Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Od m-ca jestem posiadaczem O-Antara 2.2 diesel z 2013 r.

Mam problem z autoalarmem, sam się włącza i wyje bez żadnej ingerencji.

 

Jest jakieś proste rozwiązanie (np. uszkodzony przekaźnik - tak sugerował kolega).

 

Proszę o jakąś wskazówkę lub pomoc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co umiesz sam zrobić przy elektryce samochodu?

Jak widzę niewiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, adam1954 napisał:

Co umiesz sam zrobić przy elektryce samochodu?

Jak widzę niewiele.

 

Jak będę wiedział co zrobić to raczej dam radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umiesz czytać schematy elektryczne?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, adam1954 napisał:

Umiesz czytać schematy elektryczne?

 

 

Z wykształcenia jestem energetykiem, więc powinienem dać radę z odczytem schematu samochodu (tak myślę - bezpiecznik czy przekaźnik na schematach powinny wyglądać tak samo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak znajdę to wrzucę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, czekam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znalazłem.

Mam za stary program.

Poczekaj na innych .

Może ktoś się podzieli.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na podstawie pragmatyki: najczęściej w Antarze miałem uwalony czujnik udarowy lub ultradźwięki. Pierwszy jest na wysokości początku siedziska fotela kierowcy - zamocowany do podłogi. Drugi nad lusterkiem w plastikach - widać takie dwie dziurki.

Udarowy można wypiąć, ultradźwięki można wypiąć, potestować i sprawdzić. Udarowy kosztuje prawie tysiaka w ASO, ultradźwięki niewiele taniej - będzie boleć. Chyba, że używkę uda się znaleźć.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ArKos napisał:

Na podstawie pragmatyki: najczęściej w Antarze miałem uwalony czujnik udarowy lub ultradźwięki. Pierwszy jest na wysokości początku siedziska fotela kierowcy - zamocowany do podłogi. Drugi nad lusterkiem w plastikach - widać takie dwie dziurki.

Udarowy można wypiąć, ultradźwięki można wypiąć, potestować i sprawdzić. Udarowy kosztuje prawie tysiaka w ASO, ultradźwięki niewiele taniej - będzie boleć. Chyba, że używkę uda się znaleźć.

 

 

 

Udarowy zadziała np. gdy ktoś zacznie szarpać lub uderzy a ultradźwięki na podstawie ruchu - dobrze rozumuję?

 

Jeśli tak to mam uszkodzony chyba ultradźwięki, bo na szarpanie autem alarm nie reaguje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze rozumujesz. Odłącz udarowy i poobserwuj zachowanie auta. Jak dalej się będzie wzbudzał, to wywal ultradźwięki z wtyczki i obserwuj kilka dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.