Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'nierówna praca' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • forum.opel24.com
    • Informacje i ogłoszenia
    • Na każdy temat
  • Porady oraz dyskusje dotyczące poszczególnych modeli Opla
    • Opel Adam - Forum
    • Opel Agila - Forum
    • Opel Ampera - Forum
    • Opel Antara - Forum
    • Opel Astra - Forum
    • Opel Calibra - Forum
    • Opel Combo - Forum
    • Opel Corsa - Forum
    • Opel Frontera - Forum
    • Opel Insignia - Forum
    • Opel Kadett - Forum
    • Opel Meriva - Forum
    • Opel Mokka - Forum
    • Opel Omega - Forum
    • Opel Signum - Forum
    • Opel Sintra - Forum
    • Opel Tigra - Forum
    • Opel Vectra - Forum
    • Opel Vivaro i Movano - Forum
    • Opel Zafira - Forum
    • Pozostałe modele
  • Motoryzacja - ogólnie
    • Ogólne porady techniczne
    • Sam Naprawiam - Opel, gotowe poradniki napraw
    • Odszkodowania, porady prawne
    • Warsztaty Samochodowe
  • OPEL24 Riders
    • Klubowicze i ich auta
    • Gadżety klubowe
    • Zloty i spoty
  • Porady dla kupujących samochód
    • Poradniki kupującego Opla
    • Zareklamuj swoje usługi na forum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Lokalizacja


Inna marka


Silnik


Nadwozie

Znaleziono 6 wyników

  1. Witam wszystkich. Od pewnego czasu zostałem właścicielem Zafiry B 1.8 140 km.Autko nie sprawiało żadnych problemów aż do czasu.Auto zaczęło nierówno palić,kichać.szarpać,po dojeżdzie do świateł bądż skrzyżowania silnik gasł,pojawiału się problemy z odpaleniem wyrzucać błędy typu nieprawidłowe położenie przepustnicy,pedału przyśpieszenia,czujnik wału korbowego.Rozmawiałem z wieloma mechanikami każdy miał inną teorię więc postanowiłem oddać auto do elektryka.Elektryk zdiagnozował auto i wymienił sterownik silnika ponieważ poprzedni po prostu się skończył.Auto ożyło.Pali ładnie silnik pracuje równo ALE...Jest jeden mankament.Zafira odpala prawidłowo co drugi cykl przekręcenia kluczyka w stacyjce.Obrazowo wygląda to tak; Przekręcam kluczyk-odpalam-chodzi kulawo,przekręcam drugi raz -odpalam-chodzi dobrze Ale zauważyłem że za pierwszym razem nie muszę kręcić silnika wystarczy że przekręcę kluczyk w pozycje zapłon-zgasną lampki typu abs itp-cofnę kluczyk na zero-przekręcę drugi raz-gasną lampki-zapłon i pali jak nowy.Istotne jest to że to odpalanie na "dwa razy"jest powtarzalne.Nie co 3,4 czy 5 .Regularnie odpala co drugi cykl przekręceniem kluczyka w stacyjce. Drodzy forowicze jeśli macie jakiś pomysł na tą przypadłość to proszę o podpowiedz.Co prawda auto jest cały czas w użytkowaniu ale to odpalanie jest nieco głopotliwe.Z góry dziękuję za podpowiedzi.pozdrawiam
