Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wymiana panewek:

Wymieniłem panewki w F9Q760 na nowe. (Tłoki i pierścienie również)

I po wymianie głównych panewek wału , wał się obracał choć z pewnym trydem.

Niestety po wymianie panewek korbowodów i dokręceniu 20Nm i poóźniej 40st jak w książce.

Wałem nie można ruszyć.

Panewki tej samej firny , standardowe do Renault F9Q.

Czy ktoś mi powie co dalej ?

Dodam że temat jest pilny. Bo silnik na wuzku a auto w częściach. Obawiam się czy rozrusznik wogóle zakręci tym wałem.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pozamieniałeś mostków?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

I po wymianie głównych panewek wału , wał się obracał choć z pewnym trydem.

 

 

Ja bym bardziej te panewki podejrzewał że są za ciasne.

Jakiś bubel np.

 

Luzuj po kolei wszystkie od korbowych począwszy i sprawdzaj co wywołuje największe opory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co do panewek to GLYCO i na wał i na korbach,.

I dzieki za podpowiedz. Oczywiście odwrotnie 2 mostki i przyczyna usunięta.

Ślizga sie teraz OK

Edytowane przez AU_Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że dobra firma to jeszcze nie wszystko .

W każdym produkcie może się zdarzyc jakaś niedoróbka albo może być że są do innego wału i tylko źle opisane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.05.2018 o 08:03, adam1954 napisał:

To że dobra firma to jeszcze nie wszystko .

W każdym produkcie może się zdarzyc jakaś niedoróbka albo może być że są do innego wału i tylko źle opisane.

 

Jeśłi kupujesz części w renomowanym sklepie. I firmowe to raczej firma dba o klienta

i nie pozwala sobie na wypuszczenie bubli. Takie jest moje zdanie.

Jednym ze znanych producentów jest GLYCO więc chyba można zaufać że nie dali ciała.

Swoją drogą czy ty miałeś jakieś problemy z tymi panewkami ?

Oznaczone jak się należy i z zabezpieczonym opakowaniem.

Nigdy nie masz pewności co do produktu który kupujesz jednak nie rozumiem twojej sugesti

Czyli nie sądzisz że zakup panewek czy innych części dobrych firm to dobry pomysł.

Ja osobiście uważam że przypadkowe defekty w firmach z renomą występują raczej rzadziej.

I znacznie bardziej ufam kontroli jakości renomowanych firm niż innym.

Ale oczywiście nie mam tak dużego doświadczenia bo nie wymieniam panewek tak często jak np. mechanicy czy inni użytkownicy tego forum.

Zobaczymy jak to się przełoży na doświadczenie w realu. Po poskładaniu wszystkiego i pierwszych  kilometrach.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, AU_Robert napisał:

Nigdy nie masz pewności co do produktu który kupujesz jednak nie rozumiem twojej sugesti

 A co tutaj rozumieć.

W każdym produkcie mogą zdarzyć się buble.

I to miałem na myśli.

Ale dobrze że doszedłeś do problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za podpowiedzi.

Chciałem się zapytać o identyfikację jednej z części.

A mianowicie o rozmiar nakrętek do zamocowania wydechu do DPF

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://opel.7zap.com/pl/car/  tutaj szukałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znalazłem z oznaczeniem 1 ale nie podają jaki to rozmiar.

Chodzi mi o te dwie szpilki które łączą DPF z rurą .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to kopiujesz numer części do Google i wyjdzie ci w różnych sklepach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wydawało by się że wszystko będzie OK

Jednak pomimo wymiany panewek, Pierścieni,  w starym silniku i uruchomieniu ,

Nic znaczącego się nie poprawiło. Nie wiem już czy to wina głowicy popychaczy czy inny problem.

trudno teraz nawet usłyszeć gdzie może być coś nie tak.

Jedynie częstotliwość stukania wskazuje na jeden cylinder ale reszta to zagadka.

Więc czeka mnie kolejny raz wymontowanie i szukanie powodów.

Bo odgłosy z silnika nie wskazują na nic dobrego.

Może macvie jakieś pomysły jak dojść do powodów tego co się dzieje ??

 

bardzo podobny dzwięk jak na filmie

https://www.youtube.com/watch?v=xrmnQsoCdd8

 

Edytowane przez AU_Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rober a sprawdzałeś, gdy wszystko miałeś na wierzchu, sworznie tłokowe czy też owal na wale i korbach?

Też tłok może uderzać w głowice.

Następną rzeczą jaka mi przychodzi do głowy to wtryski - efekt metalicznego stuku przy wadliwym wtryskiwaczu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, rafalgrzegorz napisał:

Rober a sprawdzałeś, gdy wszystko miałeś na wierzchu, sworznie tłokowe czy też owal na wale i korbach?

Też tłok może uderzać w głowice.

Następną rzeczą jaka mi przychodzi do głowy to wtryski - efekt metalicznego stuku przy wadliwym wtryskiwaczu.

 

Problem powstał jak wracałem z francji i musiałem dotrzeć do domu. Więc przykulałem się na stukającym silniku. Myślałem że to panewki.

Po rozebraniu okazało się że poza panewkami jeszcze jeden cylinder został kompletnie porysowany.

Ostatni pierścień na tłoku się zapiekł ten od zbierania oleju. i tłok dzwonił o cylinder. Porysowany cylinder i tłok. Szczęście że wogóle dojechałem.

