Skocz do zawartości
SzybkiJasiek

Szybkie wciśniecie gazu, dławienie.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich!

Mam minimalny problemik z Asterką, otóż nie miała w ogolę mocy, po wydaniu kupę kasy na mechaników, w końcu jeden doszedł, że klin na wale rozrządu ( chyba dobrze napisałem :)) Samochód odzyskał moc, ale jest jeszcze jeden problem z dławieniem na niskich obrotach, od 1300+ samochód normalnie się wkręca, a gdy wskazówka stoi na 900 i szybko nacisnę pedał gazu to zdławi i dopiero podejdą obroty w góre.

Przy szybkim ruszaniu zawsze jest taki kangurek, szarpnięcie i samochód leci normalnie.

Wymieniłem świecę, cewka pożyczona od kolegi i dalej to samo. Egr podłączony i odłączony to samo.

Jeszcze chce wyczyścić przepustnice.

Może jakieś pomysły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po przekręceniu kluczyka i oświeceniu się kontrolek po kilku sekundach autodiagnostyki jakie gasną a jakie świecą?

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, ze na LPG I PB tak samo się dławi.

Zdjęcie w pozycji zapłon, a potem zostaje kontrolka check i akumulator.

 

59481244256087250337.jpg

Edytowane przez SzybkiJasiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jak widzisz zostaje ci błąd.Jedź na odczytanie co masz walnięte.Gdyby było wszystko sprawne Check ma zgasnąć nie po odpaleniu silnika a po autodiagnostyce

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Check Gaśnie po odpaleniu, jak oglądam filmiki to zauważyłem, że po przekręceniu kluczyka u każdego się pali check, a gaśnie z odpaleniem.

Edytowane przez SzybkiJasiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.Chodziło mi o autko z kluczykiem

post-37019-0-39427900-1457387067_thumb.png

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontrolki auta z kluczykiem nie mam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam podobny problem w Astrze F X16XEL. I na gazie i na benzynie to samo tj. lekki muł przed wkręceniem na obroty (bez obciążenia na luzie) a przy ruszaniu np ze świateł potrafi przez chwile nazwijmy to prychać i dopiero po chwili idzie, potem jest już super, mocy nie brakuje, spalanie w normie. Kable, świece wymienione, przepustnica czyszczona. Świecą się błędy tak: EGR, Sonda Lambda (uboga mieszanka), Czujnik temperatury powietrza dolotowego. EGR mam zaślepiony więc wstępnie go wykluczyłem.

Więc czy może to być wina tego czujnika czy raczej iść w kierunku sondy, czy też szukać zupełnie gdzie indziej? Warto wspomnieć że moja sonda jest jakby "stuknięta" tzn uszkodzona od zewnątrz jest ta hmm porcelanowa izolacja. Po wykręceniu sondy, "przewietrzeniu jej" i ponownym włożeniu przez jakieś 100km problem był wyraźnie mniej widoczny, później nawrót. A więc czy możliwe że to właśnie przez sondę mam takie problemy?

Edytowane przez MotorenKaput

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Świecą się błędy tak: EGR, Sonda Lambda (uboga mieszanka), Czujnik temperatury powietrza dolotowego. EGR mam zaślepiony więc wstępnie go wykluczyłem.

 

A doczytałeś że zaślepienie niesprawnego EGR nie przynosi rezultatu?

Uboga mieszanka wina źle wyregulowanej LPG.

Czujnik pomierz lub wymień.

Sondę też można pomierzyć czy dobrze pracuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy zamiast nowego EGRa mogę wrzucić dostępny na allegro elektroniczny emulator? Czy to także nie zastąpi uszkodzonego zaworu?

Ten czujnik od temperatury sprawdzałem miernikiem na podstawie jakiegoś poradnika i rezystancje się zgadzały. Co do ubogiej mieszanki to jeśli to wina gazu, to znaczy że nie powinno raczej mieć to wpływu na te problemy z obrotami ? (bo problem i na LPG i na benzynie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle wyregulowane LPG rozjeżdża benzynę o czym świadczy uboga mieszanka.

