Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'odpalanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • forum.opel24.com
    • Informacje i ogłoszenia
    • Na każdy temat
  • Porady oraz dyskusje dotyczące poszczególnych modeli Opla
    • Opel Adam - Forum
    • Opel Agila - Forum
    • Opel Ampera - Forum
    • Opel Antara - Forum
    • Opel Astra - Forum
    • Opel Calibra - Forum
    • Opel Combo - Forum
    • Opel Corsa - Forum
    • Opel Frontera - Forum
    • Opel Insignia - Forum
    • Opel Kadett - Forum
    • Opel Meriva - Forum
    • Opel Mokka - Forum
    • Opel Omega - Forum
    • Opel Signum - Forum
    • Opel Sintra - Forum
    • Opel Tigra - Forum
    • Opel Vectra - Forum
    • Opel Vivaro i Movano - Forum
    • Opel Zafira - Forum
    • Pozostałe modele
  • Motoryzacja - ogólnie
    • Ogólne porady techniczne
    • Sam Naprawiam - Opel, gotowe poradniki napraw
    • Odszkodowania, porady prawne
    • Warsztaty Samochodowe
  • OPEL24 Riders
    • Klubowicze i ich auta
    • Gadżety klubowe
    • Zloty i spoty
  • Giełda- czyli sprzedam, kupię, zamienię
    • Zareklamuj swoje usługi na forum
    • Sprzedam
    • Poradniki kupującego Opla
    • Kupię
  • Wysypisko tematów
    • Śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Lokalizacja


Inna marka


Silnik


Nadwozie

Znaleziono 20 wyników

  1. Witam, Mój problem przedstawiony na załączonym filmiku. Od kilku miesięcy mam problem z odpaleniem samochodu po postoju. Generalnie objawy pojawiają się np. po nocny, gdy kilka dni nie jeżdżę. Natomiast po odpaleniu silnik pochodzi ok. 20-30 sek. i gdy go ponownie odpalam to nie ma żadnych problemów. W styczniu wymieniany był olej i filtr paliwa, a z miesiąc temu świece żarowe. W zimę musiałem go odpalać na 2-3 razy i ledwo ledwo się udawało. Myślałem, że tak słabo odpala przez zimno, ale widać, że to raczej to nie jest problemem. Czym może być to spowodowane? Z góry dziękuję za podpowiedź.
  2. Witam wszystkich. Chciałbym sięgnąć po radę, gdyż mam problem z moją Asterką. Zaczynając od początku to posiadam samochód Opel Astra G Bertone 1.8 (z rzadko występującym w tym samochodzie silniku) Z18XEL 2001 rok, Benzyna+LPG. Przejdę do opisu problemu, ponieważ sam już nie wiem gdzie szukać. Problem polega na tym, że samochodzik faluje na obrotach gdy wrzucę mu luz, bądź wrzucę sprzęgło, a także pojawia się dziwny objaw przy odpalaniu (po nocy). Objawy się pogarszają gdy jest mocno zagrzany (głównie po jeździe w mieście) wtedy potrafią tak falować że samochód po prostu gaśnie. Co do odpalania to bertonka wchodzi na wysokie obroty (około 2 tysięcy) i gwałtownie jej spadają do 500 a następnie gwałtownie rosną i zaczynają falować 2-3 razy wokół przedziału 1000-1500 i się normuje. Sprawa ma się inaczej przy odpalaniu kiedy zgaszę samochód na benzynie a nie na gazie, czyli kliknę guzik od gazu. Wtedy po nocy samochód odpala normalnie, ale objawy w jeździe się nie zmieniają czy to na gazie, czy na benzynie. Dodatkowymi spostrzeżeniami, które towarzyszą podczas falowania to lekkie przygasanie świateł. Bertonce zdarzy się czasem szarpnąć, ale cewke wymieniłem na nówkę. Kolejnym spostrzeżeniem łączącym się z tematem to jest że podczas jazdy, gdy wcisnę gaz w podłogę to mam wrażenie jakby ją coś trzymało i nie ma 100% mocy. Na komputerze wykazywało błąd przepływomierza P0100, ale znajomi twierdzą że raczej "aż takich" objawów od tego nie powinno być, a na dodatek próbowałem z 3 innymi przepływkami i efekty te same, ale każdy był używany. Na jednym którego czyściłem alkoholem izopropylowym było jakby lepiej, ale obroty pozostały (oczywiście największe przy ciepłym silniku) Z góry dziękuję za każdą radę, gdyż ciężko mi jest samemu się z tym uporać jako że jestem około roku od zdania prawka i wcześniej nie interesowałem się motoryzacją. Pozdrawiam. //EDIT: Zapomniałem dopisać że cały czas pali mi się check engine, po usunięciu błedów w kompie (P0100) check się nie świeci tylko przez kilka kilometrów lub do pierwszego falowania, a potem już świeci na stałe.
