Skocz do zawartości
Maly7

1.3 51kW 16V Z13DT Termostat 1.3CDTI - wychładzanie silnika podczas jazdy

Rekomendowane odpowiedzi

no coz

masz swoja teorie

uszkodzony termostat

zapewne uszkodzony w pozycji otwartej

bo inaczej silnik by sie gotowal po kilku minutach

problem w tym ze uszkodzony termostat wogole by nie pozwolil na puszczenie cieplego powietrza

nawet po 5 minutach jazdy silnik moze osiagnie te 80 stopni (zegarowe)

ale cale cieplo bedzie zabieral do swojej pracy

nic nie pusci do kabiny

a spalanie wzrosnie nawet o 50 %

 

masz racje porownanie starych silnikow mercedesa i nowoczesnych diesli jest nie na miejscu

mam starego golfa z 1975 roku silnik z 1982 1,6D

stary nie do zajechania silnik ma juz przejechane z 500000 kmow

w nim ogrzewanie dziala bardzo szybko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no coz masz swoja teorie

To nie jest "moja" teoria!!!

Jeszcze raz odsyłam do artykułu: Termostat silnika - cała prawda. Artykuł jest krótki lektura nie zajmie dużo czasu :wink:

Ja tylko sygnalizuję że takie objawy daje termostat który wskutek zakamienienia czy może zmęczenia sprężyny nie do końca się zamyka. Każdy kto naprawedę wie jak działa i jest zbudowany termostat (kto miał to proste urządzenie w ręku) zrozumie o co mi chodzi. Wystarczy niewielkie niedomknięcie "grzybka" w termostacie (nawet mniejsze niż 1mm) a będzie miało duży wpływ na grzanie się silnika.

Gdy termostat zatnie się w pozycji zamkniętej raczej trudno przeoczyć objawy - płyn zagotuje się.

Ale gdy zimny będzie lekko otwary (lekko nie całkowicie) objawy łatwo przeoczyć zwłaszcza latem. Po rozgrzaniu termostat otwiera się całkowicie a po schłodzeniu cofa się ale nie do końca.

Miałem takie przypadki. I wiem że jest to możliwe. W takiej sytuacji łatwo postawić złą diagnozę i twierdzić na przykład, że to wina typu silnika.

 

Rozumiem takie stanowisko niektórych forumowiczów. Nierozumiem dlaczego tak kurczowo się go trzymają.

Ale to nie mój problem. To nie ja marznę w swoim samochodzie przy temperaturze -5oC na zewnątrz.

 

Twierdzę że najpierw trzeba porządnie sprawdzić termostat a jak ktoś nie wie jak to zrobić po prostu dla pewności wymienić na porządny - koszt nie jest wielki.

 

Nie potrafię bardziej klarownie przedstawić swojego stanowiska.

Dla mnie temat został wyczerpany i nie będę kontynuował dyskusji w tym wątku. Jeśli ktoś ma jakieś pytania proszę wiadomość na priv. Postaram się szybko odpowiedzieć.

Chyba że chodzi o nabijanie postów?

 

Pozdrawiam

Edytowane przez marianm68

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marianm68 nie ma jakiegokolwiek sensu porównywac starych diesli na pompie do nowoczesnego silnika na cr...

 

mamy w domu octavie na pompie silnik grzeje się błyskawicznie, mimo że termostat nie ruszany od nowości to jest 11-stu lat, nawet golf z silnikiem na pd grzeje się bardzo szybko, po 3 km wskazówka potrafi być w połowie, a nowe auto z cr można sobie grzać i tak się go nie zagrzeje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Nie będę pisał nowego tematu , więc podepnę się po ten :)

 

W mojej corsie od poczatku jej posiadania zauwazyłem słabe ogrzewanie wnetrza i temperature silnika. Mam corse rok , i to dla mnie dziwne.

Dzisiaj np przy temp -14 przejechałem 15km w cyklu mieszanym, z nawiewu leciało letnie powietrze , a wskazówka ani drgneła.

Pozniej chciałem sprawdzic jak przejade troche wiecej drogi , zrobiłem ponad 20 km. Troche 'butowałem' auto i zaczeło leciec cieple powietrze pod koniec trasy , a wzkazówka w ogole nie drgneła.

