Skocz do zawartości
ArKos

Astra K 1,4 T 150kM na bezpośrednim wtrysku

Rekomendowane odpowiedzi

Temat postanowiłem założyć, bo z perspektywy czasu Astra K staje się powoli numerem 1 na mojej liście największych wpadek Opla.

Praktycznie od samego początku borykam się z fatalnymi wręcz usterkami tych aut. Kilka przykładów, by nie być gołosłownym - takie grubsze, pomijając pierdoły:

1. przebieg 800km - auto zgasło, brak możliwości odpalenia. Brak prądu po przekaźniku głównym, czyli nie ma plusa po stacyjce. Nie była to wina przekaźnika, bo po podmienieniu nadal problem. Wystarczyło ów przekaźnik mocno naciskać w skrzynce, aby auto zapalało. Po puszczeniu gasło. "Na krótko" czyli ze zworą w miejscu nóżek 87 i 30 auto śmiga. Do wymiany skrzynka bezpieczników przedziału silnikowego - po wymianie śmiga.

2. przebieg niecałe 30kkm auto flotowe. Dyskoteka na zegarach, zapalają się i gasną losowo różne kontrolki, potworna ilość błędów ze wszystkiego. Po 2 dniach walki i poszukiwania dokręciłem mocniej masy na wzmocnieniu pod deską rozdzielczą - auta nie ma ze 3 miesiące.

3. przebieg 6kkm. Nie działa line assist (kamera czyta znaki drogowe prawidłowo). Nie działa zaawansowany asystent parkowania (czujniki działają prawidłowo). Żadnych błędów. Obecnie jestem w trakcie walki - zacząłem dziś w południe... Jako ciekawostka: ta Astra miała wymieniany wał korbowy przy 4kkm - obróciły się panewki korbowe...

I taki przejaskrawiony przypadek z piątku:

Otóż nowy cudowny ameliniowy 1,4T na bezpośrednim wtrysku musiałem diagnozować, bo Pan uskarżał się na małą moc silnika, nierówną pracę i check engine. Błędy - P0300 wielokrotne wypadanie zapłonu i jakieś nieistotne związane z czujnikami parkowania. Po sprawdzeniu wszystkiego od A-Z dokonałem pomiaru kompresji. 1/ 8bar 2/17bar 3/16,5bar 4/17bar. Zleciłem demontaż głowicy i tłoka cylindra pierwszego, bo z odmy leciały spaliny. Dziś kolega wytargał głowicę i wyjął tłok. Widok zajebisty. Auto ma 24kkm, średnie zużycie 7,1l więc właściciel jeździ normalnie, auto ma rok...

 

Dla potencjalnych chętnych niech to będzie przestroga. To jest ZYEBANY konstrukcyjnie silnik i radzę omijać go szerokim łukiem.

 

Zdjęcia chyba mówią wszystko.

IMG_20170906_090404.jpg

IMG_20170906_090404-1.jpg

IMG_20170906_090414.jpg

IMG_20170906_090414-1.jpg

IMG_20170906_090444.jpg

IMG_20170906_090444-1.jpg

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za bardzo cenne informacje i podzielenie się nimi. Silnik rzeczywiście padaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale 1.4T 140 KM jeździ bez problemu, co oni z tym 150 konnym

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten 150kM to całkiem nowa konstrukcja. Przesadzona, przekombinowana i zbyt oszczędnie zbudowana.

Dzisiaj był reprezentant GM - dystrykt gwarancyjny. Silnik dostanie nowy tłok, gładź cylindra ma być przeszlifowana papierem 1000-2000 i wyjazd. Rysy wyraźnie wyczuwalne palcem - moim zdaniem będą niezłe różnice w kompresji, no ale z dystryktem się nie dyskutuje.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło, że ktoś dba o przekazywanie takich opinii.

Silnik ten również nie grzeszy ekonomią. Pytanie jak dużo sprzedaje się wersji z benzyną 1.6 200KM?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Dzisiaj był reprezentant GM - dystrykt gwarancyjny. Silnik dostanie nowy tłok, gładź cylindra ma być przeszlifowana papierem 1000-2000 i wyjazd. Rysy wyraźnie wyczuwalne palcem - moim zdaniem będą niezłe różnice w kompresji, no ale z dystryktem się nie dyskutuje.
.Skoro rysy czuć pod palcem to ktoś się długo nie nacieszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę czekał na powrót, bo taki silnik nie ma prawa za długo pojeździć. Pierwsze co, to pewnie zacznie się pobór oleju... Nierówna praca na jałowym... Pogorszenie osiągów... Zobaczymy.

 

200-konnych sprzedaje się mało. Bardzo mało. Poza tym to 1,6...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcza, co opel poprawi to spartoli... Czy oni nie widzą co robią?

IMHO powinien być nowy silnik wymieniony...

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo powinien być wymieniony.

Dzięki drugiemu po Bogu w GM silnik będzie druciarsko naprawiony i auto wyjedzie. Tym gorsze, że gość ma świadomość problemu w tych silnikach, bo boryka się z nimi od prawie roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Ten uwalony tłok to z produkcji 2016 czy 2017?

Z wieści na innym forum wynikało, że głównie w produkcji z 2016 pierwszy cylinder "padał" - ponoć jakaś modyfikacja była później.

No ale - przecież Dexos1gen2 dobry na wszystko... ;).

GM faktycznie ma świadomość wady w 1,4T - bo nie tylko w Polsce przecież zjawisko występuje/występowało (na marginesie - u mnie w ASO pytałem - 1 przypadek taki mieli, nie wspomnę już czy wymiana była czy naprawa)

Inna sprawa, że w K na dzisiaj w benzynach wielkiego wyboru niet - stukonny "dziadek" 1,4; dwie wersje mocy w 1,4T; no i dość wyśrubowane cenowo i mocowo 1,6T....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.