  3. Witam forumowiczów. Możliwe, że temat był już poruszany, ale chciałbym osobno opisać swoje problemy z samochodem. Samochód: Opel Astra f 1994r, Silnik: 1.6i v8 71KM X16SZ Instalacja LPG: TAK Rano odpala bez problemu, natomiast po nagrzaniu gdy chcę go odpalić jest problem, długo kręci dopiero po wciśnięciu pedału gazu łapie i odpala. Kolejny problem jest taki, że podczas jazdy przy 3-3,5 tyś obrotów traci moc, czasem strzeli, buczy i około 4 tyś wraca moc i później powyżej 4 tyś obrotów znowu traci moc i bardzo dziwne dźwięki z siebie wydobywa tak jakby uciekała gdzieś iskra. Sprawdzałem z mechanikiem przewody, świece i wszystko jest w porządku, sprawdzaliśmy też w nocy jak było kompletnie ciemno czy widać gdzieś iskrę i nigdzie nie zauważyliśmy. Zdarza się, ale tylko na rozgrzanym silniku że podczas hamowania, czyli wciśnięty pedał sprzęgła i hamulec silnik gaśnie. Ze strony poniżej zrobiłem pomiary cewki i podane było że oporność powinna wynosić około 5700Ω u mnie było około 6500Ω. Wymieniłem czujnik położenia wału korbowego na używkę ze szrotu, okazało się że ten który miałem wcześniej był zamiennikiem z Brazylii, teraz włożony jest oryginalny GM i sprawdziłem rezystancję tego czujnika i jest książkowo. Dodam z takich małych szczegółów że EGR jest zaślepiony. http://www.czarnik.neostrada.pl/x16sz.html
  4. Opel (Vauxhall) Insignia 2012 - SRi VX-line 2.0 Diesel 160km przebieg 130tyś mil = około 200 tyś km. (przebieg sprawdzony), historia auta sprawdzona w internecie az do 110 tyś mil. Witam wszystkich, przepraszam ze tak dość chaotycznie i bez przywitania ale mam poważny problem, jestem na drugim końcu polski i mam czas do jutra by podjąć decyzje czy wycofać się z tranzakcji kupna auta. szanowni Klubowicze mam dość poważny problem z moją nowo zakupioną Insignią. Problem postaram się opisac najbardziej szczegółowo jak mogę. Jestem od 4 dni na drugim koncu polski w górach i nie moge wrocić do domu bo nie wiem czy zwrócić auto sprzeadjącemu czy pomęczyć się jeszcze troche w warszstacie z fachowcami. Opowiem krótko całą historie. Nie znam się na autach i to byl moj pierwszy zakup diesla w zyciu. poczytalem troche w necie i na forum na co zwrocic uwage, ale popelnilem kilka kardynalnych bledow totalnego amatora który kupuje auto nie sprawdzając go dokładnie. ok. po pierwsze po dojechaniu na miejsce zakupu (500km) - 8h pociagiem, okazalo sie ze auto juz bylo odpalone na chodzie.. to mnie lekko zaniepokoilo ale ok. sprawdzilem wnetrze obejrzalem cale auto z zewnątrz .. jest troche niedoróbek i pekniety plastik w jednym miejscu, przednie opony do wymiany bo są prawie slicki, ok.. silnik pracuje w miare równo, przy przygazowaniu troche kopci jasnym dymem ale to podobno normalne w przypadku zapchanego filtra DPF.. no i wlasnie Pierwszy problem Auto było odpalone - sprzedawca powiedzial ze nie mam go gasić bo jest słaby akumulator i musi sie naladowac bo moge nim nie ruszyc.. druga rzecz: na komputerze czerwony napis, DPF filter is FULL, continues drive mandatory. - czyli teoretycznie jak pozniej doczytałem konieczność kontynuowania jazdy bo jest on w trakcie wypalania DPF'a ? - tego nie wiedziałem prosze od razu mnie nie wieszać za to ale nigdy wczesniej nie mialem diesla nowoczesnego z takimi rzeczami i popełniłem błąd . pytanie czy nawet jesli przepaliłbym DPF'a w trakcie jazdy do domu czy problem by zniknał? i czy to wlasnie DPF sprawia te problemy z odpaleniem? ok, zatankowalem na stacji 40 litrów diesla. pojechalem w trase powrotną. zatrzymalem sie na 3h na maly spacer po górach bo chciaelm wykorzystac pogode i radosc z zakupu auta i sprawic sobie taka mala przyjemnosc przed powrotem do domu. (przejechałem od miejsca zakupu ok 25KM) , w trakcie oględzin auto caly czas bylo zapalone na niskich obrotach (ok 800/900) ok 1.5h , w tym czasie jazda próbna . Dojechalem w góry 25km od miejsca zakupu, auto w tym czasie bylo gaszone moze 2/3x (postoj 10min w biedronce, oraz tankowanie na stacji) odpaliło i nie bylo z tym problemu chociaz nie odpalilo od razu tylko za 4 / 5 rozruszeniem. ok pochodziłem po górach, zadowolony Wracam do auta.. prawie 21 wieczorem, otwieram auto.. auto nie odpala. jestem w czarnej d... ok obok był domek i pewien mily starszy pan zaczal mi pomagać, probojemy odpalic z jego akumulatora - (Mitsubishi terenowe Diesel) - nic nie daje rady.. kręci kręci ale nie chce odpalic.. pomslelism ze kiepskiej jakosci kable.. no dobra podjalem decyzje ze zostaje do rana. i rano przywioze mechanika z dobrymi kablami do diesla.. nocuje w tej miejscowosci w góach nastepnego dnia rano znajduje mechanika z ktorym jade ze starterem do auta i probojemy odpalic.. ani ze startera nie idzie, ani przez porządne kable. ok. jedzemy kupic nowy porządny akumulator. 400zl. włoski - 85Ah, dalej nic. po podlaczeniu nadal nie odpala.. jedziemy do warsztatu gdzie specjalizuja sie w naprawie silnikow Diesla glownie marki fiat, (alfa romeo itp) , rozkręcają wtryskiwacze, czyszczą ultradzwiękowo i testują na maszynie (nie zrobili pelnego testu ale je przetkali 170Bar) zostaly oczyszczone.. zamontowali.. probojemy odpalic na nowym akumulatorze.., przeczyszczonych wtryskiwaczach i nic. dalej nic! Prosze pomozcie co moze byc powodem tego ze przejechalem te 25km bez wiekszego problemu.. auto moze nie chodzilo super równo (co potem zauwazylem jak stalem na postoju) ale dojechalem i pozniej juz nie moglem go odpalić, czy to moze być związane z DPF'em ? panowie w warsztacie odkręcili rure przed dpf i probowali odpalic auto bez tego.. rowniez bez powodzenia!.. czytalem na forum ze DPF moze sprawiac ogromne problemy.. , ale moze to byc rowniez Zawor EGR ? prosze o pomoc jesli macie jakies sugestie co moze być przyczyna prosze o wiadomość, siedze w górach juz 4 dzień.. jutro będzie piąty.. i nie wiem czy wycofywać się z tranzakcji.. auto miało być sprawne a niestety nie jest! nie wiem co jest grane, czuje sie lekko mowiąc wygłupiony.. oszukany, occzuwscie zdaje sobie sprawe ze to przez moją głupote i brak fachowej wiedzy.. jutro - w poniedzialek od 7 rano panowie z serwisu będą sprawdzać tzw Mostki (o ile czegos nie pokręciłem) - odkręcą gorna pokrywe silnika i sprawdza czy nie są połamane.. jest ich podobno 16sztuk. jesli to nie to to wtedy moze być juz tylko coś głębiej w silniku.. juz wydałem na naprawę 450zł + akumulator 450 nie licząc noclegów stresu i kosztów dojazdu.. jedyne co sie udalo to zalatwilem holowanie zamiast lawety. u bardzo pomocnego mechanika. Auto bylo podłączane pod 3 rozne komputery, zadnych błędów nie wyświetla (nie byl podpinany w serwisie opla) ale pod porządny komputer. - druga wazna rzecz próbowali go odpalać naprawde chyba ze 100x. odpalił tylko na chwile ale zaraz po odpięciu na chodzie jednego z wtryskiwaczy (zeby sprawdzic który jest wadliwy) auto zgasło i dalej nie dalo sie go znowu odpalić. jutro dzień sądu ostatecznego jesli nie dojdą do tego co jest przyczyną to mam nadzieje ze sprzedawca przyjmie auto spowrotem i zwróci mi pieniądze. prosze pomóżcie, co moze być powodem ze auto nie odpala? co moze być problemem? - z góry wielkie dzięki za kazdą choć najmniejszą podpowiedz.
