Skocz do zawartości
MATICORSA

Opony 215/40R16 Corsa b 1.0 12v 98r

Rekomendowane odpowiedzi

Co myślicie o takich oponach do Corsy b?

Założyłem je i było ok, obróciłem kierownicą i nie ocierało o nic.

Niestety nie mogłem się przejechać bo bez powietrza były, a pompki nie miałem pod ręką.

Proszę o opinie, może ktoś już miał coś takiego.

http://ifotos.pl/zobacz/CAM00019j_ehpxhqp.jpg/

http://ifotos.pl/zobacz/CAM00021j_ehpxrph.jpg/

 

Zdjęcia z tymi kołach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Corsa 1.0 i opony 215 :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

nie ocierało o nic. Niestety nie mogłem się przejechać

Jak mogło ocierać jak stałeś w miejscu "

Tą szerokość odpuść Sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało tego, to jeszcze bez powietrza....

Zapakuj komplecik, jak napisał hadzi, a poznasz tajemnicę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez CraftRiders
      Czołem, 2 dni temu, podczas parkowania wrzuciłem sobie wsteczny, drążek zmiany biegów zaczął latać na wszystkie strony i chodź niby był ustawiony na (R) to dalej miałem wbitą jedynkę.
      Podczas ruszania drążkiem biegi się zmieniają, ale nie wiadomo na który w danej chwili się zmieni - auto jest niezdatne do jazdy.
      W internecie grzebie od dwóch dni, przejrzałem już wszystkie filmiki i poradniki do których dotarłem - ale dalej nie wiem co jest przyczyną.

      I tutaj - jako początkujący użytkownik tego auta (niedawno kupione, jeszcze stałego dowodu rejestracyjnego nie mam) chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób dostać się do elementów które mogły ulec uszkodzeniu, czy konieczny jest demontaż silnika? 
      Cięgno plastikowe lata jest założone na tej kulce, ale jest luźne - a podczas zmieniania biegów tak jakby "nie ma siły" poruszyć dalszego mechanizmu. Same biegi mogę zmieniać bez wciśnięcia sprzęgła
       
      Mam auto na gaz i dostęp do tych elementów jest mocno ograniczony.
      Więc mam jedną prośbę i kilka pytań:
      - może ktoś wykonać filmik prawidłowo działającego systemu pod maską?, nie wiem czy cięgno powinno tak latać, oraz jak bardzo powinno się poruszać podczas zmiany biegów.
      - Po zdjęciu osłony (skórzany element) przy drążku zmiany biegów, mogę zauważyć że - przy poruszaniu drążkiem, pręt biegnący pod maskę porusza się - prosiłbym o nagranie tego samego, chce wiedzieć czy tam nie leży przyczyna.
      - Czy jako amator powinienem się za to zabierać? Ile może kosztować naprawa u mechanika? Zakładam że mechanizm drążka i skrzynia biegów są sprawne - zepsuło się coś na połączeniu.
       
      Wybaczcie za brak logiki i chaotyczność, pierwszy raz zdarzyła mi się awaria samochodu. Z góry dziękuje za pomoc.
    • Przez topiq
      Witam ponownie.
      Ostatnio każdą sobotę zamiast grillować, grzebię pod maską i bawię się z silnikiem w kotka i myszkę. Tym razem walczę z wyciekami oleju, które pojawiły się mniej więcej po zastosowaniu Valvoline 10W40 zamiast GM i innych wynalazków, po których rano przy odpalaniu miałem grzechot hydropopychaczy a w zimie majonez pod korkiem.
      Nie wiem co ten olej ma za środki czyszczące, ale od tego czasu mam dwa wycieki. Jeden spod podstawy filtra oleju, który próbowałem usunąć nową uszczelką. Niestety dalej się sączy, więc znalazłem na forum odpowiedni temat i powalczę z Reinzosilem.
      Drugi wyciek jest bardziej kłopotliwy, bo znajduje się w mało dostępnym miejscu.
      Jest to górna część obudowy rozrządu nieco poniżej termostatu i czujnika oleju. Jest tam grupa 3 śrub. Jedna od obudowy rozrządu, druga od pompy wody, która również wchodzi w obudowę rozrządu i w blok, oraz trzecia od łapy poduszki.
      Pierwsze podejrzenie było na czujnik ciśnienia oleju, ale już go wymieniałem i jest czysty i suchy. Przy działającym silniku kiedy już jest porządnie nagrzany witać jak delikatnie zaczyna się przesączać olej właśnie pomiędzy tymi 3 śrubami,
      Jest to dla mnie dziwne tym bardziej, że te 3 śruby powinny porządnie tę obudowę tam dokręcić. Czy jest możliwość, że olej przesącza się np. z połączenia uszczelki pokrywy rozrządu z obudową tegoż rozrządu i tam dopiero niżej gdzieś sobie wypływa albo się zbiera i tak to wygląda jakby to z tego miejsca z 3 śrubami?
      O ile wiem to obudowa rozrządu nie była ruszana od nowości, jedynie grzebane było przy pompie wody (i to się mniej więcej pokrywa z wymianą na olej Valvoline oraz rozpoczęciem się wycieków). Pompa jest szczelna i nic nie przepuszcza, obudowa rozrządu była ruszana i uszczelka wymieniona na nową z 2-3 lata wcześniej i żadnych wycieków po tym nie było. Chciałem to zlecić mechanikom, bo niestety grzebania tam trochę jest, kanałem czy podnośnikiem nie dysponuję, a z poziomu ziemi rozbieranie osprzętu żeby dobrać się do rozrządu to jest spore utrudnienie bez garażu. Robota raczej nie na pół godzinki.
      Myłem już tam silnik chyba z 3 razy, żeby dokładnie obejrzeć miejsce, skąd ten olej płynie, ale widoczność tam jest beznadziejna.
      Bardzo nie znam tych silników jeszcze, ale jakoś tam w tej okolicy chyba nie ma aż tak dużego ciśnienia, żeby olej aż tak płynął między tymi śrubami, chyba że się mylę i tam faktycznie wytwarza się aż takie ciśnienie, ale sprawdzałem węże odmy i są czyściuteńkie.
      Można temu jeszcze jakoś zaradzić, czy czeka mnie wymiana uszczelki obudowy rozrządu i przy okazji pewnie samego rozrządu? Silniczek fajnie mi pracuje i nie chciałbym niepotrzebnie tam grzebać, bo znając moje szczęście jak już się zacznie w nim kopać, to zaraz coś się znów wynajdzie.
      Pamiętam, że uszczelka rozrządu ma na całym obwodzie gumowy pasek i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by to się od tak sobie uszkodziło na tyle, żeby olej tak intensywnie wypływał, że zostawia sporą plamę pod autem. Może ktoś z większym doświadczeniem w tych silnikach miał podobny problem i jakoś zaradził, bez dobierania się do rozrządu?
      Pomijając ubywający olej w dość sporym tempie to jeszcze wygląd tego osr.... silnika od góry do dołu przeraża.

Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.