Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'awaria' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • forum.opel24.com
    • Informacje i ogłoszenia
    • Na każdy temat
  • Porady oraz dyskusje dotyczące poszczególnych modeli Opla
    • Opel Adam - Forum
    • Opel Agila - Forum
    • Opel Ampera - Forum
    • Opel Antara - Forum
    • Opel Astra - Forum
    • Opel Calibra - Forum
    • Opel Combo - Forum
    • Opel Corsa - Forum
    • Opel Frontera - Forum
    • Opel Insignia - Forum
    • Opel Kadett - Forum
    • Opel Meriva - Forum
    • Opel Mokka - Forum
    • Opel Omega - Forum
    • Opel Signum - Forum
    • Opel Sintra - Forum
    • Opel Tigra - Forum
    • Opel Vectra - Forum
    • Opel Vivaro i Movano - Forum
    • Opel Zafira - Forum
    • Pozostałe modele
  • Motoryzacja - ogólnie
  • OPEL24 Riders
  • Porady dla kupujących samochód

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Lokalizacja


Inna marka


Silnik


Nadwozie

Znaleziono 12 wyników

  1. Witam. Jestem posiadaczem tourer 2.0 cdti 2012 rok. Auto dzialalo super az od jakiegos czasu zagrywa mu i czasem podczas jazdy wyskakuje "awaria pojazdu, skontaktuj sie z serwisem" i traci moc. Nie raz po wylaczeniu zaplonu i ponownym wlaczeniu wracalo do normy. A od niedawna i to nie pomaga i czasem nawet po nocy postoju wkladam kluczyk i odrazu jest "awaria...." i nie wchodzi w obroty. Kilka razy byl pod kompem, pokazalo 2 i 3 swiece i kilka czujnikow. Wymienilem. Dalej to samo czasem sie robi. Pomocy!!!
  2. Witam. Mam pewien problem mianowicie dwa dni temu klucze upadły z 2 piętra na beton (córeczka chciała by klucze nauczyły się latać), po otworzeniu auta za pomocą pilota następnie wsadzenia go do stacyjki i przekrecenia do pierwszej pozycji było wszystko w porządku zaś gdy doszło do rozruchu nastała niezreczna cisza, zero reakcji na klucz, jedyny dźwięk który się wydobywa to dźwięk przekaźnika. Rozberalem klucz, płytka była cała więc pomyślałem, że być może immobilizer w stscyjce ma problem. Postanowiłem odkręcić jedna z klem od akumulatora, po odczekaniu minuty przykrecilem ją na nowo (niestety miałem tylko kombinerki do dyspozycji) chwycilem za zapasowy klucz od samochodu, przekrecilem do pierwszej pozycji (kontrolki zapaliły się) zaś gdy przekrecilem do pozycji 2 (rozruch) nagle odcieło prąd w samochodzie, wszystko zgaslo dodatkowo nie dało się już zamknąć auta za pomocą pilota. Czy wie ktoś co może być tego przyczyną? Podejrzewam, że źle dokrecona klema jednak chodzi mi bardziej dlaczego klucz główny nie dał sygnału do rozruchu i czy klucz zapasowy podziała.
  3. Przy zakaupe mojego combolota przy przebiegu ok 190 000 km zauważyłem, że uszczelka pod pokrywą zaworów byla lekko uszkodzona skąd delikatnie leciał olej. Oddałem do mechanika i razem z wymianą uszczelki wymieniłem wszystkie filtry i olej. Po naprawie z silnika nastąpił wyciek. Nie byłem w stanie zlokalizować skąd więc oddałem spowrotem do machanika na poprawę. Po drugiej naprawie dalej gubił olej jednakże już mniej. Wydaje mi się że olej cieknie w okolicy rozrządu. W pewnym momencie bez żadnego ostrzeżenia rano silnik już nie odpalił. Poziom oleju w normie. Po przekręceniu zapłonu silnik zakręcił lecz co raz słabiej i słabiej aż zapiszczał dzwięk i tak już silnik stanął na dobre. Z tego co się orientuje jest to silnik ozanczony kodem Y17DTH. Nie wiem co może być powodem i czy aby silnik nie jest do wymiany.