  5. Witam Od miesiąca posiadam Opla Corsę B 1995 r. Silnik 1,2 33 KW (najprawdopodobniej X12SZ). Samochód jeździł i palił bez większych problemów. Zwróciłem szczególną uwagę na spalanie wynoszące ok. 10l/100 km (PB - brak instalacji gazowej). Poprzedni właściciel jeździł nią 2 razy w tygodniu po 5-10 km. Ja zrobiłem nią prawie 700 km i spaliłem około 60 l Pb. Tydzień temu odpaliłem samochód i po 30 sekundach zgasł, nie udało mi się go ponownie odpalić. Sprawdzając błędy wyciągnąłem tylko jeden - 25 - wtryskiwacz, zbyt wysokie napięcie, niestety przez próby odpalenia siadł akumulator a po jego naładowaniu błędy zniknęły. Szperając po forach sprawdziłem: - czujnik położenia wału - wymontowałem podłączyłem multimetr - parametry w porządku zarówno na zimnym jak i ciepłym czujniku, - wyciągnąłem i wyczyściłem przepustnice, - sprawdziłem pompę paliwa (odpiąłem przewody i sprawdziłem czy paliwo dociera do wtryskiwacza) oraz przekaźnik (pstryka po przekręceniu kluczyka i próbie odpalenia), - większość wtyczek/gniazd przeczyściłem i spryskałem, - poprawiłem/przeczyściłem uziemienia (dwa do bloku silnika i dwa do karoserii), - wymieniłem czujnik temp. silnika dający sygnał do ECU (w ramach walki ze zbyt wysokim spalaniem), - sprawdziłem 2 komplet kluczy - to samo. Na ten moment nie mam pomysłu co może być nie tak.
  6. Witam.Jak na razie nie ma mądrego tej usterki.Moze tutaj ktoś się z tym spotkał.Problem jest tylko po rozgrzaniu silnika,gdy postoi trochę.Wtedy dluzej kreci.Zadnego nie ma błędu,nic się nie wyswietla.Nie traci mocy.Nic,nic.Poprostu za długo kreci po rozgrzaniu i musi trochę postac.Zadnych innych problemów.Iskra jest.Swiece swieze.Gdzie czego szukac?
  7. Witam Mam różne irytujące objawy w mojej Astrze G X16SZR : - Otóż ogólnie pali więcej niż powinna moim zdaniem bo około 12 litrów gazu na 100 km. - Jak wciskam pedał gazu to nie reaguje od razu tylko z lekkim opóźnieniem i ogólnie tak do 2 tys muli , czasami jak ruszam to szarpie ( a próbowałem ruszać w różny sposób - max gaz , mniej gazu , próbowałem sprzęgłem też i czasami po prostu szarpie jak by miał moc ale coś go dławiło), czasami jest tak że nie szarpie ale spadną obroty do około 500 i potem rosną. - Gdy silnik jest zimny to odpala na strzała , gdy przejadę chociaż 5 km to już mam problem z odpaleniem - wtedy muszę dłużej pokręcić zanim załapie. - Czasami na rozgrzanym silniku na biegu jałowym nierówno chodzi - gdy stoję w miejscu to trzęsie lusterkami i ogólnie czuć że nierówna praca chociaż obroty nie falują i słychać tak jak by minimalne strzelanie z tłumika. - Ogólnie wydaje mi się że jak na 75 koni to powinien lepiej się zbierać , jak jadę i mam 2 tys obrotów i dam pedał w podłogę to słychać buczenie i się słabo zbiera , dopiero jak większe obroty osiągnie to jest lepiej . - Nie wiem czy to można uznać za jakiś zły objaw ale maksymalnie mogę jechać 150 km/h , i to ledwo się do tej prędkości rozpędza , tak optymalnie jest uznać że vmax to 140. Nie wiem czy to źle , może ta astra już taka jest , ale to trochę mało jak na 1.6 Od czasu zakupu wymieniłem : -Akumulator -Czujnik położenia wału ( rozwalił się do końca i nie odpalał silnik , miałem już nadzieje że był nadpsuty i dla tego tak słabo odpalał na ciepłym ale po wymianie jest tak jak było przed popsuciem) -Olej , wszystkie filtry ( filtr oleju , wszystkie w instalacji gazowej , paliwa , powietrza, nawet kabinowy ) -silnik krokowy ( tańszy zamiennik , nie dało to żadnych efektów ) -wyczyściłem zawór egr -czujnik położenia przepustnicy -wymieniałem też komputer instalacji gazowej, gazownik podczas regulacji gazu obserwował działanie sondy lambda i powiedział że jest ok -2 dni po zakupie zaczął chodzić na 3 cylindry - przyczyną okazała się być uszczelka kolektora ssącego którą wymieniłem -czyściłem wtryskiwacz , na zdjętej pokrywie filtra powietrza obserwowałem jak "wtryskuje" - moim