Skocz do zawartości
cezet

Meriva B błąd P0299 Awaria pojazdu skontaktuj się z serwisem

Rekomendowane odpowiedzi

Meh, zaczęły się schody z Merivką. Silnik A14NET, rocznik 2010, najechane 150tyś

 

Dwa tygodnie temu zainstalowałem LPG (Stag Q + TUR + W02) - rewelacja, pali prawie tyle samo co na benzynie.

 

Tydzień temu coś się zaczęło dziać z czujnikiem blokady tylnych drzwi - drzwi się zamykały i wszystko działało ok, ale komputer myślał, że są ciągle otwarte. Okazało się, że jakiś kabelek się przerwał. Naprawione

 

Dzień po naprawie zamka żona lekko uszkodziła jedyny kluczyk, więc szybka decyzja o dorobieniu. Oczywiście nie bez problemu - w jednym zakładzie dorobili scyzoryk, a kolejne dwa walczyły żeby immo go zaakceptowało. Udało się.

 

Dzień po dorobieniu kluczyka żona jechała po obwodnicy - 140km/h + klima + wyprzedzanie + 28'C i nagle wywaliło niespodziankę - Awaria pojazdu, skontaktuj się z serwisem.

Zatem następnego dnia wycieczka na komputer i mam dwa powiadomienia: P1629 oraz P0299.

Pierwsze to awaria w immo - zapewne skoro klucznicy nie mogli się połączyć, to programowo ominęli immo

Drugie to seria miliona rzeczy do sprawdzenia - kolektor, przewody, turbina...biorąc pod uwagę, że auto jutro musi lecieć w trasę wakacyjną - ok 5tyś km - jestem lekko przerażony.

 

Panowie - od czego mogę zacząć i co mogę sam sprawdzić? Od ręki nikt mi nie chce tego wziąć a nie mam możliwości zmiany terminu wyruszenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pali tyle gazu co benzyny + benzyna, zapewne. Gaziarz nie podpinał kompa? Błędy skasuj i zobacz czy coś się znów pojawi. Może to być od gazu ale nie koniecznie. Ciężko tak na odległość stwierdzić.

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co oznaczają te błędy i co sprawdzić masz w załącznikach.

post-37019-0-60088700-1524554203_thumb.png

post-37019-0-22308300-1524554207_thumb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie chciałbym być złym prorokiem, ale...

http://forum.opel24.com/topic/82295-tourer-16-cdti-opinie/

W tym temacie jest foto...

Zdjęcie katalizatora kosztuje godzinę czasu. Albo turbina, albo zaworek w kolektorze albo membrana odmy w pokrywie. Nigdy nie wymieniałem zaworka regulacyjnego turbiny - po prostu się nie psują.

Jeśli gazu pali tyle co benzyny, to gazownik pizda i nie umie wyregulować poprawnie instalacji. Gazu ma palić 15-20% więcej, niż benzyny. Czyli: pali 10 litrów benzyny, to gazu powinien palić 11,5-12 litrów. Koniec kropka. Skład mieszanki musi być poprawny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dziś jadę do gazownika, żeby podkręcił spalanie i zobaczył co jeszcze komputer wywalił.

 

Wczoraj przy normalnej jak i dynamicznej jeździe było wszystko ok - turbina śmiga, auto jeździ...ale postanowiłem jeszcze sprawdzić czy pojawi mi się P0299 w sytuacji jaką ktoś już wcześniej opisywał, tak więc auto wrzucone na 40kmh, 4 bieg i rura - gaz do dechy. Wszystko szło ładnie i przy ok 3tyś obrotów - Awaria pojazdu, skontaktuj się z serwisem. Auta nie wyłączałem, nie studziłem, nic nie robiłem - przy jeździe turbina dalej normalnie pracuje, auto przyspiesza jak zawsze...

 

W domu sprawdziłem - grzybek w kolektorze jest na swoim miejscu.

 

Przegrzanie turbiny i pęknięcie? Po 500km od montażu LPG? Trochę chyba szybko....a do tego auto po wywaleniu ostrzeżenia dalej normalnie pracuje, więc turbina chyba jakoś daje radę.

 

Na mój chłopski rozum - mapy spalania są rozjechane i auto przy pełnym obciążeniu po prostu się dławi i nie może nadrobić doładowaniem z turbiny...w sumie to trzeba było jeszcze sprawdzić ten sam test na benzynie... :unsure:

 

Panowie - pytanie zasadnicze - czy mogę tym jechać na wakacje czy raczej jest to niewskazane?

 

 

No i jeszcze gazownik świece wymieniał...możliwe że któraś niedokręcona ?

 

 

Poniżej zdjęcie zaworu w kolektorze...swoją drogą - tam powinno być tyle syfu?

20180424_155429-1024x1820.jpg

Edytowane przez cezet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przegrzanie turbiny i pęknięcie? Po 500km od montażu LPG?

 

 

A ile miała przejechane do założenia LPG?

Tego nie bierzesz pod uwagę?

 

 

https://astraklub.pl/viewtopic.php?f=163&t=839830

 

http://www.klubzafira.pl/forum/showthread.php?tid=8903

 

I to co pisał Arek wcześniej

 

 

Dziś jadę do gazownika, żeby podkręcił spalanie i zobaczył co jeszcze komputer wywalił.

 

 

 

I spytaj go jak regulował ci to spalanie.

Na postoju czy w jeździe.

Na postoju to wiedz że zmienił tylko na wyczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Dwa tygodnie temu zainstalowałem LPG (Stag Q + TUR + W02) - rewelacja, pali prawie tyle samo co na benzynie.

 

 

Pali tyle samo LPG co benzyny - bardzo źle, bo oznacza, że masz ubogą mieszankę ( jeśli faktycznie to jest tylko LPG a nie LPG z dotryskiem benzyny.

W każdym razie - instalacja do gruntownego sprawdzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gaziarz uparcie twierdzi, że spalanie zależy od wielu czynników, a że wyszło teraz tyle samo co wcześniej benzyny to kwestia różnycy temperatur powietrza...coś ma jeszcze posprawdzać, ale jak dla niego coś z zaworami albo turbiną


Update po kolejnym serwisie:

Olej cieknie z czujnika wałka rozrządu oraz cieknie z turbiny. Tym razem błąd nie wystąpił i mechanikowi nie udało się wygenerować P0299, więc nic więcej nie mógł powiedzieć.

Coś jeszcze robił pompką przy turbinie i coś się ledwo co rusza....ale gdybym tylko pamiętał co to było :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

swoją drogą - tam powinno być tyle syfu?

Nie. Świadczy to o tym, że turbina zaczęła puszczać olej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, czyli po majówce- regeneracja turbiny, czyszczenie przewodów oraz sprawdzenie membrany odmy i działanie grzybka w kolektorze...zapowiada się nie szybko i nie tanio :)

 

Czy na ten moment zakładając, że komputer może odciąć mi turbinę - nadal mogę bezpiecznie jechać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.