Skocz do zawartości
maniek11

Auto z Niemiec

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.W przyszłym tygodniu sprowadzam Astrę 4 z Niemiec.Sprzedający zaproponował mi sprawdzenie za darmo w ASO Niemieckim stanu technicznego auta i wysłanie zdjęć z raportu oględzin.Moje pytanie czy warto ryzykować i zaufać sprzedającemu czy jeszcze raz w Polsce sprawdzić auto przed zakupem.Jeśli tak to co polecacie.ASO Opla czy lepiej warsztat który zajmuje się naprawami Opla.

Z góry dziękuje za odpowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ktoś znajomy że ci zrobi przegląd (koszt kilkadziesiąt EUR) za free?

 

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ktoś znajomy że ci zrobi przegląd (koszt kilkadziesiąt EUR) za free?

 

 

Sent with handy.

Nikt znajomy.Przegląd będzie wliczony w koszt auta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to w Polsce jeszcze jeden dla sprawdzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam mieszane uczucia co do niemieckiej ekspertyzy z ASO.

Tak samo jak handlarz prawdę ci powie - no chyba że go dobrze znasz i specjalnie tobie po autko pojechał biorąc za to kaskę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam mieszane uczucia co do niemieckiej ekspertyzy z ASO.

Tak samo jak handlarz prawdę ci powie - no chyba że go dobrze znasz i specjalnie tobie po autko pojechał biorąc za to kaskę.

Tak auto wybrałem sam a handlarz tylko pojedzie je odebrać,obejrzeć i przywieść do Polski.Handlarz podesłał mi 4 oferty z samochodami.Ja wybrałem 1 ina moje zamówienie jedzie obejrzeć i odebrać auto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam uwierzę jak sam sprawdzę :D

ASO w Polsce ja bym mimo wszystko zaliczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak auto wybrałem sam a handlarz tylko pojedzie je odebrać,obejrzeć i przywieść do Polski.Handlarz podesłał mi 4 oferty z samochodami.Ja wybrałem 1 ina moje zamówienie jedzie obejrzeć i odebrać auto.

To jest trochę inna sprawa. Czyli handlarz tu już ma pewną selekcje i pytanie czy zna kogoś w niemieckim ASO - bo wtedy pewniejsze autko.

Można też zrobić jak radzi Adaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak - znajomi są wszędzie...

Ale jeśli taka opinia będzie na papierze i prawdziwa to czemu nie...

I będzie tam stało - przebieg nie stan licznika, czy bity, co jest ok a co do naprawy. A nie pseudooględziny...

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno auto? Ja szukałem pól roku, byłem w tej komfortowej sytuacji że ja wybierałem, a kumpel który mieszkał w DE oglądał. Z około 30 aut do zakupu nie nadawało się zadne, kłamią jak w Polsce. Z doswiadczenia, jak wiecej niż 5 zdjec to handlarz mimo że napisane od prywatnego.

Ceny kosmos, auto kosztowało wiecej niz w Polsce i do poprawek lakierniczych, ale przebieg potwierdzony.

Pamietaj by sprawdzac date produkcji, bo w DE jest podana data pierwszej rejestracji, i moga byc rózne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez jerry1988
      Witam,
      jestem tutaj nowy i założyłem dzisiaj konto, aby podzielić się z Wami pewnym tematem, a zarazem zapytać czy kiedyś znaleźliście się w takiej sytuacji?
       
      Otóż od pewnego czasu szukam samochodu do kupna..... Wiem, temat rzeka. Wybrałem sobie Opla Insignię i skupiłem się na szukaniu tylko tego modelu.
      Wczoraj znalazłem wymarzony samochód.
      Dzwonię do miłego Pana z komisu samochodowego, który przez telefon odpowiedział na wszystkie moje pytania. Nie odniosłem wrażenia aby mnie oszukiwał czy mówił nieprawdę.
      Auto jest z 2015 roku więc Pan powiedział mi że ma elektroniczną książkę serwisową.
      Auto było sprowadzone w 2019 roku. Ktoś kupił od Niego ten samochód, zarejestrował w 2019 roku we wrześniu. Teraz 2 tygodnie temu właściciel Opla zostawił go w rozliczeniu i kupił nowszy samochód. Opel od tego momentu jest sporadycznie użytkowany przez właściciela komisu aby jechać i załatwić jakąś sprawę w "koło komina". O czym również mi Pan z komisu powiedział. 
       
      Na prośbę podał mi Numer VIN, w miejscowości której mieszkam mam kilka km do salonu Opla więc pomyślałem, że pojadę i sprawdzę samochód.
       
