Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'brak mocy' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • forum.opel24.com
    • Informacje i ogłoszenia
    • Na każdy temat
  • Porady oraz dyskusje dotyczące poszczególnych modeli Opla
    • Opel Adam - Forum
    • Opel Agila - Forum
    • Opel Ampera - Forum
    • Opel Antara - Forum
    • Opel Astra - Forum
    • Opel Calibra - Forum
    • Opel Combo - Forum
    • Opel Corsa - Forum
    • Opel Frontera - Forum
    • Opel Insignia - Forum
    • Opel Kadett - Forum
    • Opel Meriva - Forum
    • Opel Mokka - Forum
    • Opel Omega - Forum
    • Opel Signum - Forum
    • Opel Sintra - Forum
    • Opel Tigra - Forum
    • Opel Vectra - Forum
    • Opel Vivaro i Movano - Forum
    • Opel Zafira - Forum
    • Pozostałe modele
  • Motoryzacja - ogólnie
    • Ogólne porady techniczne
    • Sam Naprawiam - Opel, gotowe poradniki napraw
    • Odszkodowania, porady prawne
    • Warsztaty Samochodowe
  • OPEL24 Riders
    • Klubowicze i ich auta
    • Gadżety klubowe
    • Zloty i spoty
  • Giełda- czyli sprzedam, kupię, zamienię
    • Zareklamuj swoje usługi na forum
    • Sprzedam
    • Poradniki kupującego Opla
    • Kupię
  • Wysypisko tematów
    • Śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Lokalizacja


Inna marka


Silnik


Nadwozie

Znaleziono 19 wyników

  1. Witam, sprawa wygląda tak posiadam opla signum wersja irmscher 3.0 v6. Aktualnie na liczniku ma 273 tyś zrobiłem nim koło 40tyś bezawaryjnie. Niestety pojawił się problem przy wyższych obrotach silnik ma brak mocy jakby turbo pompowało a odcinało paliwo. Czasem przy 2000 obr a czasem przy 3000 czasem losowo. Na całkowicie zimnym parę przygazówek ciągnie ładnie do końca. Na początku nie miał mocy tylko przy 3 tyś teraz problem się nasilił i już przy niższych prędkościach nie idzie ani trochę 6b 130 km/h i koniec raz po raz przyśpieszy na 2 sekundy. Mam elma na obd który pokazuje mi ciśnienie turbo nie wiem na ile wierzyć tym danym, ale turbo pracuje przy 3 tyś jak nie ma mocy turbo ma 0,9 bara natomiast przy +/- 2tyś ma 0,5 bara. Na luzie wkręca się dobrze. Więc turbo wykluczyłem (raczej nie przeładowuje skoro już przy 0,4-0,5 nie jedzie). Sporo naczytałem się o zaworkach SCV możliwe że będą to one ? Komp nie pokazuję żadnych błędów. Pozdrawiam
  2. Kilka dni temu zakupiłem vectre b 2.2 w świetnym stanie blacharskim itp , lecz dolega jej coś pod względem silnika , poprostu auto nie jedzie , jego moc można porównać do 1.6 . Na bagnecie raz na jakiś czas można zaobserwować tzw. ,,masło ''. Dodam że płynu chłodniczego nie ubywa , jest on czysty . Macie jakieś sugestie ??..