  4. Pacjent Vivaro 2013 2,0 CDTI 114KM. Auto stało na pochyłości przodem w dół zaciągnięty ręczny hamulec, zgaszone. Po odpaleniu pojawiło mi się takie cóś sygnał dźwiękowy, komunikat "Awaria hamulców" wraz z kontrolką STOP oraz kontrolką ręcznego. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu wszystko znikło. Uznałem sytuację za incydentalną i tyle, dziś znów to samo w takiej samej sytuacji. Płynu jest norma, klocki choć trochę piszczące podczas hamowania nie są zbytnio zużyte (nie mają czujników). Choć znalazłem parę takich tematów na forach Renaulta to żadnych konkretów tam nie ma, wszyscy tylko "dolej płynu". Faktycznie uznałem to za dość dobry pomysł bo auto stoi z górki, przy odpalaniu mam taki nawyk aby zawsze wcisnąć sprzęgło (wysprzęglik jest hydrauliczny) więc jakiś może w tym czasie ubytek robić i czujnik go czyta, że za mało. Dolałem, nie pomogło. Nigdy wcześniej choć auto stoi tak od czasu do czasu nie było takich sytuacji. Miał ktoś taką sytuację? Czy ktoś ma jakiś pomysł co może jeszcze powodować taki komunikat?
  5. Witam Wszystkich Forumowiczów Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu w mojej leciwej już astrze H 1.7CTDI 80kM. Po kolei: Rok temu w zimie auto odmówiło mi posłuszeństwa, winą okazał się alternator, (chodź zanim to wydedukowałem zdarzyłem wymienić akumulator). Szybka regeneracja, montaż, usunięcie błędów i autko klekotało prawie cały rok. 2 tygodnie temu w astrze zaczęły dziać się zjawiska tj.: Podwyższone obroty silnika na biegu jałowym (przyczyną był większy pobór prądu przy włączonej nagrzewnicy) Problemy z odpaleniem auta (-10 C - norma?) Przerywana praca wentylatora nawiewu Aż wreszcie zaświeciła się choinka i zgon auta pod Biedronką.. Sprawdziłem błędy metodą "gaz hamulec" i zadzwoniłem po kolegę, który odholował mnie laguną (ludzie robili zdjęcia jak francuz ciągną "niemca") . Mechanik postawił diagnozę - Alternator.. No i historia zatoczyła koło, z racji tego że zależało mi na czasie włożył mi jakiś regenerowany dając rok gwarancji. Wszystko odbyło się bez komplikacji, lecz gdy astra miała wracać już do domu okazało się że alternator mocno się nagrzewa. Według mechanika winowajcą okazało się sztywne koło pasowe alternatora i zalecił mi wymianę na sprzęgiełko jednokierunkowe oraz pompę wakum, - 150zł w błoto bo to nie usunęło problemu. Została postawiona kolejna diagnoza tym razem trafna, a padło na sterownik świec żarowych. Według mechanika wszystko miało być cacy, ale wracając do domu okazało się że stojąc na światłach delikatnie buja się całe autko, silnik pracuje inaczej (jak dwusuw na wolnych obrotach) i migają wyświetlacze. Obroty silnika ok 800 obr/min. I teraz pytanie do Was, czy jest możliwość że sprzęgiełko alternatora powoduje mniejsze obciążenie silnika, a co za tym idzie zmniejszenie obrotów silnika i niższa amplitudę jego pracy? A może jest jakiś inny trop ? Z góry dziękuję za pomoc
  6. Witam. Kupiłem nowe auto, a właściwie powinienem napisać złom jakim jest Opel Movano. Jeszcze dobrze nie wyjechałem z salonu, a już wróciłem na serwis. Strzelało w przednim zawieszeniu przy skręcaniu kołami. Wymienili mi obydwie kolumny MacPhersona. W tej chwili auto ma przejechane 2000km i pojawił się nowy problem. Pojawiają się coraz częściej zgrzyty/zakleszczanie biegu między jedynką a dwójką. Objaw jest taki, że skrzynia potrafi zgrzytnąć przy przełączeniu biegu z 1 2, tak jakbym nie wyciskał do końca sprzęgła. Poza sporadycznymi zgrzytami, miałem już parę przypadków że przy przełączeniu na "dwójkę", skrzynia jakby zawiesiła się na jedynce, powodując zgrzytanie trybów, a drążek zmiany biegów wibrował. Nie chcąc go "wyrywać na siłę" zatrzymałem się aż zgrzytanie ustało, i ponownie rozpoczynałem rozpędzanie auta od pierwszego biegu. Jak myślicie, powodem będą synchronizatory, czy coś innego? Dodatkowo mam wrażenie że jadąc pod górę z obciążeniem, jedynkę trzeba jakby na siłę wyrywać skrzyni, żeby przełączyć na dwójkę. Zazwyczaj zmiana z 1 2 działa płynnie, ale czasami jakby coś uderzało w skrzyni przy zmianie tych biegów. Oczywiście sprzęgło zawsze wyciskam do końca. Auto jest już umówione na kolejną wizytę w serwisie, ale póki co to może ktoś z was miał już z czymś takim do czynienia?