Ponieważ miałem jeszcze stary silnik z przejechanymi 154.000 od tego Opla to po prostu zrobiłem mu wymianę pierścieni, panewek, uszczelek, pasków itd.

Głowica jednak pozostała z silnika którym dotarłem do domu.

Więc analogicznie.

Jeśli nic nie spaprałem składając blok i panewki. To pozostaje problem z głowicą. (mogłem od razu zregenerować tą od tego silnika)

 

Teraz się zastanawiam jak to sprawdzić nie wyjmując kolejny raz silnika ale tego chyba nie uniknę.

Więc niestety pozostanie mi wszystko jeszcze raz rozebrać sprawdzić i na nowo składać.

Tracę już nadzieje na uratowanie tego vana ale mówiąc szczerze nie ma innego wyjścia skoro już tyle w niego wsadziłem to go nie zezłomuje.

Zobaczymy co będzie po wyjęciu. Nie wiem czy jest sens ładować się w kolejne wydatki co do regeneracji rozrządu itd...

 

Tak czy inaczej dzięki za zainteresowanie i podpowiedzi.

 

 

 

 

Edytowane przez AU_Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym zdjął pokrywę zaworów i sprawdził popychacze,czy któryś nie jest luźny.

Odgłos podchodzi pod popychacz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż - wiadomo że nikt nie liczy się że samochodzik zacznie być skarbonką.

Ja bym jeszcze nie targał motorka.

Najpierw trzeba szukać najprostsze i najtańsze rzeczy - jak pisze Adaś - szklanki.

A mi jeszcze ten dźwięk przypomina nieszczelność w kolektorze wydechowym, bardzo podobny - gdy wyrwało mi szpilkę z głowicy od kolektora.

Wcześniej nie otwierał mi się filmik na YT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, adam1954 napisał:

Ja bym zdjął pokrywę zaworów i sprawdził popychacze,czy któryś nie jest luźny.

Odgłos podchodzi pod popychacz.

Będę sprawdzał.

Bo to dziwne teraz stuka w górnej części silnika.

Przynajmniej tak się wydaje.

A po wymianie bebechów z dołu nie powinno nic stukać.

Pozostaje głowica lub rozrząd.

więc jutro się okaże.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do takiego osłuchiwania ja dobie kupiłem stetoskop w aptece.

I nim najlepiej jest szukać miejsca gdzie jest nasilony hałas 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, adam1954 napisał:

Do takiego osłuchiwania ja dobie kupiłem stetoskop w aptece.

I nim najlepiej jest szukać miejsca gdzie jest nasilony hałas 

 

Niestety dziś nie mogłem się zabrać bo robie wszystko pod chmurką. Więc pogoda nie dopisała.

A co do stetoskopu to chyba nie pomoże w tym przypadku bo mógł bym o głuchnąc od tego co się dzieje.

To nie cykanie gdzieś tylko łomota  poważnie ,dla tego 10sek pracy i stop.

Teraz czekam na okazję żeby się znowu za to zabrać.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem załatwiony.

Nie wiem jakim cudem ale jeden z zaworów był skrzywiony.

Na tyle że jak się otwierał to później domykał go tłok bo pozostawał jakieś 3mm w pozycji otwartej. i to stukało.

 Niestety jest tak skrzywiony że wyciągnięcie go jest chyba nie możliwe.

Oczywiście bez uszkodzenia czegoś jeszcze zablokował się i nie chce wyjść z głowicy.

Pozostaje tylko wymiana głowicy.

 

Tak czy inaczej dzięki wszystkim za sugestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Przez AU_Robert
      Witam
      Czy to normalne że po 4 tygodniach postoju bateria rozładowana prawie do zera ??
      Słyszałem że to się zdarzało rownież u innych czy ktoś ma doświadczenie w tym temacie może jakieś rozwiązanie tego problemu
    • Przez AU_Robert
      Wymieniłem turbina na nową oryginalną (tak sądzę) stara już nie dawała rady.
      Van jeździ ok ale przy osiągnieciu 2000-2200 obrotów słychać lekki gwizd, Wygląda na to że podczas doładowywania jest jakaś nieszczelność
      tylko podczas jazdy przy postoju nic się nie słychać..
      I zastanawiałem się co jest przyczyna i czy warto drążyć temat.
      Jedni mówią że to normalne i jeśli nie spada moc itp to nie ma sie czym martwić , inni że to musi być nieszczelność itd...
      Ile mechaników tyle opini.
      Czy ktoś miał może podobny problem ??
      Jak tak to będę wdzięczny za podpowiedz.
      Dodam tylko że sprawdzałem wszystkie podłączenia i nie widać nic nie tak.
      Nie wiem już co mógł bym zrobić i czy muszę szukać powodu , czy to nie grozi uszkodzeniem turbiny itp...
       
      Usterkę muszę zlokalizować sam bo w UK niestety koszt takiego śledztwa przewyższy koszt samochodu.
      Pozdrawiam......
    • Przez tomekz6666
      VIVARO 2006r 1.9 dti 101 km. Brak wskazań na wyświetlaczu km do następnego tankowania, pozostałe funkcje działają nie potrafię tego uruchomić proszę o wskazówki.Dzięki.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.