      Bardzo miły Pan w salonie za 100 zł wydrukował mi historię serwisu oraz wszystko to co miał na temat tego samochodu. Oto co otrzymałem:
       

       

       
      Jak widać z dokumentów auto 9 maja 2020r o numerze rejestracyjnym ABYD61 oraz o podanym numerze VIN było w serwisie w Niemczech!!! przy przebiegu (dziwne bo od 2 lat się nie zmienił) - 152 719 km, ale przy serwisie były wydawane części na ten samochód!!!
       
       
      Po wyjściu z salonu dzwonię do Pana z komisu pytając czy podał mi prawidłowy numer VIN i zapytałem czy auto było w serwisie w Niemczech 9 maja. Pan był w ogromnym szoku i mówił, że to niemożliwe ponieważ auto stoi u Niego na placu!!!! Sprawdził podczas Naszej rozmowy auto w CEPiK'u i mówił, że tydzień temu policja go zatrzymała przy stanie licznika 187 000 km co jest tam udokumentowane. Pan Przesłał mi nawet pierwszą stronę dowodu abym mógł sobie go w CEPiK'u sprawdzić:

       
      po przysłaniu pierwszej strony data pierwszej rejestracji jest INNA!!!! Serwis - 2015-10-06 / dokumenty 2015-11-09. Jak to się mogło stać??????
       
      Poniżej dokumenty z CEPiK:

       

       
      Numer VIN się zgadza. Serwis w Niemczech 9 maja 2020, stan licznika 152 719 km, kontrola policyjna 12 maja 2020, stan licznika 187 409 km!!! Przecież to nierealne!!!
      Był ktoś w podobnej sytuacji?? Lub może znajdzie się tutaj ktoś kto jakoś racjonalnie wytłumaczy co tu się wyprawia????
       
      Bardzo dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
    • Przez immanuel
      Witam Serdecznie,
       
      Pierwszy mój post na forum.
      Mamy już z żoną dosyć tego samochodu, a sprzedać się nie opłaca, bo za dużo w niego już włożyliśmy.
      Stąd moja prośba o poradę doświadczonych użytkowników...
      Byłem w ASO Opla. Niestety nie pomogli. Byłem u kilku mechaników. Wywaliliśmy już 2 tysiące i wciąż te same błędy.
      0300 i 0302 - wypadanie zapłonów...
      pojawił się jeszcze błąd 0135 (być może przez to, że wczoraj szwagier wypiął na chwilę sondę, po czym ponownie podłączył).
      Błędy odczytałem za pomocą wciśniętego gazu i hamulca na włączonym zapłonie.
       
      Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu.
      Auto zaczęło mocno szarpać przy uruchamianiu.
      Zdarzało się, że gasło po odpalaniu, po kilku sekundach szarpania.
      Wygląda to tak, że całym autem rzuca i trzęsie, auto się dusi, po czym gaśnie.
      Nie odpala tak co 20-30 raz.
      W pozostałych przypadkach lekko rzuca, obroty po odpaleniu mają około 1200 obrotów / minutę (przy wyłączonej klimatyzacji). Po czym po około 90 sekundach obroty spadają do około 700 / minutę i silnik chodzi płynnie. Nie trzęsie, nie dusi się. Pracuje cicho, prawie go nie słychać.
      Podczas jazdy jest wszystko OK. Nie zaobserwowaliśmy czegokolwiek. Chyba tylko lekki spadek mocy, choć przy tak małym silniku może to być mylne wrażnie. Żona jeździ w pracy również Corsą C tylko 43 KW i twierdzi, że tamta ma więcej pary.
       
      Każdy mechanik mówił coś innego.
      Po takich przebojach udałem się do ASO Opla w celu profesjonalnej diagnozy. Zawiodłem się, ponieważ wycenili mi naprawę na 5 tysięcy złotych. Przy czym auto jest warte może 6-8 tysięcy. Przebieg mały - 126 tysięcy obecnie.
      Zrobiłem to co mi powiedzieli. U szwagra, który jest mechanikiem.
      Wymieniłem łańcuch rozrządu (silnik głośno chodził, teraz już jest w porządku), cewkę zapłonową Bosha, świece (podobno były tragiczne), olej na liqui moly, filtry.
      Niestety po miesiącu dalej to samo. Błąd 0300 0302 oraz wspomniany wyżej 0135 (czytaj wyżej).
      Styl jazdy: niskie obroty, ekonomiczny. Hamowanie silnikiem.
      Trasy: głównie miasto. Kilka razy w roku trasy po kilkaset do tysiąca kilometrów. W pierwszym roku się nazbierało 20 tysięcy. Kupiliśmy jak auto miało 100K, teraz ma 126K.
       
      Proszę o pomoc. Nie chcę zmieniać auta. Poza tymi błędami i objawami autko spisuje się świetnie. Ma bogate wyposażenie i jeszcze chętnie nim pojeździmy 5-6 lat.... albo i dłużej.
       
      Pozdrawiam,
      Bartek
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.