  2. Witam forumowiczów, przeszukałem całe chyba forum i nie znalazłem odpowiedzi mimo, że niektórym temat może wydać się omawiany wielokrotnie. Mój prolem wydaje się być wyjątkowy. Mam Corsę D 1.3 CDTI 90KM z 2008roku. Auto odkąd kupiłem sprawia mi jeden, ale skomplikowany problem, wydałem na nią już kilka tysięcy złotych i nie zlikwidowałem przypadłości, ale jestem uparty bo autko mi się podoba i chciałbym wreszcie je naprawić. Sprawa jest niby prosta - rano, po odpaleniu przez kilka sekund kopci na biało i nierówno pracuje. Odpala od strzała i wystarczy dodać gazu a cały problem mija. Gdyby nie ogromna chmura białego dymu miałbym to gdzieś, ale lekka siara jest jak się odpala auto po kilku godzinach postoju. Co zostało już zrobione: wymiana łańcuszka rozrządu; wymiana filtra powietrza, paliwa, oleju i olej; nowy przepływomierz; nowy EGR kompletny z chłodniczką; wyczyszczony kolektor z osadu smoły; nowe świece żarowe; sprawdzone ciśnienie paliwa na listwie; sprawdzone wtryskiwacze i turbina przez serwis zajmujący się naprawą turbin i wtrysków; nowa rura odmy i jakieś inne przewody powymieniane; nowa uszczelka pod głowicą i splantowana głowica; nowy akumulator; przeczyszczony cały układ wtryskowy jakimś preparatem; paliwo tankowane na shelu; nowa chłodnica intercolera i wypalany DPF. Nic nie pomogło a koszty można sobie przeliczyć, już chyba dawno bym kupił inny egzemplarz, tym bardziej, że wszystko co było wymieniane to nie zamienniki chińskie a dobrej klasy osprzęt. Nie świeci się żadna kontrolka a komputer diagnostyczny nie pokazuje żadnego błędu. Jeszcze raz nadmienię, że problem pojawia się po 3-4 godzinach postoju i trwa kilka sekund a dym jest tak intensywny, że zasłoni przejeżdżający autobus. Jeżeli nie dodam gazu, to będzie dymić kilkanaście sekund, po przygazowaniu wszystko wraca do normy. Podczas zadymiania czuć delikatnie nierówną pracę silnika. Jak problem mija to autem można jeździć cały dzień i nawet minimalnie nie zakopci, ma pełną moc i jeździ całkowicie normalnie, kompletnie bez problemów. Na mechaników wydałem już fortunę, a serwis Opla też nie wie co jest problemem. Wszyscy mechanicy w promieniu 20 kilometrów już mnie znienawidzili i jak widzą moją corsę, to dostają drgawek . Jestem gotów nawet wymienić silnik, ale jasna cholera, czy to coś pomoże? Nie bierze oleju, nie ubywa płynu chłodniczego, piłowałem auto na wysokich obrotach przez 30km kilka razy i darłem na maksa autostradą przez chyba 50 kilometrów w jedną i kolejne tyle w drugą stronę. Temperatura silnika cały czas w normie, moc jest odpowiednia cały czas. POMÓŻCIE
  3. Temat wygląda tak, kupiłem Corse C 1.0 z 2001r. sprowadzoną z niemiec. Posiada 170 000 km przebiegu, zadbane, regularne przeglądy, zero korozji podwozia. Ostatni właściciel zaniedbał auto. Handlarz sprzedając mówił, że trzeba tylko kolektor wydechowy pospawać i będzie działało wszytsko jak nalezy. 1. Kolektor faktycznie ma pęknięcie wokół trzeciej od lewej rury wylotowej jeszcze przed sondą lambda. Kompletny kolektor wraz z katalizatorem jak to jest przy tym modelu, nadaje się do wymiany, jednak chciałbym go pospawać aby upewnić się iż to jest główna przyczyna całej niestabilnej pracy silnika, którą opiszę dalej. 2. Kolejna rzecz, silnik z jednej strony jest opluty olejem, rzekomo wymiana uszczelki pokrywy zaworów ma załatwić sprawę. Pytanie do was kieruję czy faktycznie uszczelka załatwi sprawę, czy sam fakt ze uszczelka pusciła moze być wynikiem czegoś poważnego ? Czy to poprostu moze być wina zwykłej eksploatacji silnika, wiadomo nic nie trwa wiecznie. Moje spostrzeżenia i uwagi: 1. Brak świecącej się kontrolki check engine. 