  3. Witam , mam pytanie mam Opla Corse 1.0 12v 1. Mam pewien problem , Podczas dodawania gazu nie łapie i dopiero w połowie łapie , a jak depnę do końca to żadnej reakcji ( Jak jest na luzie to decha do 3000 obrotów dobija ) na pól gazie normalnie mogę 2jke 3jke do odcinki ale na pelnym nie. , i muszę teraz wyczuć tą polówkę bo jak też za wysoko troszkę gaz nie ważne czy 1.600 czy 3.500 obrotów zaczyna skakać jakby ( Jakbym wciskał do podłogi spuszczał i tak cały czas ) , nie wiem co może być winne , nie wiem czy to linka gazu że cały czas na pól gazu się jedzie. ( Rysunek z painta dam na dole jak to wyglada ) 2. Mam też pytanie czy w tych samochodach są zawory EGR , możliwe że też jest zatkany mało mocy ogólnie , można go zaślepić w tych autach czy nie zawsze coś mocy doda a to tylko gadżet do Ekologów , silnikowi szkodzi , grzeje mocno potem 90 stopni + 3. Jaki olej najlepiej lać do tego silnika i ile mu tam jego wchodzi , bo też by wymiana się przydała 4. Dla poprawy dynamiki i zwinności w zakrętach to mniejsze czy większe opony 5. a w dodatku świeci mi się cały czas Check Engine Edit 1 : a to ten schemat . [/url] Bardzo proszę o pomoc Nie wiem czy dobry dział , ale jak zły to proszę o przeniesienie
  4. Witam. : SMILE : Zacznę od początku... Pacjent to Vectra B polift z 2001, silnik 2.2 benzyna + gaz, przebieg 311 500km. Jakiś czas temu przedziurawiła mi się elastyczna złączka wydechu, samochód stał się głośniejszy. Jeździłem z tym bo mi to aż tak strasznie nie przeszkadzało. Aczkolwiek ostatnio z ciekawości zajrzałem do świec - okazało się że elektrody są wypalone. Więc postanowiłem kupić nowe. Sprawdzałem w piątek, więc kupno nowych odłożyłem na poniedziałek. Wyczyściłem na ten czas te stare, przeleciałem pilnikiem, ustawiłem na wszystkich przerwę 0.09 no i mówię do poniedziałku muszą jakoś prześmigać. W sobotę przy wyjeżdżaniu z podwórka do miasta, wywaliło mi kontrolkę od kontroli trakcji i pojawił się spadek mocy. Mocy to w sumie wgl. nie ma, na obroty wkręca się jak muł i maksymalnie dochodzi do 5tys... No ale jakoś pojechałem do miasta, załatwiłem co miałem załatwić i wróciłem. Po każdym nowym odpaleniu brak było usterki, pojawiała się ona ponownie dopiero po jakiś 10 sekundach bądź głównie po dodaniu gazu nieco ostrzej, tak powyżej 3 tys. obrotów... Jeśli ruszałem spokojnie wszystko było okey. No i do poniedziałku samochód stał. W poniedziałek pojechałem do miasta po złączkę no i wziąłem przy okazji świece. Dotychczasowe świece to NGK PTR5A13. A teraz kupiłem świece Forda, bo gość w sklepie powiedział, że te będą lepsze niż te co miałem. Dokładnie mają taki symbol: AYFS22CB, dałem za nie 67zł (4 sztuki) chociaż na necie widzę że są taniej, no ale trudno. Nadadzą się czy nie? Ogólnie miał też takie same jak miałem, aczkolwiek bardziej polecał te, no i w sumie jakoś wykonania na pierwszy rzut oka jest faktycznie lepsza, nie wiem jak to jest w praktyce. Miałem jedno elektrodowe, te które kupiłem też są jedno elektrodowe, ale na internecie widziałem aukcje z dwu, trzy i cztero elektrodowymi świecami rzekomo do Vectry z takim właśnie silnikiem, więc jak to w końcu jest? Nie wkręcałem ich więc mogę jeszcze oddać. I druga kwestia co do tematu świec - jaką przerwę najlepiej ustawić na świecach przy takim silniku z instalacją gazową? Lecimy dalej. Kupiłem tą elastyczną złączkę, wykręciłem pierwszą część wydechu - ta która idzie zaraz za kolektorami do katalizatora (nie wiem jak to się fachowo nazywa) by wspawać tą nową, no i zauważyłem, że zaraz za kolektorami jest taki jakby mały katalizator i jest on niestety wypalony/stopiony. (wyjaśniałoby to niewielki spadek mocy od jakiegoś czasu oraz grzanie się silnika) zdjęcia: http://pokazywarka.pl/gws64g/ Teraz pytanie, szukać używki tego całego wycinka jak na foto tyle że z lepszym stanem tego małego katalizatora (czyli w sumie jeśli kupiłbym z dobrą złączką elastyczną to tą nową mógłbym oddać) czy wydłubać to całkowicie i wspawać tą nową złączkę? Bo miałem wydłubać od razu jak rozebrałem, ale sonda jest między tym małym katalizatorem a tym zwykłym (a druga sonda jest za zwykłym) no i nie wiem czy mi ta sonda nie będzie wywalała jakiegoś błędu jak wydłubię to wypalone... No i trzecia kwestia... Po wykręceniu wydechu chciałem się wziąć za wymianę świec. Wykręciłem tą listwę z fajkami (czy jak to się tam fachowo nazywa) no i na pierwszym garze zobaczyłem że wywaliło płyn chłodzący z pod świecy, cała świeca była przykryta płynem. zdjęcia: http://pokazywarka.pl/s9f9ho/ Co mogło się stać i co teraz najlepiej zrobić? Ogólnie jakiś czas temu (jakoś styczeń/luty) miałem ubytki płynu chłodzącego, ale z oględzin wynikło iż to pompa wody, miałem robić u mechanika ale po pewnym czasie się uspokoiło i nie ciekło. Ostatnio znów zauważyłem ubytek i uzupełniłem go wodą destylowaną. No i nie wiem czy był to ubytek znów przez pompę czy już wtedy płyn przedostawał się do silnika... Generalnie teraz jak oddam samochód do mechanika to będę chciał zrobić tą pompę wody i rozrząd. Powiedzcie mi zatem jaka przyczyna może być tego że z pod świecy wywala płyn chłodzący. No i kolejna kwestia czy pompę wody kupić przez allegro i to samo rozrząd czy zostawić to w kwestii mechanika który kupuje części tutaj na miejscu? Jaki jest poszczególny koszt rozrządu i pompy wody, kupuje się wszystko oddzielnie czy zestawami? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi. Liczę na Waszą pomoc. : SMILE : (Nie wiem dlaczego poprzedni temat został zamknięty i wylądował w koszu, ale podejrzewam, że chodziło o stylistykę napisania postu, poprawiłem - chyba ok jest teraz?)
  5. Witam , Jakis czas temu zauwazylem ze w mojej astrze rosnie bardzo szybko temperatura na wyswietlaczu obok godz. tj. temperatura na zewnatrz dodam ze mam nie orginalne radio wiec nie moge sprawdzic temp. silnika , na poczatku nie przejmowalem sie tym za bardzo poniewaz pomyslalem ze czujnik musial sie zepsuc ale ostatnio czesto wyjezdzam w dlugie trasy i zauwazylem ze kiedy temp. rosnie to nie moge przekroczyc 80mil/h . Nie powiazalem tego z temp silnika poniewaz to jest temp. na zewnatrz wiec(chyba) nie ma nic wspolnego z tym drugim czujnikiem , ale jakos mnie wzielo i odczytalem bledy sposobem recznym a raczej noznym i wyszlo ze mam dwa nie dzialajce wiatraki . jeden z bezpiecznikow wymienilem poniewaz byl spalony ale nic sie nie zmienilo kiedy zaczynam sie rospedzac od predkosci powiedzmy 40m/h temp idzie szybko w gore . nie wiem co takiego to moze byc bo jesli byly by to wiatraki to chyba powinna zapalic sie jakas kontrolka ostrzegawcza albo cos a tu nic , czy ma ktos jakis pomysl co to moze byc albo czy ktos mial juz podobne problemy ? z gory dziekuje za pomoc
  6. Witam forumowiczów. Od 2 miesięcy jestem posiadaczem Merivy z 2005 roku, sinik 1.4 twinport 90km. W aucie występują podstawowe 2 problemy: 1) stuki na zimnym silniku zaraz po odpaleniu - pracuje jak stary diesel, przez ok 30-35 sekund, potem wszystko cichnie i problem ustaje do czasu dłuższego postoju (powyzej 3-4 godzin - całkowite wystudzenie silnika). Zaraz po odpaleniu w momencie pierwszego ruszenia czuć jakby silnik był zdławiony (jakby zaczynało brakować paliwa), dopiero po przejechaniu 3-4 metrów jedzie w miarę normalnie ... Autem zrobiłem ponad 2 tyś km, nie bierze oleju. 2) brak mocy, w zasadzie w cały zakresie obrotów i bez znaczenia czy silnik jesdt zimny czy ciepły. Subiektywnie wydaje się jakby auto jako tako jechało na 1 i 2 biegu, po czym przy 3 i prędkości ok 60 km/h zaczyna się objawiać zdecydowany spadek mocy. Ale w zasadzie pierwsze 2 biegi tez nie dają przyspieszenia takiego jak powinny. Pomiar przyspieszenia 0-100km/h wynosi 22 sekundy. Mechanik poradził żeby zalać dodatek do czyszczenia wtrysków i przegonić auto po autostradzie ok 100 km i zobaczyć - różnicy praktycznie nie ma, a zrobiłem 300km autostradą z prędkością 150-160km/h. Po rozgrzaniu silnika nie widać żadnych niepokojących chmurek. Wczoraj byłem u ludzi od tłumików żeby sprawdzili wydech i katalizator - wszystko OK (sprawdzili nawet drożność katalizatora. W aucie wymienione: Olej Motul 5w30 Wszystkie filtry razem z paliwowym Knechta. Jakieś pomysły ? Pomożecie ?
  7. Witam panowie ,taka sytuacja,.astra g 1.6 16 v (16xel) problem tak ze auto nie ma całej swojej mocy,przy spokojnej jezdzie ok jakos sie jedzie ale jak potrzebuje dynamicznie pognac to auto zbiera sie z mozołem, ze dwa razy było tak w ostatnim miesiacu ze na zimnym to takiego kopa dostał jak nie moje auto ,po rozgrzaniu troszke osłabł ale było lepiej niz zwykle, mijało to po paru dniach niestety, auto było u mechanika ten wysłał mnie do elektryka ( auto było u dwóch ) generalnie jeden powiedział ze jes wsio ok a drugi posprawdzał i sie poddał , teraz tak listwa i swiece podmienione, filtr czysty,Jedyne co zauwazyłem to po wyjeciu krokowca i przczyszczeniu ( a był syf niesamowity) auto dostało kopa mimo ze ten krokowiec juz był lekko zastany , niestety to tez nie trwało długo wiec kupiłem nowego krokowca z mysla ze to bedzie to ale po wymianie spacjalnej poprawy niema poza tym ze delikatniej bez szarpania mozna ruszyc. moze ktos cos sensownego podpowie
  8. Witam. Mam problem z moją Corsą B z 1997 roku. Otóż każdego ranka lub kiedykolwiek kiedy odpalam samochód po dłuższym postoju( cała noc) silnik nierówno pracuje, dławi się oraz czasami strzela. Nawet jak dodam gazu to dusi się jeszcze bardziej. W ogóle nie idzie nawet z miejsca ruszyć bo szarpie i nie ujedzie nawet 1 metra.. Problem znika po chwili gdy silnik się zagrzeje. Wtedy nie ma już żadnych problemów z nim chodzi jak strzała Nie wiem co już robić z nim .. oddawałem go do kilku mechaników i żaden nie dał rady tego naprawić.. Wymienione zostały już wszystkie świece,chłodnica(stara po prostu była dziurawa),filtr paliwa, przepływomierz powietrza,filtr powietrza. Wszystkie płyny i oleje są nowe gdyż niedawno były wymieniane. Proszę o pomoc bo nie wiem co tutaj może być nie tak, a takie czekanie aż silnik się zagrzeje żeby jechać jest rano denerwujące ..
  9. Wiitam, zanim zostanę zlinczowany za to, że temat był już wałkowany chciałem powiedzieć, że ja już zgłupiałem ponieważ każdy mechanik ma swoją teorię i po prostu nie wiem co robić. Zanim auto przestało palić na jeden garnek dało się odczuć spadek mocy, musiałem redukować biegi w takich miejscach gdzie bez problemu miałbym zapas na 5 biegu, Że Vectra w zimę lubi paliwo a dojechać do pracy trzeba 30 km postanowiłem pobujać się busem.Po niecałych 2 tygodniach poszedłem przepalić no, i tu się okazało, że pomimo tego, że auto odpala na dotyk to nie pali 3 gar. Co wiem na pewno, strzelone były kable, wymieniłem. Świece wyglądają zdrowo, iskra jest. Problem jest taki że każdy mechanik ma swoją wersję: jeden mówi, że przestawiony rozrząd (wymieniany pół roku temu), drugi uszczelka pod głowicą (kompresja niby jest, płynu chłodniczego jest na minimum ale prawdopodobnie przy wymiany pompy z rozrządem nie był dolany bo nie ma w nim ani plam, ani nie robi się błoto, ani nie bulgocze. spalin też nie wyczuwam. Kolejny mówi, że wtryski, pierścienie, zawory coś tutaj. No, i ostatni stwierdził, że świece, uważa, że nawet pomimo tego, że jest iskra, nawet jak wyglądają dobrze to mogą być strzelone (konsultacja przez telefon). Zauważyłem na bagnecie i pod korkiem delikatny biały nalot ale auto robi małe przebiegi do 30 km dziennie, pod komputerem brak błędów, check engine brak, obroty falują do 1,500 po czym spadają na 800-1000, jak mu się ich nie przytrzyma to może zgasnąć jak się silnik zagrzeje. Auto tak czy tak idzie na sprzedaż, za dużo mi wyjdzie dojazd do pracy (wcześniej miałem auto firmowe często, teraz muszę dojechać codziennie) dlatego nie chcę za bardzo strzelać w ciemno bo więcej to wyjdzie niż auto jest warte. Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam. EDIT: Nie mam LPG, nie wiem dlaczego na profilu jest.
