Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jeżeli ktoś wie, skąd może dobiegać takie dziwne pstrykanie, trzeszczenie, nie wiem jak to nazwać - proszę dać znać, bo nie mam już pomysłu... Dodam, że raczej nie drgają żadne plastiki "na wierzchu", bo wszystko jest idealnie spasowane. Przy jeździe na idealnie płaskiej nawierzchni dźwięk ten nie występuje. Z góry dzięki za pomoc w ustaleniu lokalizacji tego denerwującego odgłosu.

https://youtu.be/y1UeSSeP6KA


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeszczy raczej z konsoli/kokpitu, nadwozie na nierównościach pracuje i jak coś jest na sztywno poskręcane czy ocierają się różne tworzywa to jest taki efekt. Denerwujące na pewno, ktoś wcześniej rozbierał cały kokpit? Widzę, że carbon wleciał i może listwa za ciasno siedzi i robi naprężenia, od kiedy taki dźwięk i po czym dał o sobie znać. Tak z perspektywy filmu nie jadąc w tym aucie ciężko będzie się określić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjąłem radio, zdemontowałem to co się dało ze środkowego słupka, pojeździłem, trzeszczenie ustało. Poskładałem wszystko z powrotem i na razie, w końcu, odpukać, nastała cisza. Może coś było nie dokręcone, coś faktycznie ocierało - nie wiem. Zobaczymy jeszcze jutro jak pojadę do pracy.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Wiktor123
      Dobry wieczór,
      Chciałbym spytać o opinię na temat Opla Astry H z 2005 o pojemności 1.4 90 KM. Dokładnie chodzi mi o silnik jaka jest awaryjność, zużycie oleju silnikowego itp.
      Mile widziane opinie na temat korozji, elektryki, wad oraz zalet tego auta. Przymierzam się do kupna tego auta ale przed tym chciałbym zasięgnąć rad ludzi którzy jeżdżą tym właśnie autem.
    • Przez gadgetPDZ
      Cześć, 
      piszę do Was z prośbą o pomoc. Niestety jestem zielony pod kątem elektryki, ale trzeba sobie radzić  

      Otóż jakiś czas temu miałem problem z wentylatorem chłodnicy w mojej merivie (brak pierwszego biegu). Wymieniłem kostkę przekaźnika oraz bezpiecznik (był spalony). Niestety nie działa mi również wentylator klimatyzacji (brak żadnego biegu). Sprawa nie byłaby tak uciążliwa, ale obecne upały + klimatyzacja powoduje rośnięcie temperatury silnika. Po wyłączeniu klimatyzacji temperatura spada. Oczywiście niezależnie od temperatury wiatrak się nie włącza. 

      Sprawdziłem dziś miernikiem wtyczkę i jest napięcie. Podpiąłem również wiatrak "na krótko" i zaczął działać. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale jak odłączyłem wtyczkę wentylatora klimatyzacji to przestał działać pierwszy bieg wentylatora chłodnicy. 

      Poszukiwania doprowadziły mnie do czujnika klimatyzacji. Czy ktoś miał podobne objawy? Gdzie znajdę ten czujnik w Oplu Meriva?

      Zaznaczam, że klimatyzacja działa normalnie.
    • Przez helionprime
      Witam wszystkich użytkowników forum. Forum przeglądam od dłuższego czasu, ale po moich przejściach z Merivą postanowiłem założyć konto i zasięgnąć opinii w niniejszym wątku. 

      Posiadam Merivę A 2003 benzyna 1.6 z16xe. Posiadam ją od 2,5 roku. Niestety jakiś czas po kupnie okazało się że silnik jest w nieciekawej kondycji. Bierze olej, na jedynce zakopci przy ruszaniu. 

      Od dłuższego czasu myślałem o remoncie, do którego samochód sam mnie zmusił. W trasie przestał palić jeden cylinder. Pomiar u mechanika - praktycznie 0 ciśnienia na pierwszym cylindrze. Po rozebraniu mechanik stwierdził że przyczyna brania oleju jest znana - przez uszczelniacze leciał olej na cylinder, efektem zapieczone pierścienie.
       
      Oto co zostało zrobione w silniku (lub wymienione):

      -regeneracja głowicy (szlif, uszczelniacze)
      -panewki korbowodowe
      -filtr oleju
      -uszczelka układu wydechowego
      -uszczelka obudowy termostatu
      -olej silnikowy (półsyntetyk)
      -zestaw pierścieni tłoka
      -uszczelka kolektora ssącego
      -uszczelniacz wałka rozrządu
      -uszczelka pokrywy zaworów
      -preparat do uszczelnień
      -uszczelka kolektora ssącego
      -pasek rozrządu (cały rozrząd wymieniony jakieś dwa lata temu)
      -zestaw śrub głowicy cylindrów
      -uszczelka głowicy cylindrów
       
      Od remontu przejechałem jakieś 2 tys. kilometrów, miasto/wieś, bez autostrady, normalna jazda, bez zamulania i nadmiernego kręcenia.
       
      Niestety dwa dni temu zaświeciła się kontrolka oleju. Na bagnecie ubyła jedna kreska (czyli jakieś 0,2-0,3 l - poprawcie jeśli się mylę).

      Kopcenia oczywiście nie ma, silnik pracuje równo, spadku mocy nie odczułem.
       
      Teraz pytanie do osób, które miały podobnie, lub wiedzą coś w tym temacie. Jak to widzicie? Czy takie zużycie można potraktować jako "normalne" po remoncie? Dodam że olej jeszcze nie był wymieniony.
       
      Martwi mnie jedynie fakt co będzie dalej, biorąc pod uwagę koszt remontu to już jestem ożeniony z merivą na dłuższy czas... Myślicie, że warto? Spalanie na takim poziomie to nie problem, ale jaką mam gwarancje że za 10k km nie będę dolewał oleju co tankowanie

      Wiem, że tematów brania oleju przez ten silnik było co nie miara, ale chciałem poznać opinie w moim przypadku. Co z merivą dalej czynić...
       
       
       
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.