Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'tryb awaryjny' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • forum.opel24.com
    • Informacje i ogłoszenia
    • Na każdy temat
  • Porady oraz dyskusje dotyczące poszczególnych modeli Opla
    • Opel Adam - Forum
    • Opel Agila - Forum
    • Opel Ampera - Forum
    • Opel Antara - Forum
    • Opel Astra - Forum
    • Opel Calibra - Forum
    • Opel Combo - Forum
    • Opel Corsa - Forum
    • Opel Frontera - Forum
    • Opel Insignia - Forum
    • Opel Kadett - Forum
    • Opel Meriva - Forum
    • Opel Mokka - Forum
    • Opel Omega - Forum
    • Opel Signum - Forum
    • Opel Sintra - Forum
    • Opel Tigra - Forum
    • Opel Vectra - Forum
    • Opel Vivaro i Movano - Forum
    • Opel Zafira - Forum
    • Pozostałe modele
  • Motoryzacja - ogólnie
  • OPEL24 Riders
  • Porady dla kupujących samochód

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Lokalizacja


Inna marka


Silnik


Nadwozie

Znaleziono 10 wyników

  1. Witam. Poruszam temat mojej Vectry C 1.9 cdti 150 automat bo nigdzie nie mogę znaleźć podobnego przypadku. Wytłumaczę to na przykładzie: Jadę w trasie na zapiętym tempomacie( lub bez) np.140 km/h i nagle pyk... tempomat się wyłącza, samochód jakby miał o połowę koni mniej (słabo reaguje na pedał gazu) i tempomat nie chce się załączyć z powrotem. Po przejechaniu 3-5km po tym incydencie, samochód zaczyna zwalniać, nie mogę utrzymać stałej prędkości co zmusza mnie do zjazdu na pobocze. Gdy stoję w miejscu na biegu neutralnym podczas wciskania gazu do dechy obrotomierz zatrzymuje się na 2000 i nie chce iść dalej. Gasze samochód odpalam z powrotem i opisane objawy mijają, jakby nigdy nic mogę jechać dalej. Wcześniej zdarzało się że tempomat się rozłączał, ale mogłem go bez problemu zapiąć z powrotem. Później tak jak w przykładzie odcięcie mocy na trasie a teraz to jak jej się zachce... potrafi odciąć np. podczas ruszania ze świateł. Na kokpicie żadna kontrolka się nie świeci, po podpięciu pod komputer nie ma żadnego błędu. Porobiłem takie rzeczy jak: -regeneracja turbo -wymiana EGR -uszczelnienie dolotu i podciśnień - wymiana olejów silnik i skrzynia Pod maską podobno wszystko jest OK a problem nadal występuje i zaczyna mnie strasznie irytować ;P Nie zauważyłem żadnej regularności występowania tego objawu, nieraz straci moc raz na 1000km a nieraz 3 razy na 100km. Spotkał się ktoś z czymś podobnym? Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam
  2. Witam wszystkich Pisze bo od niedawna stalem sie szczesliwym oby posiadaczem opla signum. Auto kupilem w grudniu tamtego roku. Jeszcze swiezak w temacie tego modelu ale mam nadzieje ze dzieki temu forum udoskonale mojego czarnego smoka Dziwna historia z tym autem bo jest cos nie tak ale zacznijmy od poczatku. Przyjechalem obejrzec auto w grudniu 2017. Wszystko elegancko, jezdzilem po miescie prawie pol h, troche na autostradzie. Auto jezdzilo jak szalone. Kazde dodanie gazu wciskalo w fotel. Jest to wersja 3.0 V6 rocznik 2006 ponoc Sport. Typ poddal auto tuningowi w profesjonalnym zakladzie w Rzeszowie dzieki czemu mialo 225 PK i 500 niutonow momentu. Wszystko elegancko, podpisalismy papiery i pojechalem do siebie do miasta po tablice. Wrocilem po weekendzie plus piatek. Akurat przywialo chlodem i byl nawet przymrozek w tym czasie. Pisze o tym bo moze to ma jakis zwiazek. Wzialem furke i pojechalem do siebie do krakowa palac tylko gumy. Na autostradzie auto