Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem tutaj nową osobą, szukam porad, pomocy odnośnie signuma 2.2 Direct, mam ochotę założyć w nim GAZ, tak wiem bezpośredni wtrysk, mogą być kłopoty. Więc właśnie o te problemy mi chodzi warto zakładać taką instalację, jak odcierpi na tym silnik, trzeba na coś szczególnie zwrócić uwagę? Signum 2006 r 2.2 Direct

 

Bardzo dziękuje za wszystkie opinie i uwagi.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będą padać wtryski z przegrzania, chyba że dedykowana instalacja do bezpośredniego wtrysku. Ale: koszt instalacji okolice 6k, no i co 4 wtryśnięcie to benzyna, więc auto spala i Pb i LPG. Do dupy ten silnik jeśli chodzi o gazowanie.


  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nic nie poradzę, dziękuje za odpowiedź koledzy.


Opłacalne by było przełożenie silnika 2.2 na 2.0 T ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koszty to kilka tysiaków. Silnik z osprzętem, wiązką i kompem + programowanie + robocizna.

Lepiej sprzedać i kupić inne z takim silnikiem - taniej wyjdzie i to sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej chwili mam rocznik 2006, chcąc kupić 2.0T 2003-2005 rok koszt około 13-16 tys. Jak tak mówisz kolego coś w tym musi być, tymbardziej jak mój silnik jest na chodzie. Popytam poczytam, zobaczymy.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Będą padać wtryski z przegrzania, chyba że dedykowana instalacja do bezpośredniego wtrysku. Ale: koszt instalacji okolice 6k, no i co 4 wtryśnięcie to benzyna, więc auto spala i Pb i LPG. Do dupy ten silnik jeśli chodzi o gazowanie.

 

nic nie będzie padać jeśli się to odpowiednio zrobi. Benzyna z gazem jest podawana w KAŻDYM wtrysku, nie co któryś, jak to faktycznie w pewnym rozwiązaniu było. Gazuje się taki silnik z powodzeniem od kilku lat i nie przysparza on większych kłopotów. Więcej, należy on do grupy łatwo gazowanych silników z bezpośrednim wtryskiem i wile warsztatów radzi sobie z nim bezproblemowo. Ceny też mocno spadły, bo sugerowane przez dystrybutorów są na poziomie 3,5k. Ekonomia jest na pewno niższa niż w 2.2 147KM ale jest i to wyraźna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

nic nie będzie padać jeśli się to odpowiednio zrobi. Benzyna z gazem jest podawana w KAŻDYM wtrysku, nie co któryś, jak to faktycznie w pewnym rozwiązaniu było. Gazuje się taki silnik z powodzeniem od kilku lat i nie przysparza on większych kłopotów. Więcej, należy on do grupy łatwo gazowanych silników z bezpośrednim wtryskiem i wile warsztatów radzi sobie z nim bezproblemowo. Ceny też mocno spadły, bo sugerowane przez dystrybutorów są na poziomie 3,5k. Ekonomia jest na pewno niższa niż w 2.2 147KM ale jest i to wyraźna...

 

 

 

Kolego muszę dodać jeszcze jedną najważniejszą wiadomość do twojego postu.

Mianowicie podstawa w tym wszystkim leży w czynniku ludzkim,czyli gazownik.

Ilu znajdziesz gazowników którzy to zrobią tak jak należy?

Zgodnie z myślą przewodnią: to nie gaz niszczy silnik ale gazownik który go nie umie wyregulować.

Wiesz chyba że jest mnóstwo gazowników ale umiejących coś dokładniej wyregulować jest garstka.

Więc z przezorności ja bym się nie decydował na taki zabieg mimo tego że jestem zwolennikiem LPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie wiem dlaczego zdecydowałem się na Opla, widziałem takie rozbite, one chyba chętnie do rowu wjeżdżają :mellow: ...argument równie idiotyczny. Wiadomo, zawsze jest czynnik ludzki, we wszystkim gdzie są ludzie, a są wszędzie :) ...ale...nie tragizujmy, gazowników ogarniających temat jest dużo, nie mówię że za każdym rogiem ulicy, ale są. Poza tym, konwersja takiego auta od gazownika wymaga mniej umiejętności niż zwykłe auto z wtryskiem pośrednim, zapewniam. Tam nie ma potrzeby żadnej regulacji, co najwyżej lekka korekta, mało tego, niektóre z systemów nawet nie mają takiej możliwości. Do konkretnego auta gaziarz dostaje manual gdzie do czego i jak przykręcić, wrzuca gotowy plik nastaw, odpala i jedzie. O takiej konwersji więcej mitów jest niż rzetelnych informacji. Sumując, wystarczy odważny druciarz a klient będzie zadowolony :D


