Skocz do zawartości

Zużycie benzyny na "zimne" rozruchy przy instalacji 4gen. x22xe


Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Mam nową instalację 4gen.lpgtecha absolutnie nie mam z nią problemu.Spalanie jest w normie i jestem bardzo zadowolony.Natomiast zastanawia mnie kwestia szybkiego zużywania się benzyny.Lpg załącza się przy 30stC,bądź od razu właściwie gdy silnik jest cieplejszy.Sintrolot ma moc i nie wygląda jakby silnik miał być zalewany dwoma paliwami naraz.14 sierpnia zatankowałem 10 litrów pb i codziennie ma przynajmniej 2 "zimne" rozruchy.Przejechałem od tego czasu ok750km i znowu zaczyna się palić rezerwa benzyny.Powiedzmy,że na benzynie przez ten okres było 50-60 rozruchów.Podpytuję,bo nie wiem,czy wy też tak macie.... W swifcie jak dolałem 5Lpb to i spokojnie na miesiąc wystarczyła w takim samym rodzaju eksploatacji samochodu.Wiem,że tu mamy silnik jeszcze raz taki... pytałem nawet na pierwszym przeglądzie o to gazowników,ale na wykresach i innych danych po podłączeniu kompa do instalacji wszystko było perfekt.

 

Może muszę się przyzwyczaić do takiej ilości benzyny na rozruchy?Napiszcie proszę jak to u was wygląda.Chciałbym mieć spokojną głowę.... Nawet jeśli tyle ma się zużywać tej benzynki.

 

Odnośnik do komentarza
https://forum.opel24.com/topic/73156-zu%C5%BCycie-benzyny-na-zimne-rozruchy-przy-instalacji-4gen-x22xe/
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 29
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Gość leszek 398

Wszystko jest w normie, zakładając że w Twoim samochodzie spalanie benzyny przez pierwszy kilometr po rozruch na zimno to jakieś 30litrów/100km.

 

Dokładnie jak napisał Leszek.

Druga sprawa to ustawiona temperatura przełączenia się na gaz. Im wyższa tym dłużej jedziesz na benzynie do osiągnięcia właściwej temperatury na silniku.

 

Przy czym trzeba brać pod uwagę gdzie jest reduktor, im dłuższy przewód chłodziwa do reduktora tym temperatura przełączenia powinna być deczko wyższa, miałem 30oC mam obecnie 32, Przy 30 trochę wariowało (przełączał się na Pb).

 

Dziękuję za odpowiedzi.Nie będę już się tym przejmował,tylko raz na miesiąc po wypłacie trzeba będzie te 10L benzyny zatankować.Szkoda pompy paliwa.

 

Gość krzychu0483

Wiem, że nie zawsze się chcę / nie zawsze jest na to czas, ale warto po uruchomieniu silnika odczekać kilka min. zanim ruszy się w drogę. Nie dużo, tak na przysłowiowe spalenie papierosa... 5 - 7 minut. Przy temp. powietrza 10, 15°C to powinno wystarczyć do rozgrzania silnika na tyle, żeby się na LPG przełączył. Do tego, klima, ogrzewanie, nadmuchy światła, radio.... wszystko, wszystko powinno być wyłączone.

 

Gość krzychu0483

Z własnego doświadczenia wiem, że jak silnik popracuje chwilkę na postoju, dystans który trzeba przejechać na Pb się zmniejsza... zużycie też...

Włączenie klimy ma wpływ na spalanie, ponieważ pracuje kompresor, który obciąża silnik. Ogrzewanie oczywiście silnika nie obciąża w stopniu znaczącym, ale włączenie ogrzewania zaraz po starcie silnika, wydłuża rozgrzewanie się silnika, tym samym czas do przełączenia się na LPG też się wydłuża :)

 

Z tymi światłami, radiami to już trochę przesadziłem :P z drugiej strony jednak... grosz do grosza :D

I fakt... masz rację. Praca silnika na postoju to wykroczenie.... Zapomniałem o tym... ale jak mam być szczery to akurat ten przepis mam w ... głębokim poważaniu :P

 

Gość zlotyorzech

Najlepsze rozgrzewanie silnika to pod obciążeniem, na postoju może zimą przy -25 chodzić pół godziny i się nie zagrzeje tak, jak po kilku minutach jazdy. Zakłądając, że termostat sprawny. Niestety, ciepło nie weźmie się z powietrza więc paliwa spali a sprawność silników spalinowych nie jest większa jak 30 - 40%. Jedyny sensowny powód rogrzewki na postoju to np. zalanie szyb marznącym deszczem, wtedy trzeba nagrzać wnętrze i lód znika, zdarzyło mi się niestety kilka razy tak grzać. Tylko trzeba nawiew dawać od razu żeby szyba nie pękła jak nagle puścimy gorące powietrze.

A na zimę warto zatankować do pełna, bo bak weźmie korozja. Filtr paliwa też warto wymienić. Przejedź kilka km na zimnym silniku na samej benzynie i zobaczysz, ile spali, moja corsa na odcinku 5 km z zimnego startu spala 0,3 litra, czyli wychodzi 0,06 l/1 km rogrzewki. Przy większym silniku możesz mieć 0,2 litra a dystans 1 km to akurat tyle, by przeskoczyć na LPG zimą. 30 stopni to trochę niski próg, ja dałbym 40 - dla silnika zdrowiej i dla parownika też.

Edytowane przez zlotyorzech

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności