Skocz do zawartości
Gość Anonymous

Po rozładowaniu akumulatora nie zapala

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anonymous

Pożyczyłem Agilę komuś, tzw. kierowcy, w skrócie K.

Ów K jest 250 km ode mnie, jest wieczór, w okolicy (Ostrołęka) nie ma serwisu Opla. Telefonicznie relacjonuje, że zostawił samochód z zapalonymi światłami, rozładował akumulator, i po powrocie nie udała się "pożyczka" prądu od taxi - silnik zapala, ale po chwili gaśnie. K podejrzewa że autko potraktowało zewnętrzne kable jak próbę kradzieży (możliwe to?) i trzeba je zresetować. Hmmm, nic o tym nie wiem...

 

Pomocy! K siedzi w jakimś motelu, nie ma nawet gdzie zjeść kolacji, a mi nie uśmiecha się szukanie jutro, tj. w poniedziałek rano, lawety na 500-kilometrowy wyjazd. Co K może sam zrobić żeby uruchomić pojazd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro potrafi odpalić to niech zaleje paliwo bo może opary się tylko ostały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Skoro potrafi odpalić to niech zaleje paliwo bo może opary się tylko ostały

Dziękuję -- niestety, to nie to, bak prawie pełen. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze można spróbować odłączenia aku na ok. 1 min. ale po naładowaniu. Inaczej jakieś przepięcie znów zrobi swoje. Należy mieć nadzieję, że komp. nie padł. Czy K nie podłączył akumulatora z zewnątrz odwrotnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy K nie rozbierał kluczyka?

Takie załapanie i zgaśniecie kojarzy mi się z odcięciem paliwa przez immobiliser.

Nie miga kontrolka check?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Zawsze można spróbować odłączenia aku na ok. 1 min. ale po naładowaniu. Inaczej jakieś przepięcie znów zrobi swoje. Należy mieć nadzieję, że komp. nie padł.

Tego się obawiamy. Można to samemu zdiagnozować?

 

Czy K nie podłączył akumulatora z zewnątrz odwrotnie?

Hm, nie było mnie przy tym, ale nie przypuszczam. Nie pierwszy raz ma do czynienia z takim przypadkiem, zarówno jako rozładowany i jako ratujący (m.in. mnie tak kiedyś ratował, a raz też ja jego), więc procedurę ma w małym palcu. Podobnie jak (zazwyczaj) taksówkarze, świadczący tego rodzaju pomoc.

 

Czy K nie rozbierał kluczyka?

Takie załapanie i zgaśniecie kojarzy mi się z odcięciem paliwa przez immobiliser.

Nie miga kontrolka check?

W kluczyku nie gmerał na pewno, nie ten typ, no i nie w tym wieku już gość jest. Co do kontrolki niestety nie wiem, zapytam rano.

 

Na razie kolega dał tel. do 'swojego' mechanika, zajmującego się m.in. oplami (choć nie w ASO). Ok. dwu godzin temu przekazałem numer i K miał się z mechanikiem konsultować. Na razie nie oddzwonił i nie wiem czy coś udało im się zdziałać.

Dziękuję za wskazówki, rano wszystkie przekażę do Ostrołęki. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakby kolega uzupelnil profil i podal co to za silnik to mozna by bylo cos powiedziec,

pierwsza rzecz czy sie pali kontrolka check engine czy kontrolka immobiliser'a

 

a z kluczykiem - mogl nie gmerac a np wlozyc do szklanki ze szkocka :( ew z woda :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

jakby kolega uzupelnil profil i podal co to za silnik to mozna by bylo cos powiedziec,

Obawiam się, że to mogę dopisać dopiero gdy zajrzę pod maskę, w dowód rej. i inne dokumenty -- które znajdują się u K. Czyli gdy wróci.... :?

Nie pasjonuję się zawartością przedziału silnika, wystarcza mi że jeździ ...dopóki jeździ.

 

pierwsza rzecz czy sie pali kontrolka check engine czy kontrolka immobiliser'a

Nie wiem :( Dotychczas nie odpisał.

I na ile go znam, to następną wiadomością będzie "wróciłem". :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wystarczy na poczatek podac jaki silnik (pojemnosc benzyna czy diesel)...

bo moze metoda zczytywania bledow sposobem szybkim, domowym bedzie dzialac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

(....) na ile go znam, to następną wiadomością będzie "wróciłem". :beer:

No i znam. :( Właśnie zadzwonił: "jestem w drodze powrotnej". Prowadzi, i nie miał czasu opisywać szczegółów. Może później dopiszę, gdy je poznam.

 

Dziękuję Wam za podpowiedzi i ogólnie za gotowość pomocy. ??? Super forum. :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.