Czy to wina termostatu? Czy oby napewno? Przeczytałem cały wątek i chyba to jest wina tego całego zamieszania.

Wczesniej miałem vectre b w benzynie i sytuacja była zupełnie inna , po przejechaniu 4-5 km w aucie było gorąco nawet przy -20.

Ah te diesle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj -12, prędkość 90km/h trasa kilkanaście kilometrów, ogrzewanie włączone na ciepłe max na biegu numer 1. Wskazówka w pozycji 88*C. Gdy zwalniałem do 60km/h spadała bliżej 85*C, ale nadal grzało bez problemu. Możecie sobie porównać teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie wątek został już wyczerpany...

Nie ma co się rozpisywać jak to jest z grzaniem się poszczególnych generacji diesli. Jest tak, że 1.3 w Corsie grzeje się stosunkowo powoli. Jak ktoś ma problem, że nawet po kilkunastu kilometrach nie chce lecieć ciepłe powietrze i wskazówka lerzy - rozwiązanie to wymiana termostatu (ja i kolega bad wymienialiśmy termostaty w podobnym czasie i oboje jesteśmy zadowoleni z rezultatów).

Myślę, że temat można wałkować w nieskończoność ale to już tylko OT i powtarzanie już napisanych prawd o tym silniku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam corse 1.3cdti i powiem wam ze mi po przejechaniu 3-4km leci ciepłe powietrze jak jest taka pogoda mrozna jak teraz,ale wskazówka stoi w miejscu,po jakis 6-8km dopiero sie podnosi ale zatrzymuje sie na wartości 80-83stop i tyle dalej juz nie idzie do gory,i niewiem czy to normalne w tym silniku ze nie dochodzi do 90stop ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeczytaj wcześniejsze posty tego tematu, bo już była o tym mowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak ktos leje wode z kranu do ukladu

to na swoja odpowiedzialnosc

pozniej sie wlasnie konczy zakamienieniem ukladu

zapchana nagrzewnica badz chlodnica

albo wlasnie uszkodzeniem termostatu

niewazne czy to diesel czy benzyna

 

wlasnie siedze w tym porypanym traficu

temperatura na zegarach w polowie skali

a z nawiewow leci ciepelko

rano grzal sie 15 minut na postoju i nic

dopiero po przejechaniu 20 kmow zaczal grzac i trzyma w miare temperature

 

btw

termostat byl wymieniony latem zeszlego roku na nowy w aso renault

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Polecam wymianę termostatu.Ja jestem już po i temperatura się ladnie utrzymuje w okolicach 88*C a wcześniej ledwo mogłem dobić do 80*.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wyciołem zaślepke na środkową kratke z kartonu, pomalowałem farbą strukturalną i zamontowałem... sprawuje sie OK szybciej sie nagrzewa i trzyma temp nawet jak zwalniam. z odległości wygląda jak z fabryki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taką z tworzywa dociętą czarną na kratkę środkową dolną zderzaka. W tym sezonie nie używam, ponieważ ze sprawnym termostatem auto znacznie lepiej nabiera temmperatury i zaślepienie jest zbędne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taką z tworzywa dociętą czarną na kratkę środkową dolną zderzaka. W tym sezonie nie używam, ponieważ ze sprawnym termostatem auto znacznie lepiej nabiera temmperatury i zaślepienie jest zbędne.

 

 

a ja niewiem co sie dzieje... auto nierozgrzewa sie ale węże chłodnicy zimne i chłodnica zimna (wskazują na sprawny termostat) a jak zakryłem jest lepiej. może dlatego że auto pracuje głównie w ruchu miejskim do 2000 obr/min

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@chrisowaty

Gdzie kupiłeś tą wkładkę do termostatu?

mam z moją corsą (z13dt) podobny problem. Póki na zewnątrz jest temp. powyżej 7st to autko nagrzewa się szybko, w środku robi się gorąco już po kilku minutach, ale jeśli temperatura spada poniżej 0st to jest tragedia. Auto zanim się nagrzeje potrzebuje nawet 16km trasy zanim wskazówka temp cieczy chłodzącej zacznie się podnosić.