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gazownik i kosiarkę do trawy zagazuje, żeby zarobić. Widzę kolega kamslaw zna na wylot te silniki i niejednokrotnie miał go na warsztacie po kilkudziesięciotysięcznym przelocie na gazie? Bo ja miałem kilka i na tej podstawie trzymam się swojego zdania: bezpośredni wtrysk i wszystkie z twardymi szklankami (np. rodzina XER na pasku) NIE NADAJĄ SIĘ DO GAZU, bo w perspektywie kilkudziesięciu kkm generują spore koszty związane z naprawą główną/wymianą głowicy. Koniec kropka. Można dorabiać ideologię do cepa, ale faktów nie da się zmienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Sumując, wystarczy odważny druciarz a klient będzie zadowolony

 

 

No fajne stwierdzenie tylko pogadamy gdy ci przyjdzie po takim odważnym druciarzu naprawiać i płacić jak piszę ArKos to pogadamy.

Chyba że zrobisz myk jak wielu takich delikwentów że gdy zacznie się sypać to posztukować i do Żyda niech się on martwi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli reasumując - każde auto można zagazować, nie każde jest później tanie w eksploatacji...

I tego się trzymajmy.

 

 

Sent with handy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Gazownik i kosiarkę do trawy zagazuje, żeby zarobić. Widzę kolega kamslaw zna na wylot te silniki i niejednokrotnie miał go na warsztacie po kilkudziesięciotysięcznym przelocie na gazie? Bo ja miałem kilka i na tej podstawie trzymam się swojego zdania: bezpośredni wtrysk i wszystkie z twardymi szklankami (np. rodzina XER na pasku) NIE NADAJĄ SIĘ DO GAZU, bo w perspektywie kilkudziesięciu kkm generują spore koszty związane z naprawą główną/wymianą głowicy. Koniec kropka. Można dorabiać ideologię do cepa, ale faktów nie da się zmienić.

 

 

jaki system zasilania LPG? co konkretnie się stało w tych kilku od gazu? Pytam, bo się napalam na takie i chcę zagazować...wszystko mam w gazie, oprócz kuchenki, kosiarki i piły spalinowej :D

 

 

No fajne stwierdzenie tylko pogadamy gdy ci przyjdzie po takim odważnym druciarzu naprawiać i płacić jak piszę ArKos to pogadamy.

Chyba że zrobisz myk jak wielu takich delikwentów że gdy zacznie się sypać to posztukować i do Żyda niech się on martwi

 

Po druciarzu naprawiać co? Wrzuci jak mu napisali i jeśli nie obije auta młotkiem i nic z niego nie wyleci to co może się stać? Bo jeśli źle podłączy to nie odjedzie, ale to zupełny tuman by musiał być, nie umiejący czytać. Na skład mieszanki i ew uszkodzenia z tego tytułu i tak nie ma wpływu, więc co? Aby papiery wydał :D

Czyli reasumując - każde auto można zagazować, nie każde jest później tanie w eksploatacji...

I tego się trzymajmy.

 

 

Sent with handy.

 

myślę że nie każde auto można zagazować, a drogie w eksploatacji może być nawet to, które samo nie jest drogie i w ogóle gazu nie ma, ale Z22YH podatny jest na taki zabieg i te które znam mają się świetnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po druciarzu naprawiać co? Wrzuci jak mu napisali i jeśli nie obije auta młotkiem i nic z niego nie wyleci to co może się stać? Bo jeśli źle podłączy to nie odjedzie, ale to zupełny tuman by musiał być, nie umiejący czytać. Na skład mieszanki i ew uszkodzenia z tego tytułu i tak nie ma wpływu, więc co? Aby papiery wydał

 

 

Ty dalej nie rozumiesz o czym się pisze?

Założyć każdy potrafi kto umie czytać schematy i klucz w ręce.

Problem jest w tym że LPG jest dodatkową instalacją zasilającą która nie pracuje tak jak Pb.

Pb się uczy i dopasowuje.

LPG jest jakby na sztywno.

Więc przykładowo mapa dla dwóch silników takich samych będzie inna bo ich stopień zużycia jest też inny.

I nie myśl że tak łatwo że wstawi się program kliknie i gitara.

Regulacja na trasie dalej obowiązuje jak w sekwencji więc cały problem jest w tym aby gaziarz to zrobił jak należy

To tak w skrócie.

Dalej idąc to ludzie montują nie patrząc na nic.

Ale nie problem jest zamontować.

Problem jest przejeździć bez awarii ponad 100 tys.km

Jeżeli nie zrobisz tyle to jest to nie opłacalne.

Może tobie akurat trafił się super gazownik to go się trzymaj.

Poczytaj fora LPG to się dowiesz ilu jest dobrych gazowników.

Ciekawy jestem ile instalacji samodzielnie wyregulowałeś.

Ale cóż napaliłeś się to zakładaj.

Twoje auto,twoja kasa to i też twoje problemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadzwoń do Energy Gaz Polska oni powiedzą czy da się za gazowac i ile oni robia gazuja bezposrednie wtryski bez problemu

 

Xxx /kic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

 

Ty dalej nie rozumiesz o czym się pisze?

Założyć każdy potrafi kto umie czytać schematy i klucz w ręce.

Problem jest w tym że LPG jest dodatkową instalacją zasilającą która nie pracuje tak jak Pb.

Pb się uczy i dopasowuje.

LPG jest jakby na sztywno.

Więc przykładowo mapa dla dwóch silników takich samych będzie inna bo ich stopień zużycia jest też inny.

I nie myśl że tak łatwo że wstawi się program kliknie i gitara.

Regulacja na trasie dalej obowiązuje jak w sekwencji więc cały problem jest w tym aby gaziarz to zrobił jak należy

To tak w skrócie.

Dalej idąc to ludzie montują nie patrząc na nic.

Ale nie problem jest zamontować.

Problem jest przejeździć bez awarii ponad 100 tys.km

Jeżeli nie zrobisz tyle to jest to nie opłacalne.

Może tobie akurat trafił się super gazownik to go się trzymaj.

Poczytaj fora LPG to się dowiesz ilu jest dobrych gazowników.

Ciekawy jestem ile instalacji samodzielnie wyregulowałeś.

Ale cóż napaliłeś się to zakładaj.

Twoje auto,twoja kasa to i też twoje problemy

 

wiem o czym się pisze, nie obraź się, ale powielasz mity...

przez takie bajkopisanie i nieznajomość tematu każdy się jeży i boi bo na forum napisali nie bo nie...

przejeździć bez awarii 100tyś. jest powoli problemem prawie każdym współczesnym autem, o dieslach nie wspomnę i jakoś ludzie je kupują i jeżdżą i naprawiają a diesel to w ogóle tak mało pali cud miód, a naprawy są i to nie tanie...

regulacja nie obowiązuje tak jak w sekwencji i nie opowiadaj, sam napisałeś o adaptacji sterownika benzyny by uwzględnić poziom zużycia silnika. Jakoś nikt nie lata do serwisów wgrywać jakiś nowych map w sterowniki benzyny i samochody działają aż się nie zużyją bo wtedy jest ich koniec...

pewne forum o LPG nie jest rzetelnym źródłem informacji, niestety, jest tam tylko lobbowanie pewnych warsztatów i naganianie sobie roboty, o podkopywaniu jeden drugiego nie wspomnę...w zasadzie strata czasu na lekturę...

Z22YH nie jest jakąś rachityczną konstrukcją, czy to z gazem czy to bez ma swoje wady jak każda konstrukcja, a gaz niewiele więcej akurat tej konstrukcji zaszkodzi niż jakiejkolwiek innej ze stajni Opla...wiadomo, zawsze jest problem z gniazdem zaworu wydechowego, którego ew. naprawa jest i tak tania w porównaniu chociażby z kosztami napraw diesla...

 

jestem w stanie obronić argumentami to co piszę, dlatego jeśli coś tam pada bo gaz i tak dalej, a przynajmniej wszystkie te co do Ciebie przyjechały, to proszę napisz, co konkretnie padło, jaki system...

 

uwierz, gaziarz wstawi program, przełączy na gaz, wyreguluje ciśnienie reduktora do nominalnego jego pracy i gitara. Tak samo jak w fabryce wmontują od poddostawcy sterownik silnika, podłączą kabelki, auto poskładają tak by autem było, zaleją paliwo odpalą i gitara...potestują i jedzie do salonu... :D Warunkiem są komponenty o zachowanych i powtarzalnych parametrach tak jak w gazie, dobry system z dobrym osprzętem o dużej powtarzalności...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sam napisałeś o adaptacji sterownika benzyny by uwzględnić poziom zużycia silnika. Jakoś nikt nie lata do serwisów wgrywać jakiś nowych map w sterowniki benzyny i samochody działają aż się nie zużyją bo wtedy jest ich koniec...

 

 

 

Pisałem że sterownik Pb jest tak skonstruowany ze adaptuje sie do złego paliwa,do stopnia zużycia silnika(do pewnego momentu)

Czy LPG się adaptuje?

Chyba nie.Bo gdyby tak było to zasilanie LPG było by wtedy zamienne zamiast Pb.

I wtedy można by było całkowcie zastąpić Pb przez LPG.

A tak nie jest.Wyciągnij wiec z tego wniosek

A taki że LPG jest dodatkowym zasilaniem które musi dalej być dostrajane do Pb.

 

Do tego wszystkiego dochodzi element zwiazany z zaniedbaniami użytkownika ,przeglądy serwisowe itp.

 

Nie jestem ekspertem ale kilka instalacji po gazownikach wyregulowałem i wiem że jeszcze nie do końca dobrze.

Ale i tak lepiej niż owi fachowcy.

Wiem dzieki temu jak nie łatwo jest to zrobić.

 

I skoro jesteś w stanie argumentami bronić swojej tezy że opłacalność takiej instalacji jest,to odpowiedz mi wreszcie na pytanie kiedy sam regulowałeś swoje instalacje.

Czy aby czasem nie wyręczasz sie gazownikiem?

 

A tak w ogóle to też nie dociera widzę do ciebie że ja nie zabraniam ci montować tylko twierdzę że jest to nieopłacalne.

Przy najmniej jeszcze przez kilka lat.

 

A ty rób jak uważasz.

 

 

 

Ale teraz jeszcze znalazłem taki oto opis tej instalacji:

 

,,Proponowana oferta jest instalacją autonomiczną potrafiącą się dopasować do każdych warunków działania silnika - gdyż w razie wystąpienia błędów w silniku system automatycznie przełącza na benzynę uniemożliwiając dalszą jazdę na gazie.,,

 

I to są twoje argumenty że ona jest plug and play?

I to wszystko za pstryknięciem w klawiaturę?

I że nic nie trzeba regulować?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

 

Pisałem że sterownik Pb jest tak skonstruowany ze adaptuje sie do złego paliwa,do stopnia zużycia silnika(do pewnego momentu) Czy LPG się adaptuje? Chyba nie.Bo gdyby tak było to zasilanie LPG było by wtedy zamienne zamiast Pb. I wtedy można by było całkowcie zastąpić Pb przez LPG

 

...nie wiesz o czym piszesz, doprawdy...

 

 

 

A taki że LPG jest dodatkowym zasilaniem które musi dalej być dostrajane do Pb

 

w świetle dyskusji o Z22YH powtórzę się, nie wiesz o czym piszesz...

 

 

 

Do tego wszystkiego dochodzi element zwiazany z zaniedbaniami użytkownika ,przeglądy serwisowe itp.

 

zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości tego zagadnienia, ale to dotyczy wszystkiego, nieważne, Pb, ON, LPG, auto, skuter czy kuter...

 

 

 

Nie jestem ekspertem ale kilka instalacji po gazownikach wyregulowałem i wiem że jeszcze nie do końca dobrze

 

j.w. tzn. w świetle dyskusji o wtrysku bezpośrednim benzyny nie wiesz o czym piszesz, nie widziałeś takiej instalacji a tym bardziej jej nie regulowałeś, moje przekonanie graniczy z pewnością...

 

 

 

 

A tak w ogóle to też nie dociera widzę do ciebie że ja nie zabraniam ci montować tylko twierdzę że jest to nieopłacalne

 

nie zabraniasz i nie zabronisz, o opłacalności też możemy wejść w polemikę, myślę że ta strona tego zagadnienia sama się obroni...jam mam Corse B 1.0 12V ugazowioną, podobno to nieopłacalne, ja dostrzegam ogromne korzyści :D

,

 

 

Przy najmniej jeszcze przez kilka lat

 

dlaczego przez kilka lat? przez ile? co ma się zmienić? Prorok? :D

 

Po co pisać na temat kiedy się niewiele wie?