zdaniem bardzo ładnie - przewody wysokiego napięcia Co udało mi się sprawdzić : - Załącza się wentylator jak wskazówka pokazuje 90 stopni , wtedy na podłączonym laptopie pokazuje temperaturę około 96-98 stopni - czujnik tlenu oscyluje 200mV- do około 1V więc chyba własnie sonda lambda jest ok - egr raczej działa poprawnie - wnioskuje po wskazaniach nastaw i odczytów z czujnika na podłączonym laptopie - MAP sensor pokazuje na zgaszonym 1,02 bara , jak odpalę to spada do około 0,4 - Cyl. Knock Retard - czasami są cztery zera czasami na 1 i 4 cylindrze jest 1 a na pozostałych 5 ... na wyższych obrotach z reguły wydało mi się że się wyrównują i dążą do 0 Bardzo proszę o wszelkie porady co mógłbym sprawdzić , ogólnie mam dostęp do interfejsu na stare złącze COM i program AB-COM więc mogę coś na tym podziałać .. Na prawdę będę wdzięczny za wszelkie rady !! Pozdrawiam
  8. Witam Posiadam astrę G 1.7DTL 50kw i mam problem z silnikiem. Silnik odpala ale rano ma ciężej odpalić musi kilka razy zakręcić. Gdy silnik jest rozgrzany to takze są problemy, gdy dłuższa chwilę postoi to jeszcze ciezej go odpalic. Chociaż nie zawsze. Nieraz chodzi bez zarzutu. Spalanie ostatnio wzroslo na 7-7,5l i w trakcie jazdy czasami traci moc. dodaje gazu a on stoi, wrecz zwalnia. Od czego powinienem sprawdzić i jak zacząć naprawę? Z góry dziękuję za pomoc
  9. Witam, być może był już taki temat, jednak nie mogę nic dopasować. Mam problem, kiedy pojawiły się pierwsze mrozy wystąpił problem z odpalaniem silnika zaraz po zgaszeniu. Akumulator jest nowy i zimny silnik przy -10 st. pali na dotyk. Natomiast po rozgrzaniu silnika i przejechaniu ok. 20 km nie da się odpalić, rozrusznik kręci, silnik zaskakuje i gaśnie po chwili albo wskakuje na 500 obrotów i nie reaguje na gaz. Filtr paliwa i olej wymieniam co 10 000 km, od ostatniej wymiany minęło ok. 5 000. Wcześniej wyskakiwał mi błąd czujnika temperatury paliwa czy to może być przyczyną? Pozdrawiam i dziękuję za jakieś sugestie.
  10. Witam. Mam opla astre F (classic) z silnikiem 1.6 w LPG. Samochód z końcówki 99 roku w "bogatej" wersji basic Problemy zaczęły się jakiś czas temu (miesiąc, dwa) i objawiały się coraz dłuższym "kręceniem" rozrusznikiem aby odpalił. Działo się tak w większości losowo czyli bez żadnych reguł typu silnik ciepły lub zimny. Ostatnio po postoju (ponad 8 godzin) samochód nie chciał odpalić. Objawiało się to kręceniem rozrusznika po czym słychać, ze silnik już zapala ale odrazy go "dusiło" i dopiero za 10tym razem załapał. Oczywiście samochód odpalałem na benzynie (zresztą nie ma innej możliwości). W samochodzie wymieniłem świecie, sprawdziłem czujnik temperatury silnika (sam czujnik jak i same przewody do ECU są sprawne), sprawdziłem filtr powietrza (czysty), sprawdziłem mono-wtrysk (leci mgiełka), wyczyściłem waz do odmy. Stwierdziłem tez, ze może przez zimę do zbiornika dostała sie woda wiec dolalem specjalny preparat wiazacy wode oraz zatnkowalem Pb do pelna. Komputer nie chcial wejsc w tryb diagnostyki wiec odpialem przewody od ECU oraz klemy od akumulatora. Pokazywal blad czujnika temperatury ze wzgledu na to, ze byl wypiety. Poza tym zadnych bledow nie ma. Czy podrzucicie jakies sugestie co to moze byc i jak to zdiagnozowac w domu (o ile sie da) ? Pozdrawiam serdecznie
  11. Witam wszystkich. Przeglądając forum nie znalazłem dokładnej odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Od jakiegoś czasu mam problem z odpalaniem Zafki '99r poniżej 0 stopni celcjusza. Świece sprawdzone - wszystkie ok, moduł grzania świec - ok, aku nowy - z zeszłego roku. Znajomy mechanik sprawdził moduł grzania świec i powiedział że kontrolka od świec świeci tylko 5-6 sek. ale moduł grzeje świece przez 28 sek. W takim wypadku przekręcanie kluczyka kilka razy (grzanie 2 - 3 razy ponownie po zgaśnieciu kontrolki) nie ma sensu. Zauważyłem że gdy próbuję odpalić zafkę rozrusznik kręci trochę słabiej niż latem ale wskazówki licznika opadają poniżej zera. Kumpel stwierdził że gdzieś mam ubytek prądu i muszę sprawdzić połączenia aku i masowe. Może mi ktoś pokazać (najlepiej na foto) gdzie są takowe połączenia w zafce ?? Oczywiście poza akumulatorowymi kablami