Na trasie silnik osiąga temp. roboczą, chłodnica robi się ciepła, ale tylko zatrzymam się na światłach lub wjadę w miasto temp. spada a w aucie robi się zimno (to przy dużych mrozach)

Termostat wymieniony, nagrzewnica raczej sprawna bo jak tylko temp silnika wzrośnie to w środku jest b.gorąco. Nie mam pojęcia w czym problem.

Dzisiaj sprawdzałem przewody, taki jeden dość cienki biegnący od silnika do chłodncy, później do zbiorniczka i dalej do nagrzewnicy jest ciepły gdy wskazówka temp. silnika jest w pozycji spoczynkowej (max 50st.) Chłodnica lodowata, grube przewody zimne, ale po 10km na mieście wskazówka temp, dalej spoczywa, w aucie gorąco.

Najgorzej boję się mrozów, mam małe dziecko i teraz zaczęło mi to przeszkadzać.

 

Przeniosłem do właściwego tematu.

Na przyszłość proszę pisać we właściwym miejscu.

bad

Edytowane przez bad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do z13dt produkowane są same wkłady. Nie trzeba już kupować drogiego termostatu z całą obudową.

 

To jest strona polskiego producenta :

 

http://www.termot.com.pl/

 

Dostępne są także na allegro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za przeniesienie. Mam jeszcze jedną wątpliwość... w książeczce "sam naprawiam corsa c..." pisze ze ten termostat jest nierozbieralny - właśnie sobie doczytałem i tak się zastanawiam czy to prawda, bo jeśli tak to lipa z naprawy, tylko wymiana ratuje, ale już raz wymieniany i dalej nic. Węże jeszcze raz dzisiaj sprawdzałem, wychodzą ciepłe ale chłodnica ciepła się nie robi, jutro jeszcze sprawdzę czy po osiągnięciu roboczej temp. chłodnica się rozgrzewa szybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''jest napisane''

od czasu publikacji pare lat minelo ;)

widocznie sie zmienilo i sa dostepne wklady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie jest nierozbieralny, żeby klient wywalał kasę na drogi termostat zintegrowany z obudową. Podałem Ci informację, że w chwili obecnej są już dostępne same wkłady i można obudowę otworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

..Termostat wymieniony, nagrzewnica raczej sprawna bo jak tylko temp silnika wzrośnie to w środku jest b.gorąco. Nie mam pojęcia w czym problem.

Dzisiaj sprawdzałem przewody, taki jeden dość cienki biegnący od silnika do chłodncy, później do zbiorniczka i dalej do nagrzewnicy jest ciepły gdy wskazówka temp. silnika jest w pozycji spoczynkowej (max 50st.) Chłodnica lodowata, grube przewody zimne, ale po 10km na mieście wskazówka temp, dalej spoczywa, w aucie gorąco.

Najgorzej boję się mrozów, mam małe dziecko i teraz zaczęło mi to przeszkadzać.

 

 

dodam tylko tyle ze wskazowka temperatury zaczyna podnosic sie od 73 st C-dopiero wtedy drgnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłem sobie stary oryginalny termostat, nie przepuszcza nawet powietrza wniosek z tego że wymiana termostatu nie była konieczna. Na obecnym termostacie ten gruby wąż zostaje zimny dopóki silnik nie osiągnie 88-89 st. więc termostat sprawny.

Termostat ma taką budowę że wychodzą z niego króćce do pompy wody i do nagrzewnicy - wężyk ok 1cm średnicy. Możliwe że tak szybko oddaje ciepło że silnik nie łapie temperatury a jak już ja złapie to błyskawicznie się schładza?

 

w "Sam naprawiam..." przy silniku z13dt pisze że jest dodatkowe urządzenie wspierające dogrzewanie silnika (po stronie kierowcy) ale nie mogłem go zlokalizować - może to jest uszkodzone?