 

Ja próbuję zachęcić posiadaczy Z22YH by szukali rozwiązań, bo one są. O gazowaniu tych silników więcej mitów niż rzetelnych informacji, tak jak od Ciebie, gdzieś tam coś tam, w zasadzie nic konkretnego, ale nie...

 

Zaprawdę powiadam ;) ​:

 

Konwersja Z22YH nie jest trudniejsza niż zwykłego silnika na wtrysku pośrednim, elektrycznie to może ze dwa kabelki więcej, mechanicznie to samo. Regulacja: korekta nastaw reduktora zawsze, korekta dawki gazu w niektórych systemach niemożliwa (-), w innych tak (+), w dobrych systemach po montażu niepotrzebna (kontrola oczywiście wskazana)

 

P.S. Regulowałem kiedyś Poloneza...liczy się? ;)


P.S.P.S. sorki, tańczyłem Poloneza! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei nie zachęcam ludzi do gazowania tego silnika bo potem mogą mieć tzw. beczkę bez dna.

Nie zarabiam z zachęcania.

Zawsze każdego zachęcam do korzystania z dobroci nowych technologii ale uświadamiam że to może być kosztowne.

Ty widać masz kasę to rób jak uważasz.

Ale innych należy ostrzec że nie jest tak różowo .

 

Przynajmniej po to by przemyśleli w co pakują ok 4 tys. zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Proponowana oferta jest instalacją autonomiczną potrafiącą się dopasować do każdych warunków działania silnika - gdyż w razie wystąpienia błędów w silniku system automatycznie przełącza na benzynę uniemożliwiając dalszą jazdę na gazie.,, I to są twoje argumenty że ona jest plug and play? I to wszystko za pstryknięciem w klawiaturę? I że nic nie trzeba regulować?

 

A jaka to instalacja? Której opis pisze marketing i wszystko ładnie w słówka ubiera, im bardziej tajemnicze i mądrzejsze sformułowania to tym lepiej :D ​ A zresztą, czytając ze zrozumieniem, gdzie w pierwszym zdaniu napisali że nie jest p&p? Podkreślili tylko walory instalacji, że jest na tyle bystra by nie uszkodzić silnika Twojego pupila w momencie jakiejkolwiek dysfunkcji systemu...

 

 

 

dopasować do każdych warunków działania silnika

 

no i dobrze że potrafi, musi to potrafić, każda to potrafi, kierownik w gaz, czas wtrysku benzyny w górę to gazu też! dopasowała się? A jakże! ;)

 

 

 

gdyż w razie wystąpienia błędów w silniku system automatycznie przełącza na benzynę uniemożliwiając dalszą jazdę na gazie

skubana, ale może i dobrze, ciśnienie leci na łeb na szyję, mieszanka na ubogo, to może lepiej wyłączyć tą gazownię, bo kierownikowi tłoki w stan ciekły przejdą :D

 

A tak poważnie, to tylko świadczy o dopracowaniu systemu i jego staraniach by nie dopuścić do awarii pojazdu spowodowanej niedyspozycją instalacji, o czym cały czas piszemy, NIE BAĆ SIĘ! :D

 

 

beczkę bez dna

 

napisz proszę coś konkretnie o tych beczkach bez dna, kosztach niebotycznych, strasznie mnie to ciekawi. Coś konkretnego...co się ma stać innego złego w Z22YH zagazowanym niż w zwykłym 2,2 (nie pamiętam symbolu, ale pewnie jakieś Z22SE)

 

 

 

 

Zawsze każdego zachęcam do korzystania z dobroci nowych technologii ale uświadamiam że to może być kosztowne

ale to się tyczy każdej nowej technologii, wszystkie pomysły bezpośredniego wtrysku, doładowania małych pojemności, to już nie era nieśmiertelnej Omegi 2.0...ale nie mamy wyboru, jest tak jak jest i trzeba sobie jakoś poradzić, dostosować się to otoczenia...dlatego będę się upierał przy swoim, by przeciwnika poznać i spróbować z nim żyć a nie się go bać i opowiadać jaki to on jest straszny :D

 

 

 

Ty widać masz kasę to rób jak uważasz

 

A po czym to widać? Bo ja jej nie dostrzegam :D

 

 

 

Ale innych należy ostrzec że nie jest tak różowo

to by się trzeba przed wszystkim ostrzegać, najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić...

