Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak to nie ? U mnie właśnie na SKP posiłkują się brechą jak sprawdzają wszelkie łączniki i tuleje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widziałeś kiedyś aby na SKP. dźwigali auto do góry i sprawdzali luzy? Bo ja nie

A nie wszystkie luzy jesteś w stanie wykryć na stojącym na kołach aucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam on nie jedzie na SKP na przegląd roczny, tylko na sprawdzenie zawieszenia.

Sam tak robiłem, płaciłem 3 dychy i sprawdzali wszystko wnikliwie łącznie z maglem, luzem na mc'personie i podnoszeniem auta i sprawdzaniem łożysk/piast.

Więc nie mów, że nie zrobią. Płacisz i mówisz co potrzebujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem że u mnie nie robią dźwigania auta do góry.

Jak ktoś chce sobie zrobić dokładne sprawdzenie to kierują do warsztatu mechaniki obok.

Wiem co mówię bo sam kiedyś szukałem stuków w zawieszeniu i nie było możliwości aby podnieśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawid - zapomnij - ty akurat tak masz, ja też tak mam (bo znajomy diagnosta) ale większość nawet nie wie co szarpać i gdzie brechę włożyć.

Poczytaj bo jest pełno postów jak piszą że na skp nic nie znaleźli a coś w aucie się tłucze.

Większość diagnostów może nawet nie być zawodowymi mechanikami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety Rafał i Adam mają racje na tych z skp to czasem szkoda czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to powiem wam , że jestem zaskoczony. Naprawdę nie było problemu, powiedziałem o co chodzi i bez problemu wszystko sprawdzili. Fakt, może dlatego, że robiłem to w SKP przy MPK i oni na bieżąco są z usterkami autobusów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Witam

 

Może ktoś z forumowiczów udzieli mi rady.

 

Ostanio w swoim Oplu, Astra H, kombi rocznik 2000, benzyna, zauważyłem że samochód bardziej przechyla się w lewą stronę gdy siedzę w nim sam (bardziej niż wcześniej), gdy jest pusty bądź jadę z kimś to jest w porządku.

Jakby zawieszenie stało się bardziej "miękkie", poza tym nie zauważam niczego złego, komfort jazdy jest taki sam (poza lekkim przechyłem).

 

Czy jest to objawem zużycia amortyzatorów bądź innego elementu?

 

Pozdrawiam,

Karol

W mojej Astrze G Kombi miałam podobną usterkę, strzeliła sprężyna .

Edytowane przez Yula

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.