Edytowane przez damko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Nuniez
      Czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Łodzi gdzie sprawnie wymienię dwumas?
    • Przez Mixmich
      Hej!
      Słowa początkowe:
      Ten temat będzie podsumowaniem poprzedniego wątku. Zebrane w jeden obszerny post wszystkie informacje trochę ułatwią temat i mam nadzieję, że zakończą lawinę powtarzających się pytań.
      Na początku chciałbym podziękować @bad’owi za pompę, na której mogłem poćwiczyć i dzięki temu uniknąć niespodzianek.
      ||Zdjęcia są mojego autorstwa, przedstawiające pompę od @bad’a i moją, zezwalam na kopiowanie tylko z podaniem źródła. Nie jest to instrukcja, tylko relacja z mojej naprawy. Nie odpowiadam za ewentualnie uszkodzenia. Nie jestem mechanikiem. Masz 2 lewe ręce to lepiej oddaj do fachowca – oszczędzisz czas i nerwy.||
       
      Wyjęcie, czyszczenie, wymiana uszczelnień i złożenie wszystkiego zajęło mi ponad 7h (bez obiektu ćwiczeń wyszłoby 2 razy dłużej), chociaż przy czyszczeniu mogłem poświęcić więcej czasu. Nie dziwię się, że biorą w warsztatach za to powyżej 300zł. Generalnie jeśli samochód potrzebujecie codziennie, lepiej sobie coś na zastępstwo załatwić w razie niespodzianek. Nieoceniony okazał się oczywiście internet. Większość informacji już się powtarzało w tym wątku.
       
      Informacja techniczna
      Relacja dotyczy pompy 0 445 010 092 podobnie będzie przy 0 445 010 080 oraz 0 445 010 138.
      Oznaczenie serwisowe: CR/CP1K3/R55/10S
      Pacjent – Opel Corsa C z 2004 roku – silnik 1.3 CDTI Z13DT.
      Jeśli poszukujesz nowej pompy, ponieważ Twoja nie nadaje się do naprawy to pompy z Z13DT są takie same jak pompy Z13DTJ. Inne wersje, jak Z13DTH i pompy z fiata nie pasują(one nawet inne parametry mają patrząc na oznaczenia serwisowe). Relacja z rozbiórki i wymiany uszczelnień jednak dotyczy wszystkich silników 1.3 CDTI vel. MultiJet i analogiczna do wszystkich pomp Boscha CR/CP1. Na tabliczce z nr części jest też podana data produkcji. Po szczegóły wejdź na „instrukcja serwisowa”
       
      Źródła z przydatnymi informacjami:
      Instrukcja serwisowa:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=411581
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=412253
      Krótka relacja:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=575104
      trochę bardziej obszerna:
      http://forum.opel24.com/topic/46789-pompa-wysokiego-cisnienia-bosch-cieknie/?p=420490
      Znalezione na innych forach:
      http://www.hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4638
      http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_to_sam/89133-uszczelnienie_pompy_cr_cp1_2_4jtdm.html#post1122753
      Youtube zawsze pomoże:
      https://www.youtube.com/watch?v=j6QlXqUM23w
      https://youtu.be/wfwOUqf6J9M
      https://youtu.be/LYLbQvsXOYk
       
       
      Narzędzia i części, które są niezbędne:
      - Zestaw uszczelek Bosch: F01M100276 zastąpione przez: F01M101455 – głowiczki sekcji z okrągłymi uszczelkami (bez łezki) – koszt ok 50zł.
      - 2 sztuki uszczelniaczy wałka: Bosch F00R0P0253 (ostatecznie ich nie wymieniłem i mi zostały) – koszt ok 25zł za sztukę.
      Podobno zamienniki nie sprawdzają się

      - środki czystości w dużej ilości jak np: ręczniki papierowe, ścierki, ręczniki papierowe, szczotki, pędzelki - trzeba bezwzględnie dbać o czystość!
      - chemia czyszcząca (w moim przypadku nafta oświetleniowa, zmywacz hamulców i odtłuszczacz)
      - papier ścierny gradacji 500 i 1000 lub podobne
      - smar bądź olej silnikowy (nie można przecież składać na sucho) – instrukcja zaleca wazelinę bezkwasową.
      Jeśli na pompie jest dużo rdzy to warto to oczyścić i zabezpieczyć.
      - Kilka kompletów rękawic
      - klucz T40 i T30 najlepiej na 1/2" kluczach, pomocne będą przedłużki i przegub Cardana.
      - Kompresor lub sprężone powietrze ze sklepu komputerowego, żeby przedmuchać wszystkie zakamarki z brudu
      - szczypce do pierścieni Segera
       
      Demontaż podzespołu z auta:
      Należy zachować czystość, przed naprawą radzę umyć całą okolicę pompy. Sam demontaż pompy w tym silniku jest naprawdę prosty ze względu na wygodny dostęp (nie trzeba wypinać rozrządu itp.)