  12. Witam wszystkich forumpowiczów, jestem tutaj nowy .Od niedawna jestem szczęśliwym ? posiadaczem AQili wszystko było by dobrze gdyby nie jeden mały zgrzyt a mianowicie czasami mam problem z odpalaniem silnika objawiający sie to tym że po przekręceniu kluczyka słychać dziwne dżwięki pod maską jagby trzeszczący silnik elektryczny i dzwięk pszeskakującej iskry elektrycznej (górna część silnika) pozatym rozrusznik wtym czasie nie kręci a na tablicy rozdzielczej robi się choinka (zapala się kontrolka uszkodzonega silniki, kontrolki mrugają w rytm trzeszczenia) światła do jazdy dziennej przygasają Usterka tak jak niespodziewanie się pojawia tak potrafi zniknąć , czysta loteria Rozrusznik i połączenia były sprawdzane Proszę o dobrą radę
  13. Witam! Może zaczne od tego że mam 22 lata i jako kobieta samodzielna staram się radzić z przeciwnościami sama, jadnak mam problem, natury technicznej i nie wiem co może być nie tak. Mianowicie, w niedziele, rozładował mi się akumulator w moim oplu corsa 1,2 w gazie (18lat ma moja pszczółka). Podejrzewam że zresetował mi się w tym momencie komputer od sekwencji ponieważ kontrolka gazu sie zapala ale jeździ na benzynie! Fakt jest faktem iż do mechanika wybieram się dopiero w weekend,do tej pory normalnie palił i jeździł a gdy rano próbowałam odpalić to już się nie dało. A właściwie odpala ciągnie obroty do 2-3 tysięcy po czym obroty spadaja a auto gaśnie! Mój tata podpowiedział mi telefonicznie że możliwe że albo uszkodzone jest serwo, albo moze wężyk od serwa, sama już nie wiem. Do pracy muszę się przemieszczać i dlatego staram się radzic sama, ale ta usterka mnie jakby przerosła. Jakieś pomysły bardzo by mi pomogły! Błagam o pomoc! Już wiem że to nie serwo, ani jego przewód, jakiś pomysł? Prosze!
  14. Mam taką przypadłość w moim silniku X16XE. Od jakiegoś czasu (ostatnie 1000-1500km) zdarza się że na ciepłym silniku muszę pokręcić długo rozrusznikiem lub normalnie raz, i za drugim razem też normalnie i odpali. Nie występuję to zawsze, nie ma prawidłowości kiedy to nastąpi ale na pewno na ciepłym silniku. Gdy kręcę dłużej silnikiem zdarza się że zejdzie z obrotami do prawie zera (na sekundę może mniej) i powróci do normalnych wolnych obrotów oraz zapali kontrolkę check engine. Jednocześnie przy podpiętym kompie przez kabel (ELM327 interface) nie widzi żadnych błędów. Dodatkowo parokrotne odpalenie z kłopotami przestawia coś, że zaczyna odpalać normalnie. Niedawno zmieniałem świece (3 tyś km temu) ale od początku nie obserwowałem takich objawów. Jak odpali czy w trakcie jazdy pracuje równo, ma moc i wchodzi na obroty. Macie jakieś sugestię, żeby zwrócić uwagę co może powodować problem? Na co zwrócić uwagę przy obserwacji zjawiska?
  15. Mam problem z odplaniam Astry F 1,8. Nie wiem co to może być. Na pewno nie rozrusznik bo jest po regeneracji i nie akumulator bo zaledwie rok. Po przekręceniu kluczyka "kręci" super. Na zimnym silniku odpala dobrze. Tylko na ciepłym czasami nie chcę odpalić ani na benzynie ani na gazie. Kable wysokiego napięcia wydają się ok(kupione 3 lata temu marki bosh)Zrobiłem na nich około 50tyś km.Sprawdzałęm styki między świecami, aparatem zapłonowym i cewką.są czyste i nie poluzowane.Specyficzne jest to że najczęsciej nie odpala kiedy zaparkuje go przodem do góry. Czy możliwe jest że pompa paliwa nie podaje benzyny z odpowiednią siłą albo paliwo odpływa grawitacyjnie do baku dlatego nie chcę zapalić kiedy przód jest wyżej? Kiedy zaparkuje odwrotnie czyli przodem w niższym punkcie problemu z odpalaniem nie ma. Z góry dziękuje za zwszystkie odpowiedzi.