 

 

 

Przynajmniej po to by przemyśleli w co pakują ok 4 tys. zł

 

mamy wolny handel, ceny są też wolne, jeden hydraulik chce 100 za punkt, inny 200, mamy wybór, cena nie zawsze znaczy o jakości i trzeba mieć tego świadomość. Z tego co mi wiadomo, to system z montażem powinien być ok. 1000 zł droższy od zwykłej instalacji, czyli ok. 3500 zł, To się oczywiście zmienia i zmieniać musi, kiedyś za zwykłą sekwencję też się więcej płaciło. Pojawiło się dużo producentów, ceny spadły. Myślę w tym przypadku też tak będzie...i dlatego trzeba się przygotować, zaraz będziemy masowo Vectry gazować, byle tylko wytrzymały próbę czasu :D A w salonach nowiutkie Opelki z wtryskiem bezpośrednim już czekają na pierwszych właścicieli...

 

 

I że nic nie trzeba regulować?

 

jest na rynku taki system, najdroższa oferta rynkowa, nie wiem czy do Z22YH jest ale chyba nie, w której nic nie regulujesz bo nie masz czym! Patrzysz tylko na monitorek i udajesz przed klientem jak to Ty się na tym znasz! :D

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • Przez otwieraczdopiwa
      Cześć i witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum. Właśnie zostałem szczęśliwym posiadaczem 3 letniej Corsy 1.4 LPG z przebiegiem ~150 tys. Akurat wypada okresowy przegląd z wymianą oleju, filtra itp. Chcę to zrobić bardziej kompleksowo, bo to pierwsze badanie w serwisie po zakupie. Ktoś poleci dobry serwis w Bydgoszczy i okolicach (do 50km), który zna się na Oplu, zrobi taki przegląd i wbije się do książeczki? Znalazłem tylko oficjalne ASO Mikołajczaka, ale na dzień dobry zawołali mi ~1200zł za przegląd+przegląd LPG + wymiana świec.
    • Przez Crunchips
      Witam. Od około pół roku samochód strasznie zaczął szarpać na gazie, że nie dało się jechać. Byłem u jednego gazownika i kazał wymienić świece (beru) i cewke na magneti marelli. Tak też zrobiłem i nic to nie dalo. Wymieniłem filterki do gazu i też nic. Byłem u elektromechanika, który stwierdził, że sterownik silnika jest dobry więc wgrał mi nową mape na benzyne, wyczyscil egr i nic to nie dało. Pojechałem do gazownika, który specjalozuje się w instalacjach taka jak moja czyli Lovato. Powiedział, że świece wymienic bo te są złe (Dodam, że przed awarią działał na denso i beru). Wymieniłem na nowe GM, wymieniłem filtr powietrza, wyczyscilem przepustnice i przepływomierz. Nadal nic. Pojechalem podłączyć pod profesjonalny komputer to wykazało błąd sondy lambdy za katalizatorem. Wymienilem na Delphi. Nic nie dało. Teraz gdy samochód jest rozgrzany, zgasze i odpale jeszcze raz to świeci sie check z błędami P0136 i P0141 sprawdzane ELM-em. Ile jeszcze muszę zainwestować, żeby trafić cobgo boli i na gazie nie da się jechać? Pacjent to Opel Vectra C 2002r 1.8 122km z gazem Lovato.
    • Przez CrA
      Witam,
      Mam ostatnio problem z Corsa z fabrycznym LPG. Auto dotychczas jeździło bezproblemowo. Zauważyłem jednak, że podczas jazdy samochód zaczął się samoczynnie przełączać na benzynę. Po zatrzymaniu wyłączeniu zapłonu i ponownym starcie działał prawidłowo. Ostatnio jadąc 700km doszło do wyłączenia LPG, pojawieniu się ostrzegawczego checka wizyty w warsztacie. Znajomy podłączył komputer, jednak nie naprawia instalacji fabrycznych ;/. Komputer zapisał dwa błędy:
      P01A5-00
      P01B7-00
      W związku z tym mam kilka pytań:
      1.O czym mogą świadczyć te błędy? 
      2. Czy są jakieś rzetelne niezależne serwisy / ASO, które moglibyście polecić?
       
       
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.