Skocz do zawartości
SzybkiJasiek

Nie pojawia się kontrola ciśnienia oleju

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Mam taki problem, po przekręcaniu kluczyka w pozycji 'zapłon' nie pojawia się kontrolka oleju, ale gdy odepnę czujnik ciśnienia oleju to na Ekranie MID pojawia sie informacja o niskim stanie, a na liczniku kontrolka się nie zapala.

Czy jest taka możliwość, że przepaliła się kontrolka lub wina licznika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może mylisz czujniki ciśnienia i poziomu oleju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nw, odłączylem taka wtyczkę obok wtyczki sondy Lambdy.

Mogłem pomylić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kontrolka ciśnienia jest czerowna a poziomu pomarańczowa konewka z wężykiem.To w końcu o jaką ci chodzi.?

 

http://astra-3.pl/porada-astra-h-kontrolki

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czerwona obok check, jej nie mam.

Edytowane przez SzybkiJasiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To ciśnienie.Czujnik masz mokry od oleju na wylocie przewodów z niego?.To prawdopodobieństwo padającego czujnika oleju

Edytowane przez adam1954

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie pomyliłem w komorzr silnika czujnik z poziomem, a ciśnieniem:)

Akurat jestem w trasie to nie sprawdzę, sorki, że tak spytam gdzie on się znajduje? ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze dla pewności czujnik poziomu oleju.

Znajdziesz go w misce olejowej (pod filtrem oleju)

czujnik poziomu oleju 1.4 16V.jpg

 

ps

silnik masz tak jak w profilu x14xe a nie z14xe ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silnik mam x14xe.

Czujnik poziomu oleju wczoraj widziałem włożony w miskę olejową, bo położyłem się pod samochód, a myślałem, że to od ciśnienia, gdy odłączę go to na MID pokazuje "Niv controller huiler" czyli niski stan oleju.

Wtyczka znajduje się obok sondy Lambdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i w czym problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybki - chyba tu jest czujnik - http://forum.opel24.com/topic/73812-czujnik-cisnienia-oleju-14-16v/

odepnij kabel i dołóż do masy - kontrolka powinna zaświecić po przekręceniu na zapłon.

Jak nie zaświeci to spalona kontrolka lub przerwa w obwodzie od czujnika do kontrolki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem do masy i kontrolka się zapala, czyli najprawdopodobniej czujnik :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez karol.niemiec1998
      Witam posiadam swoją corse b 1.4 z lpg .Od jakiegoś czasu ma ciężko odpalić na rozgrzanym silniku i na zimnym jest niekiedy podobnie .Trzeba trzymać po odpaleniu odrazu pedał gazu żeby załapał ,bo odrazu gaśnie .A jak już odpali to na ciepłym silniku wchodzi na biegu jałowym na wyższe obroty sama z siebie i faluje pomiędzy 2-3k rpm i jak dodam gazu ,to na chwilę się ogarnie i z powrotem wchodzi na wyższe i faluje .Jest również coś takiego ,że gaśnie przy skrzyżowaniu na lekko ciepłym motorze.
       
      Nie wiem co to może być .Wymieniłem krokowca ,odłaczylem parownik od podcisnienia na noc ,wymieniłem świece,przepustnica czysta i to samo się dzieje,odlaczylem sondę i to samo .
      Skończyły mi się już pomysły ,pomożecie ? :) 
       
      Pozdrawiam
    • Przez adison420
      Witajcie.
      Pacjent to Astra G 1.4 X14XE 1999rok benzyna + gaz. Ten dział wydaje mi się odpowiedni do mojego problemu, ale jeżeli pomyliłem działy to po prostu proszę o przeniesienie.
       