  16. Witam Mam problem z samochodem opel combo 1.7 DTI 2003r. Odpala bez problemu pochodzi kilka sekund(10s) i gaśnie i na zegarach pokazuje się kontrolka immobilizera i jeszcze kontrolka EPS
  17. Witam Mam następujący problem. Mianowicie auto skrzeczy mi przy odpalaniu. Co to może być? Czy ktoś miał podobny problem? http://www.youtube.com/watch?v=PRIE_lWYteU&feature=youtu.be Niestety temperatura spadła i pali gorzej. Przy -5 zapalił za 3 razem. Przy -9 już nie zapalił. A rozrusznik wyraźnie słabiej się kręcił. Pozdrawiam
  18. Witam, Otóż mam problem ze swoją astrą f 1.7 TD 68km. Problemem jest odpalanie przy temepraturze poniżej 0 stopni. Tak jak dziś kiedy było -2 stopnie samochód odpalił.. strasznie cięzko mu to szło i po 4 próbach (niby zapala ale gaśnie), sytuacja zaczyna być bardzo irytująca. Widać, że samochód się bardzo męczy z odpaleniem. Akumulator jest nowy (kupiony tydzień temu) firmy BOSH S4 72ah. W tym tygodniu będę zalewał nowy olej MOBIL SUPER 2000 DIESEL 10w40, oraz zmieniał filtr paliwa. I moje pytanie brzmi czy te operacje cokolwiek pomogą w rozruchu silnika? Czy może macie jakieś propozycje odnośnie innego/lepszego oleju na zimę? Dodam, że samochód ma przejechane 222tys. km i obecnie jest na oleju ELF który zmieniany był około roku temu przez poprzedniego właściciela. Natomiast przezemnie niedawno zmieniany był filtr powietrza oraz pasek alternatora. Dodam jeszcze, że dziś wracając do domu, (pierwszy raz) padło mi radio i na chwilę zaświeciła się kontrolka od poduszek oraz wentulator znacznie osłąbł. Pasek od alternatora nie piszczy ani nic. Na tą chwilę nie mam więcej informacji na temat stanu silnika tzn świec,wstryskiwaczy itp. Drodzy koledzy czy jesteście w stanie naprowadzić mnie co ewentualnie wymaga wymiany lub sprawdzenia. Chciałbym żeby mój samochodzik odpalał może nie za pierwszym razem ale żeby dawał rade w nadchodzące mrozy. Z góry dziękuję za wszelką odpowiedź.
  19. Witam drogich kolegów i koleżanki, chciałem was prosić o pomoc z problemem, który męczy mnie już od tygodnia. Mam asterkę z silnikiem X14XE benzyna bez gazu, przebieg prawie 270tyś, od nowości można powiedzieć, że w rodzinie. Astra zawsze odpalała od kopa, komputer domagał się tylko zajęcia sondą lambda (błąd 0130), sonda która aktualnie siedziała była zamiennikiem, ale tak czy inaczej auto chodziło idealnie. Po odpaleniu miał równe obroty około 850-900, nie pojawiały się żadne niepokojące objawy. Ostatnio zrobiłem 12tyś km od wymiany oleju i musiałem dolać około 0.3l oleju, więc to chyba nie dużo. Około 3-4 tygodni temu w tłumiku końcowym zrobiła się dziura i auto delikatnie pierdziało. Nie wiem czy ma to jakiś związek z moim problemem ale wolę o tym napisać. Tak czy siak tydzień temu astra zaczęła mieć problemy z odpalaniem. Mianowicie objawiało się to tak: 1. Kręcimy rozrusznikiem, astra nie chce zapalić 2. Gaz w deskę, kręcimy astra zapala 3. Odpuszczę na chwilę gaz, astra gaśnie 4. Odpalę z gazem w desce, dojdzie do 7tyś obr, puszczę gaz dosłownie na pół sekundy i wcisnę go znów do deski, jednak astra już nie reaguje na to i obroty spadają do zera i samochód gaśnie 5. Jeżeli pogazowałem go przez kilka sekund na 7tyś obrotów to z rury leciał czarny dym i czarne krople (chyba sadza z wodą), ogólnie wydech strasznie okopcony. 6. Astra znowu zgaszona, po minucie zapalona, nagle ni z gruchy ni z Pietruchy odpala bez problemu i ustawia się w przedziale idealnych obrotów Przy okazji otwartej maski sprawdziłem sobie poziom oleju (wymieniany przy 258tyś km olej, zalewany elf półsyntetyk 10w40) przy 269tyś tak jak mówiłem dolałem 0.3l. Teraz gdy przy 270tyś km sprawdziłem poziom oleju byłem w szoku. Bagnet nie był nawet mokry. Szybko po olej i dolałem litr, i po procedurze sprawdzania oleju poziom unormował się w granicach ¾ między minimum a maximum. Rozumiem, że silnik już swój przebieg ma, uszczelnienia są w pewnym stopniu zużyte, ale no kurna 