2. Silnik uruchomi się z problemem za 3-4 kręceniem, dość długim w porównaniu chociażby do mojej starej corsy b. 3. Obroty werdują na 1100, 2 sekundy po uruchomieniu slinik zaczyna falować i dławić się jednocześnie. Falowanie nie jest regularne. Dodając gazu i utrzymując na obrotrach 1800 i w górę slinik wydaje się iż źle nie pracuje wtedy. Utrzymując na wyższych obrotach dłuższy czas nie się nie dzieje nie pokojącego, puszczenie nagle badz powoli gazu powoduje powrót niestabilności pracy silnika, dławienie i powolne gaśnięcie. Przy tym dławieniu obroty spadaja do 500. 4. Samochód da się ruszyć z miejsca ale trzeba co jakiś czas podgazować aby nie zgasło. 5. Rozgrzany silnik pracuje nieco lepiej. 6. Układ dolotowy powietrza nie ma filtru tylko stożek. 7. Niedawno wymieniana pompa wody. 8. Bardzo ciemny olej na bagnecie. 9. Nie klarowny płyn chłodniczy w zbiorniczku. 10. Akumulator kilku miesięczny, mocniejszy. Czy uszkodzony kolektor będzie przyczyną tej nie równej pracy silnika, tym ostrym dławieniem? Proszę was o porady, co najpierw sprawdzać po kolei i od czego przede wszystkim zacząć. Link do zdjęć: https://1drv.ms/f/s!Aj_PVx_MZcGTgqsROcxThDf3ltbcfw
  4. Witam, Pojawił się u mnie następujący problem: przy odpalaniu samochodu rano silnik nierówno startuje, kiedy już zapali wszystko wraca do normy. Zdarza się, że przy pierwszej próbie odpalenia silnika słychać krótki zgrzyt pod maską i nastaje cisza - nie kręci, nic się nie dzieje. Przy ponownej próbie zaskakuje normalnie, na ciepłym silniku też nie ma problemu. Czy ktoś z forumowiczów może służyć radą? W czym może tkwić problem? Samochód: Corsa 1,7 DI, 2002 r Pozdrawiam
  5. Witam Mam różne irytujące objawy w mojej Astrze G X16SZR : - Otóż ogólnie pali więcej niż powinna moim zdaniem bo około 12 litrów gazu na 100 km. - Jak wciskam pedał gazu to nie reaguje od razu tylko z lekkim opóźnieniem i ogólnie tak do 2 tys muli , czasami jak ruszam to szarpie ( a próbowałem ruszać w różny sposób - max gaz , mniej gazu , próbowałem sprzęgłem też i czasami po prostu szarpie jak by miał moc ale coś go dławiło), czasami jest tak że nie szarpie ale spadną obroty do około 500 i potem rosną. - Gdy silnik jest zimny to odpala na strzała , gdy przejadę chociaż 5 km to już mam problem z odpaleniem - wtedy muszę dłużej pokręcić zanim załapie. - Czasami na rozgrzanym silniku na biegu jałowym nierówno chodzi - gdy stoję w miejscu to trzęsie lusterkami i ogólnie czuć że nierówna praca chociaż obroty nie falują i słychać tak jak by minimalne strzelanie z tłumika. - Ogólnie wydaje mi się że jak na 75 koni to powinien lepiej się zbierać , jak jadę i mam 2 tys obrotów i dam pedał w podłogę to słychać buczenie i się słabo zbiera , dopiero jak większe obroty osiągnie to jest lepiej . - Nie wiem czy to można uznać za jakiś zły objaw ale maksymalnie mogę jechać 150 km/h , i to ledwo się do tej prędkości rozpędza , tak optymalnie jest uznać że vmax to 140. Nie wiem czy to źle , może ta astra już taka jest , ale to trochę mało jak na 1.6 Od czasu zakupu wymieniłem : -Akumulator -Czujnik położenia