      Od kilku dni borykam się z problemem układu chłodniczego w mojej Asterce. Zaczęło się od niewielkich ubytków płynu chłodzącego. Spowodowane to było prawdopodobnie uszkodzonym zbiorniczkiem wyrównawczym (ułamany element, na który nakładany jest jeden z wężyków powrotnych). W podobnym czasie (może nawet wcześniej) uszkodzeniu uległ czujnik temperatury płynu w parowniku gazowym (ciężko stwierdzić kiedy ten czujnik dokładnie skończył żywot, ponieważ do czasu odkrycia usterki na dworze było dosyć zimno i długie nie przełączanie na gaz uznałem za normalne). Ogólnie to parownik a co za tym idzie czujnik temperatury mają niespełna rok (dlatego ta usterka połączona z innymi usterkami układu chłodniczego wydaje mi się ważna w całej sprawie). Czujnika od gazu jeszcze nie wymieniłem (czujnik pokazuje -19 stopni przy temperaturze na zewnątrz +12), ale wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy (nowy, zamiennik) i od tego momentu zaczęły się schody... na początku spore ubytki płynu (zbiorniczek jak i wszelkie wężyki i ich połączenia w pełni szczelne). Po przejechaniu kilku km auto wypluwa cały płyn z układu (przez odpowietrznik w korku), początkowo nie zauważyłem by się grzało. W późniejszym czasie (wszystko dzieje się w ostatnich dniach więc z 1/2 dni później) doszły problemy, a może po prostu dopiero je zauważyłem, że temperatura na blacie wskakuje na ok 95 i nie załącza się wentylator gdzie normalnie załączał gdy na blacie pokazywało 90 stopni.
      Moje spostrzeżenia:
      - Początkowo myślałem, że może odpowietrznik w korku się zacina, ale podmieniłem korki z bratem (też ma asterke) i nadal to samo.
      - Po odłączeniu czujnika temperatury (wkręcany przy termostacie), na włączonym zapłonie wentylatory pracują cały czas a więc wentylatory są sprawne
      - Sprawdziliśmy termostat wraz z bratem (mechanikiem), brat stwierdził/sprawdził, że termostat jest niesprawny (z obudowy wyrzuciliśmy termostat i zamontowaliśmy samą obudowę, czekam aż dojdzie nowy termostat)
      - No i niestety to nie koniec. Jeżdżę jeszcze bez termostatu (oczekuje na przesyłkę) na dworzu dzisiaj było ok 22 stopni. Z wiedzy i informacji uzyskanych od mojego brata z wyciągniętym termostatem auto nie powinno dojść do temperatury w której zagotuje się płyn (a obecnie woda bo szkoda płynu). Wczoraj i dzisiaj po wyjęciu termostatu jeździłem trochę i rzeczywiście ta teoria się potwierdzała. Jednakże jadąc dzisiaj kolejny raz (pod górkę więc auto miało ciężej), temperatura urosła do ok 95 stopni (według tego co pokazują wskazówki) i wypluło tak jak wcześniej chyba całą wode z układu (ok 4 litrów).
      Póki co odłączyłem czujnik temperatury by wentylator pracował cały czas i jest ok.

      Załamuje ręce bo nie wiem gdzie dalej szukać (brat, mechanik o którym wspomniałem nie ma zbytnio czasu by mi przejrzeć co się dzieje), brat straszy mnie także, że wypluwanie wody z układu może być spowodowane z uszczelką pod głowicą...

      A więc panowie w związku z powyższym proszę o pomoc:
      1. Od czego zacząć szukanie przyczyny?
      2. Czujnik temperatury wkręcany przy termostacie jest odpowiedzialny za załączanie wentylatorów czy jest jakiś inny czujnik? Ogólnie rzecz biorąc podłączając pod interfejs na zimnym silniku pokazuje zbliżoną temperature jak jest na zewnątrz.
      3. Czy rzeczywiście na wyciągniętym termostacie auto nie powinno dojść do temperatury w której wywali płyn?
      4. Przez głowę przeszło mi też, że gdzieś w chłodnicy mógł zebrać się jakiś syf i zrobiła się niedrożność, ale czy w tym przypadku nie załączył by się wentylator?
       
      Dodam, że obecnie jeżdżę z odłączonym czujnikiem temperatury tak by wentylator cały czas pracował i jest okej. Więc wg mnie wina leży po stronie nie załączającego się wentylatora, tylko chce dojść do tego dlaczego się nie załącza.


      Przepraszam za "wypracowanie" aczkolwiek jak najlepiej chciałem opisać temat. Liczę na waszą pomoc.

    • Przez SzybkiJasiek
      Witam Wszystkich!
      Mam minimalny problemik z Asterką, otóż nie miała w ogolę mocy, po wydaniu kupę kasy na mechaników, w końcu jeden doszedł, że klin na wale rozrządu ( chyba dobrze napisałem ) Samochód odzyskał moc, ale jest jeszcze jeden problem z dławieniem na niskich obrotach, od 1300+ samochód normalnie się wkręca, a gdy wskazówka stoi na 900 i szybko nacisnę pedał gazu to zdławi i dopiero podejdą obroty w góre.
      Przy szybkim ruszaniu zawsze jest taki kangurek, szarpnięcie i samochód leci normalnie.
      Wymieniłem świecę, cewka pożyczona od kolegi i dalej to samo. Egr podłączony i odłączony to samo.
      Jeszcze chce wyczyścić przepustnice.
      Może jakieś pomysły
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.