zaczelo mi dziwnie czkac i PYK silnik zgasl, na tablicy choinka, wszystko swieci, zjechalem na pobocze. Wylaczylem auto. Wlaczylem i wszystko zniklo auto normalnie dziala. No to ruszylem i od tej pory zaczely sie klopoty ktore trwaja do dzisiaj Auto przy gwaltownym ruszaniu, lub czasem wogole przy dodawaniu gazu zaczelo czkac jak szalone ze az sie balem dodac gazu. WTF.... czy wogole dojade do Krakowa. Zadzwonilem do typa, mowil ze auto bylo malo uzywane i ze mial identyko taki sam problem rok wczesniej. Mowil ze nazbieral sie syf w baku i zaciaglo znowu. Starczy wymienic filter paliwa i dmuchnac kompresorem w przewod paliwowy zeby syf wzielo z powrotem do srodka. W krakowie w warsztacie wymienili mi na szybko filtr paliwa - caly zasyfiony i zrobili ten motyw z rurka od paliwa. Zbieralem sie juz do siebie do Belgi wiec nie bylo czasu na jakies inne inspekcje. Caaaaaaala droge auto walczylo przy kazdym dodawaniu gazu czkalo a potem swiecila sie kontrolka przejscia w tryb awaryjny silnika (zolta). Do czasu az auto sie przelaczalo w ten tryb miewalo "przeblyski" i chodzilo normalnie, lecz zauwazylem ze z rury idzie czasami jasny dym. Dziwne jak na diesla, zwykle widywalem czarne chmury. To moj pierwszy diesel wiec nie wiem jeszcze z czym sie to je. Jakos dojechalem do Belgi jadac nawet czasami za tirami na tempomacie i przyspieszajac wtedy tez na tempomacie bo balem sie uzywac gazu na fulla zeby sie auto nie rozkraczylo zanim dojade. Po przyjezdzie w Holandi dalem auto na kompletne czyszczenie baku do zera (100 euro) plus wymiana filtra znowu - nie byl taki zajebany ponoc. I wymiana tej rurki od paliwa na taka bardziej solidna bo mechanik mowil ze ta wyglada jak od weza ogrodowego Ogolnie mechanik mowil ze zna te auta i ze jakies tuleje opadaja i rozwali mi silnik predzej czy pozniej. Pozniej dopiero ogarnalem temat i wiedzialem o co mu chodzi. Na szczescie to nie moj rocznik. Nie wiedzialem tego nawet przy zakupie auta Sczytal tez bledy i mowil cos o braku cisnienia na pompie paliwowej. Trzeba wymienic czujnik x2 (300 euro) plus robocizna od 200-300 euro. Czyli cala impreza dosyc syto. Pogadalismy jeszcze chwile i dolal mi jakas mieszanke do diesla zeby sie obczyscil moze WYNN - DIESEL CLEANER. Robilem tak ze 3 razy do baku gdzie bylo conajmniej 20 litrow. Rzeczywiscie teraz auto przestalo od razu przelaczac sie w tryb awaryjny tylko mozna bylo troche pojezdzic. Ale jak sie dawalo mu po gazie to zaraz czkalo i szlo w tryb awaryjny. No i tak mam auto ktore niby ma 225 koni, gazu wogole nie mozna uzywac. Nie wiem czy nie wiecej pali przez to czkanie, bo sie przeciez nie spala idealnie paliwo. Na calej trasie z Krakowa do Belgi 1300 KM spalilo mi srednio 7,6 l wg komputera. No i teraz tak... co robic z tym autem teraz. Bo zawiezc do mechanika i zeby wymienial wszystko po kolei to nie problem. Zamowilem sobie OBD2, przyszlo wczoraj. Dzisiaj stargalem OP-COM-121231i-PL.exe, Torque_Pro_v1.8.150.apk, tyle co przeczytalem na szybko na necie. Spotkal sie juz kiedys ktos z takim problemem ? Sprawa bardzo dziwna bo przeciez jezdzilem tym autem, wszystko bylo zajebiscie i po paru dniach przyjechalem odebrac. Stalo na parkingu na mrozie 3 dni. I zaczely sie problemy. Mam pare projektow zwiazanych z tym autem ale najpierw mechanika i zalatwienie tego problemu. Auto nie ma DPF. Z gory dzieki za kazda pomoc, pasowaloby sie cieszyc tym autem w pelni bo naprawde jest mega wypas. Jestem super pozytywnie zdziwiony.