      W pierwszej kolejności trzeba wyjąć filtr paliwa, następnie wyjąć pompę Vaccum. Trzyma się ona na dwóch śrubach T40 z góry i dołu podzespołu.

      Do tej dolnej przydała się przedłużka z przegubem. Przy jej wyjmowaniu trzeba uważać, aby nie uszkodzić uszczelki (nowa tylko w ASO koszt ok. 90zł – GM93178179, Opel 1206573). Aby sobie zrobić więcej miejsca można przełożyć kabel elek. z pompy ABS oraz przesunąć przewód chłodzący. Dzięki temu mamy sporo miejsca na klucze z przedłużką. Przed wykręceniem pompy trzeba odpiąć przewody paliwowe.
      Żeby wykręcić stalowy trzeba odkręcić śrubę trzymającą dolot (u mnie to była zwykła 10), wtedy zrobi się miejsce na płaską 17, aby poluzować przewód stalowy. Dopiero wtedy odkręcamy od pompy płaską 14 przewód (przy okazji warto zaślepić korkiem z zestawu). Przewody wejściowe (z filtra i przelewów) przytrzymane są blaszką skręconą jedną śrubą T30.
      Po jej wyjęciu przewody ładnie odpinają się. Nie ma co się z nimi siłować, żeby nie uszkodzić oringów (można je wymienić, ale w zestawie ich nie było, rozmiar mniej więcej 8x2,5 lub 9x2).

      Sama pompa wysokiego ciśnienia trzyma się głowicy silnika na 3 śrubach T30 (M7x35). Po odkręceniu ostrożnie wyciągamy. Trzeba to ostrożnie robić, gdyż wychodzi z pompą również „przejściówka” – sprzęgło napędu między pompą a wałkiem rozrządu. Pozostawione „dziury” w silniku zabezpieczamy przed zanieczyszczeniami.
       
      Rozbiórka pompy:
      Wyciągnięty element z zaślepionymi wejściami na paliwo montujemy na imadło. Przed rozkręceniem całości warto całą obudowę starannie wyczyścić i odtłuścić.
      Jeżeli nie będziemy dobierać się do środka pompy możemy ten podpunkt pominąć. W pierwszej kolejności radzę się zająć zaworkiem ssącym będącym w środku wejścia powrotu paliwa z wtryskiwaczy (potocznie przelewu). Po zdjęciu pierścienia segera ostrożnie zdejmujemy zaworek. Uwaga! Pod nim jest sprężyna, którą łatwo zgubić! Jeśli zapomnimy o tym, po wyjęciu kołnierza pompy może nam cały element wyskoczyć.

       
      Przy dobieraniu się do sekcji tłoczących warto dobrze oczyścić śruby, żeby nie ukręcić ich – gniazdo jest płytkie. Odkręcamy po 4 śruby kluczem T40. Trzeba przytrzymywać głowiczkę, żeby nam nie odskoczyła – pod spodem jest sprężyna. Zdemontowane elementy tłoczka należy dokładnie umyć i unikać zabrudzenia – szczególnie drobinek kurzu i piasku. Ja zostawiłem do moczenia w nafcie na kilka godzin. Trzeba uważać aby żadna z tych części się nie uszkodziła – każda głębsza rysa lub ubytek może powodować wadliwą pracę całej pompy poprzez utratę ciśnienia.

       
      Przechodzimy teraz do samej głowiczki. Zdejmujemy wszystkie uszczelki. Pamiętajmy, aby wyjąć metalowy oring (przy składaniu można go założyć tylko w 1 sposó : COOL :. Możemy sobie zrobić zdjęcia, żeby pamiętać odpowiednią kolejność. Oczyszczamy papierem ściernym ze rdzy. W mojej pompie uszczelnienia były twarde jak beton, w pompie od @bada 2 uszczelki były popękane i 2 zdeformowane. Na zdjęciach powinno być widoczne. Oglądamy dokładnie connectory tzw. „bolce”. Jeżeli są na nich głębokie wżery (niestety są narażone na rdzę) to najlepiej je wymienić. Zwrócić trzeba uwagę na kolejność uszczelek przy składaniu: biały teflon wewnątrz, gumowe oringi na zewnątrz.

