Skocz do zawartości
etet100

Corsa D szarpanie przy ruszaniu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Wiem, że podobne pytania już się pojawiały ale może ktoś wymyśli coś nowego. Mechanicy niestety rozkładają ręce (niektórzy

wmawiają mi, że tak ma być).

 

Od około roku użytkuję taką corsę i od początku mam problem z szarpaniem przy ruszaniu. Dodam, że miałem dostęp także

do identycznego auta (dokładnie ten sam model, podobny przebieg), i to auto ruszało idealnie płynnie bez najmniejszego problemu.

Początkowo nie było to jednak zbyt uciążliwe i po przyzwyczajeniu się nie było źle.

 

Od pewnego czasu problem się mocno nasilił, do tego stopnia, że czasami nie jestem w stanie ruszyć, bo auto skacze jak żaba

zamiast jechać. Dzieje się to szczególnie na kilku rondach o lekkim (naprawdę lekkim) nachyleniu.

 

Żeby było zabawniej problem nie występuje zawsze. WYDAJE MI SIĘ, że jest najbardziej odczuwalny podczas największych upałów. Wtedy

już o 7 rano przy zimnym silniku czuje, że nie jedzie tak jak powinno (ruszając na kompletnie płaskiej drodze). Najgorzej jest natomiast przy

upale i ciepłym silniku (robię 30 km autostradą i wjeżdzam do miasta). Ale to raczej nie jest to też reguła. Nie ma znaczenia czy puszczam sprzęgło

szybko czy delikatnie, nie pomoga wciskanie gazu do podłogi. Czasami wydaje mi się, że to szarpanie wynika z duszącego się silnika, a czasami

znowu wygląda jakby silnik radził sobie doskonale ale był jakiś problem z przeniesieniem napędu i rozpędzeniem auta.

 

Rok temu było wymienione sprzęgło (kilku mechaników stwierdziło, że jest poprawnie wymienione i działa prawidłowo), niedawno listwa zapłonowa

i wszystkie świece (tu nawet mechanik który to robił twierdzi, że trzeba sprawdzić czy ze świecami znowu się coś nie dzieje ale jeszcze tego nie

zrobiłem). Auto ma duży przebieg bo już ponad 200 tys. Ostatnio zaczęło mocno dosyć zjadać olej. Jakieś 3 miesiące temu okazało się, że brakuje

1,5 litra, potem miesiąc temu znowu brakowało 1 litra i teraz pewnie też brakuje. Podobno przepustnica jest do czyszczenia (tu mechanik stwierdził, że

sądzac po jej wyglądzie zewnętrznym nie może być w dobrym stanie).

 

Wybaczcie chaos w opisie. Samochody to niestety kompletnie nie moja dziedzina i być może miejscami piszę kompletne głupoty.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz ustalić czy masz wyciek oleju! czy olej jest spalany przez silnik!, auto kopci? nie kopci?, przepustnica może i jest zabrudzona ale przecież przez nią nie wydobywały się takie ilości oleju bez przesady, zrób tak, skołuj duży karton, rozgrzej silnik i podłóż ten karton pod silnik na noc, jak są wycieki oleju znajdziesz ślady na kartonie, potem ustalić skąd cieknie i usunąć usterkę!, a jeżeli silnik połyka znaczne ilości oleju to czekał cię będzie remont kapitalny silnika co wiązać się będzie z kosztami:()

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

+200kkm to jeszcze nie duży przebieg... Tak jak kolega dobrze ci pisze trzeba najpierw zdiagnozować czy spala olej czy gdzieś cieknie... Miło też jak uzupełnisz swój profil ;)

 

Co ile sprawdzasz poziom oleju? Ile auto przejeżdża miesięcznie? Jaki olej jest zalany?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auto na pewno nie kopci (przynajmniej nie ma takich chmur dymu jak czasami się widuje na drogach). Nigdy w sumie nie stwierdziłem żadnych niepokojących rzeczy

wydobywających się z niego.

 

Żaden olej też nie cieknie. Auto stoi często na betonie i raczej jakieś plamy bym zauważył. Zresztą mechanik oglądał ten silnik z wszytkich

stron (łącznie oczywiście ze spodem) i żadnych wycieków nie stwierdził. Jednak potem za którym razem okazało się, że "coś tu się poci". Ale zdecydowanie

nic nie kapie. Olej najpierw nie był sprawdzany przez jakieś 10 miesięcy (na początku na pewno był uzupełniony) a teraz sprawdzam co może 1,5 miesiąca. I tak jak

napisałem najpierm brakowało 1,5 litra, potem 1l, a teraz pewnie znowu z 1l. Nie wiem jaki to olej bo jak po prostu przyjeżdzam do mechanika i mówie żeby sprawdzić

i uzupełnić jeśli brakuje.