  3. Witam Wszystkich. Piszę ponieważ mam problem z moją Astrą H 1,9CDTI 110kW. Samochód oddawałem do kilku mechaników, jednak nie potrafili oni w 100% ogarnąć problemu. W mojej Astrze zostały zregenerowane wszystkie wtryski, wymieniona wiązka przewodów wtryskowych, wyczyszczona pompa wtryskowa (i sprawdzona pod ciśnieniem na stole), wymieniony czujnik na pompie wtryskowej (regulator ciśnienia CR), wymieniona elektryczna pompa paliwa (w baku), wymieniony filtr paliwa, wymieniony czujnik CR na listwie. Do tego wszystkiego mechanik wymienił kompletny rozrząd. Po odebraniu samochodu z warsztatu pojawił się następujący problem: podczas przyspieszania samochód przechodzi w tryb awaryjny (zaświeca się żółta kontrolka- autko z kluczykiem) i samochód traci moc. Po odczytaniu OP-Comem wyświetla się błąd P0001-75 - za niskie ciśnienie szyny). Po wyłączeniu silnika kontrolka gaśnie, jednak przy ponownym gwałtowniejszym dodawaniu gazu pojawia się i samochód znów traci moc. I tak w kółko. Czasem bywa tak że auto jeździ dzień-dwa bez problemu, a po jakimś czasie znów się to dzieje. Zauważyłem że przeważnie dzieje się to gdy na zewnątrz jest wysoka temperatura powietrza. Po niecałym miesiącu postanowiłem oddać auto do innego warsztatu, tam mechanik wymienił filtr paliwa, elektryczną pompę paliwa (w baku), czujnik CR na listwie i regulator ciśnienia (czujnik CR na pompie wtryskowej). Jednym słowem wymienił na nowe elementy które były nowe (kupione miesiąc wcześniej). Auto dalej traci moc. Proszę o Waszą podpowiedź, jaka może być przyczyna tej awarii, jak ją zdiagnozować, jak usunąć? Remont silnika pod kątem zasilania jak do tej pory kosztował mnie ponad 9tys zł, a samochód nadal nie odzyskał swojej sprawności. Pozdrawiam
  4. Witam, Mój pierwszy post na forum. Od niedawna jestem posiadaczem astry h kombi z 2006 roku, 1.3 cdti, 150 tys. km. Samochód ostatnio zaczął się przełączać w tryb awaryjny (pali się samochodzik z kluczem), traci moc (na moje odcina turbo), nie pozwala wkręcić się wyżej niż 3 tys. obrotów i bardzo wolno się rozpędza. Po wyłączeniu i włączeniu silnika problem na chwilę ustępuje. Dzisiaj próbowałem go trochę za miastem - przy ok. 110 km/h, przy obrotach lekko ponad 3 tys. włącza się tryb awaryjny i bardzo wyczuwalnie gwałtownie traci moc. Odczytałem błędy metodą gaz-hamulec: ECN 068304, ECN 040061, ECN 024312. Dodam tylko, że problem potrafi sam ustąpić na jakiś czas i mam wrażenie, że nasila się po tym jak samochód stoi kilka dni. Kiedyś jak nie znałem metody gaz-hamulec, po tych problemach odczytali mi z komputera błędy: P0683 i P0107. Proszę o pomoc.
  5. Witam wszystkich. Posiadam opel vectra b 1.8 16v benzyna+lpg. Problemem z którym proszę Was o pomoc jest zapalająca się żółta kontrolka check - tryb awaryjny w trakcie jazdy,korkach itd... na gazie. Wyłączenie zapłonu i ponowne uruchomienie i tzw przygazowanie do 5 tys. obrotów sprawia ze kontrolka gasnie. Chwilę później jest to samo. Najgorzej jest w korkach. Ostatnio zauważyłem że dzieje się tak również na jeździe na dalszych trasach. Proszę Was o pomoc - co może być przyczyną , koszty itp... itd....