       
      Jeśli chcemy sprawdzić stan wału mimośrodowego, trzeba odkręcić kołnierz pompy. Robimy to oczywiście na imadle. Odkręcamy 3 śruby kluczem T30. Aby kołnierz zdjąć najlepiej użyć ściągacza.

      Ja się posiłkowałem bardzo płaskim śrubokrętem. Nie radzę go wkładać zbyt głęboko, aby nie uszkodzić uszczelek. Robiłem to bardzo delikatnie, aby nie wyszczerbić elementów. Radzę jednak przytrzymać wał i kołnierz zdjąć oddzielnie. Jeśli chcemy wymienić simmeringi to potrzebujemy ściągacza lub prasy. Ułożenie ich widoczne na zdjęciu.

      Wałek w mojej pompie ma widoczne zarysowania od zbyt suchego paliwa – trzeba takie uszkodzenia bezwzględnie usunąć! W takich momentach może się przytrafić nieplanowany przestój w pracach!
       
      Moczenie w nafcie Po moczeniu

       
      Montaż podzespołu:
      Analogicznie do demontażu. Jeśli mamy klucz dynamometryczny warto z niego skorzystać.
      Głowicę sekcji skręcamy momentem 25Nm
      Pompę do głowicy silnika przykręcamy z momentem 15 Nm (ja przykręcałem mocniej)
      Pompę Vaccum przykręcamy do głowicy z momentem 20 Nm

       
      Po złożeniu całości należy układ odpowietrzyć. Wiadomo, że dopiero co rozebraną pompę nie było jak szczelnie napełnić. Tutaj przyda się druga osoba do pomocy. Samodzielnie miałem trochę z tym problemów. Auto nawet przy długim kręceniu nie chciał zagadać, w końcu nawet rozładowałem akumulator (może nie było potrzeby się tyle męczyć i skorzystać z plaka). Kiedy już udało się odpalić następnego dnia świeciła się (kilkukrotnie nawet mrugała) kontrolka „serwis” (wg OPCOMa błąd P1190 – błędne ciśnienie w szynie Common Rail, na żywo wartości potrafiły się sporo różnić), silnik nienaturalnie klekotał i nierówno chodził, ale na szczęście po przejechaniu 10km po ponownym uruchomieniu problem znikł.
      Aby dobrze odpowietrzyć należy wykorzystać:
      Potrzebne będą: mały imbus (wybaczcie ale nie pamiętam rozmiaru), klucz płaski 14. Kiedy pomocnik będzie włączał zapłon, żeby pompa w baku podawała pod ciśnieniem paliwo trzeba poluzować połączenia. Na głowiczkach sekcji pompy są z boku śrubki na imbusy, które trzeba delikatnie poluzować (uwaga łatwo ukręcić gwint kiepskiej jakości kluczem) NIE ODKRĘCAMY (z tyłu jest kulka metalowa, którą możemy zgubić) i gdy będzie wypływać tylko paliwo to zakręcamy.

      Podobnie czynimy też z przewodami stalowymi między szyną CR a wtryskiwaczami. W przelewach i tak będzie powietrze, więc nierównej pracy nie unikniemy, ale może nie będzie to aż tak ciężki przypadek jak u mnie.
       
      Podsumowanie
      Jeżdżę niecały tydzień i jak póki co wygląda na to, że naprawa się udała. Gdybym mógł unieruchomić auto na dłużej, to na pewno zostawiłbym części do moczenia w nafcie na dłuższy okres. Na OpComie komputer pokazuje prawidłowe wartości ciśnienia w szynie CR, więc musiałem wszystko prawidłowo złożyć. Zmniejszyło się falowanie obrotów na zimnym silniku. Po ilości osadu z siarki wewnątrz pompy powoli planuję oddać wtryskiwacze i regulator ciśnienia listwy CR do czyszczenia.
      >>>>Proszę moderatorów o możliwość wrzucenia wszystkich zdjęć na forum<<<<<
      Temat można podpiąć.
      Jeśli post się przydał kliknij
       

       
























Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.