  10. Witam jestem nowym użytkownikiem możliwe że ten temat już się tutaj pojawiał bądź podobny, ale chciałbym cały swój problem tutaj opisać i czekać na rady od was. Jeśli da się coś z tym zrobić bez mechanika bo nie znam się na autach aż tak bardzo. Problem polega na praktycznie unieruchomieniu mojego auta. Ostatnimi czasy zauważyłem lekkie falowanie obrotów koło 1000Rpm, na wyższych nie było problemu. Praktycznie tylko przy postoju. Ale wczoraj w nocy musiałem użyć auta zamierzałem tego nie robić i oddać go do mechanika po nowym roku bądź samemu próbować to naprawić. Nie zdążyłem... W pewnym momencie zapaliła się kontrolka check engine auto zaczęło kompletnie tracić moc jeden wielki stukot. Auto było holowane do domu, wolałem nie ryzykować daleszej jazdy choć powoli dojechałbym. Auto odpala z wielkim bólem musi zakręcić pare razy, ubytek płynu chłodniczego, i również oleju spory. Auto aktualnie na niskich obrotach lekko stuka, przy dodaniu gazu hałas jest dużo większy. Proszę o porady.
  11. Dziś rano po odpaleniu silnika okazało się że nie mogę wyjechać z garażu z powodu braku mocy, lekki gaz i auto nie chciało jechać, nie umiało wyjść na wyższe obroty,jechałem na pierwszym i drugim biegu na pełnym gazie a auto i tak jechało jakby nie mogło. Podjechałem do znajomego i ściągnął i zaślepił przewód co widać na zdjęciu ale właśnie nie wiem co to jest, to czarne okrągłe? jakaś przepustnica? auto nie kopci i wychodzi na obroty normalnie ale nie ma mocy, gorzej niż fso, Co to może być? jaka przyczyna? (świeci się kontrolka silnika)
  12. Witam wszystkich. Mam dziwny problem z moją insignią, wszystko jest w porządku ale po przekroczeniu (+ - 2 km/h) 180km/h wyskakuje błąd i auto już nie ma mocy. Zgaduje, że przechodzi w tryb awaryjny. Po zgaszeniu i ponownym zapaleniu silnik już ciągnie normalnie ale bład zostaje dalej, po przekroczeniu 180 km/h historia zaczyna się na nowo. Dzisiaj odebrałem go z serwisu, dranie skasowali 350 euro posprawdzali tylko czy turbina jest sprawna poczyscili i oddali. Oczywiście wizyta w warsztacie nie pomogła. Tak wygląda moja sytuacja. Samochód kupiłem niedawno i mam go troche ponad 2 tyg ale wiem, że poprzedni właściciel z tym walczył i "niby" to zrobił. Teraz moje pytanie do was skoro z turbiną i całym układem dolotowym jest wszystko ok, to co to moze być, na pewni nie zależy to od obrotów bo jak na luzie zamknie się obrotobierz czy na 1 biegu się trochę przypiłuje to błąd się nie pojawia. Proszę o pomoc, gdyż mi pomysł się już skonczyły, a ktoś z was może spotkał się z czymś podobnym. :-) silnik to 2.0 cdti 160 km P.S. Jeden mechanik, u którego wcześniej byłem powiedział, że to jest silnik od fiata, czy to prawda? Jest to common rail, wiem że auta z grupy fiata też go stosują no i mam jeszcze stilo i musze powiedzieć, że silnik wygląda bardzo podobnie, nawet bagnet od oleju jest identyczny.
