Skocz do zawartości
marcinz22

Problem z temperaturą płynu chłodniczego i ogrzewaniem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Problem polega na tym że temperarura w zależności od stylu jazdy waha miedzy 87-90 stopni. Jade spokojnie jest 87. Wyprzedzam kilka samochodów i wskakuje na 90, żeby za chwilę spowrotem spaść na 87. Przy okazji jest problem z grzaniem w samochodzie raz dmucha ciepłe powietrze a na postoju albo przy spokojnej jezdzie znowu robi się chłodniej. Nie wiem czy to wina termostatu czy może pompy wody. Ostatnio musiałem dolać trochę płynu. Może coś się zapowietrzyło?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym jak posprawdzać termostat jest pisane na forum tysiące razy.

O tym jak sprawdzić czy nagrzewnica działa też jest dużo pisane.

Tylko czytać i jeszcze raz czytać.

I to nie tylko w tym modelu ale wszystkie modele.

 

Taka praca temp . płynu nie świadczy o usterce.

A raczej o normalnej pracy.

 

Masz ubytki płynu to trzeba sprawdzać czy się powiększą czy nie ma wycieków.

Pompę masz na wierzchu więc widać czy ona czasem już nie puszcza uszczelnieniem.

Czy nie przytkana nagrzewnica.

 

Auto u ciebie więc zacznij szukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Górna rura od termostatu robi się ciepła przy 90 stopniach czyli wychodzi na to że jest ok.

Prawa rura od nagrzewnicy na wolnych obrotach ma około 70 stopni a lewa około 55 stopni. W tym czasie z nawiewu leci powietrze około 35 stopni.

Jak zwiększę obroty do 2 tys. to wtedy na wejściu do nagrzewnicy mam 85 stopni a wyjście ok 70 stopni i w tym czasie z nawiewu leci gorące powietrze około 60 stopni.

No i nadal nie wiem czego się czepić.  


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to podejrzenie pada na pompę wody.

Nagrzewnica pierwsza powinna dostawać wyższą temp.

Bo pracuje przed termostatem.

Więc jest jeszcze opcja zaworu trójdzielnego przed nagrzewnicą.

Sprawdź czy masz.

No i przytkana nagrzewnica.

To bym sprawdził przed pompą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy do sprawdzenia i odczepienia przewodów od nagrzewnicy trzeba spuszczac dużo plynu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie około 4-5 litrów


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem jeszcze jedna rzecz. Chodzi o to ze po przejechaniu kilku km silnik się zagrzał do ok 80stopni nastepnie po jakichś 3 godzinach i po odkreceniu korka poziom płynu obniżył się o jakieś 3 cm. I do tego chyba jest problem ze zbiorniczkiem bo jest wilgotny na szwie. Ale czy to może wpływać na pracę ogrzewania?

Edytowane przez marcinz22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To normalne, że spada poziom płynu, ale nie zaszkodzi sprawdzić sam korek (uszczelkę) może spod niego sączyć i osadzać się na zgrzewie.

 

 

Edytowane przez biniu75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.12.2018 o 19:43, biniu75 napisał:

To normalne, że spada poziom płynu.

 

 

Tylko że poziom płynu spadł ok 3cm poniżej zgrzewu. Dzisiaj rano przy odpaleniu zaswiecila się kontrolka że jest za mało płynu. Przejechałem kilka km, odkrecilem korek a poziom płynu skoczyl do góry ok 3 cm ponad zgrzew. 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.12.2018 o 19:36, marcinz22 napisał:

Chodzi o to ze po przejechaniu kilku km silnik się zagrzał do ok 80stopni nastepnie po jakichś 3 godzinach i po odkreceniu korka poziom płynu obniżył się o jakieś 3 cm

 

 

Ja bym podejrzewał korek.

Przez niego mógł pęknąć zbiorniczek.

Korek po 3 godzinach powinien sam upuścić ciśnienie jakie panuje w układzie podczas pracy silnika.

A jak widać on tego nie robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korek kupilem tylko teraz mam problem z odpowietrzeniem. Jest kilka stopni na minusie i maksymalna temperature jaka udało mi się osiągnąć to 92 stopnie. I wentylatory sie nie załączą. Korek odkrecony. Ztego co widzę to na obrotach wolnych jest stan w zbiorniczku na minimum a jak zrobie przygazówke to sie podnosi na maksa. I co mam teraz myśleć o tym. Korek zakręcić na ciepłym czy na zimnym silniku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalej układ płynem , zakręć korek i zagrzej go porządnie.

92 st.C to juz termostat się otwiera więc jeżeli ciężko masz go zagrzać do włączenia się wentylatora to nic .

Po prostu zostaw do dnia następnego.