  7. Witam. Mam wielki problem, z ktorym mecze sie juz dluzszy okres, a mianowicie brak podswietlenia deski rozdzielczej w mojej Corsie C 2001 rok, 1.0 benzyna. Nie swieca mi sie zegary oraz podswietlenie dmuchaw. Swieci mi sie tylko maly wyswietlacz z kilometrami, wyswietlacz z datą od radia, oraz podswietlenie przelacznika swiatel. Reszta padla. Nie mam pojecia, co moze byc grane, wszystkie bezpieczniki zostaly sprawdzone, zaden nie jest spalony, zarowki w zegarach sa cale, odkrecalem i sprawdzilem, pokretlo od poziomu jasnosci rowniez jest na max. Wszystko sprawdzilem, i nie wiem, czy jest jakas szansa, bym naprawil to sam. ps. jesli ktos wie, ktory bezpiecznik odpowiada do podswietlenia kokpitu, prosilbym bardzo uprzejmie, ktory to jest.. wszystkie "niby" byly cale, ale z checia bym sprawdzil ktory to dokladnie jest, bo w schemacie ktory mozna znalesc w necie, nic nie jest dokladnie napisane, ktory bezpiecznik do tego odpowiada. dodaje w zalaczniku zdjecia bezpiecznikow, sprawdzalem tylko pod maska, bo chyba tam tylko sa.. kto pomoze mi to naprawic, flaszka w prezencie (tak, przejrzałem wszystkie fora, wszystkie poradniki - nic.. nie dziala)
  8. Witam moi drodzy : : SMILE : Opel astra f 1.4 90km 1998rok 16v Potrzebuje wasz pomocy lub osoby która miała podobny problem z Oplem astra F z silnikiem 1.4 90 km 1998 rok 16v . LPG Problem tkwi : Jadąc autostradą do Warszawy Podkreślę na LPG nagle zgasł mi samochód zapaliły się wszystkie kontrolki bez szarpania ani nic , próbowałem odpalić bez rezultatu ponownie odczekałem zapaliłem i samochód zapalił na ok 30 sekund i zgasł i niestety co jakiś czas odpalał i gasł ujechałem tak 2 km po czym wezwałem lawetę bo nic z tego . Po powrocie do domu odrazu zacząłem sprawdzać co może być przyczyną ludzie. Czytając na forum wymieniłem czujnik położenia wału bez skutku auto odpala kiedy mu sie chce na dosłownie 30 sekund i się rozłącza i tyle . Bezpieczniki sprawdzone sprawne prąd płynie gdzie mógłbym jeszcze sprawdzic ?. Wątpie żeby to były kable zapłonowe bądź świecę ponieważ wątpie w uszkodzenie wszystkich swiec czy kabli w jednym momencie rozrusznik kręci . Pompkę paliwa słychać jak pompuje po przekręceniu kluczyka . I teraz tak samochód postał bez akumulatora z 3 dni nagle go odpaliłem i odziwo pochodził mi około 20 min po czym zgasł w mieście i znowu scholowałem go . Odpalił aż na tyle szok !! mówie wszystko będzie ok ale jednak nie . Kolega przyjechał z komputerem do Opla i błędy jakie pokazało to : załącznik . POPROSZĘ O POMOC DRODZY FORUMOWICZE CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PRZYPADEK CO WYMIENIŁ >? Błędy kasowałem do zera odpalałem i znowu ten sam błąd przepisałem go i dodaje bo nie mogę załącznika . //////////////////////////////////////////////// PO352 - (2) Elektroniczna synchr.iskry(EST) cylinder cewki 2+3 napięcie za niskie - Nie występuje PO351 - (2) Elektroniczna synchr.iskry(EST) cylinder cewki 1+4 napięcie za niskie - Nie występuje Szczegółowy opis kodów P0352 Nie występuje (2) Elektoniczna synchr.iskry (EST) cylinder cewki 2+3 napięcie za niskie . //////////////////////////////////////////////// Dodam że załatwiłem 2 cewkę i to samo jak kasowałem na drugiej i tyle wiadomo używka może uszkodzona ale ma ktoś inny pomysł ? SILNIK 14XE