 

200 tys. to może nie jest duży przebieg chociaż podobno jak na ten silnik to spory. Rozmawiałem na ten temat z róznymi mechanikami i nikt nie ma o nim dobrego zdania. A

jak jeszcze porównuje do pandy którą wcześniej jeździłem to już w ogóle jest "panie, tamte silniki to były nie do zajechania...".

 

Auto robi pewnie z 2200 do 2500km miesiecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie ma widocznych wycieków to super. Opel za "normę" uważa spalanie 1l oleju na 1000 km. Znaczy się, że przez 1,5 miesiąca przejechałeś około 3500-4000 km i ubyło 1l oleju to mieści się w normie szczególnie nie zadbanego silnika... :cry: Teraz nalany jest Dexsos 2 5W30 czy inny olej?

 

Wcześniej piszesz, że brakowało 1,5l oleju i nie był sprawdzany przez 10 miesięcy (tak nie można!). Dziwne, że żaden z mechaników nie wspomniał, że niski stan oleju jest zabójczy dla tego silnika i łańcucha rozrządu. Proponuję pilnować stanu 3/4 na miarce bagnetu i sprawdzać 2x w miesiącu. Można spróbować przejść na np. Valvoline MaxLife 5W30 powinien spalać go trochę mniej...

 

Dochodzimy do sedna. Olej jest wymieniany pewnie w twoim autku raz w roku a wtedy przejedziesz około 30 000km. To za mało. Wymiana oleju i filtra max co 15 000km. Możliwe, że silnik był przegrzewany i stąd większe zużycie oleju. Możliwe że łańcuch rozrządu też się rozciągnął... Stary silnik wymaga większej troski nie wiadomo też jak był eksploatowany wcześniej.

 

Zamieszczałem tu przykładową aukcję na której była Corsa D na chodzie bez remontu silnika i z przebiegiem ponad 380 000km więc wiele zależy od dbania bądź nie o auto i silnik. Przyczyn szarpania może być wiele. EGR? Sprzęgło?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co to za olej. Zakładam, że taki jaki zaleca producent auta. Poproszę następnym razem żeby dobrze przemyśleli czy to na pewno właściwy i powiedzieli

przy okazji co to o konkretnie jest.

 

Dbam o to auto tak jak o każde poprzednie (czyli marnie bo jestem raczej z tych którzy więcej użytkują niż dbają) a jednak dopiero z tym mam problemy. No i jedna

aukcja (czy nawet 50) kompletnie o niczym nie świadczy.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie chodzi o aukcję tylko o to, że prawidłowo eksploatowany taki silnik powinien wytrzymać 300kkm albo i więcej. Nie odpowiedziałeś co do częstotliwości wymian oleju więc zlecasz to raz do roku czy co 30kkm a to za mało mimo, że producent twierdzi inaczej - są w książce gwarancyjnej miejsca na dodatkowe wymiany oleju - ciekawe prawda?

 

Obstawiam przegrzanie silnika oraz zaleganie "szlamu" w silniku co dodatkowo obniża ciśnienie oleju w układzie i pogarsza odprowadzanie ciepła doprowadzając do jego nadmiernego spalania. Napisałem co myślę, może inni koledzy się wypowiedzą. Opanowanie sprawdzania stanu oleju regularnie nie jest zbyt trudne. Jak tego nie opanujesz to będziesz pewnie musiał zmienić auto... Może masz zawieszkę obok korka na której mechanik napisał jaki olej i kiedy oraz przy jakim przebiegu był zmieniany.

 

Mam aktywne prawo jazdy od ćwierć wieku i kolego nigdy ale to nigdy nie miałem auta w którym przez 10 miesięcy przy sporych przebiegach nie musiałem kontrolować jego stanu. Piszesz: "Dbam o to auto tak jak o każde poprzednie (czyli marnie bo jestem raczej z tych którzy więcej użytkują niż dbają" znaczy się nie dbasz tylko używasz... bo niby jak nie sprawdzając przez 10 miesięcy stanu oleju? A inne płyny? Poziom chłodniczego też nie jest bez znaczenia? Nie obrażaj się piszę tylko że drobne elementy układają się w większą całość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez obrazy ale mówi się tak kolego: panie jak pan dbasz tak pan masz!, jak się nie dba o auto a tylko jeździ nim to przychodzi czas że trzeba jeździć po mechanikach i tracić czas i pieniądze, a można zadbać o swoją gablotę i oszczędzić sobie podobnych sytuacji,

i żeby nie wiedzieć na jakim oleju się jeździ?? hmmm przecież powinna znajdować się etykieta informacyjna koło zbiorniczka wyrównawczego po wymianie oleju i całej obsłudze pojazdu włącznie z przebiegiem i nazwą oleju na jakim silnik pracuję:),

kolego wykaż się większym zainteresowaniem i zacznij dbać o to czym czym jeździsz a pojazd wynagrodzi ci bezproblemową eksploatacją a przy sprzedaży nie będziesz musiał kombinować, cudować i pucować auta żeby ktoś go kupił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to byłem u mechanika i ku zdziwieniu wszystkich z olejem nie ma problemu. Mniej więcej ile było po dolaniu tyle jest. Od ostatniego sprawdzenia zrobiłem conajmniej 3000km.