Sprawny korek sam ma odpowietrzyć układ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korek wymieniłem na nowy. Ale cały czas jest to samo. Zbiorniczek wyciągnąłem i sprawdziłem kompresorem szczelność. Okazuje sie ze nie jest rozszczelniony na szwie. Powietrze tylko wychodziło przez otwór z tyłu jak ciśnienie za bardzo wzrosło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pompa wymieniona, termostat wymieniony, korki 2 nowe ale zamienniki. Po nocy odkrecam korek, słychać syczenie, poziom płynu podnosi  się o 3-4 cm i w tym czasie słychać bulgotanie w okolicy termostatu. Kończą mi sie juz pomysły co dalej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałeś nigdy naprawianej nagrzewnicy czy chłodnicy preparatami typu zalepienie nieszczelności? Ogólnie producent dedykuje odpowiedni płyn chłodniczy np. G12, i inne oznaczenia. Bo jak się wlewa co popadnie to później różne cyrki się dzieją, inne płyny reagują inaczej z metalami wykorzystanymi w budowie silnika. Wiem, że tak ogólnikowo poleciałem, ale chyba rozumiesz do czego zmierzam, jeszcze możesz sprawdzić czy masz przelew, złap i ściśnij wąż od chłodnicy i zobacz czy się przelewa w zbiorniczku płyn. Jeszcze pisałeś z tą temperaturą, że leci ciepłe powietrze albo chłodne, za takie rozprowadzenie może być winna już zapchana nagrzewnica, a nawet już może delikatnie podciekać, nie czuć wewnątrz płynu chłodniczego? Coś blokuje i wytwarza ciśnienie a później uchodzi z okolic termostatu po otwarciu korka. Podejrzewam sprawce jako kamień w chłodnicy/nagrzewnicy albo gdzieś na łączeniach/kolankach wykonanych z dwóch różnych stopów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą teorią korkowa to cały internet zgłupiał. Z tą wymiana korków to śmiał się już dawno dawno temu pan Bogumił Wargenau. A kim on jest i czym się zajmuje to nie będę mowil ale mam do niego ogromny szacun. Co tam w tym korku jest jakiś procesor, elektronika. Co ci ludzie się tam upatrują w nim zawsze problemu. Skoro po zbutowaniu auta poziom płynu opada a odkręcenie korka powoduje syk i podniesienie się poziomu to chyba nawet nie muszę mówić co to oznacza. Łudzić się może każdy ale ja dobrze wiem co się stało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

W dniu 10.07.2019 o 16:46, marcinz22 napisał:

Po nocy odkrecam korek, słychać syczenie, poziom płynu podnosi  się o 3-4 cm i w tym czasie słychać bulgotanie w okolicy termostatu.

 

Syczenie może być po skończonej jeździe.

Nie ma prawa natomiast po nocy.

Przez noc ciśnienie z układu chłodzenia powinno zejść przez sprawny zaworek podciśnieniowy w korku.

38 minut temu, wesol napisał:

Skoro po zbutowaniu auta poziom płynu opada a odkręcenie korka powoduje syk i podniesienie się poziomu to chyba nawet nie muszę mówić co to oznacza.

 

Przeczytałeś dokładnie post kolegi marcinz22.?

Ja nigdzie nie doczytałem że mu syczy po zbutowaniu lecz po nocy.

W nocy mu chyba nikt auta nie odpala?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co nie znaczy że nie trzyma ciśnienia po nocy. Jedno nie wyklucza drugiego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, wesol napisał:

Co nie znaczy że nie trzyma ciśnienia po nocy. Jedno nie wyklucza drugiego. 

Wesol weź podaj swoją odpowiedź co mogło paść, sam jestem ciekawy, człowiek całe życie się uczy, a i tak głupi umiera ;)  Nie powiem bo i dzięki forum i waszym odpowiedzią już poradziłem sobie z nie jedną zagadką. Pomagajmy sobie a nie przekomarzajmy :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, wesol napisał:

Co nie znaczy że nie trzyma ciśnienia po nocy. Jedno nie wyklucza drugiego. 

 

Ze wszystkich aut jakie miałem , żadne nie trzymało ciśnienia przez noc.

Sam więc podważasz swoją teorię z korkiem.

Co może trzymać ciśnienie jeżeli ono uchodzi zaworkiem w korku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez trato
      Komputer wyrzuca blad jak w temacie z opisem awaria pompy wtryskowej. Co w tej sytuacji, o kupnie nowej nie ma mowy. Czy kupowac uzywke, czy regenerowac - tak mi radzi mechanik, z tego co mowil to zwykle elektronika w sterowniku nawala?
    • Przez Platkowski
      Panowie chciałem szybko nakreślić temat gdyż będę miał parę wolnych chwil żeby w na to spojrzeć. Problem polega na błędzie P0400-04 otwarty obwód recyrkulacji gazu wydechowego. Egr czasem się otworzy,brak mocy choć czasem po zgaszeniu pojawi się z powrotem ale po pierwszych 2 tysiącach wraca limo mode. Błąd odrazu po przekręceniu zapłonu. Wsadzilem emulator egr kable pociagniete do przepływki, błąd wisi i tylko za któryms razem na op-com_ie można go skasowac,choć częściej nie można. Czasem pojawia się również błąd p0400-02 ale można go usunąć.
       
      Jak mniemam jest to zapewne tylko i wyłącznie problem z zasilaniem prądu?
       
      Panowie,
      szukałem nawet na forach anglojęzycznych,tutaj i widac Google już mają mnie dość😉
    • Przez dawmic3
      witam.
      od jakiegoś czasu mam problem, a mianowicie po przejechaniu nawet niewielkiej trasy o 3-4 km po wyłączeniu silnika czuć smród spalenizny. myślałem ze hamulce ale tarcze się nie grzeją. wiec raczej to sprzęgło. ok 3 dni samochodem jeździła moja małżowinka wiec mogła przejechać się na półsprzęgle ale pewny nie jestem. może ktoś miał podobny problem i czy to może być coś poważnego? proszę o komentarze.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.