1l oleju by zeżarł przy pałowaniu go na 7tyś obrotów przez kilkanaście sekund? Dodam, że taką operację jaką opisałem w pkt, zastosowałem może dwa lub trzy razy nie więcej, łącznie może silnik chodził na 7tyś obrotów maksymalnie minutę. Postanowiliśmy z kolegą przeanalizować problem i zabrać się za ewentualną naprawę autka. Tak więc na pierwszy ogień poszedł komputer i czytanie błędów. Błąd sondy lambda 0130 oraz czujnika temperatury 0115. Tak więc wycieczka na zakupy i nowa sonda lambda z BOSCHa, oraz nowy czujnik temperatury sprawdzony woltomierzem w gotującym się z wodą garnku (zmiana oporności przy określonej temperaturze). Postanowiłem jeszcze wymienić filtr paliwa i dokładnie przejrzeć jego drogę do silnika ponieważ wyglądało mi to trochę jakby silnik nie dostawał go równomiernie, być może układ paliwowy był zapowietrzony. Z rzeczy, które nic mnie nie kosztowały, lub kosztowały niewiele a postanowiłem je zrobić było to: - Kompleksowe czyszczenie przepustnicy - Równie kompleksowe czyszczenie EGR a w efekcie jego zaślepienie - Czyszczenie dolotu i nowy filtr powietrza - Czyszczenie odmy - Sprawdzanie wszystkich gumowych połączeń pod maską Po wszystkich tych zabiegach samochód nie zawsze odpala, ale nie trzeba go już pałować aby utrzymać pracę silnika. Wystarczy lekko przytrzymać gaz na 1.5k obrotów, jednak jeżeli puścimy gaz może on czasami zgasnąć. Obroty czasami lubią pofalować i bywa że skaczą sobie od 1-3tyś. To się dzieje niezależnie od tego czy silnik jest zimny czy ciepły. Tak jak napisałem w temacie, jest to loteria. Czasami astra odpala bez problemu obroty w normie i nic po niej nie znać. Jeżeli np. jadę w dłuższą trasę to jest ok, jednak w pewnym momencie problem potrafi się pojawić, i wtedy auto nie reaguje na dodanie gazu i zwalnia. Pomaga wysprzęglenie i przegazowanie, dokładnie tak jakby musiał coś sobie przepalić i wtedy już działa dobrze. Po wymianie sondy i czujnika błędy zniknęły, pojawił się oczywiście błąd EGR, związany z jego zaślepieniem. Auto po czyszczeniu zbiera się jakby lepiej i ładniej przyśpiesza. Od całych tych zabiegów zrobione około 1000km, olej sprawdzany po każdej nawet najkrótszej przejażdżce, w ogóle go nie ubywa! Silnik był też umyty przy wszystkich tych pracach, i widać leciutkie pocenie się z pod pokrywy dekla zaworów dopiero w dn. dzisiejszym. Mam jeszcze jedno pytanie związane już stricte z osprzętem silnika. Co to za pompa w lewym nadkolu. Wiem, że z prawej strony jest pochłaniacz par paliwa, a z lewej cóż to jest? Jak odpalałem silnik to buczała przez dłuuuuższą chwilę, teraz po wyczyszczeniu wymienionych rzeczy chodzi jakby krócej. Czy świece mogą mieć związek z problemem? Wydaje mi się że iskrę daję bez problemu, tylko potem ma problemy z utrzymaniem pracy silnika. Niestety nie mam klucza aby je odkręcić i sprawdzić ich stan, ale planuje się w niego zaopatrzyć w najbliższych dniach. Prosiłbym was o jakieś cenne sugestie odnośnie mojego problemu. Mam nadzieję że wspólnymi siłami damy radę się z nim jakoś uporać! Pozdrawiam Marcin
  20. Witam! Pojęcie o mechanice mam minimalne. Jeżdżę Corsą C 1.0 2003 od 1,5 roku, uważam, że eksploatacyjnie nie zapominałem o niczym. Auto było niezawodne w każdej sytuacji zima/lato paliło na styk. Ostatnio pali 5-6 razem a czasami jeszcze gorzej, nieudany rozruch kończy jakby "blokowaniem się" silnika bez przełączenia na 0 i ponowieniu nie ma mowy o ponownej próbie rozruchu. Rozrusznik kręci, słyszę pracę pompy, akumulator ma może 5 miesięcy, były czyszczone świece (4 miesięczne), cewka i styki. Auto nie pali żadnych kontrolek i nie pamiętam by po kasowaniu kiedyś błędów EGR i jego czyszczeniu coś wyświetlało. Proszę o jakieś podpowiedzi co mógłbym sprawdzić lub wymienić jakieś czujniki? wału? temp? Co normalnie sprawdzilibyście w takiej sytuacji, szkoda mi rozrusznika. Proszę o wyrozumiałość i podpowiedzi.
Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.