Emulatory: różnie z nimi jest.U niektórych działają a u innych wali błędami po kilkuset kilometrach.Najpierw lepiej pomierzyć EGR czy elektrycznie jest sprawny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, czyli widzę że muszę się zając egrem. Możliwe że kupie jakiś zamiennik bo nie ma sensu nic drogiego do niego pakować. A z gazem jest taki problem że nikt nie posiada podłączenia do centralki ISU więc chyba sam będe musiał kupić jakiś interfejs i pokombinować :/ W każdym razie dziękuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pożyczę od kolegi nowy egr i dam znać jak z dławieniem.

A macie jeszcze jakieś propozycje do sprawdzenia ? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przełączyć go na Pb i zrobić ze 100km.Jeżeli nie przejdzie to można myśleć dalej.A sprawdzałeś czy nie ma błędów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

błędy na spinkę to egr i sonda.

Ale to przez to, że jeździłem na odłączonym i sondę kiedyś odłączyłem i odpaliłem samochód ;/

Mechanik też mi powiedział, abym 100km zrobił na benzynie, bo mapy muszą się wgrać, bo był on taki zamulony.

Niekiedy jest tak, że samochód normalnie reaguje na wciśniecie, tak na 5 jazd to z 2 chodzi normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykasuj wszystkie błędy i pojeździj na Pb.Potem ponownie odczyt błędów i jeżeli nie ma to regulacja LPG

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry za odkop, ale wcześniej nie miałem czasu.

Przepustnica wyczyszczona, błędy sprawdzałem na spinke 5 i 6 pin, ponieważ nie mam kasy na mechanika(uczeń) błędów komputer nie pokazuje.

Bo wyczyszczeniu samochód nie szarpie tak przy ruszaniu, ale gdy stoje na biegu jałowym i wcisnę szybko gaz to lekko się zdławi, ale nie zawsze i obroty idą w górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy zamiast nowego EGRa mogę wrzucić dostępny na allegro elektroniczny emulator? Czy to także nie zastąpi uszkodzonego zaworu?

Ten czujnik od temperatury sprawdzałem miernikiem na podstawie jakiegoś poradnika i rezystancje się zgadzały. Co do ubogiej mieszanki to jeśli to wina gazu, to znaczy że nie powinno raczej mieć to wpływu na te problemy z obrotami ? (bo problem i na LPG i na benzynie).

Włożenie emulatora EGR nic nie da, bo sterownik monitoruje jego pracę przy pomocy map sensora lub przepływomierza w zależności od wybranego rozwiązania w danym aucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez adison420
      Witajcie.
      Pacjent to Astra G 1.4 X14XE 1999rok benzyna + gaz. Ten dział wydaje mi się odpowiedni do mojego problemu, ale jeżeli pomyliłem działy to po prostu proszę o przeniesienie.
       
      Od kilku dni borykam się z problemem układu chłodniczego w mojej Asterce. Zaczęło się od niewielkich ubytków płynu chłodzącego. Spowodowane to było prawdopodobnie uszkodzonym zbiorniczkiem wyrównawczym (ułamany element, na który nakładany jest jeden z wężyków powrotnych). W podobnym czasie (może nawet wcześniej) uszkodzeniu uległ czujnik temperatury płynu w parowniku gazowym (ciężko stwierdzić kiedy ten czujnik dokładnie skończył żywot, ponieważ do czasu odkrycia usterki na dworze było dosyć zimno i długie nie przełączanie na gaz uznałem za normalne). Ogólnie to parownik a co za tym idzie czujnik temperatury mają niespełna rok (dlatego ta usterka połączona z innymi usterkami układu chłodniczego wydaje mi się ważna w całej sprawie). Czujnika od gazu jeszcze nie wymieniłem (czujnik pokazuje -19 stopni przy temperaturze na zewnątrz +12), ale wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy (nowy, zamiennik) i od tego momentu zaczęły się schody... na początku spore ubytki płynu (zbiorniczek jak i wszelkie wężyki i ich połączenia w pełni szczelne). Po przejechaniu kilku km auto wypluwa cały płyn z układu (przez odpowietrznik w korku), początkowo nie zauważyłem by się grzało. W późniejszym czasie (wszystko dzieje się w ostatnich dniach więc z 1/2 dni później) doszły problemy, a może po prostu dopiero je zauważyłem, że temperatura na blacie wskakuje na ok 95 i nie załącza się wentylator gdzie normalnie załączał gdy na blacie pokazywało 90 stopni.
      Moje spostrzeżenia:
      - Początkowo myślałem, że może odpowietrznik w korku się zacina, ale podmieniłem korki z bratem (też ma asterke) i nadal to samo.
      - Po odłączeniu czujnika temperatury (wkręcany przy termostacie), na włączonym zapłonie wentylatory pracują cały czas a więc wentylatory są sprawne
      - Sprawdziliśmy termostat wraz z bratem (mechanikiem), brat stwierdził/sprawdził, że termostat jest niesprawny (z obudowy wyrzuciliśmy termostat i zamontowaliśmy samą obudowę, czekam aż dojdzie nowy termostat)
      - No i niestety to nie koniec. Jeżdżę jeszcze bez termostatu (oczekuje na przesyłkę) na dworzu dzisiaj było ok 22 stopni. Z wiedzy i informacji uzyskanych od mojego brata z wyciągniętym termostatem auto nie powinno dojść do temperatury w której zagotuje się płyn (a obecnie woda bo szkoda płynu). Wczoraj i dzisiaj po wyjęciu termostatu jeździłem trochę i rzeczywiście ta teoria się potwierdzała. Jednakże jadąc dzisiaj kolejny raz (pod górkę więc auto miało ciężej), temperatura urosła do ok 95 stopni (według tego co pokazują wskazówki) i wypluło tak jak wcześniej chyba całą wode z układu (ok 4 litrów).
      Póki co odłączyłem czujnik temperatury by wentylator pracował cały czas i jest ok.