  13. Witam Moja astra j 1.7 cdti 110km ST(jest po chipie 148 km i 360 nm ,przy przebiegu 70tys.km) przechodzi w tryb awaryjny przy większych prędkościach(160-180),podczas przyspieszania(gaz w podłogę).Około 9tys .km wcześniej (przy 200 tys. przebiegu) wymieniałem turbinę na regenerowaną. Według mnie po regeneracji astra od samego początku gorzej przyśpieszała przy wysokich prędkościach,ale nie pojawiał się tryb awaryjny(ograniczenie mocy),a od około 1 tys km traci moc.Na poprzedniej turbinie bez problemu rozpędzała sie do ponad 200(pomiar gps),a po dłuższym rozpędzaniu do 217(gps).Teraz ciężko mam licznikowe 200 osiągnąć. Błąd p0299 stwierdzony prze ASO OPLA,ale nie są w stanie stwierdzić ,czy to sztanga żle wyregulowana na 100%. Twierdzą ,że raczej nie zawór sterowania turbiną(na 99%).Po jazdach z podłączonym kompem ustalono, że za niskie ciśnienie doładowania(przekazano mi ,że zadane 240 kPa, a jest 200 kPa).Podobno sprawdzono wszystkie możliwe podciśnienia i doloty.Ma ktoś może jakiś pomysł,jak to "ugryżć", bo mnie już roznosi z niemocy.Z góry dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam
  14. Siemanko, jestem posiadaczem przecudownej Astry Bertone. Samochód do tej pory nie zawodzi pali jeździ wszystko elegancko ALE: -od pewnego czasu spadła moc silnika nie wiem ile nie wiem czemu ale wiem że jest to odczuwalne, polega to na tym że stał się troszkę mułowaty jak wcisne w podłoge gaz na obrotach gdzieś tak conajmniej od 2,2tyś jak przekroczy 3,5tyś to już jakoś ciągnie ale to nadal nie to samo co kiedyś... w takich sytuacjach potrafi szarpać gdy wcisne gaz... pod górę również czuje że coś jest nie tak bo znowu wyczuwam minimalne szarpanie i spadek mocy... - tak poza tym posiadam od roku LPG sekwencje lecz nie wiem czy to ma związek z gazem raczej żaden bo problem występuje zarówno na benzynie jak i na gazie.. co może być przyczyną? -słyszałem że powinno się wymieniać świece ze zwyczajnych na świece ''gazowe'', ja tego nie zrobiłem. to jest przyczyną? Silnik jest po wymianie oleju i filtrów jak by ktoś pytał...
  15. Witam. W czerwcu moja Corsa stacila moc. Nie miala sily jezdzic na wyzszych biegach. Komputer nie wykazywal bledow. Wymienilem uszczelke pod glowica i rozrzad. Pomoglo. Niestety problem znow sie pojawil. Samochod znow nie mial sily podjezdzac pod gore i slabo reagowal na pedal gazu. swiece i przewody sa ok. komputer wyswietlil blad 33. Sprawdzilem wezyk, podmienilem czujnik. Nic nie pomoglo (nie ma juz bledu 33). Problem pojawia sie przy pracy na benzynie jak i na gazie.
  16. Witam. Kupiłem niedawno Astrę z pozornie łatwą do usunięcia usterką. Niestety nie mam już pomysłów ani siły do tego problemu. Do rzeczy... Samochód niema mocy. Gdy jedziemy na biegu, samochód osiąga prędkość obrotową max 3tyś obr/min. Cały czas się dławi, skacze jak kangur... nie da się jechać. Przy położeniu przepustnicy około 22%, da się jechać po prostej drodze i rozpędza się do około 80km/h, natomiast gdy tylko pojawi się górka auto traci moc i wytraca prędkość. Dodatkowo w ruchu na biegu, wciskając sprzęgło, także nie ma ochoty wkręcić się wyżej niż 3tyś. Dodam iż na Biegu Jałowym, można przekroczyć 3tyś, natomiast nie dojdzie do czerwonego pola. Odcina go przy około 6tyś, lecz zachowanie silnika wygląda jakby odcięło mu zapłon na około sekundę. Reasumując. - Odcięcie zapłonu na biegu przy 3tyś. - Odcięcie zapłonu na Biegu Jałowym przy 6tyś. - Brak mocy, Podskakiwanie, Szarpanie. Po podłączeniu do komputera widać, że druga Sonda (za katalizatorem) totalnie nie działa, wskazuje 0.000v. Po odłączeniu Sondy wskakuje napięcie 0.450v. Niestety w tym momencie nic się nie zmienia oprócz tego, że po przejechaniu 300m auto gaśnie. Co było robione: - Podmieniona Cewka zapłonowa (ze szrotu) - Podmieniony, a także zaślepiony zawór EGR - Wymienione Świece - Wyczyszczona Przepustnica Co do rozrządu, to na moje oko jest przestawiony o jeden ząbek (Co widać na załączonym zdjęciu), lecz nie wiem czy to aż tak wpływa na pracę silnika. Może ktoś z was ma lub miał podobny problem, lub ma jakieś pomysły? Pozdrawiam!
