Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich . Przeszukałem forum i odpowiedzi nie znalazłem.  

Mam do Was pytanie . Jak mozna wykasowac komunikat inspekcj (zaswiecił się pomarańczowy klucz) w Opolu Crosland x.  Czy mogę to zrobić z ręcznie  z perspektywy kierowcy ? Jeśli tak to proszę o wskazówki.  

Z góry dziękuję i pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Instrukcja obsługi strona 90 i 91.

Gdzie znaleźć?

Google w minutę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedz, gdzieś to przeoczyłem. 

Nie chce zakładać kolejnego tematu więc zapytam o jeszcze jeden szczegół. 

Siostra w Niemczech zakupiła właśnie owego Crosland x 1,2 60kw. Niestety to ja bede musiał na świętą nim wrócić do kraju. I tu moje pytanie 

Z jaką stałą maksymalną prędkością lub jakimi maksymalnymi dozwolonymi obrotami moge jechac w długiej trasie . Mam do przejechania około 1100 km. Osobiście jeździłem zawsze mocnymi dieslami i nie chce auta zajechać, bo siostra mnie "kilim" 

Z góry dzięki za odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś może powie inaczej natomiast mnie uczono aby zawsze zmieniać prędkości jazdy aby dać silnikowi trochę odpocząć.

Tym bardziej że to nie twoje auto i nie wiadomo jakie pochodzenie i jakie wady.

Ja bym jechał jak na szpilkach.

Czyli zachowawczo aby w razie W awaria nie poszła na moje konto.

Potem w Polsce niech ona sobie z nim robi co chce:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam . Zgadzam się ze zmianą  prędkości a auto jest fabrycznie nowe kupione ,ma 640 km przejechanie.

Wiadome że nie pojadę nim maksymalnej książkowej prędkości 170 km/H ,ale czy chociaż stałe 120 jest możliwe. Jazda niemiecka autostradą poniżej tej prędkości jest po prostu katorgą. Przy tej predkosci jest okolo 3700rpm. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem X-em ok 1600 km w trasie z tym właśnie silnikiem + fabryczne lpg. Spokojnie do 150 km/h można jechać tylko wzrośnie zużycie paliwa. Chyba że to nówka sztuka to trochę by wypadało prędkości zmieniać żeby się lepiej dotarł ale zajechać go nie zajedziesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, mojo333 napisał:

Zrobiłem X-em ok 1600 km w trasie z tym właśnie silnikiem + fabryczne lpg. Spokojnie do 150 km/h można jechać tylko wzrośnie zużycie paliwa. Chyba że to nówka sztuka to trochę by wypadało prędkości zmieniać żeby się lepiej dotarł ale zajechać go nie zajedziesz :)

Właściwie nowe samochody podczas produkcji robią 'sztuczne' kilka tysiecy km na specjalnych rolkach :) Więc az tak bym nie patrzył na te "dotarcie" to nie silniki budowane ręcznie tylko masowo :D

Edytowane przez Star833

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.12.2018 o 20:17, Star833 napisał:

Właściwie nowe samochody podczas produkcji robią 'sztuczne' kilka tysiecy km na specjalnych rolkach :) Więc az tak bym nie patrzył na te "dotarcie" to nie silniki budowane ręcznie tylko masowo :D

 

Oczywiście dziś to już nie ma takiego znaczenia jak dawniej ale jednak coś z tym docieraniem jednak "jest" bo np po 3-5 tys km spada trochę spalanie i poprawiają się osiągi również współczesnych aut więc wszystko jeszcze się układa ale fakt bez tzw pałowania na pewno się silnik nie zajedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.12.2018 o 20:17, Star833 napisał:

Właściwie nowe samochody podczas produkcji robią 'sztuczne' kilka tysiecy km na specjalnych rolkach (...) to nie silniki budowane ręcznie tylko masowo

Byłeś w jakiejś fabryce samochodów?

Ja byłem. GM Manufacturing Poland w Gliwicach. Jedyne rolki to te, gdzie w czasie ok. 2-3 minut rozpędza się auto do prędkości ponad 100km/h aby sprawdzić funkcjonowanie zespołu napędowego.

A w kwestii silników, to są budowane ręcznie, przez ludzi a nie przez roboty...

Nie pisz bzdur jak nie wiesz.

 

 

 

 

17 minut temu, mojo333 napisał:

jednak coś z tym docieraniem jednak "jest" bo np po 3-5 tys km spada trochę spalanie i poprawiają się osiągi również współczesnych aut więc wszystko jeszcze się układa

Śmiali się wszyscy jak pisałem, że docieram silnik w swojej Mokce. Śmiali się wszyscy jak wymieniałem olej po 1500km. Śmieją się wszyscy jak zmieniam olej w skrzyni co 30.000.

Śmiejcie się dalej. Śmiech to zdrowie. :D Wasz portfel schudnie, mój niekoniecznie :D:D:D 

Wszystko w nowym silniku musi się ułożyć. W KAŻDYM samochodzie poza tymi budowanymi ręcznie (RR, Bentley etc) bo tam klient dostaje auto full gotowe.

Masówka wymaga odrobiny troski, co nie oznacza, że jak od początku będzie pałowany, to nie dojedzie do końca gwarancji.

Ja ze swojego traktowania go delikatnie na początku mam taki pożytek, że absolutnie KAŻDY, kto jeździł tym silnikiem, po przejechaniu się moim autem stwierdza "ale ci to zapie*dala".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.