      Załamuje ręce bo nie wiem gdzie dalej szukać (brat, mechanik o którym wspomniałem nie ma zbytnio czasu by mi przejrzeć co się dzieje), brat straszy mnie także, że wypluwanie wody z układu może być spowodowane z uszczelką pod głowicą...

      A więc panowie w związku z powyższym proszę o pomoc:
      1. Od czego zacząć szukanie przyczyny?
      2. Czujnik temperatury wkręcany przy termostacie jest odpowiedzialny za załączanie wentylatorów czy jest jakiś inny czujnik? Ogólnie rzecz biorąc podłączając pod interfejs na zimnym silniku pokazuje zbliżoną temperature jak jest na zewnątrz.
      3. Czy rzeczywiście na wyciągniętym termostacie auto nie powinno dojść do temperatury w której wywali płyn?
      4. Przez głowę przeszło mi też, że gdzieś w chłodnicy mógł zebrać się jakiś syf i zrobiła się niedrożność, ale czy w tym przypadku nie załączył by się wentylator?
       
      Dodam, że obecnie jeżdżę z odłączonym czujnikiem temperatury tak by wentylator cały czas pracował i jest okej. Więc wg mnie wina leży po stronie nie załączającego się wentylatora, tylko chce dojść do tego dlaczego się nie załącza.


      Przepraszam za "wypracowanie" aczkolwiek jak najlepiej chciałem opisać temat. Liczę na waszą pomoc.

    • Przez SzybkiJasiek
      Witam.
      Mam taki problem, po przekręcaniu kluczyka w pozycji 'zapłon' nie pojawia się kontrolka oleju, ale gdy odepnę czujnik ciśnienia oleju to na Ekranie MID pojawia sie informacja o niskim stanie, a na liczniku kontrolka się nie zapala.
      Czy jest taka możliwość, że przepaliła się kontrolka lub wina licznika?
    • Przez SzybkiJasiek
      Witam.
      Mam problem z moja Astra taki, że pali mi około 10,5-11l. Gazu 80% trasa, 20% miasto, a kręce samochod do max 3-3,5 tys. Predkość w trasie 80-110 km. Dojeżdzam do pracy codziennie 15 km w jedna i drugą strone.
      Kolega ma taki sam silnik i spalanie jest nawet 2 litry mniejsze.
      Dodam, że mam uszkodzony chyba termostat, bo wskazówka od temperatury w trasie spada do 70 stopni, a w mieście normalnie podnosi się do 80-90 stopni. Kolega ma tak samo, że wskazówka mu tak 'lata'.
      Byłem dzisiaj u mechanika podpiął komputer, ale komputer nie wykrył zadnego błędu.
      Byłem u gazownika, ale wszystko jest niby ok, lecz nie podoba mu się czas wtrysku 3.5 ms, powiedział, że za krótki czas(Chyba dobrze napisałem o co mu chodzilo : SMILE
      Jak u Was ze spalaniem LPG ?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.