wału ( rozwalił się do końca i nie odpalał silnik , miałem już nadzieje że był nadpsuty i dla tego tak słabo odpalał na ciepłym ale po wymianie jest tak jak było przed popsuciem) -Olej , wszystkie filtry ( filtr oleju , wszystkie w instalacji gazowej , paliwa , powietrza, nawet kabinowy ) -silnik krokowy ( tańszy zamiennik , nie dało to żadnych efektów ) -wyczyściłem zawór egr -czujnik położenia przepustnicy -wymieniałem też komputer instalacji gazowej, gazownik podczas regulacji gazu obserwował działanie sondy lambda i powiedział że jest ok -2 dni po zakupie zaczął chodzić na 3 cylindry - przyczyną okazała się być uszczelka kolektora ssącego którą wymieniłem -czyściłem wtryskiwacz , na zdjętej pokrywie filtra powietrza obserwowałem jak "wtryskuje" - moim zdaniem bardzo ładnie - przewody wysokiego napięcia Co udało mi się sprawdzić : - Załącza się wentylator jak wskazówka pokazuje 90 stopni , wtedy na podłączonym laptopie pokazuje temperaturę około 96-98 stopni - czujnik tlenu oscyluje 200mV- do około 1V więc chyba własnie sonda lambda jest ok - egr raczej działa poprawnie - wnioskuje po wskazaniach nastaw i odczytów z czujnika na podłączonym laptopie - MAP sensor pokazuje na zgaszonym 1,02 bara , jak odpalę to spada do około 0,4 - Cyl. Knock Retard - czasami są cztery zera czasami na 1 i 4 cylindrze jest 1 a na pozostałych 5 ... na wyższych obrotach z reguły wydało mi się że się wyrównują i dążą do 0 Bardzo proszę o wszelkie porady co mógłbym sprawdzić , ogólnie mam dostęp do interfejsu na stare złącze COM i program AB-COM więc mogę coś na tym podziałać .. Na prawdę będę wdzięczny za wszelkie rady !! Pozdrawiam
  6. Występująca usterka Kedett E 1,6 1992 rok 1.Uruchomienie silnika bez dodawania gazu Silnik pracuje poprawnie na 1200 obr. po 2 minutach zmniejsza obroty na 900 obr. 2.Po chwili zwiększam delikatnie obroty silnika w granicach 2,5 – 5 tys. Obr. silnik reaguje poprawnie 3.Silnik pracuje na wolnych obrotach – przy gwałtownym dodaniu gazu silnik wchodzi w prace stukowo – przerywaną – zwolnienie pedału gazu – silnik pracuje na wolnych obrotach Pełne naciśnięcie pedału gazu i przytrzymanie - silnik zachowuje się jak wyżej i przestaje pracować (przy pełnym przytrzymaniu pedału gazu) 4.Jazda – delikatnie przyspieszam pedałem gazu, silnik dobrze zachowuje się, w obrotach powyżej 2 tys. jest dynamiczny i tak można spokojnie jeździć. Wyjeżdżam na zakupy około 3 do 4 km. Parkuję i po zrobionych zakupach (ok. 30 min.) nie mogę już odpalić samochodu. Rozrusznik kręci idealnie ale nie odpala. Zostawiam samochód na 2 godziny wracam i bez przeszkód odpala i jedzie (czyli odpala w momencie całkowitego ostygnięcia). Powtarza się to co jakiś czas nie zawsze nie chce odpalić 5. Dodam, że wymieniłem - komputer, - aparat zapłonowy, - kable wysokiego napięcia, - aparat wtryskowy i „monowtrysk” - i jeszcze czujniki temperatury na silniku. Usterka była już przed wymianą części. Po wymianie tych części przez jakiś czas jeździłem spokojnie bez usterki ,ale znów się pojawiła. Co może być problemem / co jescze wypadałoby sprawdzić ?
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.