  9. Witam wszystkich, proszę o pomoc. Jestem użytkownikiem od niedawna zafiry B 1.7 125 KM i zauważyłem ostatnio ze załącza się samoczynnie wiatrak chłodnicy. Nawet gdy auto jest zamknięte ( w garażu) Doprowadza to do rozładowania akumulatora. Myślałem ze może przekaźnik i zamieniłem miejscami ( przekazniki takie same) bez rezultatu. Podpiecie do kompa nic nie pokazało. Dla ciekawostki w momencie pracy wiatraka wystarczy puknąć w przekaznik i sie wyłącza na chwile i zachwile sie załacza. Jest czas ze chodzi bez zarzutu a czasami włącza sie cały czas . COOOOO robic
  10. Witam. Mam problem z odpalaniem samochodu. Opel Astra II 1.6 16V 2004r (lpg od 5miesiecy) Jak w temacie auto zapala ale dopiero za 3, 4 a czasem nawet i 6 razem, zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku. Nie umiem znaleść przyczyny. Wymieniłem świece, filtr paliwa, filtr powietrza. Byłem u mechanika podłączyć pod komputer nie wykryto żadnego błędu, zmierzono kompresje na kazdym cylindrze (16barów). Jak podjechałem do gazownika to tez żadnego błędu w komputerze nie wykazało. Auto po odpaleniu chodzi normalnie obroty nie falują i nie gaśnie. Pomocy!
  11. Cześć Moje autko to Astra II, 2001 r. Dzisiaj wracając z pracy spotkała mnie niemiła niespodzianka... otóż ruszając spod świateł zgasł mi silnik więc raptownie go odpaliłem i skutkiem tego było zapalenie się kontrolki awarii systemu wtrysku. Dojechałam spokojnie do domu, sprawdziłem (na słuch) jak pracuje silnik i pracował nierówno, jakby miał zgasnąć. Wyłączyłem więc silnik i po jakimś czasie na spokojnie ponownie włączyłem. Kontrolka nadal się paliła lecz silnik pracował już równo, bez żadnych strat i szarpań. Postanowiłem więc zrobić rundę testową (ok. 5km) i ku zdziwieniu samochód zachowywał się normalnie, nie szarpało i miał normalną moc. Dołączam filmiki (odpalanie silnik i jazda). Zobaczcie sami Pytanie jest, o co chodzi? :-) https://www.youtube.com/watch?v=57QILyYzrxg https://www.youtube.com/watch?v=U3iHMJch2-g Pozdrawiam, Łukasz
  12. Witajcie pisze w imieniu kolegi. Jadac do sklepu opelek jechał bez zarzutu. Po powrocie do auta ze sklepu 1 próba odpalenia nie powiodła sie tak samo 2 i 3. Za ktoryms razem wkoncu cos jak cie rypneło to az rozwaliło wszystkie wyciszenia (tłumiki). Od tamtej pory Auto nie odpala nawet na cholu. Na desce mruga check jak na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=KVlaNhZZASw. Miał ktos z was podobny przypadek? Dodam ze do silnika nie bylo zadnych zastrzeżeń, odpalał zawsze nie strzelał nie przerywał obroty normalne nie falowały. Odpalał na benzynie i po 2000 tyś. obr. przełaczal sie na gaz. Instalacja gazowa zwykła. Opel vectra 1996r 1.8 16v
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.