  17. Witam.Mam pytanie.Często przy próbie dynamicznego ruszania,przy zmianie biegów z 1 na 2 występuje tzw.zawiecha. Auto jakby przez ok 1-1,5 sekundy nie reaguje wogóle na pedał gazu...dopiero po chwili zaczyna normalnie przyśpieszać.Nie wiem co jest przzyczyną...Może źle to opisałem,ale wg mnie to tak wygląda. Opel Kadett E 1,4 90r.
  18. Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum, jesli repostuje temat to prosze tylko o link do istniejącego na ten temat, i przepraszam za ewentualne nerwy administratorów. Przejdzmy do sedna. Mam Corse B 96r 1,2 benzyna, 8V. Problem pojawił się jeszcze przy minusowych temperaturach. Otóż (wtedy jeszcze) przy odpaleniu silnika, gdy był zimny, mieszanka z tego tytułu jest automatycznie wzbogacana i było ok, latała jak wściekła. Ale w momencie gdy temperatura wzrosła, do ok 2.5- 3 tys RPM mocy nie było wcale. po przekroczeniu tej magicznej bariery dosłownie jakby ktoś jej podpiął brakujące fajki, bo wrażenie sprawiała jakby nawet na 2 garach nie chodziła:/ i ten problem nie znikał do momentu całkowitego ostudzenia silnika. Teraz, jest cieplej, i jest jeszcze gorzej... Gdy chcę odpalić auto, jest to naprawdę ciezkie zadanie. Długo kręci, jak już załapie to trzyma równo na jałowym. ale jeśli mi zgaśnie przy próbie ruszenia to już nie odpale za zadne skarby. jak zlapie to dwa trzy cykle i stoi. jedynie wtedy na hol i wtedy jak powyzej... Na mechanice znam się mniej więcej, dlatego prosze o rady w miare przystepne do zrozumienia;) nie chce tez wymieniac wszystkiego na nowe w poszukiwaniu rozwiazania, bo mnie na to nie stac po prostu. prosze o pomoc
  19. Witam wszystkich serdecznie. W październiku kupiłem Astrę F z silnikiem C14SE za grosze, w mechanicznie naprawde przyzwoitym stanie, do niedawna sprawowała sie idealnie, co prawda strzelała co jakis czas na gazie, ale dało sie jechać. Niestety od 2 tygodni wszystko zaczyna sie pieprz**. Zaczeło sie niewinnie- po rozgrzaniu, na gazie wyraznie auto tracilo na mocy, szarpało, ale na benzynie było wszystko bez najmniejszego problemu, jechała jak na swój wiek i moc silnika zadziwiająco dobrze... to był niestety początek. Potem problem pojawiał sie również na benzynie, ale w mniejszym stopniu. Kilka dni temu jazda autem stała sie istnym koszmarem, na benzynie auto praktycznie nie przyspieszało, przy mocniejszym dodawaniu gazu auto wyraznie sie dusiło, pracowało bardzo nierówno i nie na wszystkie cylindry, ale tylko przy dodawaniu gazu/przyspieszaniu..., trzymajac delikatnie pedał gazu auto pracuje poprawnie. Pomyslałem, że zaczne cos z tym robić, więc zacząłem od wymiany swiec- nie pomogło, nastepnie wymieniłem przewody wn- również nic z tego. Stwierdziłem, że może cewka traci swoja moc po rozgrzaniu- wymieniona na nową i rownież bez zmian. Na dzień dzisiejszy jazda na benzynie zarówno na zimnym silniku, jak i na gorącym ogranicza sie do dotykania pedału gazu i oczekiwaniu na przyspieszenie. Na gazie zaś, to jedna wielka strzelanina, nic wiecej. Odłaczałem akumulator na noc, czyscilem silnik krokowy, odlaczalem sonde lambda, zmienialem filtr powietrza, kombinowalem ze swiecami, z kablami, z cewkami... i NIC! Co moze być przyczyną tych problemów? Pozdrawiam, Bartłomiej
Partnerem serwisu: fabryka kart plastikowych LiderKarty
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.