 

Przy okazji wyjątkowo nie sprawdziła się zasada, że kiedy mechanik patrzy to auto zawsze działa dobrze. Dwóch mechaników jechało tym autem i obydwaj stwierdzili, że

problem jest ze sprzęgłem. Sprzęgło ma około roku. Za szybko żeby się zużyć, za późno żeby reklamować...

 

Dzisiaj jest chłodniej i samochód jeździ wyraźnie lepiej (przynajmniej na zimnym silniku bo przejechałem tylko kawałek). Jade o 10 do mechanika który robił sprzęgło. Zastanawiam

się czy po roku są jakiekolwiek szanse na udowodnienie, że sprzęgło było wadliwe lub źle założone...

Edytowane przez etet100

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

starać się jeździć 0-1 ze sprzęgłem to znaczy wciśnięte do końca lub w pełni puszczone... nic po środku :) Niby to stosuje się do większych mocy ale i tu nie zaszkodzi... Czy pedał sprzęga uległ utwardzeniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanikiem nie jestem ale sprzęgło chyba tak nie działa. Zawsze jest coś pośrodku między wciśniętym do końcu a puszczonym zupełnie.

 

Nie widzę żeby pedał działał inaczej niż rok temu, ale jak się codziennie jeździ to niewielkie zmiany trudno zauważyć. Natomiast mechanik z którym wczoraj rozmawiałem stwierdził właśnie, że jednym z objawów zużycia sprzęgła jest twardniejący pedał, ale w tym przypadku podobno wszystko jest w porządku i pod tym względem nie ma się do czego przyczepić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Napisałem, że metoda stosowana w autach z dużą mocą bez skrzyni manualnej, jak pojeździsz na tym czymś "pośrodku" to raz dwa stracisz tarczę sprzęgła :) Tu te może się sprawdzić - spróbuj najpierw :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zmienione sprzęgło i łożysko oporowe. W starym podobno było pogięte jakieś "słoneczko" i przez to nierówny docisk. Dodatkowo podobno to jakiś "no-name" bez jakichkolwiek oznaczeń które by wsazywały na któregoś ze znanych producentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez kruchy321
      Witam, mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość . 
      Posiadam wyżej wymienioną Corse C 1.2 twimport, interesują mnie wasze doświadczenia i propozycje modyfikacji układu wydechowego. Mam przerdzewiałą i dziurawą totalnie środkową (dziura zaraz za złączem elastycznym) cześć wydechu, ryczy tak że nie da się wytrzymać. Wpadłem na pomysł że może zamiast naprawiać na oryginał można było by coś zmodyfikować. Interesują mnie raczej niewielkie LEGALNE modyfikacje, ale jestem otwarty na propozycje.
    • Przez silveronstar
      Witam. Mam Pytanie.
      Jakieś 3 Tygodnie temu sprzedałem swojego Forda i kupiłem Opla Corsę D 1.2 80PS, 4 Drzwi, 2007 Rok z Przebiegiem 136.000KM. Przebieg potwierdzony. 
      Taki mały Bzyk na dojazdy i na Zakupy. 
       Zauważyłem, że kiedy Motor jest zimny, pracuje wporządku, ale kiedy przejadę Kawałek i się rozgrzeje słyszę lekko Łańcuch. Czy to już oznaka, że trzeba go wymienić? Motor pracuje równo, bez Problemów. Niby Łańcuch jest bezobsługowy, ale jednak lekko go słychać, a wolałbym wymienić za Wczasu niż potem kupować drugi Motor. 
      W zeszłą Sobotę zmieniłem olej z 5W30 Motula, który poprzedni Właściciel wymieniał 25.000KM temu (bo Long-Life.....) na 10W40 Liqui Moly oraz Filtry Olej+Powietrze, oba Boscha. Dodatkowo wlałem również Liqui Moly Oil Additive MOS2. Myślałem, że przyczyną może być stary Olej, ale po Wymianie Problem nie ustał.
      Dzięki z Góry za Odpowiedzi. 
    • Przez redbull90
      Znalazłem prawdopodobne źródło ubytku płynu.
      Wrzucam foto z tym co się poci.
      Czy ktoś wie co to za element zaznaczony ? Widać że jest z obudową na śruby.
      Do niego wchodzi też jakiś czujnik. Gdzieś tam sobie kapie. I cieknie na skrzynie biegów . Zaznaczyłem mniej więcej gdzie .
      Teraz pytanie co to za element




Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.