłodniczego i zdjąć grubą rurę dochodzącą do przepustnicy.

Jest wkręcony w blok na klucz 19".

Zamieszczam zdjęcia z lokalizacją przewodów od czujnika:

 

post-43902-0-35461500-1407843840_thumb.jpg

post-43902-0-20578900-1407843842_thumb.jpg

post-43902-0-21941600-1407843843_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za instrukcję! :)

 

Powiedz jeszcze, czy wymieniłeś i czy pomogło? Gdzieś czytałem, że tylko oryginalne czujniki zdają egzamin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymieniałem - ale nie pomogło :-( w moim przypadku.

 

 

*Zdemontowałem czujnik jeszcze raz i zauważyłem, że mam nie Oryginalny - może faktycznie w tym leży problem ?

 

 

Poszukam oryginalnego na podmianę albo zainwestuję, skoro miało by ty rozwiązać problem.

Edytowane przez tsek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podjechałem do mechanika w celu wymiany czujnika. Zaproponował przed wymianą, by podpiąc pod komputer samochód i sprawdzic, czy czujnik pokazuje mniej więcej właściwą temperature (w odniesieniu do wskaźnika przy liczniku). Dystans był krótki i wskazówka temp. nawet nie drgnęła. Odczyt z komputera to ok 57o i raczej zgadzał się ze stanem faktycznym. Także wg mechnika czujnik nie jest winny przypadłości. Znów podejrzenie padło na wtrysk.

 

Co ciekawe - aktualnie mamy nieco niższą temp. zewnętrzną i wydaje mi się, że samochód potrzebuje nieco mniej czasu na rozruch, niż wcześniej.

 

W tej chwili nie mam czasu tego zrobic. Odkładam więc temat naprawy za jakiś miesiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK daj znać jak na coś wpadniesz przy okazji szukania problemu. Ja wymieniłem czujnik na oryginalny ale nic to nie dało. szukam dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.