  6. Witam Moja astra j 1.7 cdti 110km ST(jest po chipie 148 km i 360 nm ,przy przebiegu 70tys.km) przechodzi w tryb awaryjny przy większych prędkościach(160-180),podczas przyspieszania(gaz w podłogę).Około 9tys .km wcześniej (przy 200 tys. przebiegu) wymieniałem turbinę na regenerowaną. Według mnie po regeneracji astra od samego początku gorzej przyśpieszała przy wysokich prędkościach,ale nie pojawiał się tryb awaryjny(ograniczenie mocy),a od około 1 tys km traci moc.Na poprzedniej turbinie bez problemu rozpędzała sie do ponad 200(pomiar gps),a po dłuższym rozpędzaniu do 217(gps).Teraz ciężko mam licznikowe 200 osiągnąć. Błąd p0299 stwierdzony prze ASO OPLA,ale nie są w stanie stwierdzić ,czy to sztanga żle wyregulowana na 100%. Twierdzą ,że raczej nie zawór sterowania turbiną(na 99%).Po jazdach z podłączonym kompem ustalono, że za niskie ciśnienie doładowania(przekazano mi ,że zadane 240 kPa, a jest 200 kPa).Podobno sprawdzono wszystkie możliwe podciśnienia i doloty.Ma ktoś może jakiś pomysł,jak to "ugryżć", bo mnie już roznosi z niemocy.Z góry dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam
  7. Witam Wszystkich, jestem nowy na forum, zwracam się z prośbą o pomoc w diagnozie mojego auta. Mam specyficzny problem z moja vectra, posiada silnik 2.2 16v z instalacja LPG LOVATO, po nocy bądź też postoju w dni gdzie temperatura jest bliska 0 stopni Celsjusza, podczas uruchomienia silnika auto wchodzi na około 2,5 tyś obrotów i automatycznie zapala się kontrolka od trybu awaryjnego i kontroli trakcji (TC), wtedy silnik potrafi sam podnieść obroty do 3 tyś ( brak reakcji pedału gazu), po chwili przebiera jak by nie paliło na wszystkie zawory i obroty schodzą na 800 tyś, po wyłączeniu silnika i ponownym rozruchu dzieje się to samo, po 3 czasami do 5 odpaleń samochodu wszystko się naprawia, już nie zapala się tryb awaryjny ani TC, auto chodzi jak by nic się wcześniej nie działo, na ciepłym silniku zero błędów na komputerze, za to na zimnym wywala błąd P0609 (0609 Wewnętrzny moduł kontroli sterownika - nieprawidłowe napięcie Vss B"). I jeszcze dodam że gdy temperatura otoczenia jest gdzieś w okolicach 10 stopni Celsjusza to nawet po długim postoju auta, auto odpala i wszystko jest dobrze. - Przepustnica czyszczona Pomoże ktoś zdiagnozować problem???
  8. Witam dzisiaj na postoju tuż po odpaleniu włączył się tryb awaryjny kluczyk z autem,po wyłączeniu auta i ponownym uruchomieniu wszystko ok ale po minucie jazdy znowu to samo i po przejechaniu 1km wróciło wszystko do normy od razu podjechałem na kompa brak błędów więc podjechałem do drugiego gościa sprawdził erg czyste sprawne cały dolot powietrza ok mechanik nie wie co jest grane może ktoś coś wie na ten temat.Zgóry dziękuje za odpowiedzi.
  9. Samochód na wolnych obrotach lub na postoju traci moc i wchodzi w tryb awaryjny. Nie nadaje się potem do dalszej jazdy. W serwisach nie wiedzą jak pomóc.Na wyświetlaczu pokazuje się komuniakt "spadek mocy". Czy ktoś wie co to może być?? Proszę o pomoc. Auto: Opel Insignia 2009 r 1.8 silnik 150 KM
  10. Drodzy Uzytkownicy! Mam problem, nie jestem pewny z czym dokladnie. Signum, 2003, 2.2DTI, przebieg ponad 210tys km. Jadac dluzszy czas ze stala predkascia, tylko po autostradzie, na wysokim biegu, przy niskich obrotach auto mozna z latwoscia "zadusic".. A dokladnie gdy na przy niskich obrotach dodaje gazu, komputer wlacza tryb awaryjny, pojawia sie slynny symbol kluczyka na wyswietlaczu deski rozdzielczej. Pomaga zgaszenie silnika, ponowne odpalenie i przygazowanie na luzie. Auto wypluwa ogromna chmure czarnego dymu, zostawia plamy sadzy na asfalcie. Wyglada to tak, jakby silnik produkowal wiecej gazow, niz wydala z ukladu. Nawet lekkie dodanie gazu, czesto pod gorke, zaczynajac od nieco ponad 2000 obrotow powoduja ta sytuacje.. Dla pewnej jazdy trzeba utrzymywac blisko 3000 obrotow, a nie zawsze mozna jechac 150 km/h. Ponad rok temu Mechanik podlaczyl komputer, zasugerowal awarie jeden z czujnikow na przepustnicy, polecil wymiane na uzywki ze zlomu. Poszedlem dalej, kupilem nowa, oryginalna przepustnice, prosto z Niemiec, rzeczywiscie pomoglo na kilkanascie tysiecy km. Problem powraca i staje sie coraz bardziej uciazliwy, zwlaszcza, ze lwia czesc przebiegu robimy wlasnie na autostradach. Prosze o porade, sugestje, nie chce doprowadzic do jakichs dalszych uszkodzen, a w koncu pozbyc sie wady, bo samochod jest tego wart. W czym problem!? Z gory dziekuje.
Partnerem serwisu: Fabryka kart plastikowych LiderKarty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.